IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.06.04, 16:36
Ciekawe którzy komisarze z UE go kryli?

W toczącym się od trzech miesięcy w Belgii procesie pedofila i mordercy,
Marca Dutroux oraz jego wspólników po raz pierwszy zabrał głos główny
oskarżony.

Zarzuca mu się uprowadzenie sześciu dziewczynek i spowodowanie śmierci
czterech spośród nich. Śledztwo trwało ponad 6 lat. Dutroux grozi kara
dożywotniego więzienia.

Marc Dutroux przyznaje się do uprowadzeń, ale zapewnia, że nie był
gwałcicielem, a odpowiedzialnością za śmierć dziewczynek obarcza byłą żonę,
która też zasiada na ławie oskarżonych. Według Dutroux miała dopuść do
zagłodzenia na śmierć uwięzionych w piwnicy dziewczynek w czasie gdy on
siedział w więzieniu skazany za kradzież samochodu.

Dutroux uważa, że padł ofiarą - jak to nazywa - "zbiorowego linczu" za którym
kryje się "system chroniący sieć skorumpowanych osób". Na zlecenie tych osób
miał działać inny oskarżony, Michel Nihoul. To on zmuszał Dutroux do
uprowadzania nieletnich w zamian za co Dutroux korzystał z ochrony jaką mu
zapewniał Nihoul Dutroux daje do zrozumienia, że był małym pionkiem w
pedofilskiej siatce, która obejmowała wiele wpływowych osób. Istnienia siatki
w śledztwie nie udowodniono.

Z sondaży wynika, że dwie trzecie Belgów wierzy, iż siatka istniała a
śledztwo poprowadzono w taki sposób by uniemożliwić odkrycie prawdy.
Przekonani są o tym także rodzice zamordowanych dziewczynek.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka