Dodaj do ulubionych

Jak prezydent Bush rozmawia z przywódcami UE i ...

    • Gość: argentino Re: W jaki sposób Chirac ma walczyć z terrroryzmem IP: *.brtvp.pl / *.brtvp.pl 25.06.04, 16:04
      będąc przywódcą największego państwa arabskiego w Europie?
      • Gość: sos Re: W jaki sposób Chirac ma walczyć z terrroryzme IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.04, 16:36
        o jakiej walce i z jakim terroryzmem mówisz?
    • Gość: x Amerykanie postawili terroryste na czele Iraku IP: *.spa.umn.edu 25.06.04, 16:39
      Mr. Iyad Allawi, dzis premier Iraku, podkladal bomby w samochodach na zlecenie
      CIA w latach 90. To niestety prawda, CIA placila mu po 1000$ od bomby. Obiecala
      2000, wiec Mr. Allawi byl wsciekly.

      Zeby narodowi przesladowanemu zamachami zaserwowac premiera-terroryste to
      trzeba miec jednak poczucie humoru... Czeski film.

      Art. NYT o powiazaniach nowego 'premiera Iraku', pana Iyada Allawi:

      www.emjournal.pwp.blueyonder.co.uk/aajune014.html
      • Gość: Lulek bez niespodzianek, niestety IP: 198.170.174.* 25.06.04, 19:20
        Wcale się nie dziwię temu wyborowi. To nie o niepodległy Irak tu chodzi, ale o
        zależny od USA marionetkowy rząd, który dałby Amerykanom nieograniczony dostęp
        do irackiej ropy. A skoro Amerykanie wiedzą, jakie szkielety wiszą w szafie
        Allawiego, to mają sposób na upewnienie się, że Allawi zrobi to, czego od niego
        zażądają. Świnstwo, ale znając historię działań USA w Ameryce Poludniowej,
        niczego innego nie można się było w sumie spodziewać.
      • Gość: Jan K. Mądrości oszołoma z uniwersytetu IP: 68.215.161.* 26.06.04, 02:29
        Mądrości oszołoma z uniwersytetu

        Jak to jest, że najbardziej odmóżdżone oszołomy piszą z serwerów
        uniwersyteckich. Ten poniżej jest z: University of Minnesota, School of
        Physics and Astronomy. Narkotyki? Mieszka kretyn w Ameryce i nie może znieść
        tego, że Ameryka odpowiada na wojnę, wydaną Jej przez muzułmańskich bandytów.

        Jan K.

        Gość portalu: x napisał(a):

        > Mr. Iyad Allawi, dzis premier Iraku, podkladal bomby w samochodach na zlecenie
        > CIA w latach 90. To niestety prawda, CIA placila mu po 1000$ od bomby.
        Obiecala
        > 2000, wiec Mr. Allawi byl wsciekly.
        >
        > Zeby narodowi przesladowanemu zamachami zaserwowac premiera-terroryste to
        > trzeba miec jednak poczucie humoru... Czeski film.
        >
        > Art. NYT o powiazaniach nowego 'premiera Iraku', pana Iyada Allawi:
        >
        > www.emjournal.pwp.blueyonder.co.uk/aajune014.html
    • Gość: Kmicic14 Misja: Polak-Przyglup IP: *.cable.mindspring.com 25.06.04, 16:40
      Nie wiem czy średnia wieku na forum gazeta.pl to 16 lat, czy tylko największe
      barany wysyłają wiadomości na takowe forum, w każdym bądź razie jest to
      wszystko po prostu smutne. Z tego, co wiem, nasze forum jest czytane przez
      ludzi z całego świata, a brak na nim jakichkolwiek produktywnych opinii - tylko
      generalizacje i epitety rodem z "Zajazdu Kazia" z Wólki Podleśnej.

      Ludzie, jeśli chodzi o świadomość narodowa oraz ogólnoświatowe horyzonty
      polityczne Polacy są od dawna (zasłużenie) uważani w większości cywilizowanego
      świata za kretynów i bałwanów. Może czas odłożyć na bok uczenie się na pamięć
      tekstów hip-hop’u, a zacząć trochę czytać na poruszane tematy, zanim wyjedzie
      się z kolejna cwaniacką wiązanką?

      A Liroy z Wami tańcował.

