Dodaj do ulubionych

kto jakim Związkom służy...

22.06.12, 18:48
Red. Wacław popełnił kolejny wybitny artykuł. O Rosji Putina.

wyborcza.pl/1,86117,11987043,Minister_kultury__Sluzy_Zwiazkowi_Radzieckiemu_.html
Właściwie każde zdanie, każde słowo - ze względu na niezwykłe, prawdziwe walory poznawcze :) - zasługuje na uwagę. Wielokrotnie pochylałem się na forum n. cenną twórczością red. Wacława. Została już poddana gruntownej analizie. Pewnie wystarczy.

Teraz kilka słów komentarza. Prof. Miedińskij jest po pierwsze naukowcem, profesorem na jednej z najlepszych uczelni rosyjskich, MGIMO.
Red. Wacław nie wspomina o tym ani słowem. Bo i po co?

Prof. wykorzystuje "całą swoją imponującą energię" właśnie w celu odwrotnym do deklarowanego przez red. Wacława: odbrązawia zgodnie z prawdą historyczną najbardziej szkalowane fragmenty historii swojego kraju.

Na Rosję jako państwo, Rosjan i historię Rosji wylewane są w Rosji(!) oraz za granicami kraju kubły napełnione pomyjami. To fakt, z którym walczy prof. Jego walka i tak skazana jest pewnie na porażkę...

Robi zresztą coś czym - nałogowo (24h/dobę) i często w formie niezwykle prymitywnej, szowinistycznej - zajmują się przeróżne zawodowe autorytety medialne w Polsce.

Robi to w sposób niezwykle ciekawy, polecam jego książki! Nie ze wszystkim się zg-dzam, ale warto się pochylić, oj warto...
www.medinskiy.ru/
Wszyscy wiedzą, że wzorowymi i najbardziej obiektywnymi odwzwierciedlaczami, a zarazem interpretatorami historii Rosji są polscy wybitni eksperci ds. wschodnich - dziennikarze, politycy i historycy IPN. Oni mają monopol na prawdę, oni wiedzą jak było...! :)
Cóż, prof. Miedinskij uważa inaczej. Patrzy - nie tyle na pląsy propagandy w konkretnych państwach - ale szerzej próbuje zmagać się z rusofobią locurą. Na szczeblu ogólnoeuropejskim.

Owszem, red. Wacław i jego interlokutor mają rację, film "Służę ZSRR" to "zamach na największą świętość" - symbolicznie rzecz ujmując: historyczną pamięć narodu o wydarzeniu mającym dla Rosjan ze zrozumiałych względów (ratunek przed unicestwieniem ze strony europejskich nazistów!) właściwości sakralne.

Rosyjskie społeczeństwo (zresztą tak samo jak wciąż nasze polskie!) nie jest do końca postmodernistyczne - niektórzy jego przedstawiciele rozróżniają między Dobrem i Złem, szanują uczucia innych, itp.

Atakowanie filmów fabularnych to jeden ze sportów narodowych w innym kraju niż Rosja, ale nawet red. Wacław wspomina półgębkiem o walorach edukacyjnych filmu. Te walory edukacyjne to grubiańskie, w bydlęcej formie kaleczenie uczuć w niezwykłym dniu - uczuć tych, dla których bohaterski czyn żołnierza sowieckiego podczas II wojny światowej ma wartość pon.czasową. Jak wieść niesie - to wszystko, więcej nic.
O tym, że ZSRR był niedobry i totalitarny wie już w Rosji każdy uczeń. Może warto by było chociaż w tym tak ważnym i tragicznym dla wielu Rosjan dniu oszczędzić kolejnej porcji stresu? Może warto przypomnieć, że nie wszystko w historii kraju było czarne. Chociażby bezsprzeczne bohaterstwo milionów i zwycięstwo w walce z europejskim hitleryzmem...? A nie tylko mniej lub bardziej częste przykł. bestialskich zwyrodnień wśród k-dry dowódczej NKWD, w łagrach, wśród kryminalistów, itp....

W Polsce b. łatwo jest zrozumieć prof. Miedińskiego. To coś jakby w dzień śmierci papieża w porze największej oglądalności deklamować fragmenty artykułów Urbana o Karolu Wojtyle.
Coś jakby w dzień, w którym został zamordowany ksiądz Popiełuszko pozwolić wypowiedzieć się przez półtorej godziny Piotrowskiemu.

Z tym że w "zniewolonej antypluralistycznie" Rosji takich, którzy uważają, że Miedinskij nie ma racji jest cała armia. W "wolnej-opiniowo" Polsce takich, którzy uważają, że 2 kwietnia Urban powinien mieć show na kanale TVP jest ... zero.

