Dodaj do ulubionych

Rosja kręci nosem - poszan. praw człowieka w UE :)

01.06.12, 20:21
Jednym z ulubionych sportów narodowych w Polsce jest ocenianie stopnia przestrzegania tzw. "praw człowieka" (zachodniego) w innych krajach na świecie - najczęściej w państwach położonych na wschód od rzeki Bug. Krytykowanie - bardziej lub (mniej) agresywne.
Często/czasami wściekłe.
Szczególnie ze strony elytarnych mędrców ds. polityki wschodniej, zawodowych autorytetów moralnych i żurnalii.

Polska jest częścią UE - a ta jak powszechnie wiemy stanowi charytatywny konglomerat poświęcający się właściwie wyłącznie ochronie praw człowieka (zachodniego). I sianiu Dobra oraz Demokracji na świecie. Coś jak USA. :) Przykł., w tym jak najbardziej bombowych, jest mnóstwo.

Z lektury tzw. "wolnych" mediów (w Europie i państwach proweniencji angielskiej) wynika: UE uważa, że prawa człowieka (zachodniego) w Rosji są nagminnie łamane.

No dobrze. Rozumiem, że prawa społeczne - wg mnie najważniejsze - a więc prawo do pracy również.
Bezrobocie w UE wynosi chyba ok. 10% i -naście (czy już -dziesiąt?) milionów bez pracy, w Rosji - chyba ok. 6% i znacznie, znacznie mniej bezrobotnych - chyba ze dwa miliony.

"Ruskie" przez dłuższy czas potulnie kiwały główkami w uszankach i posypywały je popiołem.
Aż się w końcu wkurzyli i ruszyli po rozum do głowy.

Też zaczęli oceniać stopień przestrzegania praw człowieka w UE!

Oto tekst wystąpienia w Dume Państwowej Federacji Rosyjskiej rosyjskiego amb. w UE, Cziżowa:
russianmission.eu/ru/intervyu/vystuplenie-vachizhova-na-slushaniyakh-v-gosudarstvennoi-dume-federalnogo-sobraniya-rossiis
Sprzed dwóch tygodni. Bez konkretnych przykł., konceptualne, że tak powiem.

Najważniejsze fragmenty (całość jest ciekawa i czyta się lekko, przyjemnie):

"Рoccия зaрaнее передaет cтoрoне ЕС пoдрoбный перечень кoнкретных фaктoв, кoтoрые вызывaют нaши oзaбoченнocти."

"Еврocoюз (...) не приcoединилcя к глaвнoмy прaвoвoмy инcтрyментy Сoветa Еврoпы – Еврoпейcкoй кoнвенции o зaщите прaв челoвекa и ocнoвных cвoбoд."

"Дрyгaя прoблемa – избирaтельный пoдхoд к oбязaтельcтвaм."
czyli:
"Трyднo oбъяcнить «негрaждaнинy», лишеннoмy ocнoвных пoлитичеcких и coциaльных прaв, или челoвекy, пocтрдaвшемy и прoдoлжaющемy cтрдaть oт прoявлений aгреccивнoгo нaциoнaлизмa, чтo их интереcы менее «aктyaльны», чем, cкaжем, прaвa жyрнaлиcтoв или предcтaвителей cекcменьшинcтв."

Smakowite... :)

"Третья прoблемa (...) cвязaнa co cлaбoй вoвлеченнocтью грaждaнcкoгo oбщеcтвa cтрaн ЕС."
czyli: "ruscy" obrońcy praw człowieka jeżdżą do Brukseli, a europejscy do Rosji - nie! :)

Czwarty problem: brak wzajemnego szacunku.

"К тoмy же Рoccии и ЕС еcть чемy пoyчитьcя дрyг y дрyгa."

I tak dalej...
Tak jakby amb. konsultował swoje wystąpienie z evą15 lub innymi mądrymi uczestnikami forum! :)

O rany - ale się porobiło.
Obserwuj wątek
    • czlowiek_ksiazka Re: Rosja kręci nosem - poszan. praw człowieka 01.06.12, 20:22
      Wersja angielska. To dla tych bardziej wykształconych :)
      russianmission.eu/en/interviews/speech-ambassador-chizhov-russian-state-duma
      • malkontent6 Re: Rosja kręci nosem - poszan. praw człowieka 01.06.12, 21:04
        czlowiek_ksiazka napisała:

        > Wersja angielska. To dla tych bardziej wykształconych :)


        Dziękuję, że o nas pamiętasz. :)

        O co temu panu chodzi?