      Kmicic
      • Gość: Karol Zajmij sie grzechotkami!!!!! IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 25.06.04, 17:53
        I nie zanizaj sredniej wieku. Bez ciebie byloby grubo ponad 20.
    • Gość: J.K.2 Polacy-znowu narzekacie? IP: 195.70.208.* 25.06.04, 16:44
      Polityka to nie emocii a pilnowanie wlasnych interesow. Ale w Polsce jest
      odwrotnie.
    • Gość: ciemniak Ależ z Was mędrki!! Posikać się można z wrażenia. IP: 194.181.190.* 25.06.04, 17:19
      jw
    • Gość: cavron Re: Jak prezydent Bush rozmawia z przywódcami UE IP: *.dyn.grandenetworks.net 25.06.04, 21:31
      Dlaczego wszystkie tlumaczone z potocznego angielskiego teksty w Wyborczej
      brzmia jak ZMS'owski slang z lat siedemdziesiatych?
      • Gość: goscKalif Re: krytycznie IP: *.hrl.com 25.06.04, 23:15
        otoz najwiecej krytykuja Ameryke i jej mieszkancow, jak dago z Dublina,czy Wietnamczyk, ludzie ktorzy nie mieszkaja w USA, no wonder,nie wiem skad tyle
        krytycznej wiedzy maja ci ludzie , wiem tylko jedno; mieszkajac tu 15 lat jest to dla mnie wspanialy kraj i ludzie , lubie rowniez Europe , ale tylko odwiedzac , robie to
        co roku, jednakze nie zamienilbym Kalifornie na Szwajcarie , Anglie lub Francje.W latach 80-tych mIeszkalem dwa lata w Niemczech i rok w Szwajcarii pracujac na
        kontrakcie i oceniam ze jakosc zycia jest lepsza w Kalifornii.Opinie wielu ludzi z Polski powstaja na podstawie obiegowych szczatkowych relacji najczesciej rowniez
        Polakow ktorzy mieszkali lub mieszkaja w Stanach i ta opinia jest tworzona przez ogromna mase Polakow ktorzy wykonuja najgorsze roboty, zle mieszkaja i nie znaja
        jezyka. Konstytucja USA jest wzorowna na francuskiej ale jak daleko jej idee sa od amerykanskich. Francja zatrzymala sie w rozwoju spolecznym i cywilizacyjnym,
        nietolerancja dla muzulmanow, ksenofobia i zbiurokratyzowanie rzadu i administracji.
        • Gość: Borek Re: krytycznie IP: *.g.pppool.de 26.06.04, 00:28
          Konstytucja USA jest wzorowna na francuskiej ale jak daleko jej idee sa
          > od amerykanskich. Francja zatrzymala sie w rozwoju spolecznym i cywilizacyjnym
          > ,
          > nietolerancja dla muzulmanow, ksenofobia i zbiurokratyzowanie rzadu i administr
          > acji.

          cagle.slate.msn.com/working/040510/farhad.gif
        • Gość: dago Re: krytycznie IP: *.bas1.dbn.dublin.eircom.net 26.06.04, 13:54
          Wiesz, nie wszystko da sie ocenic poziomem "jakosci zycia". O ile zauwazyles,
          nic akurat na ten temat nie pisalem i w tej dyskusji akurat nie ma to zadnego
          znaczenia. Ale skoro juz o tym wspomniales (zarowno jak wypomniales mi, ze
          pisze z Dublina), to moze zaciekawi Cie fakt, ze w Irlandii spotkalem mnostwo
          mlodych Amerykanow, w wiekszosci co prawda "irlandzkiego pochodzenia", ktorzy
          korzystajac z pewnych ulg w otrzymaniu obyw.IRL przyjezdzaja, pracuja i
          mieszkaja w Irlandii lub innym kraju EU. I nie sa to jednostki - tylko
          zjawisko na wieksza skale (niestety nie operuje w tej chwili danymi
          statystycznymi). Podobnie duzo jest m.in. z Kanady. Zarobki tutaj sa dla nich w
          zupelnosci wystarczajace, nikt z nich nie narzekal na poziom i jakosc zycia
          tutaj, a wrecz przeciwnie - duzo z nich narzekalo na ograniczone horyzonty i
          miernote umyslowa i duchowa swoich rodakow ze Stanow. Ja mam na mysli
          oczywiscie normalnych ludzi myslacych - nie przecietnych "zjadaczy hamburgerow"
          z USA, ktorych tu w postaci turystow niestety tez nie brakuje. A co do
          przykladow wspomnianego ograniczonego poziomu intelektualnego Amerykanow i
          wynikajacej bezposrednio z tego arogancji i zwyklego pospolitego chamstwa - to
          takich mozna mnozyc w nieskonczonosc - zarowno z faktow ogolnie znanych i
          dostepnych jak i doswiadczen osobistych wielu ludzi, w tym moich wlasnych. Nie
          sadze, jednak ze jest to potrzebne - mam nadzieje, ze zrozumiales, ze nie
          wszystko da sie zmierzyc "jakoscia zycia", sa takze inne dziedziny zycia
          czlowieka - i z tym wlasnie w USA sa powazne braki, przynajmniej za kadencji
          obecnych rzadow. Co wcale nie oznacza za tak byc musi. Jezeli myslisz takze, ze
          nienawidze USA - to sie mylisz, po prostu konstatuje fakt.
    • Gość: Humbak Re: Jak prezydent Bush rozmawia z przywódcami UE IP: *.onecik.pl / *.onecik.pl 26.06.04, 00:44
      Fazio w psychoanalizę społeczeństwa się bawi. nieszczere społeczeństwo
      nieszczerze wybiera nieszczerego prezydenta. Putina lubi za dobre oczy? Czemu
      nie ładne? I wszystko jasne.
    • Gość: Jan K. Jak Bush doprowadził lewicę do obłędu IP: 68.215.161.* 26.06.04, 02:11
      John Podhoretz napisał znakomitą książkę: "Bush Country: How Dubya Became a
      Great President While Driving Liberals Insane". Autor pokazuje, jak bardzo
      skuteczny chociaż mało znany gubernator Teksasu pod naciskiem wydarzeń z 11
      września 2001 roku w ciągu krótkiego czasu dokonał całkowitej przebudowy Stanów
      Zjednoczonych i, w pewnym sensie, całego świata. Przede wszystkim, Bush
      zgromadził najlepszy zespół współpracowników od czasu Roosevelta. Przy ich
      pomocy, wygrał dwie wojny, zepchnął terrorystów do jaskiń i przygotował grunt
      pod demokratyzację muzułmańskich krajów Bliskiego Wschodu. Wojny były wygrane
      przez zastosowanie zupełnie innej doktryny wojennej i przebudowę armii
      amerykańskiej. Przypomnę tylko wykorzystanie Sił Specjalnych, agentów CIA oraz
      oparcia na miejscowych ruchach oporu (Sojusz Północny w Afganistanie, Kurdowie
      w Iraku). Spektakularne sukcesy armii amerykańskiej wywołały stan głębokiej
      depresji w Niemczech, kraju, który kiedyś zagrażał całemu światu a teraz
      przegrałby wojnę z Białorusią. Przypomnę, że Niemcy, jedna z potęg
      ekonomicznych świata, pożyczały samoloty transportowe z Ukrainy, aby
      przetransportować swoich żołnierzy do zamiatania ulic w Kabulu.