Z tego co wiem film "Służę..." jest zresztą aktualnie ... pokazywany na kanale NTV.
Zaraz po nim perfidne "ruski" chcą chyba pokazać drugą stronę medalu - socrealistyczny film z 1949 r. ze Stalinem w roli głównej.

Wyobrażacie sobie coś takiego w Polsce? :)
Nasze polskie rozumienie "wolności i pluralizmu" jest inne - mamy "wybór" między red. Wildsteinem i red. Wacławem, he he... I słuszne interpretowanie Szarika oraz 4 pancernych! :)
Obserwuj wątek
    • malkontent6 Re: kto jakim Związkom służy... 22.06.12, 21:32
      Po przeczytaniu ostatniego paragrafu artykułu red. Wacława zrozumiałem dlaczego tak cenisz tego rosyjskiego ministra.
      • czlowiek_ksiazka Re: kto jakim Związkom służy... 22.06.12, 22:52
        Jakby ktoś mądry przetłumaczył książki profesora na amerykański - to byś se mógł poczytać, czcigodny myślicielu! :)
        Co prawda to nie są komiksy, ale ciekawe popularno-naukowe wolumeny...

        Znajomy z sąsiedniego igloo przywiózł od "ruskich", miałem okazję się zapoznać.
        Może coś jest na sajcie, poszperaj mędrcze... He he :)
        • malkontent6 Re: kto jakim Związkom służy... 22.06.12, 22:58
          czlowiek_ksiazka napisała:

          > Może coś jest na sajcie, poszperaj mędrcze... He he :)

          Twoje teksty na forum to najlepsze źródło informacji. :)
    • des4 "nasze polskie"??? 22.06.12, 22:27
      przecież ty nie jesteś Polakiem
      • czlowiek_ksiazka Re: "nasze polskie"??? 22.06.12, 22:53
        He he :) domorosły naziolek środkowoeuropejski rasowo mnie segreguje i zagląda, sprawdza w majtkach czy obrzezanym... :)
        Pewnie ma monopol na polskość, bo się naoglądał rysunków w Uważam Rze he he :)
    • mongolszuudan Re: kto jakim Związkom służy... 22.06.12, 22:57
      czlowiek_ksiazka napisała:
      > Na Rosję jako państwo, Rosjan i historię Rosji wylewane są w Rosji(!) oraz za granicami kraju kubły napełnione pomyjami. To fakt, z którym walczy prof. Jego walka i tak skazana jest pewnie na porażkę...
      > O tym, że ZSRR był niedobry i totalitarny wie już w Rosji każdy uczeń. Może warto by było chociaż w tym tak ważnym i tragicznym dla wielu Rosjan dniu oszczędzić kolejnej porcji stresu?

      Wielka przesada. Az nie tak zle. Nikt w Rosji takie tepe klamliwie kino-goowno rodem z paranoidalnej realnosci jak Sztrafbat, Swoloczi, Spaleni słońcem 2, 4 days in May i Sluze Zwiazkowi Radzieckiemu, powaznie za zrodlo informacji o WWO nie uwaza. Dopoki zyja chociazby synowie i wnucy zolnierzow tej wojny, cywilnej ludnosci radzieckiego tyla, zombowac dzieci podobna produkcja nie da sie. W zadnych podrecznikach historii w Rosji nie spotkasz klamstwa i oszczerstw niedobitych nazistow, tego goebelsowskiego klamstwa, co jest obowiazkowo dla lektury w krajach, ktore mniejbardziej dobrowolnie legli pod Hitlera. Nasi ojcowie i dziadowie swoja krwia zasluzyli wielki zaszczyt pisac i uczyc nasza wlasna bohaterska historie jak my widzimy ja sami, nie patrzac na to ze pisza zwyciezone przez nas wrogowie, nasi rywali i ich maryonetki. Nasz narod zwyciezca pluje i bedzie plewac dalej na wszystkie urojenia niepelnowartosciowe przegranych (nawet tych wsrod naszego spoleczenstwa), co lecza swoi ciezkie kompleksy psychiczne pseudohistorycznymi bajkami, w ktorze, szerze mowiac, w glebi duszy, napewno sami nie bardzo wierza. A jesli wierza - tym gorzej dla nich - niech zyja i dalej w swoim wlasnym schyzofrenyczym i paranoidalnym wymyslonym swiecie. Komu od tego gorzej? Nie nam.
      • mongolszuudan Re: kto jakim Związkom służy... 22.06.12, 23:19
        Rzeczewiscie nie ma niczego smiejszniejszego, niz czytac podone komentarze polskich debilow:

        Re: Nie wolno źle pokazywać NKWD !!!
        konrad_dk 20.06.12, 16:22 Odpowiedz

        billy.the.kid napisał:
        > no i co? no i co???

        O to, że Rosjanie nie rozliczyli się stanowczo ze swoją stalinowską historią.
        Nazistowskich decydentów osądzono i ukarano w Nornyberdze (nawet architekta Speera) a sowieckich nie ukarano.

        Tylko ci ludzie nie znają faktów ze swojej historii !
        forum.gazeta.pl/forum/w,175,136783000,136816665,Re_Tylko_.html
        Chciecie zeby uczylismy wasza jedyna 'prawdziwa' wersie historii? Pierwiej musicie nas zwyciezyc w wojnie, okupowac nasz kraj, zniszczyc wszelki opor na terenu calego naszego kraja, ukrasc i zniszczyc nasze archiwy, spalic wszystkie nasze ksiegi, oglupic caly nas lud swoja propaganda. Sa zdolni na to? My nie znamy faktow ze swojej historii? To Polacy nas beda uczyc naszej historii? Takim wariatom ze tak uwazaja nawet dom wariatow nie pomoze.
      • czlowiek_ksiazka Re: kto jakim Związkom służy... 22.06.12, 23:20
        Ja uważam, że nie jest różowo - z waszego punktu widzenia - jak piszesz.

        Myślę, że część Rosjan - spora część (młodzi, zapatrzeni na Zachód, itp.) żyje i oddycha właśnie taką wersją historii jaka została przedstawiona w wymienionych przez ciebie filmach para-fabularnych.

        To jest tak naprawdę ciekawe zjawisko - pluralizm poglądów w Rosji jest na tyle posunięty do przodu, że spora część "ruskiego" społeczeństwa jest jeszcze bardziej wściekle ... antyrosyjska w specyficznym znaczeniu tego słowa niż różne Gazety Polskie!

        Zobacz jak się u "ruskich" zaktywizowały różne środowiska broniące "wartości" tego filmu.
        • mongolszuudan Re: kto jakim Związkom służy... 22.06.12, 23:52
          czlowiek_ksiazka napisała:
          > Myślę, że część Rosjan - spora część (młodzi, zapatrzeni na Zachód, itp.) żyje i oddycha właśnie taką wersją historii jaka została przedstawiona w wymienionych przez ciebie filmach para-fabularnych.

          Nie istnieje taka spora czesc spolecznosci. Mlodzi, zapatrzoni na Zachod - to chyba tylko kilku tysiacy osob w stolicach. I wsio. Jednak nie w takiej skali i oni zapatrzoni na Zachod, zeby zrec bezdumnie wszelka zachodnia propagande, tym bardziej taka, ktora polewaje goownem to ze sa absolutnie swietym na wszystkie czasy dla kazdego Rosjanina - czyn naszego naroda w WWO i w kazdej innej wojnie za swobode i niepodleglosc naszej Ojczyzny. Nie ma takich drani, kto zaprzeczy to. Nie ma w Rosji zadnej rodziny, ktora minela ta wojna. Nie ma w ogole takiej opcji w rosyjskiej rzeczewistosci. Niemozliwie zeby taka wersia historii istniala w szkole. Nie wszystko bylo w porzadku z patryotycznym wychowaniem dzieci chyba tylko w czasy Jelcyna, skad wzieli sie bardzo nieduzo - moze kilku setek chorych zboczonych osob na caly kraj z pogladami o ktorych piszesz. Wsrod postjelcynowskiej mlodziezy ludzi z podobnymi pogladami nie istnieje w ogole. W ogole ze w Rosji istnieje jakas spora czesc mlodziezy ktora patrzy na Zachod - to jakies nieporozumienie. Kto chcial ujechac na Zachod - dawno ujechali. Dzis mlodzi ludzie z Rosji zwyczajnie jezdza na Zachod uczyc sie, nie zyc tam i nie pracowac. Zyc i pracowac wola w Rosji. Historyczne poglady ludzi na Zachodzie ich malo obchodza. Oni tam ucza sie nie propagandzie (co za glupota tracic kase na takie goowno!), lecz konkretnej wiedzie, profesji.
        • mongolszuudan Re: kto jakim Związkom służy... 23.06.12, 00:08
          czlowiek_ksiazka napisała:

          > Zobacz jak się u "ruskich" zaktywizowały różne środowiska broniące "wartości" tego filmu.

          Jakie ruskie srodowiska? dziesiatek kupionych przez tworcow filmu nikomu nie znanych zurnalistow z przewaznie nieruskimi nazwyskami i jakis tam 3 blogera nieznaniej narodowosci w interniecie?
    • walter622 Owszem 22.06.12, 23:34
      czlowiek_ksiazka napisała:

      > Z tego co wiem film "Służę..." jest zresztą aktualnie ... pokazywany na kanale NTV.

      Owszem, film nadawali na kanale NTV : 17.30 - 19.30 (czasu polskiego).
      Tak więc zaliczyliśmy kolejny produkcyjniak wacka.

      "Ale tego filmu Rosjanie dziś najpewniej nie zobaczą."
      • mongolszuudan Re: Owszem 23.06.12, 00:04
        Napewno zobacza - emeryci. Zeby potem dlugo plewac sie. A mlodziez w ogole TV nie patrzy.
        • walter622 Re: Owszem 23.06.12, 00:25
          mongolszuudan napisał:
          > Napewno zobacza - emeryci.

          Nie chcę się wypowiadać na temat tego filmu bo jego nie widziałem.
          Natomiast ciekawym jest zachowanie wacka. Film pokazano na NTV, natomiast wacek
          w oparciu o wyssane z palca przypuszczenie ("ale tego filmu Rosjanie dziś najpewniej nie zobaczą"), naklepał kolejny produkcyjniak. Jeżeli miał wątpliwości mógł przecież zadzwonić do NTV i się dowiedzieć - zobaczą czy nie zobaczą.
          Gazeta konsekwentnie stacza się do poziomu Faktów. Niedługo będzie się nadawała wyłącznie do pakowania śledzi.
          • czlowiek_ksiazka Re: Owszem 23.06.12, 11:07
            Red. Wacłąw napisał "najpewniej" - nie był przekonany czy "satrapa" Putina prof. Miedinskij wywrze wpływ na redakcję NTV.
            Prof. zresztą - ponoć w niezwykle delikatnej formie, zaklinając się nt. braku cenzury, itp. - nawet nie apelował, a wyraził swoje zdanie.

            Nawet ministrowie rosyjskiego rządu nie mają wpływu na podejmowane przez telewizje decyzje! :) Niedobrze, red. Wacławie, oj niedobrze! :)

            Ale mam pomysł, walterze! Co myślisz o socrealistycznym prostalinowskim filmie "Upądek Berlina" z 1949 r., który był wyświetlany zaraz po "Służę ZSRR"!? :) NTV zrobiło w konia wszystkich - Miedinskiego, red. Wacława! Swoje ostrze powinien teraz red. Wacław skierować przeciw sowieckiej propagandzie na NTV! :)
            • walter622 Witaj C_K 23.06.12, 13:58
              czlowiek_ksiazka napisała:
              > Co myślisz o socrealistycznym prostalinowskim filmie
              > "Upądek Berlina" z 1949 r., który był wyświetlany zaraz po "Służę ZSRR"!? :)

              Niestety zmartwię - nic , kompletnie nic. Z prostej przyczyny - tego filmu nie widziałem,
              więc nie mogę na jego temat się wypowiadać.
              Co zaś się tyczy wcześniejszego filmu ( którego tez nie widziałem) odnoszę wrażenie, że obecnie mamy do czynienia z odreagowywaniem przez reżyserów poprzedniej (sowieckiej) tendencji ukazywania wojny. Niestety, chyba wojnę mogą w sposób prawdziwy i uczciwi ukazywać tylko ci, którzy sami przez to wszystko przeszli, przy tym bez "zewnętrznego zamówienia" .
              Generalnie nie jestem fanem filmów wojennych - jest wiele innych, które z uwagi na
              bardzo małą ilość wolnego czasu chciałbym zobaczyć lub już zobaczyłem. Niewątpliwie do nich zaliczam "Ostrow" Pawła Łungina - film świetny, do którego często powracam i innym polecam.

              www.youtube.com/watch?v=u8bcGrQf7XM

      • malkontent6 Re: Owszem 23.06.12, 00:27
        walter622 napisał:

        > Tak więc zaliczyliśmy kolejny produkcyjniak wacka.

        Jeśli mówimy o produkcyjniakach... Wołodia, co się stało z tym rosyjskim kibicem, który zdaniem rosyjskiej prasy, został zabity przez warszawskich kiboli? Zwartwychwstał?
    • malkontent6 Radio Erewań. 23.06.12, 03:15
      To znaczy, że ansz Wołodia622 zabawił się w radio Erewań: Nie Rosjanin ale Irlandczyk, nie zamordowany lecz się utopił...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka