polski_francuz
08.09.11, 20:27
Polacy pochodzacy z Litwy maja pozytywne uprzedzenia do tego kraju, jego mieszkancow i wspolnej historii. Sluchajac prezydenta Komorowskiego moge odnalezc u siebie dosc podobne sentymenty:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,10250170,_Polska_bez_Litwy_moglaby_egzystowac__Litwa_bez_Polski.html
Ale narod i wladze litewskie w zaden sposob nie oddaja naszych uczuc i sa do Polakow, a przede wszystkim, do Polakow na Litwie dosc wrogo nastawieni.
I sadze, ze wizyta premiera Tuska na Litwie w momencie strajku polskiej mniejszosci stanowi cezure w stanowisku polskich elit politycznych. Koncza sie sentymenta a zacznie sie twarda polityka "jak ty tak to ja tak". Szkoda zmarnowanych 20 lat dobrodusznosci ale za naiwnosc sie zawsze placi.
PF