        "It is difficult to explain to a "non-citizen", deprived of fundamental political and social rights, or to a person having suffered and continuously suffering from manifestations of aggressive nationalism, that their interests are less "urgent" than, say, the rights of journalists or representatives of sexual minorities."

        Non-citizen to chyba inostraniec. Czy to znaczy, że obcokrajowcy sa prześladowani w Rosji?
        • romrus Re: Rosja kręci nosem - poszan. praw człowieka 01.06.12, 21:40
          malkontent6 napisał:
          > O co temu panu chodzi?
          >
          > "It is difficult to explain to a "non-citizen", deprived of fundamental politic
          > al and social rights, or to a person having suffered and continuously suffering
          > from manifestations of aggressive nationalism, that their interests are less "
          > urgent" than, say, the rights of journalists or representatives of sexual minor
          > ities."
          >
          > Non-citizen to chyba inostraniec. Czy to znaczy, że obcokrajowcy sa prześladowani w Rosji?

          Non-citizen, to apatryda, ignorancie.
          Panu chodzi o karzlach prybaltickich, nie o Rosji.
          Wbrew zasadom UE kupa ludzi w tych krajach jest pozbawiona praw obywacelskich.
          • mara571 Re: Rosja kręci nosem - poszan. praw człowieka 01.06.12, 21:48
            Znasz ONZ-owska definicje non-citizen?
            • romrus Re: Rosja kręci nosem - poszan. praw człowieka 01.06.12, 22:07
              mara571 napisała:
              > Znasz ONZ-owska definicje non-citizen?

              A co ma do tego ONZ?

              Chodzilo o konkretna rzacz:
              en.wikipedia.org/wiki/Non-citizens_(Latvia)
          • johnny-kalesony Re: Rosja kręci nosem - poszan. praw człowieka 02.06.12, 10:23
            romrus napisał:

            > Non-citizen, to apatryda, ignorancie.
            > Panu chodzi o karzlach prybaltickich, nie o Rosji.
            > Wbrew zasadom UE kupa ludzi w tych krajach jest pozbawiona praw obywacelskich.

            O ile mi wiadomo - pozbawili się owych praw na własne życzenie.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
        • czlowiek_ksiazka Re: Rosja kręci nosem - poszan. praw człowieka 01.06.12, 21:42
          Chodzi, czcigodny mędrcze, o kraje bałtyckie, w których demokratycznie wprow. jest de facto podział społ.-polit. na kasty: obywatele i tzw. "nie-obywatele", tzn. ci którzy nie mają pełni praw obywatelskich.

          Ot, prawnoczłowiecze fanaberie w samym sercu UE lubującej się w Wolności i Miłości! :)


          • malkontent6 Re: Rosja kręci nosem - poszan. praw człowieka 01.06.12, 21:47
            Ale o co dokładnie chodzi? Ja też nie miałem prawa głosować na prezydenta, gdy nie byłem obywatelem USA.
            • czlowiek_ksiazka Re: Rosja kręci nosem - poszan. praw człowieka 01.06.12, 22:20
              Ja również nie mogę w swoim igloo "głosować" w "wyborach" prezydenta USA, czyli na przysłowiową colę lub pepsi - bez różnicy! :)
              Szat z tego powodu nie rozdzieram! :)

              Uważasz, że sytuacja prawna takiego np. Austriaka Szwarcenegera w USA (jeszcze jak nie miał obywatelstwa USA, nie wiem czy teraz już ma...?) i babuszek rosyjskich z Rygi jest identyczna? :)

              Ale gdyby tak nagle pozbawiono cię praw wyborczych - wkurzyłbyś się czy z pokorą, tak jak "ruskie" w państwach bałtyckich, przyjął tzw. demokratyczne wyroki losu?

              Wiesz - "ruskie" mieszkały sobie razem z Łotyszami w takiej np. Łotwie. Co najmniej od 50 lat. Jeśli nie jesteś hitlerowcem, to nie możesz przekł. tzw. "winy" ich ojców (czyli decyzji Gruzina Stalina) na wnuków.
              Na przełomie lat 80/90 aktywnie propagowali idee niepodległościowe zresztą! Aż tu nagle - ... stali się obywatelami drugiej kategorii! Nie mogą nawet w wyborach samorządowych brać udział jak wieść niesie czy zajmować jakichkolwiek funkcji państwowych!

              W sumie rozumiem, że trudno to pojąć obywatelowi kraju z taką, a nie inną przeszłością jak USA i z rezerwatami dla resztek (niewymordowanych ludobójczo) Indian.
              • malkontent6 Zaczynam rozumieć. 01.06.12, 23:46
                czlowiek_ksiazka napisała:

                > Ja również nie mogę w swoim igloo "głosować" w "wyborach" prezydenta USA, czyli
                > na przysłowiową colę lub pepsi - bez różnicy! :)

                Tu przyznaję ci rację. Wybory prezydenckie w Rosji były znacznie bardziej pasjonujące a wynik dużo trudniejszy do przewidzenia.

                > Ale gdyby tak nagle pozbawiono cię praw wyborczych - wkurzyłbyś się

                Raczej tak, na zasadzie "kto oddaje i zabiera...". Jeśli Rosjanie znaleźli się na Łotwie w takich okolicznościach jak ja i Arnold w USA, to są powody do niepokoju. To znaczy, jeśli Rosjanie przed przyjazdem załatwili odpowiednie formalności wizowo/imigracyjne w konsulacie łotewskim, jeśli później (po kilku latach przyzwoitego mieszkania tam) złożyli przysięgę na wierność konstytucji Rosji, to rzeczywiście mają powody do gniewu.

                Jeśli natomiast ich przodkowie przekroczyli granicę nielegalnie, to mogą być problemy.

                > Jeśli nie jesteś hitlerowcem, to nie możesz przekł. tzw. "winy"
                > ich ojców (czyli decyzji Gruzina Stalina) na wnuków.

                Rosjanie znaleźli się tam w czasach gdy ich ojczyzna była związana z hitlerowskimi Niemcami paktem polityczno-militarnym.

                > USA i z rezerwatami dla resztek (niewymordowanych ludobójczo) Indian.

                Tak, wszyscy Indianie mieszkają tu w rezerwatach i ubierają się jak Vinnetou.
                • czlowiek_ksiazka Re: Zaczynam rozumieć. 02.06.12, 00:29
                  "Rosjanie znaleźli się tam w czasach gdy ich ojczyzna była związana z hitlerowskimi Niemcami paktem polityczno-militarnym"

                  -
                  • malkontent6 Re: Zaczynam rozumieć. 04.06.12, 02:37
                    czlowiek_ksiazka napisała:

                    > Możemy się o założyć o miliard zielonej bezwartościowej kapusty, że "wybory" pr
                    > ezydenckie w tym roku wygra ktoś z binarnej pary repu-demo!

                    Eeee, ja ponad rok temu byłem gotów się założyć, że wybory w Rosji wygra Putin. I wygrał. :)
    • wojciech.2345 Re: Rosja kręci nosem - poszan. praw człowieka w 01.06.12, 21:46
      Kniżka,
      cytujesz sporo.
      Mógłbyś cytować w innym języku niż arabski?

      Albo w polskim, albo angielskim.
    • mara571 mam dla ciebie dobra rade c_k 01.06.12, 21:54
      mniej czytaj wypocin redaktorow wybiorczej, krytyki politycznej itp.
      Jak opuscisz igloo i wyladujesz w Warszawie, wybierz sie na tzw prowincje, pogadaj z ludzmi.
      I poczytaj prase lokalna. Dowiesz sie, ze Polacy maja inne problemy niz warszawka i czym innym zyja.
      Beskidy sa piekne o tej porze.
    • czlowiek_ksiazka wnioski z dyskusji 02.06.12, 11:47
      Wnioski z dyskusji z elytarnymi forumowymi mędrcami i światłymi myślicielami w jednym:

      1) Nierówność praw obywatelskich, pozbawianie tych praw całych grup społecznych - apartheid polityczny - jest w "demokratycznej" UE do przyjęcia. Nie jest wyraźnie krytykowany na wysokim szczeblu, państwa stosujące takie rozwiązania nie podlegają sankcjom.

