Dodaj do ulubionych

Polskie "wmieszatielstwo".

29.02.12, 06:58
Takim słowem, za naszą wschodnią granicą, określana jest od dłuższego czasu nasza, polska, polityka zagraniczna.
Ostatnio popis w tym względzie dał tzw. Minister Spraw Amerykańskich... ups... Zagranicznych...

Nie sprzyja to stanowisko w żadnej mierze ani poprawnym stosunkom politycznym czy międzyludzkim a zdecydowanie szkodzi stosunkom gospodarczym. Naprawdę wiem co piszę, gdyż to odczuwam na własnej kieszeni, niestety.
Zamknięcie granic Białorusi przed tranzytem do i z Rosji przyniesie nam więcej szkody niż zakładanego przez MSZ pożytku politycznego. Takie postępowanie bowiem usztywni jedynie pozycję Łukaszenki. I tak długo jak długo popierać będziemy różnych politycznych awanturników (w osądzie władz danego kraju) stracimy więcej niż zyskamy.
Droga jest jedna - można starać się rozmawiać, mediować, przekonywać obie strony sporu na drodze oficjalnej i legalnej - np. zapraszając parlamentarzystów i opozycjonistów do Polski w celu wspólnych rozmów, ale jednocześnie wystrzegając się pouczania i jednostronności.
Sami, jako Polacy, nie znosimy jak nas obce państwa pouczają jak mamy żyć i działać - nie czyńmy zatem tego w stosunku do innych nacji.
Jasne, że nie wszystkim muszą podobać się rządy dyktatorskie ale czy tylko dlatego mamy, wzorem jankesów, cywilizować tych ludzi na siłę?
Czy rzeczywiście tylko my mamy placet na nieomylność?
Czy rzeczywiście ta nasza obecna demokracja jest realizacją marzeń milionów naszych obywateli?

Zatem jeśli odpowiemy sobie na te pytania, być może zrozumiemy postępowanie rządu Słowenii, która interesy gospodarcze postawiła wyżej niż polityczne naciski.
Uważam bowiem, że o wiele łatwiej rozmawia się, nawet z dyktatorami, jeśli widzą w nas ludzi zainteresowanych ich rozwojem gospodarczym i współdziałaniem z nimi na różnych płaszczyznach...

Ale cóż, polska mocarstwowość, szlachciurskie wymachiwanie szabelką, wywyższanie się ponad sąsiadów daje o sobie znać w wystąpieniach tych co się mienią cywilizatorami współczesnej sceny politycznej...

Więcej pokory zdało by się co poniektórym...
Pozwólmy naszym sąsiadom tak żyć jak im to odpowiada i nie usiłujmy naprawiać całego zła tego świata...
Tylko na tym zyskamy...
Obserwuj wątek
    • jot-es49 No i proszę... 29.02.12, 14:18
      Już się zaczyna warzyć to piwo, które bez wątpienia przyjdzie nam wypić...

      Smacznego panie Sikorski...
      • yurek11111 Szanowny przedmowcastracil poczucie rzeczywistosci 29.02.12, 14:51
        Przypominam ze to Luka "wyprosil"(Luka zna to okreslenie z czasow zarzadzania kolchozem ,gdy swinki sie prosily) ambasadorow Polski i UE za sankcje UNIJNE ,wiec z pretensjami do Luki...
        • jot-es49 Re: Szanowny przedmowcastracil poczucie rzeczywis 29.02.12, 15:01
          Ej, coś mi się wydaje, że nie jesteś tak do końca w temacie...
          Co do ostatnich wydarzeń to i owszem...
          Odesłał ich na konsultacje do swoich MSZ albo inaczej po rozum do głowy...

          Nie wypiera się ani kołchozów, ani swoich świnek...
          A że za buźkę ostro wziął "czynowników" i nie pozwała za wiele swoim opozycjonistom - to i dobrze...

          No chyba, że cię bawią na ten przykład takie pogróżki...
          • yurek11111 Re: Szanowny przedmowcastracil poczucie rzeczywis 29.02.12, 15:07
            Totalne nieporozumienie,jezeli przyznajesz mi racje ,co do ostatnich wydarzen,to o co ci chodzi,i prosze nie mieszaj polskich pogrozek z Bialorusia,bo tam to Luki i Rosji pogrozek wystarczy...



            re:
            Co do ostatnich wydarzeń to i owszem...
            > Odesłał ich na konsultacje do swoich MSZ albo inaczej po rozum do głowy...
    • igor_uk Re: Polskie "wmieszatielstwo". 29.02.12, 16:37
      Polska w polityce wschodniej leczy swoi kompleksy,jak i rozne yureczki-rusofonby na to forum.
      W sumie to co stalo sie ,pokazalo ,ze w Polsce nikt nie rozumie,co to jest dyplomacja i jak ona moze sluzyc interesam Panstwa.
      • johnny-kalesony Re: Polskie "wmieszatielstwo". 29.02.12, 18:29
        Wiesz, mnie się wydaje, że ten nadal zdumiewający nas konflikt (jeżeli można tak go w ogóle nazwać) świadczy o czymś znacznie bardziej uniwersalnym i posiadającym o wiele szersze znaczenie, niż można byłoby przypuszczać.
        To jest konflikt, starcie się dwóch mentalności i sposobów widzenia świata i życia, co widoczne jest również w twoim komentarzu.
        Polska (jak i inne kraju UE) prowadzi politykę w oparciu o pryncypia, o tzw. zasady. A Białoruś? Rosja?
        Parę tygodni temu na tym forum linkowano do strony, zawierającej tekst politologa, analizujące zagadnienie starcia modeli cywilizacyjnych zachodu i wschodu. Według niego, pryncypia krajów wschodu są utożsamiane z postawą władcy, który najczęściej utożsamiany jest również z państwem. Stanowi z państwem jedność. I to również widoczne jest w twojej replice.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • wolf34 Re: Polskie "wmieszatielstwo". 29.02.12, 18:38
          Tia pryncypia i zasady...
          Polska i UE kokietując i odznaczajac np autorytarnego Alijewa/Azerbejdżan czy przemilczając ubiegłoroczną krwawą pacyfikację Bahrajnu względnie popierając terrorystyczną UCK w Kosowie działąła w imię pryncypiów i zasad. Tylko jakich zasad i jakich pryncypiów -"zawsze z USA", "Zawsze przeciwko Rosji i jej sojusznikom" ?
          • walter622 Tia pryncypia i zasady... 29.02.12, 20:56
            wolf34 napisał:
            > popierając terrorystyczną UCK w Kosowie działała w imię pryncypiów i zasad.

            O "pryncypiach i zasadach" facio mógłby wiele się dowiedzieć chociażby czytając Prokurator Carla Del Ponte. Dowiedziałby się między innymi jak ci z "pryncypiami i zasadami" kryli handlarzy serbskich nerek i rogówek. Również by się dowiedział jakie wywierano naciski na Del Ponte by nie ujawniała tych haniebnych faktów. Jeden szanowny minister spraw zagranicznych pewnego bardzo szacownego państwa (rzecz jasna europejskiego) z tego powodu nawet zasłużył na wielce wymowny przydomek "doktora".
            Mógłby się również podszkolić w zakresie wiedzy o "mafii z Drenicy", lub o ściganym holenderskim listem gończym (za organizację prostytucji i handel żywym towarem) H.Thaci,
            z którym facie z "pryncypiami i zasadami" robili sobie pamiątkowe fotki, przy tym doskonale wiedząc z kim mają do czynienia.

            **************************************************************
            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
        • igor_uk kalesony. 29.02.12, 18:50
          jakie pryncypia? Czy wiesz,ze wsrod sojusznikow Zachodu znajdziesz takie Panstwa ,obok ktorych Bialorus bedzie wzorem demokracji?
      • jot-es49 Re: Polskie "wmieszatielstwo". 29.02.12, 19:33
        Igorku! Nie Polska leczy swoje kompleksy i nie Polacy...
        To czyni, uginająca się pod ciężarem zwycięstwa nad "komuną" dawna "styropianowa" opozycja.
        I naprawdę nie ma tu kompletnie znaczenia jakie barwy partyjne obecnie przybrała.
        Ci ludzie otrzymali władzę z którą nie za bardzo wiedzą co uczynić...
        "Komunistyczny" internacjonalizm zastąpili nacjonalizmem i szowinizmem - walką z "kacapami" pod każdą postacią...
        I choć w mojej naturze, w moim patriotycznym wychowaniu jest potrzeba szukania u innych ludzi cech pozytywnych, nie poniżania drugiego aby okazać swoją wyższość czy to kulturową czy intelektualną - to w wielu poczynaniach obecnej klasy politycznej ni jak nie mogę doszukać się pozytywów.
        Beznadziejnie głupie jest przyjmowanie bezkrytycznie wzorców jankeskich - moim zdaniem - nie posiadających żadnych kulturowych, cywilizacyjnych czy demokratycznych korzeni i odchodzenie od naszej wspólnej, słowiańskiej kultury i cywilizacji. Wręcz wypieranie się jej.
        Faktem jest, że nie łatwa i nie prosta była nasza historia lecz nadal więcej nas łączy niż dzieli.

        A poza tym - taki chłopaczek jak Sikorski nie jest w stanie zrozumieć, że stosując sankcje, pcha Łukaszenkę w objęcia Rosji właśnie i hoduje sobie wroga za najbliższą granicą...

        Ehhhh....
        • igor_uk Re: Polskie "wmieszatielstwo". 29.02.12, 19:36
          jotes,przeciez wiem o co chodzi,dla tego pisalem nie o Polakach,a o dzisiejszej Polsce,a ona jest taka,jak ja rzadza.
          • jot-es49 Re: Polskie "wmieszatielstwo". 29.02.12, 19:55
            Ja wiem!
            Tylko szlag mnie trafia jak te nasze polskie barany twardogłowe wypowiadają się przeciw dyktaturze sami o niej marząc i śniąc po nocach.
            Jak wspierają działania opozycji na Białorusi czy w Rosji, choć ani w jednym ani w drugim przypadku nie ci opozycjoniści w stanie przejąć władzy. U nich trwa zagryzanie się wzajemne przed przejęciem władzy - w Polsce dopiero teraz zagryzają się wzajemnie.
            Ja jednak mam coś z Pawlaka z "Samych swoich" bo nie rozumiem czemu szukać nowego wroga jak się ma tego swojego na własnej krwi wyhodowanego. Łukaszenko ani Polsce nie pomaga ani jej nie wadzi - tak samo Putin. Po co zatem stawiać na niesprawdzonych "opozycjonistów"?

            Kurdesz! Już wolę, jako Polak, Putina w Rosji niż Żyrynowskiego czy Ziuganowa (choć zdaję sobie sprawę, że i jeden i drugi mają wielu zwolenników nawet wśród moich rosyjskich przyjaciół). A kto może zastąpić Łukaszenkę? Nawet strach o tym pomyśleć...

            Przyjaciele Litwini już nam pokazali - jak mogą się odwdzięczyć za wsparcie i poparcie, które ja nazwałem "wmieszatielstwem"...

            A "pomarańczowi" ze swoim bohaterem Banderą...???
    • j-k To juz bylo... 29.02.12, 19:43
      Lukaszenka przez ostatnie 5 lat dostal kilka uwag.
      co teraz ?

      no gdy sie jest pod sciana - to trzeba wybierac.
      • jot-es49 Re: To juz bylo... 29.02.12, 20:05
        Pod jaką ścianą stoi Łukaszenko? O czym ty piszesz?
        On za plecami ma Rosję i właśnie ją może wybrać!

        Bardzo wątpię czy o to chodzi UE i naszemu Radziusiowi...
        • j-k a dlaczego nie wybral ? 29.02.12, 20:11
          obiecywal to juz 5 lat temu :)
          • jot-es49 Re: a dlaczego nie wybral ? 29.02.12, 20:15
            Przepraszam a kto powołał Unię Celną, a z kim odbywał wojskowe manewry, a...
            No dobra - jeszcze do końca się nie zdecydował...
            • j-k Re: a dlaczego nie wybral ? 29.02.12, 20:19
              jot-es49 napisał:
              No dobra - jeszcze do końca się nie zdecydował...

              Takoz i Mr. Putin.
              tylko nie bredz moze?
              • jot-es49 Re: a dlaczego nie wybral ? 01.03.12, 07:11
                Może i bredzę!
                Jak każdy mam prawo do swojego bredzenia...
                A o Mr Putina jestem spokojny. Z jego politycznych poczynań wynika, że wie na jakiej półce stoją "polityczne konfitury". Zresztą nie po to ZSRR inwestował i industrializował Białoruś (i czyni to nadal Rosja Putina) aby spokojnie odpuścić sobie wpływy na Białorusi.

