tifus.flavius
11.05.04, 06:04
Deske,
Wiele słuchów chodzi na temat tragicznej i przedwczesnej śmierci Waldemara
Milewicza. Prasa światowa podała że został zastrzelony w zasadce przez
Irakijczyków. Ale nasuwa się oczywiste pytanie: Komu jego śmierć przyniosła
korzyść? Wszystkie reportaże Milewicza, w których szeroko opisywał on
zbrodnie okupantów, były nie na rękę koalicjantom. A jak w takich sytuacjach
działają agency izraelskiego Mossadu nikomu na tym forum tłumaczyć nie
trzeba. Mieli jasny powód żeby pozbawić się Milewicza. Mieli też wiele
możliwości. Podróżował często sam z kamerzystą – bez ochrony. Dla agentów
Mossadu pozbyć się nieprzyjaznego reportera w takich okolicznościach to
pestka. Pozatym w Iraku teraz panuje bezprawie zorganizowane przez
syjonistyczną koalicję USraela i Izraela. Wszystkie te niby bandy
partyzanckie to w zasadzie agency izraelscy. Właśnie oni dokonali zbrodni na
polskim reporterze. Tego że żydzi Polaków nie lubią, też na tym forum
tłumaczyć nikomu nie trzeba. Żydzi sami o tym dumnie piszą. Sami grożą
Polakom śmiercią. A w Iraku doszło do tego w rzeczywistości. Żydzi
wiedzieli o tym kiedy i dokąd Milewicz jeździł. Żydzi zabronili mu wziąść
normalną autostradę. Żydzi go skierowali w zasadzkę. Żydzi go własnoręcznie
zastrzelili. Jedyny mamy teraz ogólny wniosek. Gdzie na świecie zło, tam
żydzi są blisko. Tam brudne ręce żydowskie wszystkim uczciwym ludziom są
jasno widziane. Ile czasu mamy tolerować diabelskie państwo syjonistów? Ile
czasu mamy tolerować ich okupację alestyny? Ile czsu mamy tolerować ich
okupację Iraku? Wzywam wszystkich forumowiczów pisać listy do Kofi Annana
protestujące przeciwko syjonistycznej okupacji Iraku.
T.