igor_uk53
22.09.11, 18:11
Wczoraj w ONZ wystapil Obama . Zaczal swoje wystapienie od biegunki slownej,cos gadal o tym,co jest istota Swiata,oczewiscie wolnosci i demokracji na calym Swiecie :-"My zrozumieli,ze pokoj daje sie ciezko,chociaz my wszysci dazymy do niego.Swiat zmeczyll sie od wojny". Dziwna sprawa ,Obama jakos zapomnial powiedziec,ze Swiat zmeczyl sie od wojen,ktore co rusz rozpetuje Panstwo,ktorego Przezydentem obecnie on jest.
Oczewiscie pochwalil sie Obama tym,ze Swiat uwolniony okazal sie od takich tyranow ,jak Mubarak i Kaddafi.Ale wspomnil i o tym,ze nie wszystko jeszcze jest tak ,jak trzeba,poniewaz istnieje jeszcze niezalezne Iran i Syria,o czym on z zalem powiedzial.Rowniez wspomnil Obama i o tym,ze niedlugo wojska amerykanskie wyjda z Iraka i Afganistana.
NU i po tym bla,bla,Obama nareszcie przeszedl do sprawy najwazniejszej,czyli izraelsko-palestynski konflikt.Co znamienne ,Obama zrobil akcent wylacznie na bezpieczenstwie Izraela:
"Izraelity zyja w otoczeniu wrogow,zydowskie dzieci co rano budza sie wiedzac,ze w sasiednich Panstwach sa ludzi,ktore zycza im zla...... Rok temy ja wzywalem k powstaniu niezaleznej Palestyny.Z zalem musze przyznac,ze ten rok nie rozstrzygnal tego problemu".
Nu a dalej bla,bla ,bla ,czyli to,co slychac codziennie z ust izraelskich politykow.
Nu i nareszcie Zydzi uslyszeli to,co w sumie od Obamy oczekiwali:
"Zobowiazania USA w stosunku do bezpeczenstwa Izraela -sa jednoznaczne i nie podlegaja zmianam".
Nu a co Obama zaproponowal Palestynczykam? A nu to samo,co od kilkudziesieciu lat-musicie sami dogadac sie z Zydami.
Oczewiescie o dzieciach Palestynczykow Obama nie wspomnil a nie slowem . Co dzis jemu juz wypomniano,palac jego portrety .
Ciekawo,czym to wszystko skonczy sie?
Jak wiadomo Tusk ,w imieniu Polski,juz odmowil prawo Palestynczykam do wlasnego Panstwa,twierdzac,ze dla Polski najwazniejsze jest bezpieczenstwo Izraela.