Dodaj do ulubionych

Przekazanie władzy Irakijczykom już dzisiaj

    • Gość: p.. SUPER ! and GOD BLESS AMERICA... IP: *.utc.com 28.06.04, 16:41
      ..oby ten caly plan sie powiodl i zginelo jak najmniej ludzi..
      • Gość: SOLIDARNY Re: SUPER ! and GOD BLESS AMERICA... IP: *.proxy.aol.com 28.06.04, 17:06
        Ameryko czas na porzadki w Polsce Ty jedyna mozesz wyczyscic ten kraj z zarazy
        Sldowskich cwokow i innych cwaniakow i zlodzieii
        GOD BLESS AMERICA
        • Gość: antek Re: SUPER ! and GOD B,,..SOLIDARNY IP: *.sympatico.ca 29.06.04, 02:55
          a o jakiego boga ci chodzi, bo ameryka rzadzi ten koszerny-czy chcesz zeby ten
          sam bog zajal sie polska?
    • Gość: Gerry Skad sie bierze ta koncentracja Glopkow w Polsce?? IP: *.co.us.ibm.com 28.06.04, 17:08
      "Sromotna porazka USA", "NIE TYLKO BANDYCI ALE I ZLODZIEJE", "No i terroryści
      wygrali", itd....

      Czytajac te posty w GAZECIE zastanawiam sie skad sie biora te glupoty
      wypisywane na tych postach. Przykro mi ze az tak duza koncentracja glopkow
      jest w mojej dawnej ojczyznie.
      • Gość: grzesiek Re: Skad sie bierze ta koncentracja Glopkow w Pol IP: 212.87.2.* 28.06.04, 17:33
        Gość portalu: Gerry napisał(a):

        > "Sromotna porazka USA", "NIE TYLKO BANDYCI ALE I ZLODZIEJE", "No i terroryści
        > wygrali", itd....
        >
        > Czytajac te posty w GAZECIE zastanawiam sie skad sie biora te glupoty
        > wypisywane na tych postach. Przykro mi ze az tak duza koncentracja glopkow
        > jest w mojej dawnej ojczyznie.
        No dobra, po kolei
        "Sromotna porazka USA", Gość: zakrawi, IP: *.dip.t-dialin.net
        "NIE TYLKO BANDYCI ALE I ZLODZIEJE", IP: *.arcor-ip.net
        "No i terroryści wygrali", IP: 195.205.111.*
        oraz oczywiście:
        Gość: pacyfista, IP: *.251.62.81.cust.bluewin.ch
        No i, panie kolego, co z tą koncentracją głupków. Jakieś przeprosiny?
        • Gość: eska Re: Skad sie bierze ta koncentracja Glopkow w Pol IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.04, 17:54
          ales sie narobil UB-ku
        • Gość: Gerry Gdzie jest koncentracja Glopkow ??? IP: *.co.us.ibm.com 28.06.04, 17:54
          > No i, panie kolego, co z tą koncentracją głupków.

          Grzesiek, dziekuje za sprostowanie.
          Jak pokazales duza czesc tych GLOPKOW jest poza Polska,
          i to jest pocieszajace.
          • Gość: grzesiek Re: Gdzie jest koncentracja Glopkow ??? IP: 212.87.2.* 28.06.04, 21:16
            > > No i, panie kolego, co z tą koncentracją głupków.
            >
            > Grzesiek, dziekuje za sprostowanie.
            > Jak pokazales duza czesc tych GLOPKOW jest poza Polska,
            > i to jest pocieszajace.

            Bardzo proszę. Oczywiście fakt że jest tylu idiotów mówiących
            po polsku (kiepsko, na ogół) sam w sobie jest smutny. Czasami
            wydaje mi się że to ktoś wynajął jakieś 'call-center', zapłacił
            i powiedział: "Piszcie głópoty na forum GW, stawka 0.1EURO za
            sztukę", o oni piszą, piszą, piszą,....
    • Gość: x Amerykanie oddali wladze terroryscie IP: *.spa.umn.edu / *.spa.umn.edu 28.06.04, 17:31
      Mr. Iyad Allawi, dzis premier Iraku podkladal bomby w samochodach w Bagdadzie
      na zlecenie CIA w latach 90. To niestety prawda, CIA placila mu po 1000$ od bomby.

      Zeby narodowi przesladowanemu zamachami zaserwowac premiera-terroryste to
      trzeba miec jednak poczucie humoru... Czeski film.

      Art. NYT o dokonaniach nowego 'premiera Iraku', pana Iyada Allawi:

      www.emjournal.pwp.blueyonder.co.uk/aajune014.html
      • Gość: Gerry Jesli podkladal je pod Saddamem to patriota !!! IP: *.co.us.ibm.com 28.06.04, 17:36
        > Mr. Iyad Allawi, dzis premier Iraku podkladal bomby w samochodach
        > w Bagdadzie na zlecenie CIA w latach 90.

        Jesli te bomby podkladal pod Saddamem to on jest prawdziwym patriota irackim.
        • Gość: gerry2 Re: Jesli podkladal je pod Saddamem to patriota ! IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.04, 17:56
          gerry idz sie wysikac
    • Gość: Holland Rozklad Ameryki IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.04, 18:04
      nie tylko moralny, gdzie morduja, gwalca i torturuja w imie immunitetu
      miedzynarodowego, ale rowniez polityczny, te szybkie przekazanie, bez
      uzgodnienia z koalicjantami, to akt paniki i beznadziejnosci. Szybki wyjazd
      Bremera wyglada jak ucieczka podobna, do ewakuacji ambasady w Sajgonie / Wietnam
      /, czy po Koreii, Kubie, Nikaragui, Wietnamie, Afganistanie kolejna
      kompromitacja miedzynarodowa?
      Wszystko na to wyglada, utopione miliardy, setki zabitych zolnierzy
      amerykanskich, tysiace cywili irackich, co przyniosla ta agresja, nie zostalo
      wykonane nawet 5% zalozen, zlapano saddama, zabito jego synow, wnuczkow. Calal
      reszt to wielki mit amerykanski o swiatowym zagrozeniu, kolejny mit, ktory
      upadl, jak cala obecna polityka Imperium Zla.
      • Gość: izaak ale niespodzianka dla pseudoamerykanow IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.04, 18:17
        nawet NATO ich olalo i nie wysle wojsk do Iraku, tak sie zastanawiam, na co USA
        ma jeszcze wplyw, w Iraku rozpocznie sie teraz jatka i powstanie orle gniazdo
        terrorystow, przeciez mieli zwalczac terroryzm, a tu tego coraz wiecej
        • Gość: p.. sam ze soba rozmawiasz???? IP: *.utc.com 28.06.04, 19:02
          hehehe...malkontent jeden i prowokator.Paszol ty won!:-)))
      • Gość: MakePeace 11/) Fahernheit -znakomity film Michaela Moore IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.04, 19:59
        wszedl na ekrany amerykanskie, w ciagu 3 dni emisji przyniosl 10 mld zysku,
        dokumentalna wersja filmu ujawnia powiazania rodziny Busza z miedzynarodowym
        terroryzmem w Arabii Saudyjskiej, rzad amerykanski cenzura probowal zablokowac
        emisje, zwyciezyla demokratyczna i wolna Ameryka, juz tylko 45% nieswiadomych
        amerykanow popiera agresje Busza.
        Za miesiac bedzie 20%, ten rzad nie doczeka wyborow.
        • Gość: Gerry 11/) Fahernheit - propaganda Michaela Moora IP: *.co.us.ibm.com 28.06.04, 20:35
          > znakomity film Michaela Moore