      2) Powszechne - przynajmniej w krajach bałtyckich - stosowanie odpowiedzialności zbiorowej za czyny przodków, a konkretnie jednego "przodka" - Gruzina Stalina (i jego zachodnich sojuszników) jest do zaakceptowania i zgodne z prawem. Takie "cywilizowane" podejście w XXI w.

      3) I dlatego Unia Europejska jest kontynentem na wskroś przesiąkniętym prawami człowieka (zachodniego) - innym wara od komentowania stopnia ich poszanowania!
      To UE ma licencję poetikę na ustawianie "totalitarnych" pod ścianą!

      4) Prawa człowieka (zachodniego) to w sumie tylko te prawa (polityczno-bombowe), którymi można bezpośrednio i pośrednio uderzać w geopolitycznych partnerów/oponentów. Reszta praw człowieka - społeczne, prawo do pracy (ogromne, liczone w grubych milionach, bezrobocie w UE!), itp. tak naprawdę to się nie liczą.
      • malkontent6 Re: wnioski z dyskusji 04.06.12, 02:47
        Temat prześladowania Rosjan powraca na forum raz na jakiś czas. Zarzuty bywają poważne, słyszałem nawet, że Rosjanie zmuszani są do uczenia się języków krajów, w których mieszkają.

        Trzeba pamiętać, że Rosjanie kojarzeni są w tych krajach z inwazją i okupacją wiec trudno się dziwićć, że ukrywana przez lata niechęć eksploduje. Trudno też oczekiwać potępienia ze strony Zachodu.

        Trzeba to po prostu przeczekać. Czas zagoi rany. W Polsce do tej pory Niemcy traktowani są jak dawni okupaci. Percepcja Polaków powoli się zmienia, ale daleka droga przed nami.
        • przyjacielameryki Re: wnioski z dyskusji 04.06.12, 10:50
          malkontent6 napisał:


          > Trzeba to po prostu przeczekać. Czas zagoi rany. W Polsce do tej pory Niemcy
          > traktowani są jak dawni okupanci.

          Ale już tylko ludzie starsi tak myślą. Dla młodych Niemcy to Europejczycy pełną gębą, partnerzy, często przyjaciele. Wielka emigracja do Niemiec również robi swoje, znajomość języka, kultur, zwyczajów łączy ludzi i kraje. Wspólne biznesy, duża liczba Niemców pracujących w Polsce, bardzo dużo zadowolonych turystów niemieckich w Polsce, dobre opinie o Polsce w TV i prasie niemieckiej, itd., itd.
          Następuje pokoleniowa integracja której nie zakłócą kompletne "oszołomy" z Gazety Polskiej - cały czas podsycające nienawiść, podobnie z drugiej strony. To zdecydowane mniejszości ale czasami głośne.
          Obecnie sporo Niemców osiedla się we Wrocławiu, Opolu, Gdańsku, a nawet w Warszawie i okolicach i wszystko jest ok.
          • malkontent6 Re: wnioski z dyskusji 04.06.12, 18:07
            przyjacielameryki napisał:

            > Ale już tylko ludzie starsi tak myślą. Dla młodych Niemcy to Europejczycy pełną
            > gębą, partnerzy, często przyjaciele.

            Masz rację, dla moich rodziców Niemcy to ciągle wrogowie. Dla ich wnuków już nie, oni tam bywaja w interesach lub w celach turystycznych, nawiązuja przyjaźnie. I tak powinno być.
        • czlowiek_ksiazka Re: wnioski z dyskusji 04.06.12, 15:02

          "trzeba pamiętać, że Rosjanie kojarzeni są w tych krajach z inwazją i okupacją"
          -
          • malkontent6 Re: wnioski z dyskusji 04.06.12, 18:20
            czlowiek_ksiazka napisała:

            > A jak się komuś odmieni i zacznie Polaków (Dzierżyński) czy
            > Gruzinów (Stalin, Beria, itp.itp.itp.) kojarzyć z okupacją

            Polaków kojarzyć z okupacją Rosji? Wesoły z ciebie człowiek.


            > -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka