polski_francuz
03.12.11, 09:46
Kraje wewnatrz granicy imperium rzymskiego sa dosc podobne. Dobrze sie w nich zyje, dobrze je, wazna jest rodzina a i kobiety sa piekne.
Problemem wewnatrz limesu jest podejscie do ekonomii. Sluzy ona jakim politycznym celom. Bo polityka i panstwo sa jedynymi elementami zdolnymi do trzymania w ryzach indiwidualistow. Dosc dobrze sie to udaje we Francji, gdzie panstwo jest Panstwem i jego aparat funkcjonuje. Znacznie gorzej we Wloszech gdzie panstwo funkcjonuje slabo i nie potrafi sie poprawic.
Mentalnosc wewnatrz limesu nie jest dostosowana do wymogow wspolczesnej ekonomii, ktorej sukcesy sa zwiazane ze zdolnoscia do przedsiewziec przemyslowych, systemem bankowych i podatkowym ktore te zdolnosci wspieraja. Banki sa nieufne w stosunku do malych przedsiebiorcow a podatki trzeba placic od razu by oplacic tych, ktorzy przedsiebiorce beda kontrolowali i dawali mu radu jak ma prowadzic swoje przedsiebiorstwo by Panstwo mialo z tego zysk.
Na granicy limesu jest mur mentalnosci. I ten mu albo zostanie zburzony i wtedy ludy wewnatrz limesu beda musialy bardzo zmienic podejscie do ekonomii. Albo kazdy odejdzie na swoja strone muru.
PF