polski_francuz
28.06.11, 19:08
Minister SW Francji, Claude Gueant stwierdzil niedawno, ze 2/3 dzieci emigrantow francuskich sa w sytuacji porazki szkolnej, czyli, po prostu, nie koncza szkoly i wchodza w zycie bez zadnego dyplomu. Mozna sobie wyobrazic co sie robi bez dyplomu: w najlepszym wypadku zyje na koszt spoleczenstwa a w najgorszym wypadku - kradnie. I tak zle i tak niedobrze.
Sluchacze ministra mogli tylko pokiwac glowa: ci emigranci, wiadoma sprawa, mamy ich za duzo i niczemu nie sluza.
Problem jest taki, ze minister sklamal. Francuski GUS (zwany tutaj INSEE) opublikowal sprostowanie. Nie 67% ale 16 % dzieci emigrantow nie konczu szkol. jesli wliczyc dzieci malzenstw mieszanych jest ich 22 %:
www.lemonde.fr/politique/article/2011/06/27/echec-scolaire-et-immigration-la-direction-de-l-insee-corrige-gueant_1541697_823448.html
Czemu minister sklamal? Ano Sarkozy chce by na niego glosowali wyborcy prawicowej partii Frontu Narodowego. I dal wolna reke ministrowi by za niego brudna robote wykonywal.
PF