Gość: Gaal
IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl
17.06.04, 20:11
Znany polski pisarz żydowskiego pochodzenia Antoni Słonimski pisał:
"Jedną z kardynalnych i najbardziej charakterystycznych cech żydostwa jest
bagatelizowanie zdobyczy ducha ludzkiego. Żydzi bagatelizują wszystko:
kaleczą język, którym mówią, lekceważą czystość mowy, ciała i serca,
przeceniają zaś niezrozumiale znaczenia pieniędzy...Wszystko - cały świat,
gwiazdy, morza, lądy i ludzie - znika i staje się nieważne wobec żądzy
pieniądza.
Gdybyśmy chcieli sięgnąć do genezy tego bagatelizowania, lekceważenia, a
nawet nienawiści, znaleźlibyśmy to wszystko już w Starym Testamencie, gdzie
nienawiść do innych narodów zarysowana jest zdecydowanie...
Bardzo niewielu znam Żydów, którzy nie mają głębokiego przeświadczenia o tej
wyższości rasy żydowskiej. Dlatego właśnie ten naród, tak chętnie wszystko
bagatelizujący, nie lekceważy najlżejszego zarzutu, najmniejszej krytyki.
Drażliwość jest tak wielka, że każde śmielsze wystąpienie staje się wprost
niebezpieczne dla pisarza. Wolno jest u nas pisać źle o kelnerach, Czechach,
Niemcach lub posłach sejmowych - mogą denerwować pisarza rzeczy tak
doskonałe, jak Katedra Notre Dame - może wytykać błędy kompozycyjne Michałowi
Aniołowi, ale nie wolno pisać źle i rozumnie przeciw Żydom".
Prócz wstrętu budzi jeszcze we w mnie gniew, fałszywy i nikczemny stosunek
Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych
ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy
skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród,
który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej
nienawidzić...". Antoni Słonimski „O drażliwości Żydów” Wiadomości
Literackie.