          Jest to propaganda jednego z najwiekszych lewakow w USA.
          Duzo "faktow" pokazanych w filmie jest nieprawdziwych,
          tak ze nie egzaltuj sie poczatkowa popularnoscia filmu,
          ona spadnie po tygodniu.
          • Gość: irek Re: 11/) Fahernheit - propaganda Michaela Moora IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.04, 21:13
            moze i on lewak, ale swoj, tak jak ty jestes buszewikiem, ale jego zdanie sie
            liczy a twoje nie. Film dostal Zloty Palme w Cannes, gdzie raczej lewacy nie
            siedza, Moore zdobyl wczesniej pare Oskarow, ale moze sie to dla takiego glaba
            jak ty nie ma znaczenia.
            heil busz
          • Gość: bk Re: 11/) Fahernheit - propaganda Michaela Moora IP: 12.24.244.* 28.06.04, 21:56
            nie wiem dlaczego nazywasz propaganda pokazanie prawdy opartej na sensownych i
            rzeczowych dowodach,
            czym nazwiesz oredzie twojego idola Busha do narodu gdy w tamtym roku tuz przed
            inwazja Iraku, doslownie powiedzial "posiadamy dowody na setki ton BMR, kupno
            uranu z Nigeru i powiazania z Al-kaida", niejaki przydupas Busza, Blair dodal
            ze posiada dowody o mozliwosci ataku w ciagu 45 minut, a taki niby maz stanu
            Powell na radzie ONZ, popisal sie demonstracja zdjec satelitarnych , Rzekomych
            laboratoriow z BMR w przewoznych TIR'ach !!!, wszystko okazalo sie
            FABRYKACJA !!!!
            to jest wlasnie oszolomie PROPAGANDA !!!!!!!
            • Gość: on Re: 11/) Fahernheit - propaganda Michaela Moora IP: *.crowley.pl 28.06.04, 22:05
              Ajwaj, nie podniecaj się tak. To jasne, że to była propaganda,
              o BMR mówiono tylko po to, by później tobie podobni
              mieli co powtarzać, jak katarynki: A gdzie to BMR? A gdzie to BMR? :)
              • Gość: MaDeR Re: 11/) Fahernheit - propaganda Michaela Moora IP: 80.51.240.* 29.06.04, 11:38
                Interesujace. Jak pewien prezydencik skłamie w sprawie swego prywatnego romansu,
                to robi się wielki szum i prezydent niemal wylatuje na kanał.

                Gdy inny prezydencik skłamie w ważnej sprawie, wskutek której giną i zostaje
                rannych wiele, wiele ludzi, to wszystko w porządku.

                Obywdwie, skrajnie rózne rekacje są charakterystyczne dkla tych samych osób z
                podobnymi poglądami. Innymi słowy, ta sama osoba, która potępi w czambuł
                pierwszego prezydencika za jego kłamstwo, będzie bronić i udawać, ze deszczyk
                pada w wypadku drugiego kłamstwa.

                Takich ludzi nazywam hipokrytami, śmieciami i potulnymi prolami, idealnymi
                członkami totalitarnego państwa nowego typu.
                • Gość: on Re: 11/) Fahernheit - propaganda Michaela Moora IP: *.crowley.pl 29.06.04, 15:21
                  Gość portalu: MaDeR napisał(a):

                  > Interesujace. Jak pewien prezydencik skłamie w sprawie swego prywatnego
                  > romansu, to robi się wielki szum i prezydent niemal wylatuje na kanał.

                  Gdzieżeś dojrzał w moim poście "szum" na temat Clintona? Poza tym,
                  moja wypowiedź o BMR to rzecz jasna kpina.
          • Gość: Ziutek Re: 11/) Fahernheit - propaganda Michaela Moora IP: 63.148.113.* 29.06.04, 00:50
            Czekam z utesknieniem na mozliwosc zobaczenia tego filmu. Kretactwa i oszustwa
            busha w polityce zagranicznej powinny byc ujawnione i napietnowane ! Tak samo
            jak dranstwa w polityce wewnetrznej, ktore na tym forum (mozej i lepiej) nie sa
            tak dobrze znane. Trzymam kciuki za wybory w listopadzie, aby zmiotly busha i
            cala jego oblakana halastre, z cheneyem i rumsfeldem na czele. Przepraszam
            znajomych republikanow (wielu porzadnych ludzi) za te slowa, ale na bushu
            Ameryka sie nie zaczyna ani nie konczy. Nie trzeba kochac busha, aby kochac
            Ameryke.
            • Gość: Gerry Re: 11/) Fahernheit - propaganda Michaela Moora IP: *.co.us.ibm.com 29.06.04, 01:16
              > Czekam z utesknieniem na mozliwosc zobaczenia tego filmu.

              To czekaj, ale watpie zebys byl zachwycony filmem, chyba ze Ci sie podobaja
              programy ktore ciagna sie jak flaki z olejem i lubisz sie propagande.
              Trudno mi bylo wysiedziec do konca i wysluchiwac tych klamstw. One sa
              dobre dla lewakow i jurorow z Cannes (przewazajacej wiekszosci lewacy).

              Na przyklad fakt ze Bush zezwolil rodzinie bin Laden opuscic USA w czasie
              kiedy loty nad USA byly zakazane sa nieprawdziwe. Nawek Newsweek o tym pisal.
              • Gość: JoeT Re: Gerry - czy wiesz jak wyglada prawda? IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 29.06.04, 10:14
                Gość portalu: Gerry napisał(a):
                > Na przyklad fakt ze Bush zezwolil rodzinie bin Laden opuscic USA w czasie
                > kiedy loty nad USA byly zakazane sa nieprawdziwe.

                A jak rodzina bin Ladena przeniosla sie z USA do Arabii Saudyjskiej po 11
                wrzesnia 2001 roku - teleportowala?
                Gerry, Ty lubisz tak samo mowic prawde jak George W. Bush
              • Gość: Katon Re: 11/) Fahernheit - propaganda Michaela Moora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 11:55
                a nie znasz bardziej nośnej inwektywy niż "lewak"? moim zdaniem znaczy ona
                dokładnie tyle co "prawak". Byłbym wdzięczny za precyzyjną definicję. Lewacy w
                Cannes? Pęknę ze śmiechu.
      • Gość: klik Re: Rozklad Ameryki IP: *.crowley.pl 29.06.04, 09:17
        My tutaj w Polsce widzimy to akurat odwrotnie niż Ty.
        Piszesz:Szybki wyjazd
        > Bremera wyglada jak ucieczka podobna, do ewakuacji ambasady w Sajgonie /
        W Sajgonie , w Wietnamie była jatka . W Iraku raczej wszystko jest pod
        kontrolą. Z tej konkretnej Twojej wypowiedzi wnioskuję ,że potepiasz wyjazd
        Bremera i przekazanie władzy Irakijczykom.

        cytat:, czy po Koreii, Kubie, Nikaragui, Wietnamie, Afganistanie kolejna
        > kompromitacja miedzynarodowa?
        Jaka kompromitacja, my tu w Polsce odbieramy przekazanie władzy
        bez "fajerwerków " jako sukces. A Kuba , Wietnam ,Korea , to klęska demokracji
        w walce z komunizmem. Np naród kubański do dzisiaj żyje w niewoli m.in. dzięki
        takim jak Ty ludzim Zachodu . Gdy my w Polsce w 1980 walczyliśmy o wolność ,
        Prezydent USA nam pomagał. Natomiast różni "zieloni" i "pacyfiści " na
        Zachodzie organizowali demonstracje antyprezydenckie.Nas Polaków mieli w
        nosie , chcieli tylko dokopać USA. Więc nas nie pouczaj "przyjacielu wolności".