                To tylko nasze, polskie, przekonanie, że możemy w dalszym ciągu mieszać w rejonach, które Ziuk "skolonizował" w swoim czasie a co przywiodło do wojny 1920 roku i ostatecznie do odwetu w roku 1939.

                Tylko kompletny historyczny ignorant może zakładać, że "kolos na glinianych nogach" długo będzie stał z boku i przyglądał się naszym poczynaniom w jego strefie wpływów.

                A wyrwanie się z tej strefy wpływów choćby Litwy pokazało jak może się historia potoczyć dalej. Litwini już pokazali Polakom gdzie jest ich miejsce i moim zdaniem to jeszcze nie koniec. Możemy sobie popiskiwać teraz do woli - Litwini są w UE - czyli wszelkie ich działania są uznawane, a przynajmniej tolerowane przez "autorytety moralne" Europy.
                Czy naprawdę tego chcemy zarówno na Ukrainie jak i na Białorusi?
                Czy na prawdę to jest nasza "historyczna" mądrość?

                Czy jednak miał rację wieszcz?:
                "Cieszy mnie ten rym: "Polak mądry po szkodzie";
                Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
                Nową przypowieść Polak sobie kupi,
                Że i przed szkodą i po szkodzie głupi."
    • przyjacielameryki Re: Polskie "wmieszatielstwo". 29.02.12, 19:43
      Bardzo słuszne działania R.Sikorskiego wobec Białorusi. Wielkie brawa!!! Nerwowa reakcja chuligana Łukaszenki pokazuje że sankcje zaproponowane przez Sikorskiego zabolały satrapę białoruskiego a reakcja i solidarność całej UE z narodem białoruskim i jego dążeniami do demokracji na Białorusi jest potwierdzeniem słuszności tej polityki. Tak trzymać! Jeszcze raz wielkie brawa!!!
      • jot-es49 Re: Polskie "wmieszatielstwo". 29.02.12, 20:02
        Wiesz co?
        Odwal ty się od narodu białoruskiego i nie staraj się go uszczęśliwić na "hamerycką" modłę!
        Ten naród swoje "połuczył" wcześniej - wielu z tych zwykłych, normalnych ludzi teraz właśnie żyje normalnie i "wsparcia" ani EU ani USA im nie potrzeba...

        Zajmij się lepiej jankeskimi bandytami, którzy gotują się do nowej misji cywilizacyjnej i to od razu na dwóch frontach...

        Jeszcze trochę to nie będziesz miał się z kim przyjaźnić!
        • walter622 Re: Polskie "wmieszatielstwo". 29.02.12, 22:00
          jot-es49 napisał:

          > Odwal ty się od narodu białoruskiego

          W całości podpisuję się pod twoimi wypowiedziami.
          Może gwoli uzupełnienia warto zacytować statystyki ze spisów ludności Republiki Białoruskiej.
          W 1999 r. polską narodowość deklarowało 395 tyś. , w 2009 r. - 295 tyś. czyli w ciągu 10 lat strata rzędu 25 %.
          W 1999 r. 16,5% osób deklarujących polską narodowość uznawała j. polski za swój język ojczysty . W 2009 r. odpowiednio 5,4 % uznawała j. polski za język ojczysty.
          W 2009 r. zaledwie 44 tyś. osób deklarujących polską narodowość stwierdzała, że zna
          j. polski.
          Dla zainteresowanych tą tematyką polecam Tom 3.
          belstat.gov.by/homep/ru/perepic/2009/itogi1.php
          **************************************************************
          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
          • jot-es49 Re: Polskie "wmieszatielstwo". 01.03.12, 07:26
            Bądźmy szczerzy!
            Nie o Polaków na Białorusi chodzi i nie o polskość.
            Choć o tym starali się nas przekonać posłowie PiS zawróceni z granicy...
            Tu chodzi o to, że musimy (choć nie za bardzo wiem dlaczego) posiadać polityczne wpływy na Białorusi - nawet gotowi jesteśmy to finansować...
            I jak tu się dziwić "bat`ce" że na takie "demokratyczne" zabiegi nie chce pozwolić?

            A tu proszę, kolejny skandal - 108 opozycjonistów nie będzie mogło opuścić Białorusi...

            No i to wygrażanie paluszkiem przez PiS
            czy nawet przez polityków tzw. Trójkąta Weimarskiego...

            God save... tylko kogo i przed kim?
            • walter622 Re: Polskie "wmieszatielstwo". 01.03.12, 11:00
              jot-es49 napisał:
              > Nie o Polaków na Białorusi chodzi i nie o polskość.
              Na tym polega istota zagadnienia, bowiem zupełnie nie dostrzega się problemów polskiej populacji, mieszkającej w Białorusi. Ich stosunek do j. polskiego jest jednym z dość istotnych wskaźników. Jeżeli na Grodzieńszczyźnie, gdzie zamieszkuje największe skupisko Polaków (ca. 230 tyś.) wskaźnik uznawania j. polskiego za język ojczysty w ciągu 10 lat spada z 18,7% (1999 r.) do 5,2% (2009 r.) to trzeba bardzo poważnie zastanawiać
              się nad przyczynami takiego zjawiska.

              > Tu chodzi o to, że musimy (choć nie za bardzo wiem dlaczego) posiadać polityczne
              > wpływy na Białorusi - nawet gotowi jesteśmy to finansować...
              Optymalnym sposobem jest wspieranie rzeczywistych ambicji (a nie definiowanych w Warszawie) i potrzeb zamieszkującej Białoruś Polonii. Jeżeli w obu działających na Białorusi
              organizacjach polonijnych skupionych jest w sumie ca. 16 tyś. osób to również należy się zastanowić nad tym problemem - ewidentnie coś w ich działalności szwankuje.

              **************************************************************
              "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
              Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
        • mongolszuudan Re: Polskie "wmieszatielstwo". 02.03.12, 19:22
          Slepymi bywaja tylko sasiedzi. Z daleka i z punktu widzienia zupelnie innej cywilizacji wszystko w swiecie widac jednak lepiej. Rekomenduje przyjacielowi patrzec chociazby japonskie anime dla dzeci przedszkolnego wieku. Japonczyki w odroznieniu od Polakow rzeczewiscie zbyt dobrze znaja Rosje zeby pozwolic swoim obywatelom miec nieslusznie i w perspektywie samobojcze pojecia o realiach w nieprzyjaznionym z nimi kraje. To wielka kwestia - czy Rosji wieciej potrzebna Bialorus, czy Bialorusi - Rosja. Japonczyki powaznie uwazaja ze drugie. O Polsce w lekcji o bialorusko-ukrainsko-rosyjskich stosunkach nawet mowy nie ma. Nie istnieje tu zadnej polskiej opcji. I nigdzie jej nie istnieje w swiecie.
          Hetalia Axis Powers 2 Episode 42 (english subtitles)
          www.gogoanime.com/hetalia-axis-powers-2-episode-42
          Hetalia Axis Powers 2 Episode 42 (english dubbing)
          dubhappy.com/hetalia-axis-powers-episode-42-english-dub/
          Hetalia Axis Powers 2 Episode 42 (russian subtitles and dubbing)
          krasview.ru/video/a1969d6556777e3
    • jk2007 o "dyktaturze Łukaszenki" :))) 01.03.12, 12:51
      www.polityka.pl/swiat/rozmowy/1524239,1,wywiad-ales-michalewicz-o-dyktaturze-lukaszenki.read
      • jk2007 c.d 01.03.12, 12:56
        Łukaszenka długo pociągnie bez kredytów z zagranicy?
        Jeśli nie dadzą ich Rosjanie, zrobią to Chiny. Białoruś staje się chińskim okrętem w środku Europy. Na tym polega geniusz Łukaszenki, że lawiruje z Chinami przeciw Rosji. Chińczycy mogą mu dać kredyt na fantastycznych warunkach, na 100 lat, zaledwie na 1 proc. rocznie i z pierwszą spłatą po 10 latach.
        Czy sankcje europejskie mogą coś zmienić?
        Nic nie zmienią. Sankcje miałyby znaczenie tylko wtedy, gdyby ropy i produktów ropopochodnych nikt w Europie od Białorusi nie kupował. Ale kupują i będą kupować.
        www.polityka.pl/swiat/rozmowy/1524239,3,wywiad-ales-michalewicz-o-dyktaturze-lukaszenki.read

      • przyjacielameryki Re: o "dyktaturze Łukaszenki" :))) 01.03.12, 13:07
        Ten przestępca Łukaszenka skończy tak jak Kadafi. Jestem tego absolutnie pewien!! Za to prześladowanie niewinnych, wartościowych i mądrych ludzi tylko dlatego że myślą inaczej niż ten przestępca, nie ma innego wyjścia. A dla Białorusi i Białorusinów nie ma innej drogi jak Europa. Młodzi Białorusini nigdy nie zaakceptują spychania ich kraju w nicość, a ich świadomość z każdym rokiem jest zdecydowanie proeuropejska. My - tj. Polska i cała UE musimy ich w tym wspierać!!
        • jk2007 Re: o "dyktaturze Łukaszenki" :))) 01.03.12, 13:34
          przyjacielameryki napisał:
          >My - tj. Polska i cała UE musimy ich w tym wspierać!!

          w jaki sposób wspierać?
          • przyjacielameryki Re: o "dyktaturze Łukaszenki" :))) 01.03.12, 14:07
            jk2007 napisał:


            > w jaki sposób wspierać?

            Już jest telewizja Biełsat, można przyjmować młodzież i finansować ich studia, pomagać uchodzcom, przygotowywać projekty unijne, utworzyć pokazny fundusz europejski wspierający wszelka działalność opozycji i ich proeuropejskość(jak będzie trzeba to nielegalny). Metodologia jest już znana i wypróbowana w realu. Np. tak jak była wspierana polska "Solidarność".
            Temu przestępcy Łukaszence nie można odpuścić i nie ma najmniejszego sensu dogadywać się z nim co pokazały wcześniejsze próby.
            • jk2007 Re: o "dyktaturze Łukaszenki" :))) 01.03.12, 14:38
              przyjacielameryki napisał:
              > Temu przestępcy Łukaszence nie można odpuścić i nie ma najmniejszego sensu dogadywać się z nim co pokazały wcześniejsze próby.

              ale Polska przekazala bialoruskiemu MSW informacje o zagranicznych kontach bankowych bialoruskich opozycjonistów
              • przyjacielameryki Re: o "dyktaturze Łukaszenki" :))) 01.03.12, 14:46
                jk2007 napisał:


                >
                > ale Polska przekazala bialoruskiemu MSW informacje o zagranicznych kontach bank
                > owych bialoruskich opozycjonistów

                To była dramatyczna niefortunna pomyłka, niemniej jednak Polska dała wielka plamę. Ale to już na pewno się nie powtórzy.
                Polska musi przeforsować w UE jakieś rozwiązanie systemowe wsparte solidną kasą.
                • mongolszuudan Re: o "dyktaturze Łukaszenki" :))) 02.03.12, 19:44
                  Biedny durniu, przyjaciole. Zyjesz nie na Ziemi, lecz w swoim paranoidalnym swiecie. 90 procentow Bialorusinow uwazaja sobie mniejbardziej za taka etograficzna grupe Rosjan jak rosyjskie Kozacy. 90 procentow Bialorusinow sa prawoslawni, nie znaja i znac nie chca zadnej sztucznej bialoruskiej mowy - rosyjsko-polskiego kreolskiego volapuka-surzyka, podobnego innemu rosyjsko-polskiemu surzykowi - ukrainskiej mowie, i nawet ci inne 10 procentow (Bialorusiny litewskiego pochodzienia), co nie chca natychmiast przylaczyc sie do Rosji, jednak w jednym panstwie albo nawet Sojusze z Polska nie chca byc nigdy. Za nic w swiecie. Inna sprawa - z Litwa. Lecz tylko jezeli ona bedzie nie w jednym Sojusze z nienawistna Polska, jezeli bedzie wrogem Polski. Czym bardziej Polacy beda i dalej wtracac sie we wewnetrznie sprawy Bialorusi, tym bardziej ich tam beda nienawidziec. Chociaz bardziej napewno po prostu nie bywa. Bardziej niz Bialorusiny Polakow dzis nienawidza chyba tylko Litwiny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka