felusiak1
01.10.11, 16:27
komsomołka efka i komsomolec igor stwierdzili, że w USA partia mianuje kandydatów na prezydenta. jest to oczywista bzdura ale oboje pozostają przy swoim przekonaniu. trudno powiedzieć dlaczego są tak twardogłowi. może nie potrafią wyguglować.
Otóż w USA aby zostać kandydatem nie potrzebna jest partia. wystarczy zebrać 5 tysięcy dolarów albo wydać 5 tysiecy i automatycznie zostaje się kandydatem. stąd mamy tylu kandydujących. potem odbywa się przesiew w prawyborach i zwycięzca zostaje kandydatem partii, demokratycznej i republikańskiej. ale to nie koniec. teraz trzeba zebrać tysiące podpisów aby dostać się na kartkę wyborczą w każdym stanie. Ralph Nader, który jest permanentnym kandydatem bez partii tak właśnie robi.