borrka
12.03.12, 20:08
Malo dzis wiemy o kinematografii naszych sasiadow zza Buga.
Nie idzie mi o Zabużan z Wiecznej Zmarzliny, ale tych "naszych" znad Swisloczy.
Miewam takie fanaberie, po godzinach pracy przy komputerze - obejrzalem sobie obraz "Wam Zadanie", nakrecony w Belorusfilm 2004.
Znaczy, chcialem obejrzec i wytrzymalem 15 minut.
Zbyt ambitne dzielo dla starozakonnych banderowcow z Zakierzonskiego Kraju.
Akcja prosta:
1940.
mlody, ambitny Enkawudysta z Minska idzie pracowac w plener "Zachodniej Ukrainy", gdzie dziala banda niejakiego pana Stanislawa.
Pochodzenie spoleczne pomieszczik, narodowosc litosciwie przemilcze na polskim forum.
Pan Stanislaw nęka mlodą (na tych terenach) wladze radziecką, a po wkroczeniu Niemcow koncentruje sie na kolaboracji.
Jak dotad, znana prawda czasu i ekranu.
Dalej nie mialem sily, wiec wysluchalem jedynie, slusznie reklamowanej jaka "ladna", piosenki finalnej:
www.youtube.com/watch?v=lw1J_4fka3o
Przykre, ze tak straszliwe gnioty zaklamuja historie bialoruska.
I tak trudna.