gelatik
27.02.02, 14:50
Hiszpański ksiądz homoseksualista wzywa Kościół do debaty na temat celibatu.
Hiszpańscy biskupi na razie milczą
Od dwóch tygodni Hiszpania żyje skandalem, którego głównym bohaterem jest
katolicki duchowny. Na okładce lutowego numeru gejowskiego miesięcznika "Zero"
pojawiło się zdjęcie księdza JosŽ Mantera z niewielkiej parafii na południu
Hiszpanii.
W obszernym wywiadzie duchowny przyznał się do stosunków homoseksualnych i w
ostrych słowach skrytykował celibat. Arcybiskup Meridy-Badajoz natychmiast
zawiesił go w obowiązkach, jednak Mantero nie zamierza siedzieć cicho i
zapowiedział, że chce doprowadzić do publicznej debaty na temat celibatu. -
Będę kontynuował swoją walkę. Wycofanie się teraz byłoby głupotą. Społeczna
dyskusja już wrze, ja muszę tylko podsycać ogień - zapowiedział ksiądz gej.
Na poparcie swoich słów dodał, że od momentu publikacji do redakcji "Zero"
przyszło ponad 1700 e-maili i listów od księży i członków wspólnot religijnych,
którzy chcą wypowiedzieć się na temat celibatu. Mantero, który został nazwany
przez biskupa "chorym człowiekiem", oskarżył władze kościelne o stosowanie
podwójnych standardów.
- Jest wielu heteroseksualnych księży, którzy nie przestrzegają celibatu, ale
nie są piętnowani tak jak ja. Traktuje się ich według zasady "baw się dobrze,
dopóki nikt nic nie wie" - mówił. Popiera go wielu mieszkańców zaledwie 2,5-
tysięcznego miasteczka Valverde del Camino, gdzie ksiądz JosŽ pracował przez
dziesięć lat. Według niego to dowód, że nastroje w społeczeństwie zmieniają się
szybciej niż wśród kościelnych hierarchów.
Kościół katolicki w Hiszpanii przeżywa ciężkie dni. Kilka dni po wybuchu
skandalu z Mantero w innej malutkiej parafii aresztowano wikarego, który
rozpowszechniał w internecie dziecięcą pornografię. Mantero twierdzi, że
dewiacje wśród księży są wynikiem celibatu i tłumienia własnej seksualności.
Znany hiszpański teolog Juan JosŽ Tamayo-Acosta na łamach "El Pais" zwraca
uwagę, że instytucja celibatu nie wywodzi się z ewangelii czy tradycji
judaistycznej, lecz z nauk Platona i św. Augustyna: - Kiedy spowiednicy zaczną
zaliczać akty seksualne do dobrych uczynków, nadejdzie zupełnie nowa era.