        > Wszystko na to wyglada, utopione miliardy,
        USA jest poństwem niepodległym i suwerennym i jeśli tylko chce ,to może topić
        swoje miliardy , a nam nic do tego.

        > reszt to wielki mit amerykanski o swiatowym zagrozeniu, kolejny mit, ktory
        > upadl, jak cala obecna polityka Imperium Zla.
        Trzeba wyjątkowej arogancji ,żeby twierdzić : "zagrożenie światowym terroryzmem
        to mit"
        A więc nie było WTC ,nie było Madrytu, nikt przeed kamerą nie odcina głów?
        Prawdopodobnie nie tak chciałeś napisać , ale masz złego tłumacza z języka
        arabskiego na język polski.
        Pozwolę sobie na małą złośliwość Holland. Jeśli mówisz o kompromitacji , to bez
        wątpienia była nią postawa żołnierzy z napisem "Holland" na mundurach
        oddajacych na rzeź Serbom ludność cywilną Srebrenicy w czasie wojny na
        Bałkanach. " Kompromitacja " to w tym przypadku niezwykle delikatne określenie.
        • Gość: JoeT Wojna w Iraku to nie walka z terroryzmem IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 29.06.04, 10:28
          Gość portalu: klik napisał(a):
          > Trzeba wyjątkowej arogancji ,żeby twierdzić : "zagrożenie światowym
          terroryzmem to mit"

          Terroryzm byl, jest i bedzie na swiecie. Trzeba z nim walczyc. Problem jest, ze
          wojna w Iraku to nie walka ze swiatowym terroryzmem. Wojna w Iraku ulatwila dla
          al Kaidy rekrutacje terrorystow. Bush jr chcial zdobyc iracka rope naftowa i
          przestraszyc inne kraje arabskie aby byly mu posluszne. Uzyl hasla
          propagandowego, ze wojna z Irakiem to walka z terroryzmem i niestety wiele
          ludzi tej propagandzie uwierzylo.

          Zacytuje innego duskutanta, ktory napisal:

          1. Fakt: Osama bin Laden zaatakowal USA,
          2. Bush na to ledwo co udaje, ze atakuje Afganistan (ilosc wojsk amerykanskich
          w Afganistanie po 11 wrzesnia byla mniejsza niz ilosc policjantow zatrudnionych
          codziennie w Nowym Jorku), zostawia Osame zupelnie w spokoju (do dzis!) i...
          3. ...atakuje ni z gruszki ni z pietruszki Irak, poniewaz:
          (a) mial zwiazki z Osama i powiazania z atakiem 11 wrzesnia (klamstwo),
          (b) mial bron masowego razenia (klamstwo),
          (c) rurki aluminiowe do broni jadrowej (klamstwo),
          (d) "yellowcake uranium" (klamstwo),
          (e) fabryke broni chemicznej (klamstwo),
          (f) mial nafte (prawda).
          4. Rodzina Bushow ma wieloletnie powiazania z rodami ksiazecymi Arabii
          Saudyjskiej, z bin Ladenami na czele.

          Zaden z terrorystow, ktorzy zniszczyli WTC nie byl z Iraku, 15 bylo z Arabii
          Saudyjskiej.
          • Gość: klik Re: Wojna w Iraku to nie walka z terroryzmem IP: *.crowley.pl 29.06.04, 11:25
            Gość portalu: JoeT napisał(a):
            > 3. ...atakuje ni z gruszki ni z pietruszki Irak, poniewaz:
            > (a) mial zwiazki z Osama i powiazania z atakiem 11 wrzesnia (klamstwo),
            > (b) mial bron masowego razenia (klamstwo),
            > (c) rurki aluminiowe do broni jadrowej (klamstwo),
            > (d) "yellowcake uranium" (klamstwo),
            > (e) fabryke broni chemicznej (klamstwo),
            > (f) mial nafte (prawda).

            W tej wyliczance brakuje najwazniejszego punktu: USA atakuje Irak , aby obalić
            zbrodniczy reżym Saddama. Dla mnie jako Polaka jest to argument zdecydowanie
            najważniejszy, a podane powyżej punkty od "a" do "f" w tym kontekscie są
            zdecydowanie mniej istotne. Po prostu uważam ,że wojna prewencyjna ze "złem"
            jest całkowicie uzasadniona. Taki wnioski wyciągam z naszej polskiej
            historii.Gdyby w 1934 r Francuzi zgodzili się na naszą propozycję wojny
            prewencyjnej przeciwko Hitlerowi , to być może nie doszło by do II wojny
            światowej. Gdyby w Monachium nie "ratowano pokoju" metodą ustępstw , gdyby w
            1939 r Anglia i Francja rzeczywiście walczyły , to świat nie miałby później
            tylu ofiar a my 50 lat niewoli. Mam świadomość ,że w Iraku USA realizowały
            jakieś tam swoje cele . Ale chwała im przede wszystkim za to ,że odsunęły od
            władzy zbrodniarza.
            • Gość: Katon Re: Wojna w Iraku to nie walka z terroryzmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 11:59
              Gdybyśmy w 1934 roku uderzyli z Francją na Niemcy, dziś ze wstydem czytalibyśmy
              podręczniki historii. O ile byśmy istnieli jako państwo.
    • Gość: Europejczyk. To wielkie swieto-koniec wojny-chyba , ze bracia IP: *.lv.lv.cox.net 28.06.04, 18:06
      chyba ,ze bracia beda walczyc przeciw braciom...jakie to piekne ,ze Amerykanie
      nie maja nic juz z wojna w iraku...chyba ,ze ich irakijczycy poprosza o
      pomoc...a psy ktore szczekaja na Amarykanow to kundle...kochani...ale sie
      ciesze...to marsz do demokracji...Dzieki Ci AMERYKO...teraz wiem ,ze swiat
      jest rzadzony przez madrych ludzi...jestem spokojny o losy swiata...W Bush jest
      moim przyjacielem czy chce tego czy nie...Papiez jest moim idolem-przyjacielem
      i Busz jest moim idolem -przyjacielem.
      • Gość: Katon Re: To wielkie swieto-koniec wojny-chyba , ze bra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 12:01
        weź valium, bracie
    • Gość: . A to ci niespodzianka dla partyzantow i dla IP: 192.216.37.* 28.06.04, 18:08
      pacyfistow...
    • Gość: Piotr beauty is skin deep IP: 142.24.46.* 28.06.04, 18:53
    • Gość: bk Manifest czerwcowy'2004 IP: *.fibercor.com 28.06.04, 19:22
      Od dzisiaj Irak jest wolny, suwerenny i demokratyczny, wyzwolenczo-bratnia
      Armia koalicji dzielnie stoi na strazy tych wartosci, Bush, Rumsfeld i Cheney
      wlasnymi recami, dolozyli wysilku by bratni narod iracki zyl w dostatku i
      dobrobycie....
      Niezwyciezona armia US ramie w ramie z braterska armia Brytani,
      Rzeczypospolitej, Szeszeli, Kosci sloniowej i Malediwow przyniosla wolnosc
      uciemiezonym irakijczyko: 2 tys.tonami ynteligentnymi bombami, Abramsami i
      helikopterami...
      Tyran zostal pokonany a irakijczycy zasypali wyzwolencow kwiatami,
      dzisiaj cywilizowany Swiat postawil krok do przodu, koniec zagrozenia tysiacami
      ton BMR, ktore zalegaly palace Saddama i gotowe byly zagrozic naszej
      cywilizacji w ciagu 45 minut, juz nigdy Sadam nie poleci Alkaidzie by porywala
      samoloty i uderzala w nasza cywilizacje, kto podniesie reke na ludowa wladze
      Iraku to mu ja odetniemy w Abu Ghraib...

      "Buszewicy wszystkich krajow, laczcie sie"
      • Gość: p.. Re: Manifest czerwcowy pacola-2004 IP: *.utc.com 28.06.04, 19:54
        ..hehehe czujesz sie jakby ktos dal ci w twarz? i zrobilbys wszystko aby wsadzic
        patyk w to mrowisko..:-))
    • Gość: Alibaba Wielka przegrana rzadu Busha IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.04, 20:06
      sad amerykanski orzekl, ze bezprawnie wiezieni jency wojenni w Guantanamo maja
      prawo podac do sadu rzad amerykanski i zadac milionowych odszkodowan. Kolejna
      druzgocaca porazka rzadu, ktroy lamaml prawo miedzynarodowe.
      • Gość: romek Re: Wielka przegrana rzadu Busha IP: *.chello.pl 28.06.04, 20:12
        to jest efekt pastuchów przy władzy, żądnych aby wszystkie krowy na swiecie
        nalezały do nich.
      • Gość: Gerry Alibabo nie falszuj IP: *.co.us.ibm.com 28.06.04, 20:49
        > sad amerykanski orzekl, ze bezprawnie wiezieni jency wojenni w Guantanamo
        > maja prawo podac do sadu rzad amerykanski

        Sad Najwyzszy w USA poparl rzad w trzymaniu terrorystow w Guantanamo,
        ale ustalil ze oni MOGA odwolac sie do sadu w USA.

        Tak ze nie wprowadzaj w blad i nie sie swojej lewackiej propagandy.
        • Gość: irek Re: Alibabo nie falszuj IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.04, 21:27
          hehe, odbilo ci? albo w naszym jezyku amerykanskim nie kumasz.
      • Gość: on Re: Wielka przegrana rzadu Busha IP: *.crowley.pl 28.06.04, 22:16
        Ej, Alibaba, nie kop Busha bo się spocisz.
    • Gość: essex Wraz z Bremerem zniknelo 20 mld dolarow IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.04, 20:16
      ktore byly wlasnoscia narodu irackiego w ramach pomocy zywnosc za rope naftowa.
      Brytyjskie organizacje humanitarne stwierdzily powazne naduzycia finansowe za
      rzadow konsula Bremera.
      • Gość: Gerry A przybylo 80 Miliardow IP: *.co.us.ibm.com 28.06.04, 20:31
        20 milionow to mniej niz 0.03 % z sumy 80 Miliardow, jaka to Amerykanski
        Kongres przeznaczyl na Irak.
        • Gość: irek Re: A przybylo 80 Miliardow IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.04, 21:10
          przeznaczyl na sado-pedalow w irackich wiezieniach
          • Gość: Gerry Re: A przybylo 80 Miliardow IP: *.co.us.ibm.com 29.06.04, 02:05
            > przeznaczyl na sado-pedalow w irackich wiezieniach

            Irek, nie plec glupot.
            Tych 5-10 sado-pedalow zapewne nie zarabialo wiecej niz $1000 miesiecznie. By
            wydac 80 Mildiardow $$, musiano by miec ponad 50 milionow oplacanych sado-
            pedalow.
        • Gość: MaDeR Re: A przybylo 80 Miliardow IP: 80.51.240.* 29.06.04, 11:43
          No, to mogą sobie nakraść 20 milionów, tak? Ty, chyba powineneś zostać na
          posadzie technika powierzchni poziomych. Wole nie myśleć, ile byś podwędził,
          pracując w banku...
        • Gość: Katon ale jednak zniknęły, co? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 12:06
    • Gość: Liberał I prawidłowo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 20:18
      Przekazali, brawo!!! Irakijczycy powinni wziąć sprawy w swoje ręce, Europa, a
      tym samym Polska powinny pomóc Irakowi. Na miejscu Busha zająłbym się Kubą i
      Białorusią.
      • janosik6 powinno byc-przekazanie wladzy irackiemu agentowi 28.06.04, 21:46
        CIA ...
        Wszyscy wiedza o tym ,jedynie wybiorcza i polaczkowate wazeliniarze
        amerykanskie O DZIWO NIE.
        Marionetkowy rzad debila przyglupa buscha.
        Ale dostal od Chiraka opierdol za wciskania swojego przydlugiego
        nosa w sprawy Unii Europejskiej , oj dobrze mu tak...
    • brow_arek Ciekawe jakie tam moga byc documenty? 28.06.04, 23:16
      zdjecia z pierdla a moze akt urodzenia, slubu Sadama?

      Przekazanie wladzy a przeciez nic sie nie zmienia oprocz propagandowego chwytu.
      Nastepna rzecz to tytul artykulu "IRAK DLA IRAKU" z setkami tysiecy obcych wojsk?.
      Cos jak w 1944 "POLSKA DLA POLSKI" z Armia Czerwona za plecami.
      • Gość: mee... Re: Ciekawe jakie tam moga byc documenty? IP: *.avenel01.nj.comcast.net 28.06.04, 23:31
        ...a moze niemcy dla niemcow z wojskiem amerykanskim...
        • himax Re: Ciekawe jakie tam moga byc documenty? 29.06.04, 01:04
          > ...a moze niemcy dla niemcow z wojskiem amerykanskim...

          Niemcy, Japonia, Wlochy zaatakowaly USA nie przypominam sobie aby Irak cos
          takiego dokonal.

          Mysle ze to jest raczej jak w Polszu 1944
          • Gość: mee... Re: Ciekawe jakie tam moga byc documenty? IP: *.avenel01.nj.comcast.net 29.06.04, 01:13
            ...tak a te wszystkie zamachy...wysadzanie ambasad, branie zakladnikow,
            rozwalanie wiez,wymachiwanie szczelba...to nie byl atak...to byl wyraz
            milosci...
            • himax Re: Ciekawe jakie tam moga byc documenty? 29.06.04, 01:43
              Irak nic z tym nie mial wspolnego.

              Sadam byl dyktatorem morderca. Ale od zalatwainia jego byl O N Z.
              Tym sposobem nie zginelo by 1000 mlodych amerykanow. 10+ tys amerykanow
              nie zostalo by inwalidami bez nog i rak. 25+ tys Irakijczykow bylo by zywymi.
              i dziesiatki tysiecy nie bylo by invalidami.
              Na wojenki zawsze jest czas. Na glupote nie ma nawet jednej secundy.

              A to nie koniec.

              God Bless America z prezydentem Kerry na czele.
              • Gość: mee... Re: Ciekawe jakie tam moga byc documenty? IP: *.avenel01.nj.comcast.net 29.06.04, 03:01
                ...kerry przeprosi...i znow beda sie sypac nastepne budynki...z terrorystami
                rozmawia sie tylko z pozycji sily...
                • Gość: lolek Re: Ciekawe jakie tam moga byc documenty? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.06.04, 03:12
                  Gość portalu: mee... napisał(a):

                  > ...kerry przeprosi...i znow beda sie sypac nastepne budynki...z terrorystami
                  > rozmawia sie tylko z pozycji sily...