      Ktoś by pomyślał, że przy takich wydatkach na zbrojenia w USA panuje głęboka
      recesja, rosną długi państwa, bezrobocie, i panuje kompletna depresja. Wręcz
      przeciwnie, dzięki polityce ekonomicznej Busha USA odbiły się szybko od dna po
      recesji z końca rządów Clintona, upadku dotcomów oraz psychologicznego efektu
      ataku na Amerykę 11 września 2001 roku. Ogromne wydatki na bezpieczeństwo
      wewnętrzne Ameryka zniosła bez problemów a rozbudowana sieć laboratoriów
      najwyższego stopnia zabezpieczenia biologicznego (BSL4) nie tylko przyda się w
      czasie możliwych ataków bronią biologiczną, ale także w czasie epidemii nowych
      chorób jak SARS. A co Europa? Europa już ponad 4 lata tkwi w kryzysie pomimo
      światłych przywódców, którzy przy Bushu wydają się być tytanami intelektu.
      Proszę tylko wybrać najmądrzejszego spośród tych czterech: Chirac, Schroeder,
      Zapatero i Göran Person!

      Lewactwo dostaje więc amoku! Najśmieszniejsze na tym forum są wypowiedzi
      oszołomów z Niemiec, kraju, który jak Szwecja jest przykładem na to, jak przy
      pomocy socjalizmu można zrobić z bogatego kraju kraj średniozamożny. Pewno za
      jakieś 10 lat, jeśli Niemcy i Szwedzi będą wybierali socjalistów (a kochają ich
      oraz innych oszołomów na lewicy ogromnie!), te kraje będą krajami biednymi na
      skalę Europy, tak przy Białorusi.

      Lewactwo także nie zdaje sobie sprawy z tego, że w USA prawdziwej lewicy nie
      ma. Politycy, typu Schroedera, Fischera, czy Persona, którzy zdemolowali
      gospodarkę nie mieliby czego tutaj szukać. W USA nie da się kupić wyborców
      obietnicą emerytury w wieku 30 lat, 35-godzinnym tygodniem pracy czy
      sześciotygodniowymi urlopami. Amerykanie wiedzą, że niczego nie dostaje się za
      darmo.

      Jan K.
      • Gość: J.K.2 dobrze napisales o amerykanskim mlocie. IP: 195.70.208.* 26.06.04, 09:50
        • Gość: J.K.2 ale czy to nie swiadczy o desperacji USA? IP: 195.70.208.* 26.06.04, 10:00
          przemoca rozwiazac skomplikowane problemy?
          • Gość: Jan K. > przemoca rozwiazac skomplikowane problemy? IP: 68.215.161.* 26.06.04, 16:02
            Drogi Panie/Droga Pani J.K.2:

            Przykład z Hitlerem pokazuje, że bagatelizowanie zagrożenia prowadzi do
            tragedii na wielką skalę.

            Jeśli chodzi o Irak, to po Desert Storm, kiedy to pozostawiono Saddama w
            spokoju częściowo kontrolując północny i południowy Irak, przez lata stosowano
            półśrodki – sankcje ONZ, skomplikowany program kontrolujący (ku uciesze
            skorumpowanych urzędników ONZ) handel zagraniczny Iraku, oraz bombardowania.
            Jeśli chodzi o Afganistan, to nic nie robiono, aby zatrzymać podbój tego kraju
            przez Talibów a potem aby powstrzymać Osamę Bin Ladena przed przekształceniem
            tego kraju w centrum międzynarodowego terroryzmu (po opuszczeniu przez niego
            Sudanu w 1996 roku).

            Oczywiście, USA przed 11 września 2001 nie mogły w żaden sposób jednostronnie
            zaatakować Afganistanu czy Iraku. Tylko ONZ mógł coś takiego zrobić, ale
            przecież ta idiotyczna organizacja nie była w stanie nawet powstrzymać
            mordowania ludności cywilnej w Jugosławii i w Ruandzie, gdzie kilka batalionów
            policji z francuskiej dałoby sobie radę przy poparciu jednej dywizji piechoty
            na osiołkach z Indii i lotnictwa Filipin (czy się mylę?). Po 11 września
            sytuacja się zmieniła ku ogromnemu zaskoczeniu Talibów a potem Saddama Husajna,
            do końca zwodzonego (za łapówy) przez Chiraca.

            Każdy rząd amerykański rozbudowuje siły zbrojne tego kraju, nawet po okresie
            zimnej wojny. Takie jest życzenie wyborców w naszym kraju i wojsko cieszy się
            u nas ogromnym prestiżem i poparciem. Bush zadziałał bardzo ostro i sprawnie
            po 11 września i wydaje mi się, że nawet Al Gore zrobiłby to samo. Problem z
            wieloma Demokratami jest jednak taki, że uwielbiają ingerować we wszystko. Tak
            Jimmy Carter przegrał odbicie zakładników w Iranie a Clinton akcję w Mogadiszu,
            gdzie siedział w nocy z znarkotyzowanym na amen Sekretarzem Obrony Lesem
            Aspinem (lewacki profesorek z Wisconsin) i przeżywał rozterki, czy posłać
            czołgi czy tez dżipy. Bush zostawił sprawę Rumsfeldowi, który nie był
            profesorkiem a doskonałym menedżerem oraz generałom, wybranym pod kątem
            fachowości a nie politycznej poprawności.

            Jan K.
    • Gość: delta Re: Jak prezydent Bush rozmawia z przywódcami UE IP: 168.143.113.* 26.06.04, 06:35

      Tak,to wspanialy artykul,bo ukazuje on mentalnosc Busha,
      jako mentalnosc zwyklego parobka ze wsi,gdzie zajmuje sie
      tylko koniami i obejsciem.
      Zreszta on takim jest naprawde,a to ze razem z Condi i Cheyneym,
      maja pola naftowe tam (dlatego Condi jest security advisor),to
      juz ich sprawa.
      Jest on najgorszym prezydentem w historii USA i jego dalsze pozostawanie
      na tym stanowisko kompromituje Ameryke coraz bardziej w oczach swiata,
      Kazdy,ale nie on,taka jest obecna maksyma dla USA,a czy sie sprawdzi?
      Pewnie nie,bo rzadza Ameryka ludzie,ktorzy lubia Busha za jego glupkowatosc,
      bo w ten sposob moga dalej byc swobodni w tym co robia.
      Byc moze musimy poczekac jeszcze nastepne 4 lata,aby ci co rzadza juz tak
      sie zestarzeli,ze bedzie im wszystko jedno?
      Oby nie odbylo sie to za pozno dla tego w koncu pieknego i bardzo
      "romantycznego" kraju.
      Mysle,ze zawsze tak to bywalo w historii USA,ze opamieta sie ona, i wysle
      tych parobkow tam gdzie ich miejsce.
      Poki co mamy wojne z Irakiem i w zanadrzu z Iranem.
      Niech zyje Prezydent Bush!

      God Bless America and all od US !

      :0)




    • Gość: 123 A co to jest "Szaron używający powiedział"? IP: *.rajskanet.pl / *.rajskanet.pl 26.06.04, 10:27
      Oj nieladnie panie Gadzinski, tlumaczone komputerowo artykuly jako swoje sie
      podaje, tut tut tut....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka