toja1945
03.03.12, 17:14
Białoruś jest jedynym państwem graniczącym z Polską, bez wrednych nadziei na przyszłość. Sanacja rządziła na tamtych terenach przy pomocy kija i bykowca. Obecni spadkobiercy tej ideologii, sowiety* nie są w stanie traktować Białoruś na zasadzie równej suwerenności, ale wciąż chcą dyscyplinować przy pomocy kija (marchewka to tylko ozdobnik). Skrótowo: traktują Białoruś jako płotkę lub ogryzek, który chce pożreć rekin, i trzeba, aby się tym udławił. I tyle.
Już 15.02.2010r o 13.20 w TOKFM Min. Kramer (tak, taaak) nazwał działania wobec Białorusi jako działania nękające. Dla mnie przypominały i nadal przypominają kundla, który warczy i szarpie bezkarnie słabych, a łasi się wobec mocnych. Chiny są teraz partnerem strategicznym, którego nie wolno tykać. Tfu, jak rzekłby Zagloba.
*sowiety – wrogie określenie Rosji i określenie tych co używają tego określenia.
2.03.2012
3.03.2012 ttoja1945