herr7
06.11.11, 09:52
O bezsilności światowej elity wobec obecnych i nadciągających problemów piszą w "Guardianie". Sam tytuł jest znamienny "Jedyną siłą, jaką posiadają obecni (światowi) liderzy jest zdolność do wywoływania wzajemnej frustracji". A oto link:
www.guardian.co.uk/commentisfree/2011/nov/06/andrew-rawnsley-world-leaders-powerless