                  Pewno ze trzeba zwalczac terroryzm. Tylko w Iraku nie bylo 18 miesiecy temu
                  zadnych terrorystow za to dzisiaj to jest terrorystyczne Eldorado.
                  Bush zkopal walke z terroryzmem w poczet ropy, taka jest prawda.
                  Za jaka cene, cene zycia tysiecy ludzi?
                  • Gość: mee... Re: Ciekawe jakie tam moga byc documenty? IP: *.avenel01.nj.comcast.net 29.06.04, 03:51
                    ...byly obozy terrorystyczne w iraku...a jezeli chodzi o rope dla amerykanow z
                    iraku...to za taka kase co wladowala ameryka w irak i wladuje...to i za 20
                    lat...gdyby irak dawal rope usa za darmo ...to i tak sie nie wyplaci- wiec moze
                    jednak chodzi o demokracje i pozadek na swiecie... za 20 lat bedziemy jezdzic
                    na wode (wodor)...pozatym nie bedzie na swiecie juz terroryzmu...ale kto wie
                    moze znow wyskoczy ...bolszewizm...w co watpie...chociaz historia lubi sie
                    powtarzac w roznych wariantach...bardziej nowoczesnych-digital jak obecnie unia
                    europejska...
                    • Gość: lolek Re: Ciekawe jakie tam moga byc documenty? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.06.04, 04:32
                      Ten jeden namiot rozbity na kurdyjskich wzgorzach to byl oboz?
                      Nie rob z siebie idioty. Sadam likwidowal konkurencje perfekcyjnie.
                      Takiego sekularnego rzadu nie uda sie ponownie zainstalowac w Iraku
                      przez nastepne 50 lat wewnetrznych walk.
                      Welcome Bejrut Bis.
                      Przestan palic maryche kolego, albo przestan pisac to nie bedziemy wiedzieli ze
                      jestes nacpany.
            • Gość: Katon Re: Ciekawe jakie tam moga byc documenty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 12:09
              to wszystko robił Saddam? Przegiąłeś...
    • Gość: mee... ZNOW CI ZLI ...AMERYKANIE... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 28.06.04, 23:23
      ...maja tymczasowy rzad lepszy od tego jaki miala polska po okraglym stole i
      zreszta ciagle ma...maja saddama...wolne wybory za pasem...wydobycie ropy to
      milion barylek dziennie obecnie -55% calego irackiego wydobycia...i maja usa,
      ktore dba narazajac wlasnych ludzi, zeby ta demokracja iracka wyszla...
    • Gość: kon Irak dla Irakijczyków IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 23:49
      niestety nic nie bedzie wiarygodne w takim kraju, a na pewno nie demokratyczny
      rzad, przeciez tam panuje islam, ktory panuje tam od VI wieku. a jkis tam bush
      chce sobie wprowadzic demokracje na podstawie demokratycznego rzadu usa, ktory
      to rzad istnieje od wieku XVIII, przeciez to paranoja
      bedzie to nastepna Palestyna.
      • Gość: mee... Re: Irak dla Irakijczyków IP: *.avenel01.nj.comcast.net 28.06.04, 23:53
        ...a moze demokratyczny kuwejt...
        • Gość: Arab Arabowi katem A jaki Irakijczyk z tego Jordańczyka Abu cośtam ? IP: 83.31.162.* 29.06.04, 01:03
          Ja wam mówię - te irackie Araby to, tak jak "pacyfiści", to są po prostu
          zboczeni masochiści. Ale narodowi masochiści.
          Oni NAPRAWDĘ lubią kiedy ich jakiś miejscowy sadysta katuje do krwi i morduje.
          Ale to ICH MUSI LAĆ MIEJSCOWY!
          OBCY - to czy staje w obronie, czy się znęca - JEST AGRESOREM, który sie wtraca
          i przeszkadza w grach miłosnych.
          Taki Abu Musaba al Zarkawi, co prawda, nie jest miejscowy, ale prawie. Tylko z
          sąsiedniej Jordanii. Ale umie się podszyć i miejscowemu w głowie zawrócić, albo
          o łeb srócić. I to Arabów rajcuje, a "pacyfiści" go kochają.
        • himax Re: Irak dla Irakijczyków 29.06.04, 04:37
          Gość portalu: mee... napisał(a):

          > ...a moze demokratyczny kuwejt...

          ..... moze demokratyczna Szwajcarie z jodlujacymi Allahami
    • Gość: AleisterC. Hey oszolomy wojny IP: 84.128.26.* 29.06.04, 00:07
      mysleliscie ze za zielone mozecie pomiatac calym swiatem, widzicie ile
      nienawisci na calym swiecie do was, musicie sie chowac za grubymi zaporami
      betonowymi, wasze glowy sa scinane jak dynie na polu, wasza bzdurna propaganda
      glupkow, nie trafia juz do nikogo, kto tylko umie czytac i pisac.
      Ta nienawisc i wasze morderstwa, zbudzily demony, ktore sa juz w drodze do was,
      do waszych sumien, do waszych kont bankowych, do waszych willi z papierow.
      trzymajcie sie cieplo, bo to dopiero uwertura.
    • Gość: mee... POWIALO...GROZA.... IP: 69.136.185.* 29.06.04, 00:27
      ...oszoloma ..."pokoju"...scinajacego glowy w imie pokoju...
    • Gość: GPF Przesądy staja na drodze racjonalnosci IP: *.gawex.pl / 81.15.132.* 29.06.04, 00:31
      Faza przed naukowa, badań w dziedzinie przyrody i budowania teoretycznych
      wyjaśnień, była okresem powstawania przeróżnych zupełnie nieadekwatnych,
      nieprawdziwych i nieefektywnych koncepcji.
      Weżmy dla przykładu koncepcje która twierdziła że ziemia jest płaska i pływa po
      wodzie.
      W tym stuleciu, słusznie skrytykowano tradycje metafizyczną (m.in
      filozoficzną), zarówno z punktu widzenia nauki, jak i z punktu widzenia
      filozofii (filozofia analityczna). Odrzucamy przeszłość albowiem obecne
      koncepcje naukowe, i badania w dziedzinie metafizyki (filozofia analityczna),
      wydają się znacznie lepiej uzasadnione i zaopatrzone w metody weryfikacji,
      czego potwierdzeniem jest realizacja tzw. zewnętrznego celu nauki (postępu
      technologicznego, cel wewnętrzny to poznanie). Jedną z odmian anachronicznej
      tradycji metafizycznej jest tradycja koncepcji religijnych. Jeśli odrzucamy
      anachroniczną metafizykę (a musimy to uczynić zarówno z punktu widzenia nauki,
      jak i filozofii) to tak samo odrzucamy koncepcje religijne (jako anachroniczną
      metafizykę).
      Założycielem popularnej dzisjaj (ale w przyszłości już popularna nie będzie,
      albowiem podobnych koncepcji było w historii wiele a wszystkie zanikły)
      doktryny religijnej był kapłan egipski tzw. Mojżesz. Przeniósł na ludność
      niewolniczą (żydzi) w egipcie, egipską koncepcję bóstwa które straszy prostych
      ludzi zacmieniami słońca, przyczyny były głównie polityczne (chęć manipulacji).
      Koncepcja ta to dzisjaj zachowuja pewną zywotność z uwagi na to ze szerokie
      rzesze faktycznie nie wiele odbiegają poziomem edukacji od ludnosci egiptu,
      ktora tak łatwo dawała sie zastraszyć. Lecz czas wiary w różne niezweryfikowane
      i nieadekwtne koncepcje dobiegł końca, mniej wiecej przed 300 laty, kiedy
      powstała nauka. Wiara w świętowita, jest tak samo dobra jak każda inna, i tak
      samo stanowi mefizyke jak któraś z nachronicznych koncepcji filozoficznych,
      będąc tak samo tylko zmyśloną.
      Metafizyczne rojenie, zmyślanie (szczególnie religijne), wywodzi się z fazy
      pierwotnej gatunku, okresu na wpół zwierzecego (Neandertalczyka a nawet
      wczesniejszych ogniw ewolucji), i wynikaja z nieumiejetnosci budowania
      racjonalnych (logicznych i spojnych, a wiec sensownych) wyjasnień,
      charakterystycznej dla zwierzat.
      Indianie pd amerykansy, uwazali konkwistadorow za bostwa czworonorzne i
      dwurekie z uwagi na to ze jezdzili na koniach. Można ten fakt potraktować jako
      przyklad tworzenia koncepcji religijnej (podobna geneze maja np.bostwa
      egipskie, i wywodzące sie z nich bostwo tzw. judaizmu). Zwyczajna plotka czy
      zmyslenie umysłom niewykształoconym i bezkrytycznym wydaja sie akceptowalne.
      Wymogiem edukacji (wnoszenia zdolności do krytycznego, zgodnego z faktami
      myślenia, na wyższy poziom) jest zwalczanie przesądów.
      Dzisjaj dokonujemy weryfikacji tradycyjnej wiedzy, i zaczynamy nasza dalsza
      drogę w dziedzinie poznania na wyzszym, uczciwym, humanitarnym i coraz bardziej
      racjonalnym poziomie.



      • Gość: Aluette Re: Przesądy staja na drodze racjonalnosci IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.04, 00:42
        mylisz sie wasze racjonale myslenie doprowadzilo swiat na krawedz przepasci, mam
        smutna wiadomosc, nie ty ani inni decyduja swoim ograniczonym intelektem, co sie
        stanie z ta planeta, nie ty ciagniesz za sznurki rozwoju ludzkosci, wszystko
        jest ilzuja w oparciu o intelekt i tzw. wiedze czlowieka, myslacego ze wszysto
        mozna zobaczy, zwazyc, ujac w formule. Nigdy sie nie dowiesz jak daleko siega
        kosmos, jak daleko mozna podzielic atom. Sa sily, ktroych nigdy nie zrozumiesz,
        co znacza i czym rzadza.
        • Gość: Tessier Re: Przesądy staja na drodze racjonalnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 12:17
          Możesz mi zdefiniować pojęcie "nigdy"? A jeśli tak, używasz go niezgodnie z
          definicją. Pytanie, czy czynisz to świadomie jest czysto retoryczne.
          • Gość: Levi Re: Przesądy staja na drodze racjonalnosci IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.04, 14:32
            masz jakies definicje? myslisz twoim ego, ktore chce znac definicje? mozesz
            zrobic taki eksperyment, Bog to jest NIC, bo jest wszystkim.
    • Gość: zed IRAK DLA IRAKIJCZYKÓW, PETRODOLARY DLA USA!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.04, 00:48
      wojna dla pieniędzy
    • Gość: zed IRAK DLA IRAKIJCZYKÓW, PETRODOLARY DLA USA!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.04, 00:48
      wojna dla pieniędzy
    • Gość: Gerry Nowy rzad ma 76% poparcia Irakijczykow IP: *.co.us.ibm.com 29.06.04, 01:19
      Ciekawe czy ta informacje podadza liberalne i lewackie gazety.
      Nowy rzad popiera ponad 76% Irakijczykow.
      Jaki procent polakow popiera nowy rzad w Polsce. Daje glowe ze znacznie mniej.
      • Gość: Ziutek Re: Nowy rzad ma 76% poparcia Irakijczykow IP: 63.148.113.* 29.06.04, 01:37
        Gdyby tak faktycznie bylo, to moze by sie ten bajzel skonczyl ... Kto
        przeprowadzal to badanie? Jak uwazasz, jaki moze byc margines bledu przy tego
        rodzaju sondazach w warunkach panujacych w Iraku? Ktos tu na forum (moze gdzie
        indziej...)powiedzial, ze nie wazne kto glosuje, wazne kto glosy liczy. Chcac
        by ta wiesc byla prawdziwa, mam powazne watpliwosci co do wartosci sondazy tego
        typu.
        • goooooooooooooooooooooooooogle Tylko 10% poparcia Irakijczykow 29.06.04, 05:25
          Gubernator odleciał, wojska zostają


          Stany Zjednoczone poinformowały wczoraj o przekazaniu suwerennej władzy
          tymczasowemu rządowi irackiemu. Amerykanie wyjaśnili, że uczyniono to dwa dni
          wcześniej, niż zapowiadano, aby pokrzyżować plany partyzantów, którzy - jak
          przypuszczano - przygotowywali na jutro wzmożone ataki i zamachy. W praktyce
          jednak oprócz nowej terminologii w Iraku nic się nie zmieniło. Dla wielu
          Irakijczyków wczorajszy spektakl jest próbą legalizacji okupacji Iraku przez
          Amerykanów.
          Na spotkaniu w Bagdadzie, o którym poinformowano dopiero po jego zakończeniu,
          dotychczasowy okupacyjny administrator Iraku Paul Bremer przekazał - jak
          zakomunikowano - przywódcom irackim dokument przypieczętowujący przekazanie
          władzy. Amerykanie przekonują, że z tą chwilą Irak stał się na powrót państwem
          suwerennym i dotychczasowa administracja okupacyjna przestała istnieć. Dwie
          godziny później Bremer opuścił Irak. Kilka godzin po wyjeździe Bremera do
          Bagdadu przyleciał nowo mianowany ambasador USA John Negroponte, który będzie
          nieoficjalnym namiestnikiem Białego Domu w de facto nadal okupowanym Iraku.
          Kilka godzin po spektaklu przekazania władzy członkowie marionetkowego rządu
          irackiego zostali zaprzysiężeni. Prezydent Ghazi Jawer, wiceprezydenci Ibrahim
          Dżafari i Rousz Szawejs, premier Ijad Alawi (agent CIA) i ministrowie jego
          gabinetu kolejno kładli prawą rękę na Koranie i przyrzekali pełnić swe obowiązki
          uczciwie i bezstronnie.
          Jednak mimo formalnego zakończenia okupacji obce wojska w sile 138 tys.
          żołnierzy amerykańskich i 23 tys. żołnierzy z kilkudziesięciu innych krajów
          pozostaną w Iraku. Amerykańscy i brytyjscy przedstawiciele w Bagdadzie
          przekonują, że "przekazanie władzy" jest kluczowym posunięciem na drodze do
          demokratyzacji Iraku, ale - jak się oczekuje - jedną z pierwszych decyzji
          kolaboracyjnego rządu Alawiego będzie wprowadzenie ustawodawstwa wyjątkowego, w
          tym godziny policyjnej. Ma to ułatwić walkę z irackim ruchem oporu, który nie
          godzi się na wasalizację kraju przez Izrael rękami Amerykanów.
          Zdaniem analityków, wcześniejsze poinformowanie o "przekazaniu władzy" miało
          umocnić pozycję państw okupujących Irak na szczycie NATO. - Prośba o żołnierzy
          NATO pochodząca od suwerennego rządu irackiego ma znacznie większą wagę moralną
          niż taka prośba Stanów Zjednoczonych - powiedział Tom Ripley, znawca spraw
          obronnych z brytyjskiego Lancaster University. Ripley sądzi, że prezydent Bush
          będzie miał teraz "doskonałą okazję", by ze Stambułu przybyć do Bagdadu z
          błyskawiczną wizytą i jako pierwszy zagraniczny szef państwa odwiedzić już
          "suwerenny" Irak.
          Zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ z 8 czerwca władze irackie są teraz
          "całkowicie suwerenne i niezależne" i przejęły od USA i Wielkiej Brytanii,
          dotychczasowych państw okupacyjnych, "pełną odpowiedzialność i uprawnienia do
          rządzenia Irakiem". W praktyce są one jednak całkowicie uzależnione od
          Amerykanów. Nie tylko nie kontrolują przeszło 160-tysięcznego korpusu sił
          okupacyjnych, pozostającego w Iraku, lecz również nie mogą robić niczego, co
          przesądzałoby o przyszłym kształcie ustrojowym państwa. Choć teoretycznie mogą w
          każdej chwili zażądać, by obce wojska opuściły kraj, to jednak rząd Alawiego dał
          wyraźnie do zrozumienia, że nie zamierza skorzystać z tego prawa "do czasu, gdy
          poprawi się stan bezpieczeństwa w kraju".
          Wielu Irakijczyków postrzega rząd Alawiego jako amerykańsko-izraelską agenturę.
          Z tego powodu cieszy się on w społeczeństwie znikomym poparciem. Bez względu na
          propagandowe eufemizmy 90 proc. Irakijczyków postrzega obce wojska jako
          okupantów. Dlatego większość irackiego społeczeństwa domaga się natychmiastowego
          wycofania obcych wojsk, najprawdopodobniej słusznie uważając, że przyniesie to
          poprawę bezpieczeństwa w kraju.
          PS, KWM, PAP
          • Gość: Leszek Re: Tylko 10% poparcia Irakijczykow IP: *.ists.pl / *.gemini.net.pl 29.06.04, 06:49
            Chodzilo glownie al-Kaide. Czy to ich nazywasz partyzantami?
            • goooooooooooooooooooooooooogle Re: Tylko 10% poparcia Irakijczykow 29.06.04, 07:04
              Gość portalu: Leszek napisał(a):

              > Chodzilo glownie al-Kaide. Czy to ich nazywasz partyzantami?

              Nie, to jest smierdzace islamskie bydlo.
              Ale nie wszyscy w Iraku sa terrorystami. 2 lata temu w Iraku tego elementu nie bylo.
          • Gość: Leszek Re: Tylko 10% poparcia Irakijczykow IP: *.ists.pl / *.gemini.net.pl 29.06.04, 06:51
            Pytano tu, i slusznie, skad ta wiadomosc o 76 %. Rownie dobrze mozna Ciebie
            zapytac, skad te 10 %. Allah Cie oswiecil?
            • goooooooooooooooooooooooooogle Re: Tylko 10% poparcia Irakijczykow 29.06.04, 07:06
              Gość portalu: Leszek napisał(a):

              > Pytano tu, i slusznie, skad ta wiadomosc o 76 %. Rownie dobrze mozna Ciebie
              > zapytac, skad te 10 %. Allah Cie oswiecil?

              Czy ciebie Allach ociemnil? CZy slyszysz tylko co chcesz slyszec?
              Slyszysz wiec bzdury bo nie myslisz i nie wybierasz co prawdziwe.
              • Gość: Leszek Re: Tylko 10% poparcia Irakijczykow IP: *.ists.pl / *.gemini.net.pl 29.06.04, 07:10
                Dla mnie kryterium prawdy jest doswiadczenie, a nie pobozne zyczenia
        • Gość: Gerry Re: Nowy rzad ma 76% poparcia Irakijczykow IP: *.client.comcast.net 29.06.04, 07:30
          > Chcac by ta wiesc byla prawdziwa, mam powazne watpliwosci
          > co do wartosci sondazy tego typu.

          Renomowany dziennikarz Tony Snow podawal ta cyfre. Zapewne
          potrwa jeszcze kilka dni zanim sie ona przecisnie przez liberalne
          i lewackie media.
      • Gość: zdzislaw mlawa Przekazanie nie wladzy, ale chaosu IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.04, 01:45
        ucieczka, strach i panika. Zapowiadane oficjalne przekazanie chaosu, mimo
        obecnosci 150 000 zolnierzy okupanta, nieststy sie nie odbedzie. ucieczka
        tylnymi drzwiami wielkiego konsula Bremera, to ucieczka od odpowiedzialnosci za
        wywolana wojne i smierc tysiecy ludzi. Zbieg okolicznosci z obradami NATO, jest
        dowodem na podstepna gre zza oceanu, ale to nie te czasy, kiedy UZA oglaszalo
        sukcesy, ktore tak lubia sobie przypisywac, te swiatowe, miedzyplanetarne, totez
        jednoznaczne NO Chiracka, rozwialo nadzieje Busza na wieksze zaangazowanie NATO
        w Iraku.
        jako pierwszy akt Irak podpisal z UZA o wymianie ambasadorow, w trzy godziny
        pozniej pojawil sie nowy prokonsul John Necroponte z 3000 swita i zajeli
        najwiekszy i najbardziej reprezetacyjny palac Saddama Husajna w centrum Bagdadu.
        • Gość: Leszek Re: Przekazanie nie wladzy, ale chaosu IP: *.ists.pl / *.gemini.net.pl 29.06.04, 06:53
          Francja ze swoja pomoca atomowa dla Saddama przed laty nie jest zadna wyrocznia.
          Butny pajac Czyrak ciagle marzy o mocarstwowosci Francji
        • Gość: Leszek Re: Przekazanie nie wladzy, ale chaosu IP: *.ists.pl / *.gemini.net.pl 29.06.04, 06:56
          Po nas chocby potop. Niech Hamerykany wyjada, niech Arabusy sie powyrzynaja.
          Pasyfy w gruncie rzezczy maja gleboka pogarde dla Arabow. Podobnie kiedys mieli
          gleboka pogarde dla narodwo Europy srodkowej, objetych "czula" opieka CCCP
    • Gość: Zeno Jankesi do domu !!! IP: *.ri.ri.cox.net 29.06.04, 03:01
      Ciekawe kiedy Pan Bush wyzwoli Polnocna Koree spod panowania stalinowsko-
      faszystowskiego rezimu ???
      • himax Re: Jankesi do domu !!! 29.06.04, 04:43
        Gość portalu: Zeno napisał(a):

        > Ciekawe kiedy Pan Bush wyzwoli Polnocna Koree spod panowania stalinowsko-
        > faszystowskiego rezimu ???


        Jak czerwony koreanski ksiaze odkryje rope, to bedzie mial demokracje w 5 dni
        roboczych.
        6 dnia bedzie mial odpoczynek a siodmego juz nie doczeka.
    • goooooooooooooooooooooooooogle PRZEKAZANIA BALAGANU CZY TEZ KOMEDIA 29.06.04, 05:16
      Gubernator odleciał, wojska zostają


      Stany Zjednoczone poinformowały wczoraj o przekazaniu suwerennej władzy
      tymczasowemu rządowi irackiemu. Amerykanie wyjaśnili, że uczyniono to dwa dni
      wcześniej, niż zapowiadano, aby pokrzyżować plany partyzantów, którzy - jak
      przypuszczano - przygotowywali na jutro wzmożone ataki i zamachy. W praktyce
      jednak oprócz nowej terminologii w Iraku nic się nie zmieniło. Dla wielu
      Irakijczyków wczorajszy spektakl jest próbą legalizacji okupacji Iraku przez
      Amerykanów.
      Na spotkaniu w Bagdadzie, o którym poinformowano dopiero po jego zakończeniu,
      dotychczasowy okupacyjny administrator Iraku Paul Bremer przekazał - jak
      zakomunikowano - przywódcom irackim dokument przypieczętowujący przekazanie
      władzy. Amerykanie przekonują, że z tą chwilą Irak stał się na powrót państwem
      suwerennym i dotychczasowa administracja okupacyjna przestała istnieć. Dwie
      godziny później Bremer opuścił Irak. Kilka godzin po wyjeździe Bremera do
      Bagdadu przyleciał nowo mianowany ambasador USA John Negroponte, który będzie
      nieoficjalnym namiestnikiem Białego Domu w de facto nadal okupowanym Iraku.
      Kilka godzin po spektaklu przekazania władzy członkowie marionetkowego rządu
      irackiego zostali zaprzysiężeni. Prezydent Ghazi Jawer, wiceprezydenci Ibrahim
      Dżafari i Rousz Szawejs, premier Ijad Alawi (agent CIA) i ministrowie jego
      gabinetu kolejno kładli prawą rękę na Koranie i przyrzekali pełnić swe obowiązki
      uczciwie i bezstronnie.
      Jednak mimo formalnego zakończenia okupacji obce wojska w sile 138 tys.
      żołnierzy amerykańskich i 23 tys. żołnierzy z kilkudziesięciu innych krajów
      pozostaną w Iraku. Amerykańscy i brytyjscy przedstawiciele w Bagdadzie
      przekonują, że "przekazanie władzy" jest kluczowym posunięciem na drodze do
      demokratyzacji Iraku, ale - jak się oczekuje - jedną z pierwszych decyzji
      kolaboracyjnego rządu Alawiego będzie wprowadzenie ustawodawstwa wyjątkowego, w
      tym godziny policyjnej. Ma to ułatwić walkę z irackim ruchem oporu, który nie
      godzi się na wasalizację kraju przez Izrael rękami Amerykanów.
      Zdaniem analityków, wcześniejsze poinformowanie o "przekazaniu władzy" miało
      umocnić pozycję państw okupujących Irak na szczycie NATO. - Prośba o żołnierzy
      NATO pochodząca od suwerennego rządu irackiego ma znacznie większą wagę moralną
      niż taka prośba Stanów Zjednoczonych - powiedział Tom Ripley, znawca spraw
      obronnych z brytyjskiego Lancaster University. Ripley sądzi, że prezydent Bush
      będzie miał teraz "doskonałą okazję", by ze Stambułu przybyć do Bagdadu z
      błyskawiczną wizytą i jako pierwszy zagraniczny szef państwa odwiedzić już
      "suwerenny" Irak.
      Zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ z 8 czerwca władze irackie są teraz
      "całkowicie suwerenne i niezależne" i przejęły od USA i Wielkiej Brytanii,
      dotychczasowych państw okupacyjnych, "pełną odpowiedzialność i uprawnienia do
      rządzenia Irakiem". W praktyce są one jednak całkowicie uzależnione od
      Amerykanów. Nie tylko nie kontrolują przeszło 160-tysięcznego korpusu sił
      okupacyjnych, pozostającego w Iraku, lecz również nie mogą robić niczego, co
      przesądzałoby o przyszłym kształcie ustrojowym państwa. Choć teoretycznie mogą w
      każdej chwili zażądać, by obce wojska opuściły kraj, to jednak rząd Alawiego dał
      wyraźnie do zrozumienia, że nie zamierza skorzystać z tego prawa "do czasu, gdy
      poprawi się stan bezpieczeństwa w kraju".
      Wielu Irakijczyków postrzega rząd Alawiego jako amerykańsko-izraelską agenturę.
      Z tego powodu cieszy się on w społeczeństwie znikomym poparciem. Bez względu na
      propagandowe eufemizmy 90 proc. Irakijczyków postrzega obce wojska jako
      okupantów. Dlatego większość irackiego społeczeństwa domaga się natychmiastowego
      wycofania obcych wojsk, najprawdopodobniej słusznie uważając, że przyniesie to
      poprawę bezpieczeństwa w kraju.
      PS, KWM, PAP
      • Gość: klik Re: PRZEKAZANIA BALAGANU CZY TEZ KOMEDIA IP: *.crowley.pl 29.06.04, 09:27
        Jestem naprawdę pod wrażeniem goo....oogle!Masz bardzo dobrego tłumacza z
        arabskiego na polski.
        • Gość: Katon audiatur et altera pars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 11:35
          ...o ile oczywiście masz dobrego tłumacza z łaciny, kliczku (to pewnie od
          klicić bądź klikać bez sensu)
          • Gość: klik Re: audiatur et altera pars IP: *.crowley.pl 29.06.04, 14:53
            Masz rację Katonie. Zawsze trzeba spokojnie wysłuchać drugiej strony , a już
            koniecznie wtedy , gdy głosi inne poglądy. Moja drwina z tłumaczeniem z
            arabskiego na polski była nie na miejscu. Sorry Gooo....ooogle.
    • Gość: Bogdan Czym zajmuje sie iracki rzad? IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.04, 05:36
      Na pewno nie problemem pt. "co robi w naszym kraju 149 tys. obcych zolnierzy?".
    • Gość: Gerry I'M PROUD TO BE AMERICAN !!! IP: *.client.comcast.net 29.06.04, 07:38
      Jestem dumny bedac Amerykaninem, za to ze moj kraj obalil
      brutalny rezim w Iraku, wbrew krajow takich jak Francja, Rosja, Niemcy
      (i wbrew opini lewactwa swiatowego). Kraje te, pod plaszczykiem ONZetu
      zarabialy miliardy dolarow na iteresach z brutalnym bandyta i okradaly
      mienie biednych Irakijczykow.

      • Gość: Katon Re: I'M PROUD TO BE AMERICAN !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 11:22
        A czy przypadkiem ten brutalny bandyta to nie wczorajszy pupilek twojego kraju,
        z którym kiedyś robiłeś, jako Amerykanin, niezłe interesy? Jesteś słodki
        brutal, choć mało inteligentny, jak ten cały twój rząd.
      • Gość: you-know-who Re: I'M PROUD TO BE AMERICAN !!! IP: *.astro.su.se 29.06.04, 13:00
        Szkoda, ze potwierdzasz stereotypowy poglad na mentalnosc
        tzw. 'typowych Amerykanow' (oczywiscie, nie ma czegos takiego, ale Ty
        znajdujesz sie niebezpiecznie blisko takiej fikcyjnej postaci).

        Mam nadzieje ze masz 18-29 lat i zarejestrowales sie juz w komisji poborowej.
        Tym razem ma nie byc zwolnien z zaszczytnego obowiazku, bedziesz wiec mial
        duzo okazji do zaprezentowania za granica swej dumy, siedzac w transporterze
        opancerzonym. Przygotuj sobie duza flage!


      • Gość: x Re: you are PROUD TO BE stupid !!! IP: *.spa.umn.edu 29.06.04, 16:49
        > Jestem dumny bedac Amerykaninem, za to ze moj kraj obalil
        > brutalny rezim w Iraku, wbrew krajow takich jak Francja, Rosja, Niemcy
        > (i wbrew opini lewactwa swiatowego). Kraje te, pod plaszczykiem ONZetu
        > zarabialy miliardy dolarow na iteresach z brutalnym bandyta i okradaly
        > mienie biednych Irakijczykow.
        >

        po pierwsze nie mozna 'okradac mienia' a po drugie to Saddam doszedl do wladzy
        dzieki Amerykanom miedzy innymi, i nic im nie przeszkadzalo ze zabija
        Irakijczykow, Kurdow i Iranczykow. Wrecz sprzedawali bron B i C. Sa na to dokumenty.
        Wiec o czym ty mowisz? Lepiej doucz sie historii bo nie jest taka czarno-biala
        jak to wyglada w oswiadczeniach twojej Wladzy.
    • Gość: ga Irakijczycy nie wierzą w niezależność rządu... IP: *.delfnet.pl / 213.17.198.* 29.06.04, 10:30
      ja też

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka