Dodaj do ulubionych

Ruskie zlapaly polskie dyplomaty na przemycie

05.11.11, 11:19
kp.ru/daily/25782/2765946/
ha ha ha ha 2 rusofoby z ambasady w Rosji. Te dobre, Zdradkowe wpadły dziś na przemycie papierosów z Rosji.

tak to jest jak sie wysyła ignorantów i rusofobów, przecież tam na paczkach WYRAŹNIE piszą:

"Сигaреты вредят" i co nie zaszkodziły karierze?

Ze względu na Hubertusa celnikom mówimy" Darz Bor ha ha ha
Obserwuj wątek
    • kamandir_vzvoda komentarze forum po akcji polskdyplomatow 05.11.11, 11:24
      Тaлaнт не прoпьешь:
      05.11.2011, 12:38
      Нy КАК мoжнo нa пoлякoв oюижaтьcя???? Этo ж их oбрaз жизни. Не для нaживы, a иcключaительнo oт кyрaжa чтo в пoльcкoм хaрaктере.


      jakby komentarz do kalesonego czy innego wojtusia
      tla nie "umiacych"

      translate.google.pl/translate?sl=ru&tl=pl&js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&u=http%3A%2F%2Fkp.ru%2Fdaily%2F25782%2F2765946%2F
      • ciotka_ltd To nie 'dyplomaci', tylko sluzba. I to Fotygowa... 05.11.11, 12:37
        Szregowi pracownicy, jak i kucharki. Bez statusu dyplomatycznego, jedynie z paszportem sluzbowym z prawem wieloktrotnego przekraczania granicy - jak polskie robole na ruskiej budowie, prawny status ten sam.
        Mieli jakis uklad - moze szwagier Fotyge wozil? I sie na te posadke zalapali. Takich sie nie wymienia z cala ambasada - za Cioska byl tam...ciec, co siedzial w Moskwie ze 20 lat.
        I szkoda, ze te PiSuarowa holote Sikorski dopiero teraz wylal - watahy nalezy 'wyrzynac' co do ostatniego, bo predzej czy pozniej wstydu narobia.
        Ale "paljak zadnim umom kriepok" :)
        • johnny-kalesony Re: To nie 'dyplomaci', tylko sluzba. I to Fotygo 05.11.11, 14:32
          Lepszy polski "zadni" od ruskiego "przedniego" ... ; )


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • ciotka_ltd Obawiam sie, ze ...rosyjskiego nie znasz 05.11.11, 15:01
            A wiec sie nie wymadrzaj...
            Z zachodniej perspektywy to...Ruskie gora. I Polak moze sobie w brode pluc...
            • johnny-kalesony Re: Obawiam sie, ze ...rosyjskiego nie znasz 05.11.11, 17:06
              Górą? Tylko w czym?


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • ciotka_ltd Chocby we wspoldzialaniu... 05.11.11, 21:33
                Tu Polacy zawsze mieli do tylu. W stosunku do kazdej nacji.
                • johnny-kalesony Re: Chocby we wspoldzialaniu... 06.11.11, 00:50
                  "Współdziałanie"? Innymi słowy - zapewne chodzi o tzw. kapitał społeczny. Stanowi on jeden ze składników współczynnika HDI (Human Development Index), opisujący współczesny świat. Akurat w tym przypadku Rosja wypada wobec Polski szczególnie blado.


                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
    • wojciech.2345 Re: Ruskie zlapaly polskie dyplomaty na przemycie 05.11.11, 11:26
      kamandir_vzvoda napisał:
      > "Сигaреты вре076;ят" i co nie zaszkodziły karierze?
      ---------------------------
      Zniszczone kariery recepcjonistki i intendenta.

      Wielka szkoda.
      • kamandir_vzvoda dyplomaty na blachach CD - Cigarety Dostavka haha 05.11.11, 12:34
        wojciech.2345 napisał:

        > kamandir_vzvoda napisał:
        > > "Сигaреты вр

        > 77;076;ят"
        i co nie zaszkodziły karierze?
        > ---------------------------
        > Zniszczone kariery recepcjonistki i intendenta.

        a skaad to protokół dyplomatyczny, najlepszy jakie mamy za proamerykanskich rządów
        > Wielka szkoda.
        • ciotka_ltd A SLD-owski minister sprawiedliwosci diamenty 05.11.11, 12:47
          z Rosji szmuglowal. I bielugowa 'ikre'. Ze o czynnym udziale w rublu transferowym juz nie wspomne:)))
          Podac nazwisko i szczegoly? Nie boje sie - mnie nie porwa jak Olewnika, mieszkam na Zachodzie...
          Wprawdzie w owym czasie pan Krzysio ministrem jeszcze nie byl, ale - jakby nie bylo - byl ...wykladowca prawa.
          Jedyna Partia zaslug mu nie zapomniala, i choc nazwe zmienila, to stolkiem ministra uhonorowala...
          Nie skacz, nie skacz, komandir, bo sie zesr...sz:) I po co ci to?
        • wojciech.2345 wpadka 05.11.11, 13:19
          Sorry Kamandir,
          mówienie o złamaniu karier dyplomatycznych w tym przypadku to
          Twoja wpadka.

          To epizod bez jakiegokolwiek znaczenia.
      • walter622 Re: Ruskie zlapaly polskie dyplomaty na przemycie 05.11.11, 13:07
        wojciech.2345 napisał:
        > Zniszczone kariery recepcjonistki i intendenta.

        Wojtuś ty jak zwykle nic nie pojmujesz. Ta pis-hołota w pierwszej kolejności przywaliła
        w autorytet polskiej dyplomacji. W tej Ambasadzie pracuje wiele osób godnych uznania i
        szacunku, których dyskredytują zachowania fatygowej watahy. Wystarczy wspomnieć co
        za jej ministrowania wyprawiano w polskich placówkach - chociażby handel Kartami Polaka
        i wizami (vide sprawa lwowskiego konsulatu - takich "kwiatków" było znacznie więcej), czy irkucka afera Janickiego-Rola, a także skandal "Wierszyny".
        Sikorski popełnił bardzo poważny błąd, nie czyszcząc MSZ ze spadku po Fatydze. Takich
        wszy pozostało tam sporo, tak więc afery jak obecna będą stale się powtarzać.


        **************************************************************
        "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
        Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
    • ciotka_ltd Tych przeciez zatrudnila wasza Fotyga ! 05.11.11, 12:27
      Pracowali w Ambasadzie 6-7 lat!!!
      Co ta holota ma wspolnego z Sikorskim? To wasze, PiSuarowe; zreszta na bardzo niskich stanowiskach, z tych co sie wygania do kuchni, gdy ktos wazny do ambasady przyjezdza: zaopatrzeniowiec i recepcjonistka z przyambasadowego hoteliku, nobodies bez dyplomatycznego statusu - to CD sobie przywlaszczyli.
      Pewnie, jak to u was w PiSie wsadzone po znajomosci, ale de facto zwykla polska biedota, co sie chciala troche odkuc, a dziadowka placa jej na to nie pozwalala...
      • kamandir_vzvoda jak różnica? to byli proamerykańskie rusofoby :) 05.11.11, 12:30
        no polskie dyplomaty majom talneta handlowe tylko talentów dyplomatycznych im brak. Maz Fotygi i zona zdradka tez dorabiajom.
    • przyjacielameryki Re: Ruskie zlapaly polskie dyplomaty na przemycie 05.11.11, 12:34
      kamandir_vzvoda napisał:

      > kp.ru/daily/25782/2765946/
      > ha ha ha ha 2 rusofoby z ambasady w Rosji. Te dobre, Zdradkowe wpadły dziś na p
      > rzemycie papierosów z Rosji.
      >
      > tak to jest jak sie wysyła ignorantów i rusofobów, przecież tam na paczkach WYR
      > AŹNIE piszą:
      >
      > "Сигaреты вре
      > 076;ят"
      i co nie zaszkodziły karierze?
      >
      > Ze względu na Hubertusa celnikom mówimy" Darz Bor ha ha ha


      Dobrze, że tylko papierosy. Z Rosji przenika na Zachód jedyny znany rosyjski produkt -zabójczy narkotyk "krokodyl", stworzony w Rosji przez rosyjską myśl techniczną.
      • kamandir_vzvoda nie CD DC tera bendom mialy polskie dyplomaty 05.11.11, 12:36
        дocтaвкa cигaрет нa дoм ha ha ha
        • ciotka_ltd Ta parka zawiesila sobie CD bezprawnie. 05.11.11, 13:07
          Oni prawa do nich nie maja, mysleli, ze naszych celnikow tym zbajeruja (bo to nasi ich zwineli, nie Bialorusini), ze przed taka blacha stana na bacznosc...
          Wiezli te fajki na chama - 500 kartonow papierosow w zadnym samochodzie osobowym sie nie ukryje...
          A ze rusofoby? A wielu znasz Polakow nie-rusobow? I nie niechec do Rosjan mnie tu przeraza, bo mozna ich nie lubic - przeraza mnie polska wobec Rosjan pogarda, choc przecietny Polak z dyplomem Ruskiemu z dyplomem do piet nie dorasta - ogromna przepasc intelektualna. I mowie to calkowicie serio.
          I dlatego brytyjskie uniwersytety placa (sic!) za sciaganie studentow i uczonych z Rosji (w nadziei, ze tu pozostana), a Polak - nawet gdy sie wkreci, bo unijny - to zlo konieczne co prochu nie wymysli...
          I na brytyjskich salonach Rosjanie (i nie mowie tu o szybkich milionerach; tu sie kpi z tych chamow) sa znacznie milej widziani od Polakow - chocby dlatego, ze doskonalym angielskim wladaja:)
          Nb. Sama mam prace w jednej z najlepszych uczelni UK dzieki...znajomosci Rosji i ruskiej humanistyki. Nawet 'tylko humanistyki', nie zas technologii kosmicznych...
          Przez rusofobie Polska stracila swa szanse bycia europejskim pomostem i juz tego nigdy nie nadrobi.
          • johnny-kalesony Re: Ta parka zawiesila sobie CD bezprawnie. 05.11.11, 14:36
            Dla ludzi inteligentnych słowo "nigdy" nie istnieje.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • ciotka_ltd Niestety, istnieje...w businessie. 05.11.11, 15:11
              Moze dla polskiego ksiazkowego pieknoducha ludzie biznesu nie sa inteligentni, ale ci nigdy nie przegapiaja swojego pociagu...
              Polska stracila zarobek 20 lat, a dzis ni Rosji, ni Zachodowi juz do zadnego 'deal' nie jest potrzebna - wyszli na prosta i kontakty bezposrednie. I Polaka jako faktora zupelnie nie potrzebuja. Czy ty wiesz, ze w UK tlumaczy sie dzis wiecej wspolczesnej literatury rosyjskiej nizli polskiej? Czy wiesz, ze rosyjski doktorat to doktorat brytyjski, a polski to zaledwie brytyjskie magisterium? Tak jest w dziedzinie bardzo odleglej od bisinessowych 'deals'; bo w tych jest jeszcze gorzej...
              Najlepszym przykladem Rosja-Niemcy i Rurociag Polnocny... Te 'rozmowy ponad polska glowa' to, niestety, nie pojedynczy wyjatek - to juz jest NORMA. A moglo byc inaczej...
              • johnny-kalesony Re: Niestety, istnieje...w businessie. 05.11.11, 17:11
                To dosyć odważna teza, bo tak się składa, że Polska przez ostatnie 20 lat NIGDY nie odnotowała spadku PKB w skali rocznej, w przeciwieństwie do Rosji, której w 2009 bodaj spadło aż o - 7,9%. Na drugi raz - więcej faktów proszę, mniej fantazji.


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • ciotka_ltd Stope wzrostu falszowala Grecja... 05.11.11, 21:43
                  Niemal napewno falszowal ja Berlusconi. Z duzym prawdopodobienstwem papierowe swinie mnoza sie Zapatero... Czemu mam wierzyc, ze jedynie Polacy byli w tych danych uczciwi?
                  A Rosja ma sie dobrze, znacznie lepiej nizli Polak sobie zyczy - moze poczytasz jakies obiektywne gazety gospodarcze?
                  Zreszta nie o tym mowie: mowie o utracie przez Polske pokaznych zarobkow z roli faktora na linii Wschod-Zachod. Byla taka szansa, szykowala sie wspolna bankowosc...
                  I jak zwykle przez polska glupote i populizm guzik z tego wyszlo. Dzis nawet Irlandczycy maja tu znaczniejsze osiagniecia:)))
                  • johnny-kalesony Re: Stope wzrostu falszowala Grecja... 06.11.11, 00:51
                    Wybacz, ale twoje mgliste rojenia nie posiadają dla mnie wagi autorytetu. Przytocz jakieś liczby, to może mnie to zainteresuje.


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
      • romrus Nie pitol, kiedy nie wiesz 05.11.11, 13:05
        przyjacielameryki napisał:
        > Dobrze, że tylko papierosy. Z Rosji przenika na Zachód jedyny znany rosyjski produkt -zabójczy narkotyk "krokodyl", stworzony w Rosji przez rosyjską myśl techniczną.

        "Krokodyl" - to narkotik dla bednych.
        Z tego powodu NIKT i NIGDY go nie produkuje przemyslowo i nie przemyca przez granice w ogole.
        On sie produkuje w domu z roznego rodzaju goowennych surogatow, ktorzy mozna kupic swobodnie w aptekach i sklepach gospodarczych.

        To narkotik dla totalnego dna, dla ludzi, komu brakuje pieniadzy na heroine.

        "W skład "krokodyla" wchodza leki zawierające kodeinę, benzyna, jod, rozpuszczalniki gospodarstwa domowego, kwas siarkowy, siarki i fosforu od zapalek.
        Podczas przygotowywania "krokodyla" wykorzystuja wysoce toksyczne substancje są mieszane z metalami ciężkimi.
        Powtaje się śmiertelny mix, który powoduje śmierć w ciągu kilku miesięcy.
        Dlaczego lek o nazwie "krokodyl"? To ma swoją nazwę z faktu, że w miejscu wstrzyknięcia występują owrzodzenia i nadżerki, która początkowo pokryte skorupą ropę, skóry zaczyna przypominac score krokodyla."
        www.russlav.ru/narkotik/narkotik-krokodil.html
        Jak zawsze, znalazlesz "rewelacje" i pitolisz jak wynajety bez zadnej wiedzy.

        • ciotka_ltd Bo ni w Rosji, ni na Zachodzie nie byl... 05.11.11, 13:14
          Z tego co wiem, z Rosji (tj. b. azjatyckich republik radzieckich, jak Uzbekistan, Tadzikistan etc) przyjezdza najlepsza 'trawa' i prasowany hasz - o popycie na cokolwiekinnego, przynajmniej w UK, nie slyszalam.
          Chyba, ze mowa o astrachanskim kawiorze ;)
          • romrus Zgoda 05.11.11, 13:34
            ciotka_ltd napisała:
            > Z tego co wiem, z Rosji (tj. b. azjatyckich republik radzieckich, jak Uzbekistan, Tadzikistan etc) przyjezdza najlepsza 'trawa' i prasowany hasz - o popycie na cokolwiekinnego, przynajmniej w UK, nie slyszalam.

            Hasz i nawet heroina ewentualnie moga ijsc przez Rosji tranzytem z Tadzikistanu, ale nie duzo.

            Syntetika sie produkuje przewaznie w Estonii.

            Krokodyl - to chora fantazija kumpla Jankiesow.

            Nich lepiej uwaza ile heroiny sie produkuje w okupowanym przez US Afganistanie i w jaki sposob ona sie przemyca do Kosowo.

        • przyjacielameryki Re: Nie pitol, kiedy nie wiesz 05.11.11, 13:48
          romrus napisał:


          > Jak zawsze, znalazlesz "rewelacje" i pitolisz jak wynajety bez zadnej wiedzy.

          Ależ oczywiście. Wiedzę maja poplecznicy Putina. To wiemy.

          Ps. Ponoć "krokodyl" produkowany jest w Petersburgu i przemycany masowo do Norwegii, Finlandii i Szwecji. Zrobicie coś z tym fantem, czy zalejecie Europę?
          • romrus Przestan klamac. 05.11.11, 13:57
            przyjacielameryki napisał:
            > Ps. Ponoć "krokodyl" produkowany jest w Petersburgu i przemycany masowo do Norwegii, Finlandii i Szwecji. Zrobicie coś z tym fantem, czy zalejecie Europę?

            Jeszcze raz i powoli:
            Pitolisz.

            Nikt nie przemyca to swinstwo przez granice.
            Ono moze byc wyprodukowano w kazdej chacie ze skladnikow, kupionych swobodnie w aptece za rogiem.

            W Petersburgu i rowniez innych miastach, w tym Warszawie, jest produkowany i natychmiast na miejscu zuzyty przez nedziarzej.

            Tak wyglada produkcja krokodyla:
            www.russlav.ru/pict/narkotik-krokodil-1.jpg
            www.russlav.ru/pict/narkotik-krokodil-2.jpg
            Naucz sie klamac lepiej, albo nie rob tego czego nie umiesz.
            • przyjacielameryki Re: Przestan klamac. 05.11.11, 14:08
              romrus napisał:

              >
              > Naucz sie klamac lepiej, albo nie rob tego czego nie umiesz.

              Czyli nie zlikwidujecie produkcji i zlejecie Europę.
              • ciotka_ltd Jesli Polacy nie zaleja, to mozesz spac spokojnie 05.11.11, 14:16
                W przeciwienstwie do krodyla made in Petersburg, krokodyl made in Warsaw moze sie przemieszczac swobodnie w ramach Schengen...
                Gdybym miala taki leb jak ty, to bym na nim siedziala:)
                • przyjacielameryki Re: Jesli Polacy nie zaleja, to mozesz spac spoko 05.11.11, 14:25
                  ciotka_ltd napisała:

                  > W przeciwienstwie do krodyla made in Petersburg, krokodyl made in Warsaw moze s
                  > ie przemieszczac swobodnie w ramach Schengen...
                  > Gdybym miala taki leb jak ty, to bym na nim siedziala:)

                  Ty ciotka podobno pracujesz na jakiejś uczelni w Wlk. Brytanii? Po tekstach jakie serwujesz wnioskuję, że jesteś prostą kobieciną, być może sprzątaczką. Ale nie denerwuj się, już od jakiegoś czasu praca nie hańbi.
                  • ciotka_ltd Oczywiscie, od niedawna mam juz profesure 05.11.11, 15:22
                    niejakiego Cambridge... I tym sie roznie od glupca twego pokraju, ze mam w glowie MOZG, nie zas slepa milosc do 'Hameryki'. Nb. Te tez znam - robilam doktorat w MIT, baranku Bozy:... A jako obywatelka brytyjska latam do US po zakupy pare razy w roku, gdy tylko kurs sie oplaca. Bezwizowo:)
                    Znam tez angielski (ze o paru innych jezykach nie wspomne) i dlatego wiem, ze DEZOMORFINA (krokodyl) to WYNALAZEK AMERYKANSKI. I to jeszcze z czasow Wielkiego Kryzysu.
                    A ty tyle wiesz, co zjesz...Albo i tego nie...
                    "Desomorphine (Dihydrodesoxymorphine, Permonid) is an opiate analogue invented in 1932 in the United States that is a derivative of morphine, where the 6-hydroxyl group has been removed and the 7,8 double bond has been saturated. It has sedative and analgesic effects, and is around 8-10 times more potent than morphine. It was used in Switzerland under the brand name Permonid, and was described as having a fast onset and a short duration of action, with relatively little nausea or respiratory depression compared to equivalent doses of morphine. The traditional synthesis of desomorphine starts from α-chlorocodide, which is itself obtained by reacting thionyl chloride with codeine. By catalytic reduction, α-chlorocodide gives dihydrodesoxycodeine, which yields desomorphine on demethylation./.../ Desomorphine attracted attention in 2010 in Russia due to an upsurge in clandestine production, presumably due to its relatively simple synthesis from codeine. The drug is easily made from codeine, iodine and red phosphorus,[9] in a similar process to the manufacture of methamphetamine from pseudoephedrine, but desomorphine made this way is highly impure and contaminated with various toxic and corrosive byproducts."
                    en.wikipedia.org/wiki/Desomorphine
                    Innymi slowy - jak zwykle wyszedles na tego kim w istocie jestes, tj. na smarkatego idiote.
                    • przyjacielameryki Ciotka, ty jestes Evą 15! 05.11.11, 15:44
                      No widzisz jak szybko cię rozszyfrowałem!
                      • ciotka_ltd Kolejny dowod twej glupoty:) 05.11.11, 15:56
                        Jak dobrze na forum poszukasz to sie dowiesz, ze z Ewa sie zazwyczaj nie zgadzam. Ona mieszka w Niemczech, ja mam obywatelstwo brytyjskie nawet dluzej nizli w UK mieszkam (a tak, wyszlam za angielskiego dyplomate jeszcze w Polsce). Ona ma sentyment do Muslimow - ja wrecz przeciwnie. Ewa ma poglady lewicowe, ja zas od 17 lat jestem czlonkinia niejakich Torysow, rekomendowana do partii przez samego Kena Clarke'a, wowczas tylko mego lokalnego MP...
                        Zgadzamy sie z Ewa tylko w jednym - ze cie dobra Bozia brakiem rozumu i wiedzy pokarala:)))
                        • przyjacielameryki Re: Kolejny dowod twej glupoty:) 05.11.11, 16:08
                          ciotka_ltd napisała:

                          > Jak dobrze na forum poszukasz to sie dowiesz, ze z Ewa sie zazwyczaj nie zgadza
                          > m. Ona mieszka w Niemczech, ja mam obywatelstwo brytyjskie nawet dluzej nizli w
                          > UK mieszkam (a tak, wyszlam za angielskiego dyplomate jeszcze w Polsce). Ona m
                          > a sentyment do Muslimow - ja wrecz przeciwnie. Ewa ma poglady lewicowe, ja zas
                          > od 17 lat jestem czlonkinia niejakich Torysow, rekomendowana do partii przez s
                          > amego Kena Clarke'a, wowczas tylko mego lokalnego MP...
                          > Zgadzamy sie z Ewa tylko w jednym - ze cie dobra Bozia brakiem rozumu i wiedzy
                          > pokarala:)))

                          Cha!, cha! Eva daj spokój śmiać się nie mogę bo mam zajady. Starego wróbla na taki kit chciałaś nabrać??

                          Bujać to my a nie a nas!!!!
                          • ciotka_ltd Malo ze duren, to jeszcze i mitoman! 05.11.11, 16:16
                            Tobie 'krokodyl' to chyba juz caly leb zezarl? Lacznie z hemoroidami?
                            Chcesz pare pasujacych do ciebie jak ulal 'Polish jokes', jakie jako tytularna Brytyjka w Massachusetts slyszalam?
                            • przyjacielameryki Re: Malo ze duren, to jeszcze i mitoman! 05.11.11, 16:41
                              ciotka_ltd napisała:

                              > Tobie 'krokodyl' to chyba juz caly leb zezarl? Lacznie z hemoroidami?
                              > Chcesz pare pasujacych do ciebie jak ulal 'Polish jokes', jakie jako tytularna
                              > Brytyjka w Massachusetts slyszalam?

                              Eva, ja te "krokodyle" łykam na śniadanie, obiad i kolację. I mam od tego ładną cerę. Cha!, cha!
                              • ciotka_ltd Dla ciebie moge byc i caryca Katarzyna. 05.11.11, 21:47
                                CO mnie zdanie jakiejs odmozdzonej ameby obchodzi?
              • romrus Re: Przestan klamac. 05.11.11, 14:20
                przyjacielameryki napisał:
                > Czyli nie zlikwidujecie produkcji i zlejecie Europę.

                Nie zlikwidujeme produkcji rakiet balisticznych i olejeme Europie.

                Tak ci pasuje?
                • ciotka_ltd To dezomorfina - wynalazek amerykanski:))) 05.11.11, 14:48
                  Zsyntetyzowana po raz pierwszy w USA juz w 1932 roku. Dzis w powszechnym uzyciu w medycynie, sprzedawana w szwajcarskich aptekach pod nazwa farmaceutyczna "Permonid", w Wlk. Brytanii wchodzi w sklad wielu srodkow przeciwbolowych, w tym na bol zebow.
                  A ze inne skladniki 'krokodyla' sa rownie latwo dostepne (jak np. jodyna, rozpuszczalnik do farb, benzyna etc), to kazdy glupi moze to sobie zrobic w domu.
                  Ale PO CO? Na rynku jest dostepnych wiele innych srodkow medycznych z codeina, ktore przy podobnej domowej syntezie daja podobny efekt bez odpadania rak i nog.
                  Gdyby ten baran znal jakiekolwiek obce jezyki, to by wlazl sobie na websites brytyjskich narkomanow i sobie ich opinie o 'krokodylu' poczytal... "Flesh eater" - ot co;)
                  Jedyne dotad (pazdziernik 2011) zachodnie ofiary krokodyla, to 4 bezdomnych z Bohum w Niemczech, kto wie, czy nie...Polacy:)
                  A tu - ostrzegam - makabryczne fotki rosyjskich ofiar 'krokodyla':
                  stopnarkotik.com.ua/obschaya/dezomorfin-posledstviya-foto/
                  Zazywajacy toto nie przezywaja wiecej nizli dwoch lat, choc uzaleznieni od najgorszej gatunkowo heroiny ciagna do lat 10. De facto przy krokodylu odwyk nie jest mozliwy - pacjenci zbyt szybko umieraja...
          • ciotka_ltd Podobno...A gdzie dowody? 05.11.11, 13:58
            Mieszkam na Zachodzie od 20 lat, de facto wszedzie bylam i powiem ci w tajemnicy, ze jesli Norwega stac na heroine, to dawno pt. krokodyl nie ruszy. Chyba, ze przemyca sie toto dla Polakow na saksach, bo - jak wiadomo - robia za norweskie minimum:)
            W Wlk. Brytanii i Szwecji nikt ze cpunow-autochtonow nawet o tym nie slyszal, bo i po co?
            Kokaina w UK, Irlandii i Szwecji tania jak barszcz...
            A dzieciarnia to sie zaprawia...gazem do napelniania balonikow:)
            • przyjacielameryki Re: Podobno...A gdzie dowody? 05.11.11, 14:28
              ciotka_ltd napisała:

              > Mieszkam na Zachodzie od 20 lat, de facto wszedzie bylam i powiem ci w tajemni
              > cy, ze jesli Norwega stac na heroine, to dawno pt. krokodyl nie ruszy. Chyba, z
              > e przemyca sie toto dla Polakow na saksach, bo - jak wiadomo - robia za norwesk
              > ie minimum:)
              > W Wlk. Brytanii i Szwecji nikt ze cpunow-autochtonow nawet o tym nie slyszal, b
              > o i po co?
              > Kokaina w UK, Irlandii i Szwecji tania jak barszcz...
              > A dzieciarnia to sie zaprawia...gazem do napelniania balonikow:)

              Ojojoj, ciotka!!!! Charakter i styl podobny do Evy15.
              • romrus Przemyt to polski sport narodowy) 05.11.11, 14:35
                Polak miał 125 kulek metamfetaminy w żołądku
                30-latka zatrzymano na międzynarodowym lotnisku Schiphol pod Amsterdamem. Mężczyzna leciał do Japonii.
                www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/430670,Polak-mial-125-kulek-metamfetaminy-w-zoladku
                02.09.2011


                A amigoUS jakijs glupstwa o krokodylach tu wypisuje.
                O krokodylach tez cos mam:
                www.youtube.com/watch?v=L31NeehunoY
                • ciotka_ltd Polacy to znane w swiecie 'muly'... 05.11.11, 15:34
                  Zatrudniane czesto przez mafie...rosyjskie lub irlandzkie, zbyt cwane, by samemu ryzykowac. Lapia takie polskie 'faszerowane kaczki' nie tylko w Amsterdamie, ale np. w Ameryce Lacinskiej. A tamtejsze wiezienia to nie sa holenderskie z internetem, tv i krytym basenem ;)
                  Brytyjskie sluzby celne to juz na chama na TIRy i samochody osobowe na polskiej rejestracji po drogach UK poluja (co im wolno, maja prawo rewidowac celnie na calym terytorium kraju, Irlandczycy z Eure tez - to samo porozumienie dwustronne), bo zawsze cos sie w takim znajdzie: jesli nie dragi, to przynajmniej meble nafaszerowane fajkami...z Rosji. Czasem w pojedynczym przypadku trefnego towaru na pol miliona i wiecej funtow! Wystarczy prase brytyjska czytac, chocby lokalna (bo jest to juz tak codzienne, ze nawet na ogolnokrajowej nie zawsze trafia).
                  Zreszta i zwykli Rosjanie tez ten sport lubia:) Przypomniec ci lata 90-te i prasowalnice 'Kalinki' faszerowane kawiorem astrachanskim lub chromometrami marki Poljot?
                  • romrus Re: Polacy to znane w swiecie 'muly'... 05.11.11, 15:41
                    ciotka_ltd napisała:
                    > Zreszta i zwykli Rosjanie tez ten sport lubia:)

                    Wszystko mozliwe)
                    Info z granicy z Finlandia czytam codziennie, ale ostatnio rzadko cos sie zdarza.

                    >Przypomniec ci lata 90-te i prasowalnice 'Kalinki' faszerowane kawiorem astrachanskim lub chromometrami marki Poljot?

                    Bylo, minelo)))

                    Wielu ludzi wtedy zylo z handlu priwatnego i przemytu tez.
          • walter622 "Ponoć" ? 05.11.11, 14:07
            przyjacielameryki napisał:
            > Ps. Ponoć "krokodyl" produkowany jest w Petersburgu i przemycany masowo do
            > Norwegii, Finlandii i Szwecji.

            "Ponoć" ? Czyżby wacek w swoich rozrywkowych produkcyjniakach coś o tym napisał?

            > Zrobicie coś z tym fantem,

            Z tego powodu karać wacka ? Nigdy, on przecież swoją pisaniną zawsze dostarcza przedniej rozrywki.

            **************************************************************
            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
    • maly.jasio na przemycie to sie lapie przy wwozie chyba ? 05.11.11, 13:18
      a nie przy wywozie - w gospodarce rynkowej?

      To jest w Rosji gospodarka rynkowa, czy nie ?

      przeciez oni wywozili zakupiony legalnie towar, wiec dzialali na korzysc Rosji , prawda ?

      zatem moze napiszesz WROST, , ze zlapali ich, bo chcieli ich zlapac ?
      • ciotka_ltd Zatrzymala ich polska straz graniczna 05.11.11, 13:45
        I polscy celnicy.
        A jechali zwykla droga z Rosji przez Bialorus, a wiec jeszcze tylko Biarusini mogli ich nakryc, choc niby tranzyt.
        Granice z Rosja mamy jedynie na polnocy, ze smiem niesmialo przypomniec. A podroz z Moskwy via Kaliningrad i dla slepego celnika bylaby trefna:)
        • walter622 Re: Zatrzymala ich polska straz graniczna 05.11.11, 13:50
          ciotka_ltd napisała:

          > A podroz z Moskwy via Kaliningrad i dla slepego celnika bylaby trefna:)

          Na dodatek celnika ... litewskiego. Ci akurat nie są ślepi.
          • ciotka_ltd Mowa o rejonie Kalingradu 05.11.11, 14:09
            Sam zobacz - mamy z Rosja malutki kawalek granicy ladowej, choc istotnie jest to enklawa:
            en.wikipedia.org/wiki/File:Poland_topo.jpg
            Litwa to jedynie tranzyt.
            Ja szukam tych 'Ruskich', co to ew. polskich szmuglerow mogliby zatrzymac.
            • walter622 Re: Mowa o tym samym 05.11.11, 15:49
              ciotka_ltd napisała:

              > Sam zobacz

              Widzisz, przejścia w Bezledach i Gronowie widzę na jawie. Tamtędy jeździłem jeszcze w czasach gdy na 15 km zaczynała się "montażownia" małych fiatów jak na Żeraniu - wszyscy upychali kartony papierosów (w dętce mieściło się 3 kartony). Tak więc jak nie podbiłem "białej" karty lub nie chciałem dać 35 baksów na bramce to stałem w tej "montażowni" zwykle z jakieś 3-4 dni. Co ciekawe - "kontrabandzistów" na granicy nie znajdowano (no chyba tylko gdy na zmianę przychodziła "wściekła Mańka", ale jej się szybko pozbyli).
              W sumie wyjątkowo ciekawe wrażenia - jak w surrealistycznym śnie.

              Na granicy z Litwą było jeszcze ciekawiej - papierosy dostarczano kukuruźnikami, którymi
              za sovietów spryskiwano kołchozowe pola.

              By z Moskwy dostać się do enklawy masz dwie drogi - przez Łotwę i Litwę lub Białoruś i Litwę.
              Jak wjeżdżasz w drugim wariancie do Litwy na polskich numerach to masz na dzień dobry - "viskas gerej". W pierwszym wariancie ( w ubiegłym roku - nie wiem jak teraz) był spokój
              i cała lewizna waliła przez Łotwę, a po tym prosto na Warszawę (nie wpadając do enklawy), korzystając z błogosławieństwa "wspólnej unijnej granicy"...

              > Ja szukam tych 'Ruskich',
              Nie widzę. Choć formalne na przejściu w Breście teraz jest "wspólna białorusko-rosyjska" odprawa.
              Pozdr.
              • ciotka_ltd Az ci zazdrosze tej 'empirii'... 05.11.11, 16:02
                U nas nudno, bo co ja moge z Anglii przemycac? Bron dla IRA do Belfastu? W ramach tej samej brytyjskiej federacji??? Bez SAS i RUC? Zaden 'dreszczyk'...
                • walter622 Nie ma czego 05.11.11, 16:39
                  ciotka_ltd napisała:

                  > U nas nudno, bo co ja moge z Anglii przemycac?

                  Może zaskoczę. Sam jestem nałogowym palaczem, więc jadąc do Rosji tacham ze sobą
                  papierosy (niestety,tyle ile można i których nie starcza) - miejscowych nie da się palić (ta sama etykietka, a smakuje jak trawa z siennika). Świetne papierosy produkują w Kazakhstanie, natomiast w Białorusi lub Ukrainie - kompletna rozpacz. Jak ktoś chce
                  odwyknąć od palenia to miesiąc pobytu w tych Krajach wystarczy.

                  Na dodatek wpadka na granicy to natychmiast wykop z pracy. Tak więc trza jeździć czysty jak łzai mieć czysty paszport. A i sama kontrabanda to w sumie nie jakiś astronomiczny dochód. Te mrowie "mrówek" przemycających przez granicę papierosy i spirytus nie robią tego z radości. Po prostu ratują się jak mogą przed biedą. A jak się utknie na granicy w "montażowni" to trza jakoś spędzać czas, na rozmowach i obserwowaniu całego tego, jak wspomniałem, surrealizmu. Nawet się dziwię, że nikt do tej pory nie napisał książki lub nakręcił jakiegoś filmu - byłby rewelacyjny.
                  • walter622 W ramach relaksu 05.11.11, 17:56
                    By umilić Tobie kopaninę z "przyjacielskim" kablem.
                    Na granicy litewsko-białoruskiej jest jakieś jezioro ( w sumie nic szczególnego, chyba).
                    Na dnie tego jeziora położono kilka kilometrów rury, przez którą na litewską stronę
                    pompowano białoruski samogon. Taki jedyny w świecie "wódkociąg".
                    Jak widzisz Wschodnia Europa ma przewagę nad Zachodnią - tu zawsze sporo ciekawego
                    się dzieje, a ludzie mają zdumiewające pomysły (przy tym je czasem realizują).
                    • ciotka_ltd Gdyby jeszcze jakiegos Bentleya wymyslili 05.11.11, 22:02
                      to byloby to ciut uzyteczniejsze nizli wodkociag. Nikt na swiecie nie odmawia pomyslowosci Slowianom, ale nie moze pojac, czemu swa pomyslowosc tak glupio uzytkuja?
                      • walter622 Ponad podziałami 05.11.11, 22:29
                        ciotka_ltd napisała:

                        > Nikt na swiecie nie odmawia pomyslowosci Slowianom,ale nie moze pojac, czemu swa
                        > pomyslowosc tak glupio uzytkuja?


                        Pojęcia nie mam czy to nasi słowiańscy bracia czy bałtyjscy sąsiedzi wpadli na ten pomysł.
                        Lecz w tym widzę symbol przezwyciężania wszelkich granic i podziałów. Post-soviecka
                        Białoruś hojnie dzieliła się z UE ( tj. z Litwą) tym co ma najlepsze. Przy tym to wcale nie
                        było głupie - z ziemi tryskała fontanna wódki. Prawie jak w bajce. Szkoda, że nie było zakąski.
                        Z innej bajki. Po odprawie paszportowej na dworcu w Brześciu białoruski pogranicznik zwracając paszport dumnie recytował: "a teraz zapraszam do naszego djutiszopa".
                        Były w tym "djutiszopie" wszelakie markowe trunki lecz wszystkie z niewiadomych przyczyn smakowały jednakowo - co wódka, co koniak, co gin. Wśród nich był ich miejscowy wódczany wyrób z poetycką nazwą: "Łzy Białorusi" ( tylko w tym sklepie to cudo sprzedawano). Pijesz i płaczesz - kto ze śmiechu, a kto z rozpaczy lub nostalgii.
                        Sklep zamknęli, czy sprzedawców - nie wiem .
                  • ciotka_ltd Kupilam raz u Pakistanczyka... 05.11.11, 21:55
                    rosyjskie Marlboro - nie dalo sie palic. Niemniej kiedys trafily mi sie Rothmansy z barteru czy inne eksportowe (w UK na rynku takich nie ma; moze te robiono w Turcji czy Indiach?) - i byly lepsze nizli te z brytyjskich sklepow, a wiec nie wiem, co nasi z tej Rosji szmugluja, moze wlasnie towar importowany...
                    I masz racje co do ksiazki czy filmu - bylby i swietny, i zyciowy, i pewnie dalby sie w swiecie pokazac. Niemniej nasi 'tfurcy' wola udawac Las Vegas;)
                    • walter622 Re: Kupilam raz u Pakistanczyka... 05.11.11, 22:43
                      ciotka_ltd napisała:

                      > rosyjskie Marlboro - nie dalo sie palic.

                      No to rozumiesz mój ból.
                      Natomiast w Kazakhstanie. "Sobranie Black Russian", zapijane czerwonym winem Turgienskiego WZ i obowiązkowy szaszłyk . To jest Raj.
                      • swiblowo Re: Kupilam raz u Pakistanczyka... 06.11.11, 00:02
                        Wychodzi na to, ze pale papierosy, ktorych nie da sie palic.
                        Musze sprobowac tych "Sobranie Black Russian".
                        • walter622 Witaj Swiblowo 06.11.11, 00:27
                          swiblowo napisała:

                          > Wychodzi na to, ze pale papierosy, ktorych nie da sie palic.

                          Czyżby "Biełomory" ?
                          Kurcze, rujnuję Ciebie na 140 Rub.
                          Sprzedawane w Rosji:
                          Sobranie Black Russian - najmocniejsze
                          Sobranie White Russian - najsłabsze

                          pl.wikipedia.org/wiki/Sobranie
                          Masz w nagrodę:
                          www.youtube.com/watch?v=TMH0E8Q3Yak
                          www.youtube.com/watch?v=VdX8ykiut2c
                          • swiblowo Re:Czesc Walter! 06.11.11, 00:33
                            Hehehee, nie. Nie Bielomory.
                            Ale i tak wszystko o kant kibla. Pale tylko mentolowe. Gdzie do ciezkiej cholery podzialy sie te Salemy, ktore sprzedawali w Peweksie?
                            • walter622 Re:Czesc 06.11.11, 00:49

                              > Gdzie do ciezkiej cholery podzialy sie te Salemy,
                              > ktore sprzedawali w Peweksie?

                              Jak to gdzie ? Ruscy wszystkie wypalili !!!
                              Jak nie Biełomory to może "Sojuz - Apollon" ? - kurcze, że coś tak absurdalnie idiotycznego wymyślono.
                              Prawie jak w Generation P. - Ginzburg, Pelevin i Shnur są świetni.

                              www.youtube.com/watch?v=oHrZn6GedE8&NR=1
                              **************************************************************
                              "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                              Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                              • swiblowo Re:Czesc 06.11.11, 00:54
                                walter622 napisał:
                                > Jak to gdzie ? Ruscy wszystkie wypalili !!!

                                Istne diably!
                                • walter622 Re:Czesc 06.11.11, 01:01
                                  Et, tam. Od razu "diabły". Taki "wódkociąg" to dopiero diabelska sztuczka.
    • wojciech.2345 Kamandir - temat dla Ciebie 05.11.11, 13:58
      Zwierzenia żony Putina. "Władimir bił mnie i zdradzał"

      media.wp.pl/kat,1022943,wid,13957716,wiadomosc.html?ticaid=1d53e&_ticrsn=3
      • romrus Przedwyborcz prowokacja KGB 05.11.11, 14:07
        wojciech.2345 napisał:
        > Zwierzenia żony Putina. "Władimir bił mnie i zdradzał"


        Po takiej informacji Wolodia zyskuje dodatkowych 5% glosow))))
        • wojciech.2345 Re: Przedwyborcz prowokacja KGB 05.11.11, 14:10
          romrus napisał:
          > Po takiej informacji Wolodia zyskuje dodatkowych 5% glosow))))
          ---------------------------
          Zamiast 98% dostanie 103%?
          Ależ fascynujące są u Was wybory.

          Chyba specjalnie wezmę urlop by je obserwować.
        • przyjacielameryki Re: Przedwyborcz prowokacja KGB 05.11.11, 14:31
          romrus napisał:

          > wojciech.2345 napisał:
          > > Zwierzenia żony Putina. "Władimir bił mnie i zdradzał"
          >
          >
          > Po takiej informacji Wolodia zyskuje dodatkowych 5% glosow))))

          To w Rosji chuligaństwo i przemoc w rodzinie są popularne i pozytywnie odbierane? Znowu w Rosji jest inaczej niż w pozostałej części świata.
          • johnny-kalesony Re: Przedwyborcz prowokacja KGB 05.11.11, 14:41
            "Rosja" to stan umysłu. Popatrz na Ewę ...


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • przyjacielameryki Re: Przedwyborcz prowokacja KGB 05.11.11, 14:51
              johnny-kalesony napisał:

              > "Rosja" to stan umysłu. Popatrz na Ewę ...
              >
              >
              > Pozdrawiam
              > Keep Rockin'

              Faktycznie!!
              Ciągle zapominam o tzw. duszy rosyjskiej. Ale cały czas zupełnie nie rozumiem tej duszy.
          • romrus A gdzie tam inaczej... 05.11.11, 14:42
            przyjacielameryki napisał:

            > Znowu w Rosji jest inaczej niż w pozostałej części świata.

            Niejaki borat twierdzi ze cywylizacja przyszla do Rosji z Polski.

            "Tak robili polscki chlopi":
            www.youtube.com/watch?v=mmcGb_p7gIU&feature=related
            • przyjacielameryki Re: A gdzie tam inaczej... 05.11.11, 14:54
              romrus napisał:

              > przyjacielameryki napisał:
              >
              > > Znowu w Rosji jest inaczej niż w pozostałej części świata.
              >
              > Niejaki borat twierdzi ze cywylizacja przyszla do Rosji z Polski.
              >
              > "Tak robili polscki chlopi":
              > www.youtube.com/watch?v=mmcGb_p7gIU&feature=related

              Romrus, nauczyliśmy Was jeść nożem i widelcem, myć ręce po jedzeniu i całować damy w rękę.
              Nie wiedziałeś??
              • romrus Re: A gdzie tam inaczej... 05.11.11, 15:05
                przyjacielameryki napisał:
                > Romrus, nauczyliśmy Was jeść nożem i widelcem, myć ręce po jedzeniu

                Chyba ze kiedy sie zarli na wzajem w osadzonej Moskwie.
                Przeciez Polskiego Pana nie mozna zrec rekoma, tylko widelcem.
                No i po zezarciu butow trza rece umyc)))

                A zakladac chomonto babie zapomniali nauczyc?))
                • igor_uk Re: A gdzie tam inaczej... 05.11.11, 15:46
                  romrus,widze ze tobie wyjakowo dzis nudzi sie,jak z tym durniem proamerykanskim dyskutujesz.
                  • przyjacielameryki Re: A gdzie tam inaczej... 05.11.11, 15:48
                    igor_uk napisał:

                    > romrus,widze ze tobie wyjakowo dzis nudzi sie,jak z tym durniem proamerykanskim
                    > dyskutujesz.

                    Ooooooo, cześć Igorek! Jak zdrowie?
                  • ciotka_ltd To po prostu duren, zwyczajny duren... 05.11.11, 16:08
                    A proamerykanski jest wylacznie przez przypadek - takiego softweara mu wgrano. ;)
                    Rownie dobrze moglby byc prochinski czy protalibanski... On nie mysli, on jedynie dany program odtwarza...
                • przyjacielameryki Re: A gdzie tam inaczej... 05.11.11, 15:46
                  romrus napisał:

                  > A zakladac chomonto babie zapomniali nauczyc?))

                  Aaaaa, to już wasza specjalność. Do dzisiaj to robicie??
        • ciotka_ltd W Pitrze to Putinowa Putina bila 05.11.11, 15:47
          Tak przynajmniej slyszalam ; w czasach, gdy tam bodajze merowal:)
          A piekna z niej wowczas byla baba:
          en.wikipedia.org/wiki/File:Lyudmila_Putin_favourite_photo.jpg
          Niestety czas plynie, Ludmila sie postarzala i moze sie im odmienilo;)
          • igor_uk Polak i dyplomatem zawsze pozostanie sie Polakiem. 05.11.11, 16:37
            Te dwaj niskiego ranga dypolomata zachowali sie calkowicie normalnie,jak i wiekszosc Polakow .Przeciez dorobic cos na boku,nigdy w Polsce nie uwazalo sie za cos zdroznego.
            • przyjacielameryki Re: Polak i dyplomatem zawsze pozostanie sie Pola 05.11.11, 16:49
              igor_uk napisał:

              > Te dwaj niskiego ranga dypolomata zachowali sie calkowicie normalnie,jak i wiek
              > szosc Polakow .Przeciez dorobic cos na boku,nigdy w Polsce nie uwazalo sie za c
              > os zdroznego.

              Igorek przyjacielu, masz tylko trochę racji. Tak było ale kiedyś, głównie w beznadziejnych czasach komunistycznych. Obecnie Polacy dobrze zarabiają i nie muszą już kombinować. Ci z ambasady co szmuglowali te papierosy do pryszcz ale już nie pracują w ambasadzie.
              Igorek przyjacielu! Zapaliłem symboliczną lampkę w dniu 01.listopada na grobie żołnierzy rosyjskich ale z okresu I w.ś. Pod Piasecznem jest taka mogiła w lesie, gdzie są pochowani żołnierze rosyjscy i niemieccy z tamtego okresu. Mam nadzieję, że nie przeszkadza ci sąsiedztwo żołnierzy niemieckich. Groby zadbane, paliły się znicze.
            • ciotka_ltd Ja mieszkalam w Rosji, Igor... 05.11.11, 22:11
              I za pierestrojki, i potem. Gdy to wszystko zlozyc do kupy, to pewnie uzbieralyby sie ze trzy lata, choc prawie caly czas w Moskwie. I dlatego nie wmowisz mi dwoch rzeczy:
              1) ze ruski dylomata zostajac dyplomata narodowosc zmienia (pewnie paru takich bylo, ale niezbyt wielu - i juz pewnie nie zyja)
              2) ze Rosjanie sobie do pensji nie dokradaja i nie dokombinowuja. Nawet i dzis. Majac w Moskwie place wyzsze nizli w Warszawie. A i 'wziatka' tez niewielu wzgardzi.
              Wtorna redystrybucja dochodu narodowego, jak widac;)
              Ta para to zreszta nie dyplomaci, bez immunitetu, sluzba ambasady, same doly... Za komuny zatrudniano do takich prac miejscowych, ale teraz sie nasi wtyczek FSB boja;)
              • igor_uk Re: Ja mieszkalam w Rosji, Igor... 05.11.11, 22:30
                ciotka,a co to wszystko ma do rzeczy?Mowa idzie o dwoch polskich dyplomatach (jaka ich ranga,to sprawa wtorna) ,a nie o rosyjskich (ktore napewno by przemytem papierowsow nie zajmowali sie,a jak juz to przykrywali by przerzut TIR-a pelnego papierosow ).Uwazam,ze twoj post nie sluzy niczemu innemu,jak tylko zmianie tematu,ktory, w sumie ,jest dosc wstydliwy.

                p.s.ciotka,jak by to byli ludki ze sluzby ambasady,to nikt by z tego nie robil sensacji i napewno sam Minister Spraw Zagranicznych nie musial by podejmowac odpowiedniej decyzji.Zreszta w artykule pisze sie,ze chodzi o dyplomatow.
                Aha,czy wiesz czego dotyczy imunitet dyplomatyczny.
                • walter622 Re: Ja mieszkalam w Rosji, Igor... 05.11.11, 23:16
                  igor_uk napisał:
                  > Mowa idzie o dwoch polskich dyplomatach
                  Wiesz Igor, jest jeden drobny niuans - w zakresie formalnym oni w ogóle nie są "dyplomatami". W tym zakresie Ciotka ma całkowitą słuszność. W informacjach o tej sprawie była mowa o personelu technicznym , tj. pracownikach Przedstawicielstwa nie posiadających żadnych przywilejów dyplomatycznych, które jak sądzę sobie uzurpowali lub im dopisały wacki. Sprawdź Konwencję Wiedeńską o stosunkach dyplomatycznych, to zrozumiesz na czym polega cały figiel.

                  **************************************************************
                  "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                  Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                  • igor_uk Re: Ja mieszkalam w Rosji, Igor... 05.11.11, 23:33

                    Goscie jechali,poslugujac sie paszportami sluzbowymi i do tego samochodem oznaczonym,jako dyplomatyczny.Dla tego przejechali bialoruski posterunek celny bez zadnych przeszkod,a wpadli u celnikow polskich,czyli konwencja Wiedenska do tego nie ma nic . Jako pracownice placowki dyplomatycznej,czyli zatrudnienie w dyplmacji ,oni w swietle tej samej konwencje,na ktora powolujesz sie,moga byc uznane za dyplomatow.Nawet kuriera ambasady,przewozacego poczte,chroni immunitet dyplomatyczny,a przeciez jest tylko kurierem.
                    walter,jeszcze raz powtorze -tych gosci zlapaali polskie sluzby celne i dla tego zadne prawo miedzynarodowe w tym przypadku nie dziala,dziala wylacznie prawo krajowe.A zgodnie z tym prawem,nikt,nawet Prezydent,nie ma prawa przewiezc przez granice towar objety zakazem.
                    • walter622 Re: Ja mieszkalam w Rosji, Igor... 06.11.11, 00:11
                      Igor, ja nie mam komfortu posiadania pełnej (obiektywnej ) informacji o tym wydarzeniu,
                      tak więc unikam formułowania daleko idących wniosków. Z treści wynika, że byli to techniczni pracownicy ( art. 1 pkt. "f") Placówki, a nie "dyplomaci" (art. 1 pkt. "d").
                      Goście nie jechali "posługując się paszportami służbowymi" - z banalnej przyczyny - pracownikom technicznym nie wydaje się takowych paszportów. Z zasady pracownicy techniczni ( podobnie jak pozostali członkowie Misji) otrzymują na miejscu stosowną akredytację z wpisaną funkcją ( plastikowa karta), natomiast w Polsce otrzymują zwykłe paszporty.
                      Nie wiem jakim wozem jechali - ich prywatnym, czy przynależnym Placówce - istotna różnica.
                      > Dla tego przejechali bialoruski posterunek celny
                      Tu bym polemizował. Przejechali KPP Br.-dr., ale przyczyny dlaczego ich nie sprawdzano nie do końca są jasne. Prócz zasad określonych w Konwencji, masz jeszcze zasady zwyczajowe i
                      wzajemności. Ostatecznie zwykłe lenistwo obsługi KPP Br.-dr.
                      > moga byc uznane za dyplomatow

                      Tu się mylisz. Oni nie mogą być uznani za "dyplomatów" - ich status jest jednoznacznie określony i jest niezmienny niezależnie od okoliczności.
                      Z Kurierem to solidnie przegiąłeś - przy wykonywaniu funkcji (ma na to stosowny glejt
                      Placówki) jego chroni immunitet - wprost z treści Konwencji.

                      > zadne prawo miedzynarodowe w tym przypadku nie dziala,
                      Owszem, lecz Konwencja jest potrzebna dla zrozumienia jaką oni piastowali funkcję.
                      Reasumując - oni nie są "dyplomatami" i jak by wpadli na KPP Br-dr. nie mogliby się
                      powoływać na jakikolwiek immunitet.
                      Zupełnie inna (dość istotna) sprawa - jaki status posiadał ich wyjazd do Polski ( prywatny czy służbowy) - ale o tym brak jest informacji.

                      > **************************************************************
                      "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                      Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                      • igor_uk Re: Ja mieszkalam w Rosji, Igor... 06.11.11, 00:43
                        walter,widzisz li,posluguje sie tyko informacjaa,ktora jest dostepna w internecie.A tym pisze sie,ze jechali goscie-pracownicy ambasay polskiej w Moskwie,samochodem oznaczonym,jako dyplomatyczny,a do tego poslugiwali sie paszportami sluzbowymi.W artykule,ktory i posluzyl za podstawe watka,pisze sie ,jak byk:-"Пoльcких диплoмaтoв в Мocкве yвoлили зa кoнтрaбaндy".
                        Albo omowiamy konkretna sprawe,na podtawie konkretnego artykula,albo w ogole nie zabieramy sie za nia,uwazajac,ze wszystko jest bzdura.
                        Nie bzdura jest napewno jedno_tych facetow zlapali polskie celnicy i zadne prawo miedzynarodowe w tym przypadku nie obowiazuje,poniewaz oni zlamali prawo polskie,a przy okazji i prawo unijne,poniewaz wprowadzili na teren Unii Europejskiej towar,objety akcyza i podlegajacy rystrykcjam ilosciowym.
                        Dla czego nie sprawdzili bialoruskie celnice?Sprawa,w swietle informacji prasowej,jest banalnie prosta,poniewaz jechali samochodem ,oznaczonym,jako dypolmatyczny.
                        Jedna rzecz tylko zwraca moja uwage :
                        "Pracownicy ambasady posługiwali się paszportami służbowymi; towar starali się przemycić samochodem z oznaczeniem korpus dyplomatyczny. Nie schowali ich jednak, tylko przewozili wraz ze swoimi rzeczami w bagażniku. "
                        Widzisz,walter,oni byli pewni tego,ze ich nikt nie bedzie sprawdzal.Widac nie wiedzieli,ze nic ich nie chroni,w tym przypadku,przed prawem polskim.
                        • swiblowo Re: Ja mieszkalam w Rosji, Igor... 06.11.11, 00:46
                          Bialoruscy celnicy juz tak znow nie trzepia.
                          Polscy - owszem.
                          Pierwsze, co mi przyszlo do glowy - ktos ich zalozyl.
                        • walter622 Re: Ja mieszkalam w Rosji, Igor... 06.11.11, 00:58
                          igor_uk napisał:

                          > widzisz li,posluguje sie tyko informacjaa,ktora jest dostepna w internecie.

                          Dlatego całe to info traktuję jak kolejny przejaw wackizmu. Oddzielić muchy od kotleta
                          - w sumie po co ?
                          A tak na marginesie to czy oni nie jechali jakąś ciężarówką ? Wcisnąć do bagażnika 5 tyś.
                          paczek papierosów i do tego jeszcze bagaż osobisty?
                          • igor_uk Re: Ja mieszkalam w Rosji, Igor... 06.11.11, 01:50
                            walter,to akurat nie jest problemem.500 kartonow papierosow nie zajmuja tak duzo miejsca.W swoim czasie,jak mialem szwalnie we Lwowie ,nie takie cuda widywalo sie na granice.A przekroczalem ja bywalo i kilka razy na tydzien.
                            • walter622 Re: Ja mieszkalam w Rosji, Igor... 06.11.11, 02:14
                              igor_uk napisał:
                              > A przekroczalem ja bywalo i kilka razy na tydzien.

                              Każda granica w tych czasach była wyjątkowo ciekawa. Ja, jak wspomniałem, sporo jeździłem do Kaliningradu. To co się działo w Bezledach to był cyrk do kwadratu. W informacji UC dowiadywałeś się, że granica przejezdna - "na wjazd czeka się 30 min." A tam jakieś z 15-18 km samochodów, w różnym stadium "rozkładu" i "składu" . Ludzie zasuwali jak w ukropie upychając do małych fiatów, które ledwie zipały (jak wpadka to zabierali kontrabandę i samochód), góry kartonów. To był popis jak u Koperfilda - było i nie ma.
                              Więc wyobraź sobie jak na jakąś godzinę przed przyjazdem uprzedzano PG, że jedzie Pol - on uwielbiaj jeździć do Kaliningradu z jakimiś pomysłami. Więc podnoszono szlaban i cały ten cygański tabor przeganiano, by oczyścić drogę i by Pol się cieszył, jak sprawnie działa przejście . Wszyscy, kto tam był (i Rosjanie i Polacy) pomagali tachać kartony jeszcze nie schowanych przed nimi papierosów. Rzecz jasna nikomu nie wbijali pieczątek do paszportu
                              i kolejna zmiana pytała się wracających z Polski Rosjanin : "a Pan skąd się wziął".
                              No i smutna strona polowskich wojaży - po opuszczeniu szlabanu do "standardu" dorzucano
                              10 baksów ekstra by w ten sposób wyrównać sobie straty za nieostrzyżone owieczki.
                              Z tego powody Pola całe pogranicze nienawidziło. A po tym wszyscy się dziwili dlaczego lewica przerznęła wybory.
                  • walter622 Re: Ja mieszkalam w Rosji, Igor...- cd. 05.11.11, 23:36
                    Masz. Sprawdź art. 1 pkt. pkt. "d" i "f".

                    www.msz.gov.pl/Konwencja,Wiedenska,o,stosunkach,dyplomatycznych,1132.html
                    • igor_uk Re: Ja mieszkalam w Rosji, Igor...- cd. 05.11.11, 23:40
                      walter,to nie ma nic do tego,co wydarzylo sie .
                      • igor_uk walter. 06.11.11, 00:01
                        Jakie stanowiska zajmowali te goscie?
                        • walter622 Stanowiska 06.11.11, 00:20
                          Szukałem linku - recepcjonistka hotelowa przy Ambasadzie i portier (czy coś w tym rodzaju)
                          W sumie nawet nie "administracyjni" tylko "techniczni".
    • kompromisujacyzbych Re: Ruskie zlapaly polskie dyplomaty na przemycie 06.11.11, 19:35
      hahaha

      ---

      biuro rachunkowe
      gatta, rajstopy dziecięce
      dowcipy, kawały
      www.eksplorer.eu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka