Dodaj do ulubionych

Islandia zakazuje palenia...?

04.07.11, 01:43
Być może islandzki parlament wprowadzi prohibicję na palenie papierosów. Będzie to wprowadzane ewolucyjnie, krokowo, jednak konsekwentnie. W praktyce papierosy zostaną zrównane z narkotykami, psychotropami, silnymi środkami przeciwbólowymi. Mają być dostępne wyłącznie na receptę. Po lekarskim orzeczeniu wskazującym na uzależnienie... ;-)

Jak to mawiają Rosjanie - i śmieszno, i straszno...
Zastanawiam się, czy w rzekomo liberalnych demokracjach, tych konstytucyjnych i pozbawionych jakichś ustaw zasadniczych, gwarantujących swobody obywatelskie, są jakieś granice regulacji życia ludzkiego. Swobody wyboru, nawet na własną szkodę. Rozumiem i podzielam kulturowe i prawne uwarunkowania wiekowe, zezwalające na pewne czyny, zachowania czy konsumpcję danych dóbr, w tym tzw. używek, dopiero od odpowiedniego wieku, od jakiegoś progu uznającego człowieka (obywatela) za osobą dojrzałą. Tego typu samoograniczenia wykształciły już kultury pierwotne, vide południowoamerykańscy Indianie, mogący zażywać substancję halucynogenne (narkotyki) wyłącznie po wkroczeniu w wiek starczy lub przy sprawowaniu odpowiedniej, wyjątkowej funkcji, np. szamańskiej, kapłańskiej (wymagającej właściwego wykształcenia i doświadczenia). Takie coś - co rozkręca się w Islandii - zahacza w moich oczach o totalitaryzm. Tożsamo jest z tzw. poprawnością polityczną w przestrzeni publicznej i debacie. Ba! Czy to jeszcze są "liberalne dekomokracje"?

Ciekawy jest też wątek pragmatyczny, wręcz fiskalny. Jak wiemy, Islandia przezywa kryzys finansowy. Jak wiemy również, w dzisiejszej rzeczywistości fiskalnej państwa największy dochód osiągają nie poprzez podatki bezpośrednie od obywateli, lecz poprzez pośrednie, konsumpcyjne. Czyli tzw. VAT i różnego typu akcyzy. Tak też jest w Polsce. Państwo polskie mogłoby się w praktyce obejść już bez PIT-u, jednak bez VAT-u i akcyzy nie... W ten sposób - znacznie ograniczając konsumpcję papierosów - Islandia dobrowolnie i świadomie (a może nieświadomie, hehe... ) pozbywa się sporych dochodów z owej konsumpcji...
Do tego można dodać tzw. kryminogenność. Wszyscy wiemy, co przyniosła prohibicja na alkohol w USA - rozwój korupcji, mafii i przestępczości zorganizowanej. Na masową skalę, w XX-wiecznych realiach. Niektórzy twierdzą, że tożsame zjawiska zachodzą przy problematyce legalizacji narkotyków, a zwłaszcza marihuany...
Nie wiem, jak wyglądają obecne realia społeczne na Islandii, zwłaszcza po owych kryzysie. Na ile Islandczycy są narodem praworządnym i nie zepsutym przez korupcję, układy i sitwy. Jednak taki zakaz i potrzeba jego obejścia muszą wykreować różnego rodzaju patologiczne zjawiska. Kryminalne... Przemyt, nielegalną produkcję i obrót, dilerkę, gangi, podział wpływów, haracze i wymuszenia, korumpowanie policjantów, urzędników, kontrolerów, etc., etc. Chyba, że przepis będzie w praktyce martwym przepisem i miejscowi lekarze stwierdzą trwałe uzależnienie u znacznej większości palaczy, hehe... To też jest możliwe przecież.

Mamy więc teorię i praktykę, ideę i praktykę, sacrum i profanum... Splecione ze sobą pomysł na prohibicję i jego konsekwencje...

wyborcza.pl/1,76842,9886199,W_Islandii_papierosy_tylko_na_recepte_.html
Obserwuj wątek
    • dirloff cassus tel. kom. 04.07.11, 02:24
      Przez kilka ostatnich lat tematem tabu w mainstreamowych mediach była sprawa szkodliwości tel. kom. Czy w ogóle tzw. smogu elektromagnetycznego. Narastającego smogu. Otaczamy się coraz większą ilością sprzętu elektrycznego, elektronicznego. Nie tylko "lekkiego", domowego, całym tym sprzętem AGD/RTV i okablowaniem, ale też "ciężkiego", infrastrukturalnego. Niektórzy przede wszystkim o to oskarżają narastającą w krajach 1-ego świata (bogatych i rozwiniętych urbanistycznie, infrastrukturalnie) zachorowalność na choroby nowotworowe. Ów smog elektromagnetyczny, obok toksyn chemicznych w środowisku, glebie, wodzie i powietrzu, oraz żywności. Zwłaszcza tej wysokoprzetworzonej, coraz bardziej syntetycznej.
      Największe kontrowersje pojawiły się przy rozwoju i upowszechnieniu telefonii mobilnej (komórkowej), a w konsekwencji masowym użytkowaniu telefonów komórkowych. Dziś w praktyce każdy posiada taki telefon. Niektórzy po kilka. Nosimy je lwią część doby przy sobie, prowadzimy nieustanne rozmowy, połączenia. Są osoby, które zasypiają z tel. w pobliżu, pod ręką. Wciskamy je dzieciom, chcąc zachować nad z nimi i nad nimi - kontakt i kontrolę, nadzór. Gdy są w szkole czy poza szkołą i domem. Wątpliwości co do braku szkodliwości rozwoju całej tej infrastruktury czy jej fragmentów (vide telefonia kom.) bywały dotąd zbywane. Wyśmiewane i wyszydzane. Epitetowane oszołomstwem. Przytaczano badania (zazwyczaj sponsorowane przez branżowy biznes, hehe... ) wskazujące na brak szkodliwości. Ostatnio jednak przebijają się analizy wskazujące jednak na szkodliwość... Czy w takim razie - będąc konsekwentnym - islandzki parlament nie powinien zakazać telefonii komórkowej?

      Na marginesie, tożsamo jest z "oszołomskim" alarmowaniem undergroundu o masowym wymieraniu pszczół. Przez ostatnie lata, pomimo narastania tegoż procederu, był to kolejny temat tabu. Także aż do czasu, aż zaczął przebijać się do mainstreamu...

      next.gazeta.pl/next/1,114662,9872415,Telefon_komorkowy_moze_zaburzac_procesy_uczenia_sie.html
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9878615,Masowo_gina_pszczoly__Nie_bedzie_miodu___Ani_pomidorow_.html
    • bywszy1 Re:w wielu rzeczach masz duzo racji+ 04.07.11, 08:49
      Nie wiem co to jest PIT i WAT.
      Ale "Swobody wyboru, nawet na własną szkodę" w tym przypadku sporo spoleczenstwo kosztuje.
      Chociaz,jezeli niepalacy dlugo zyje,to z racji wieku tez sporo kosztuje.
      Bywszy namietny i nalogowy palacz.

      P.S
      Oj,jak chce sie czasami palic!
      A z tymi telefonami?
      Jeden dzien grozne,drugiego-nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka