polski_francuz
29.11.11, 22:10
czyli oberwacja z dziedziny socjologii forum.
Z zadziwieniem przeczytalem wpisy misterpee, ktorego znalem jako niechetnego Stanom. Ale nagle stal sie adatomem jaczejki. Przyciagnela go pewnie liczebnoscia swoich wpisow i jurnoscia pisujacych.
Ta obserwacja pozwala mi na sformulowanie ogolnego prawa forum: wpisy sie bipolaryzuja.
Przezylem kiedys 1. wojne forumowa miedzy silnymi zwolennikami panstwa Izrael i reszta swiata.
2. wojna forumowa jest miedzy zwolennikami pana Putina i reszta swiata.
O dziwo weterani pierwszej wojny z obozow przeciwnych (jak bywszy czy ja sam) znajduja sie nagle, i ku swojemu zdziwieniu, po tej samej stronie barykady.
Moze tak musi byc? Dajcie mi kilka przyklad przeciwnych bysmy, za rada Hegla, antyteze zaczeli budowac.
PF