Dodaj do ulubionych

8.8. Dla odmiany. O Chinach bez sentymentow

08.08.12, 12:29

Od dluzszego juz czasu da sie zauwazyc na zachodzie podziw dla chinskich sukcesow gospodarczych mierzonych drugim miejscem za USA czy 8% rocznym wzrostem.

Nawet 1) “naukowi ekonomisci” doradzaja brac przyklad z Chin. Nie wiem jednak z czego. Podobnie musialem sie zasmiac z wypowiedzi rzecznika chinskiego ministerstwa spraw zagr na briefingu dla zach korespondendow w kwietniu. Oficjal ten z jednej strony skarcil zachodnie rzady za dyskryminowanie Chin na swoich rynkach. Po drugie, doradzal zachodowi aby zredukowal wydatki na programy spoleczne i wspieral wiecej wolny rynek / laughing

Te cyfrowe voodoo nigdy nie robilo na mnie wrazenia ale teraz po osobistych obserwacjach i doswiadczeniach wiem, ze smok ma nie tylko gliniane ale nawet bibulkowe nogi.
80% ludnosci Chin zyje w biedzie i mizerii umyslowej przypominajacej miedzywojenna Europe. Kazdy ma co prawda komorkowy ale regula jest ze rodzice, ich dziecko oraz co najmniej jedna para dziadkow zyje w malenkim i dosyc prymitywnym mieszkaniu. Nie gloduja ale to juz wszystko.

W duzych miastach dzieci chodza do szkoly. Na wsi juz nie.

Ich zycie sklada sie z kiszenia sie we wlasnym rodzinnym sosie i ogladaniu bardzo prymitywnej i intelektualnie bezwartowciowej telewizji.

Poziom wyksztalceniea i osobistej kultury w 90% ludnosci to katastrofa.

Wysoka opinia o zdolnosciach chinskich studentow zagranica opiera sie na tym samym mechanizmie co ich sukcesy sportowe. Wczesna selekcja i uciazliwa, uwlaczajaca godnosci ludzkiej , dlugotrwala jednostronna tresura.

Juz w Europie zauwazylem u chinskich studentow i naukowcow ograniczenia intelektualne gdy doszlo do urozmaicenia metodyki, pedagogicznego myslenia, rozpatrywania zadan w nowych torach albo znalezienia rozwiazania kompleksowego problemu.
Poziom uslug, infrastruktury, jakosci produkcji przemyslowej jest w wymiarze masowym na przecietnym albo niskim poziomie. Codziennie widze dziury w drogach i mysleniu.

(Przestepcza)Kultura ruchu drogowego moze sluzyc jako case study. Kompletny brak zdolnosci do honorowania zasad postepowania, wzgledu na blizniego. Gdybym mial pod reka RPG Gustav albo miotacz ognia, to nie wiem …


Pekin jest chyba najgorsza stolica swiata pod wzgledem srodowiska. W lecie powietrze jest tak gorace I zatrute ze ludzie z umiarkowanej strefu klimatu nie moga wytrzymac. Jedynym miejscem z jako taka kultura jest san li tun. Dzielnica zachodniej kolonii. Jedyne miejsce z placami zabaw dla dzieci I prawdziwymi drzewami.Oczywiscie ogrodzone kondominia.

Ostatnia ulewa w Pekinie odslonila w tragiczny sposob wiele systemowych slabosci.

1. system odplywu wody obliczony byl na 1-6 tej ilosci wody co spadla.
2. na trasach dwukierunkowych jedna jezdnia jest 1m nizej. po 30 minutach ulewy ta nizsza jezdnie zamienila sie w basen
3. brud i smieci. WOda zmyla brud z ulicy i zatkala kanaly sciekowe
krotko = chinscy inzynierowie zawiedli

4. Za duzo pojazdow. Za malo drog. Dziadosk wiedza na prawo jazdy. Niski poziom kulturowy i umoslowy spoleczenstwa.
Politycy zawiedli.

uzytkownicy samochodow – debile. nie wiedzieli jak szybko sie z nich wydostac , nie mieli radia, nie brali na powaznie ostrzezen. Z zasady w ogole nie powinni prowadzic a wybrac sie rowerem …

Pekin, to horror ale sa lepsze miejsca.


Obejrzalem akurat epickie zwyciestwo siatkarek Japonii nad Chinami. (przypomina sie z lezka w oku ”kat” Hubert Wagner ).

Lapie sie na tym ze Wszystkie Chinki to ”Hanki” – proste, pol europejskie nosy i sredniej grubosci wargi. Poza tym, Chinczycy, to widac, ze starozytna populacja, ogromne zroznicowanie genetyczne.

1. ekonomia to wedlug mnie bezwartosciowa nikomu niepotrzebna pseudonauka

八八 祝愿好运
Obserwuj wątek
    • darekvtb Re: 8.8. Dla odmiany. O Chinach bez sentymentow 08.08.12, 13:21
      Odwiedzalem Chiny szesciokrotnie i jestem tym krajem zafascynowany (jak rowniez Rosja), ale musze przyznac Ci racje..
      • j-k O Chinach bez sentymentow 08.08.12, 14:10
        Siedzialem sobie kiedys we Wladywostoku (koniec lat 90.tych) w parku nad Zatoka
        popijajac z dwoma Rosjanami siwuche w parku.
        Warto jechac do Chin ? - zapytalem.
        Masz jakies biznesy ?
        Nie , no tak, zobaczyc (Charbin np...)
        nie, nic ciekawego tam nie ma.
        a ludzie ?
        - tez nieciekawi.
        Nie zastanawialem sie nad tym zbytnio.
        Od wielu lat pracuje tu z Chinczykami.
        sa solidni i grzeczni - ale i NUDNI.
        - jak Niemcy.

        Teraz pewnie byl zmienil zdanie.
        Ale moze tylko po to - by zobaczyc te nowa chinska architekture.
    • malkontent6 Re: 8.8. Dla odmiany. O Chinach bez sentymentow 08.08.12, 14:23
      Ciekawe, mało popularne opinie o Chinach.

      Mam kolegę, który tam mieszka, jest w tym kraju zakochany i absolutnie bezkrytyczny. Ale on prowadzi swoją firmę, coś do Polski sprowadza i zarabia ogromne pieniądze. To byc może zasłania mu pełny obraz.
    • mara571 dziekuje za b. ciekawy opis na goraco 08.08.12, 22:00
      Czesto stwierdzam, ze po jakims czasie wspomnienia z naszych podrozy sie mocno relatywizuja.
      Mam kilka pytan do ciebie.
      1. jaka jest jakosc tego chinskich obiektow budowanych w blyskawicznym tempie przez wedrujacych robotnikow?
      2. zakladam, ze chinskie kobiety w miastach pracuja, a dziecko jest w przedszkolu. Jak one wygladaja?
      3. czy chinskie media komentuja wycofywanie produkcji np. butow lub konfekcji do innych krajow azjatyckich?

      I na koniec doniesienia z Europy o Chinach. Po historii z Bo walki o wladze ponoc nie ustaly. Generalowie walcza o wplywy w nowej konstelacji wladzy.
      www.spiegel.de/politik/ausland/bei-chinas-machtwechsel-wehrt-sich-kp-gegen-anspruch-des-militaers-a-848860.html
      • zeitgeist2010 jak partyjny profesor rozbawil chinskich forumowic 09.08.12, 02:14
        mara571 napisała:

        > Czesto stwierdzam, ze po jakims czasie wspomnienia z naszych podrozy sie mocno
        > relatywizuja. Mam kilka pytan do ciebie.
        > 1. jaka jest jakosc tego chinskich obiektow budowanych w blyskawicznym tempie p
        > rzez wedrujacych robotnikow?
        > 2. zakladam, ze chinskie kobiety w miastach pracuja, a dziecko jest w przedszko
        > lu. Jak one wygladaja?
        > 3. czy chinskie media komentuja wycofywanie produkcji np. butow lub konfekcji d
        > o innych krajow azjatyckich?
        >
        > I na koniec doniesienia z Europy o Chinach. Po historii z Bo walki o wladze pon
        > oc nie ustaly. Generalowie walcza o wplywy w nowej konstelacji wladzy.
        > <a href="www.spiegel.de/politik/ausland/bei-chinas-machtwechsel-wehrt-sich-kp-gegen-anspruch-des-militaers-a-848860.html" target="_blank" rel="nofollow">www.spiegel.de/politik/ausland/bei-chinas-machtwechsel-wehrt-sich-kp-gegen-anspruch-des-militaers-a-848860.html


        Wszystko ciekawe ptania i zajme sie nimi po rozmowie z miejscowymi zrodlami ;)

        w tej chwili na goraco. Partyjny profesor yang yiyong rozbawil chinskie mikroblogi publikujac wyniki badan wedlug ktorych chiny osagnely 62% "odrodzenia narodowego" w porownaniu z dynastia Tang 618-907 :))))

        zabawa i krytyka w mediach. imteresujace ze wszystko jest dozwolone. rezim nie jest malostkowy albo po prostu bardzo pewny siebie.

        krytycy wskazali na brak takich kryteriow jak: rownosc wobec prawa, demokracja, prawa obywatelskie, wolnosc i najwazniejsze - szanowanie ludzkiej godnosci.

        Moje najsilniesza wrazenie to brak wlasie poszanowaia dla ludzkiej godnosci w chinach. odzuwaja to obcokroajowcy ale najbardziej sami chinczycy od innych chinczykow.
        jest to bardzo tragiczne
        • mara571 Re: jak partyjny profesor rozbawil chinskich foru 09.08.12, 22:56
          czy rzady tej dynastforum.gazeta.pl/forum/s,50,138026337,138047423.html?rep=1ii nie skonczyly sie rozpadem Chin?

          Proces zony Bo Xylai skonczyl sie po kilku godzinach. Podobno nie zaprzeczyla, ze ma udzial w zamordowaniu Anglika. Czy to oznacza, ze nie dostanie kary smierci?
          • zeitgeist2010 Pekinologia duzo niewdzieczniejsza niz Kremlinolog 11.08.12, 12:00
            mara571 napisała:

            czy rzady tej dynast<a href="forum.gazeta.pl/forum/s,50,138026337,138047423.html?rep=1ii" target="_blank" el="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/s,50,138026337,138047423.html?rep=1ii</a> nie skonczyly sie rozpadem Chin?

            Pekinologia duzo niewdzeczniejsza niz dawna Kremlinologia, Bo dostep do informacji jest prawie nieistniejacy. Chinscy oficjalni zurnalisci to konformisci i lakaje.

            Bo dostep do informacji jest prawie nieistniejacy. Chinscy oficjalni zurnalisci to konformisci I lakaje.
            Artykul o badaniach Yang Yiyonga jest dostepny www.globaltimes.cn/content/725318.shtml .
            Dynastia Tang zakonczyla sie co prawda rozpadem na 10 krolestw itd ale to nic nie znaczy. Chinska cywilizacja trwala. Tang dynastii ma renome postepowej I silnej w historii Chin. Stolica bylo Xián – to od terracoty armii. Najwieksze miasto na planecie w swoim czasie. LUdnosc Chin niewyobrazlne na owe czasy 80 milionow. Dokladnie to wiadomo, bo przeprowadzano spisy ludnosci, podatki, silna wladza i administracjia dzieki klasie urzednikow imperialnych – mandarynow – i pisma. Niezmienionego wiele do dzisiejszego dnia.
            Oficjalne media zamilczaja historie rodziny Bo Xilaia. Chinczycy na codzien tez sa kompletnymi ignorantami w sprawach politycznych. Ich zycie sklada sie z pogoni za pieniądzem I jego wydawania.

            Troche wiecej zycia umyslowego i polityki jest na forach.

            Proces zony Bo Xylai skonczyl sie po kilku godzinach. Podobno nie zaprzeczyla, ze ma udzial w zamordowaniu Anglika. Czy to oznacza, ze nie dostanie kary smierci?

            Zona Bo Xilaia przyznala sie do winy. Jako motyw podala wole ochrony syna. Sprytny chwyt w spoleczenstwie, gdzie związek dziecka z matką jest najwyzszą wartoscią.
            Dominujaca opinia tutaj to: Nie zostanie skazana na smierc. Albo jezeli nawet wyrok bedzie n a smierc , to nie zostanie wykonany. Bo Xilai zostanie oszczedzony od konsekwencji karnych. Usunie sie dobrowolnie w niebyt publiczny.

            Oznacza to kontynuacje posrodkowej linii Hu Jintao. Nie odda wladzy nad wojskiem przez nastepne 2 lata. Podobna prognoza na linie polityczna jego nastepcy: Xi Jinpinga
            • mara571 Pekinologia duzo niewdzieczniejsza 11.08.12, 17:27
              to sie zgadza.
              Dzieki za lekcje historii Chin, kiedys musze wiecej na ten temat poczytac.
              Co do jurnalistow: nie tylko w Chinach coraz wiecej konformistow i lokaji.
              Podobne zjawisko obserwuje w naszym swiecie. Nieraz czytajac teksty mam wrazenie, ze PRL wrocila, tylko cele propagandowe sie zmienily.
      • zeitgeist2010 Re: dziekuje za b. ciekawy opis na goraco 11.08.12, 12:57
        mara571 napisała:

        > Czesto stwierdzam, ze po jakims czasie wspomnienia z naszych podrozy sie mocno
        > relatywizuja.
        > Mam kilka pytan do ciebie.
        > 1. jaka jest jakosc tego chinskich obiektow budowanych w blyskawicznym tempie p
        > rzez wedrujacych robotnikow?


        COdziennie widze dziury w drodze albo na chodnikach. Trzesienie ziemi kilka lat temu w Seczuan pokazalo ze wszystkie szkoly, przedszkola sie najbardziej zawalily.

        Oszukiwano przy ich budowie. Siedziby wladz partyjnych otrzymuja lepsze materialy i inzynierie.


        > 2. zakladam, ze chinskie kobiety w miastach pracuja, a dziecko jest w przedszko
        > lu. Jak one wygladaja?


        Znam Chinke, samotnie wychowujaca matke. Dziecko jest w przedszkolu. Niestety, nie moge z nia tam pojsc.
        Oficjalni mieszkancy Pekinu maja miejsce dla dzieci w przedszkolach. Problem maja migranci bez HUkuo - oficjalnego zameldowania. oznacza to brak prawa do opieki zdrowotnej i innych swiadzen spolecznych.

        > 3. czy chinskie media komentuja wycofywanie produkcji np. butow lub konfekcji d
        > o innych krajow azjatyckich?
        >

        Temat ten dominuje media. Nike wycofalo producje z chin w 2008. Adidas w tym roku.

        Chinczycy wiedza ze Bangladesch i WIetnam oferuje teraz niszze koszty produkcji. ALe twierdza ze zachocnie firmy popelniaja bląd. Chinscy producenci mają wyzszą JAKOSC producji.

        Jako sztandarowy przyklad podaja ta firme , ktora uszyla uniformy dla Amerykanskiej delegacji na OS w Londynie. Amerykanom nie przeszkadzalo to ze firma jest chinska - zamowili u nich bo JAKOSC byl o.k.

        > I na koniec doniesienia z Europy o Chinach. Po historii z Bo walki o wladze pon
        > oc nie ustaly. Generalowie walcza o wplywy w nowej konstelacji wladzy.
        > www.spiegel.de/politik/ausland/bei-chinas-machtwechsel-wehrt-sich-kp-gegen-anspruch-des-militaers-a-848860.html


        o pekinologii w innym miejscu.
    • melord nie nalezy zapominac 09.08.12, 09:37
      ze jeszcze 15-20 lat temu,rzadzil w Chinach totalitarny system w ktorym struszkowie ze szczytow partii decydowali jak Chinczycy maja myslec i co powinni robic.
      gdy pierwszy raz odwiedzilem Pekin w 1993 r. z lotniska 2-3 osoby prowadzily do autokaru,tym do hotelu gdzie na kazdym pietrze czuwalo kolejne 3-4 osoby(zadna nie znala angielskiego ale sie caly czas usmiechala) wycieczki wylacznie byly organizowane.
      to sie juz dawno zmienilo,dzisiaj wygodnie mozna sie poruszac bez zadnej asysty srodkami lokomocji ktora moga pozazdroscic najbogatsze kraje swiata

      zachwycenie postepem,zmianami mentalnosci,przedsiebiorcosci itd.....niewatpliwie jest i kazdy kto odwiedzil Chiny na przestrzeni lat to potwierdzi.
      by ten postep zobaczyc i zrozumiec wystarczy porownac Chiny z Indiami(porowywalna ilosc ludnosci,w miare terytorialna) w ktorych demokracja i wolny rynek istnieje przynajmniej od 50 lat...roznica szalona ,brud smrod i ubostwo to dalej domena Indii choc zapewne i w Chinach gdzies wystepuje
      w duzych miastach chinskich tego nie widac(oprocz smogu) w indyjskich tak

      prawde mowiac ten postep zawdzieczaja Ameryce(pozniej jeszcze innym) ktora wroga ustrojowego-komunistow ,wyprowdzila z totalnego zacofania na potege gospdarcza w ciagu ok 20 lat...trudno w to uwiezyc ale to fakt
      • polski_francuz Chiny 09.08.12, 09:50
        odwiedzilem dopiero w zeszlym roku. Moja zona, ktora zlozyla kilka wizyt w latach 90-tych, potwierdza te wszechobecna kontrole, przeszukiwanie pokojow, ba , nawet walizek pozostawionych w pokoju.

        Teraz tego nie ma. I kraj sie bardzo rozwinal.

        Ze sa tacy czy inni?

        Powiedzmy, ze sie jedzie do Stanow jako turysta. No to sprobuje tak opisac moja wizyte w Houston. Przede wszystkim w downtown nie ma zadnych sklepow i turysta nie ma gdzie kupowac. Poza tym wielu jest bezdomnych i zasmradzaja caly downtown. I do tego mowia z jakims beznadziejnym akcentem i nie daja sie zrozumiec...

        Co budzi podziw to wlasnie szybki powrot do pewnosci siebie (kiedyz wreszcie Polacy nabiora zaufania do samych siebie?!), zorganizowanie, ambicja, dobra (dla siebie) polityka zagraniczna.

        Do Chin sie jeszcze wybiore pewnie profesjonalnie a do Indii naprawde mnie nie ciagnie.

        PF
        • zeitgeist2010 Chiny - Polska (niemozliwe) porownania 11.08.12, 12:38
          polski_francuz napisał:

          odwiedzilem dopiero w zeszlym roku. Moja zona, ktora zlozyla kilka wizyt w lata
          > ch 90-tych, potwierdza te wszechobecna kontrole, przeszukiwanie pokojow, ba , n
          > awet walizek pozostawionych w pokoju.
          >
          > Teraz tego nie ma. I kraj sie bardzo rozwinal.
          >
          > Ze sa tacy czy inni?
          >
          > Powiedzmy, ze sie jedzie do Stanow jako turysta. No to sprobuje tak opisac moja
          > wizyte w Houston. Przede wszystkim w downtown nie ma zadnych sklepow i turysta
          > nie ma gdzie kupowac. Poza tym wielu jest bezdomnych i zasmradzaja caly downto
          > wn. I do tego mowia z jakims beznadziejnym akcentem i nie daja sie zrozumiec...


          Sa przyjezdni w Chinach, ktorzy spedzaja 90% czasu w hotelu, luksusowych siedzibach swoich gospodarzy, przejazdach sluzbowymi samochodami , wykwintne restauracje tylko dla obcokrajowcow itd.
          Nie znaja jezyka ani obyczajow tego kraju. Nie wejda do dzielnicy biednych, metra, mieszkania normalnego Chinczyka, prostej gospody, gdzie nie ma ani jednego nie-Chinczyka itd.
          Tego tez doswiadczylem ale nie dalo to mi ZADNEJ wiedzy o autentycznych CHinach.

          Teraz moge sie pochwalic znajomoscia prawdziwych Chin. Wrazenia są mieszane. Interesujący przyczynek do osobistej wiedzy o optymalnych modelach spolecznych


          Co budzi podziw to wlasnie szybki powrot do pewnosci siebie (kiedyz wreszcie Polacy nabiora zaufania do samych siebie?!), zorganizowanie, ambicja, dobra (dla siebie) polityka zagraniczna.


          Tak. I nomenklatura i prosci Chinczycy maja OGROMNA swiadomosc swojej globalnej potegi. Jest to tez ich slabosc. Ta potega w skali makro nie przeklada sie na jakosc zycia codziennego 80% Chinczykow.

          Drugie tak odnosnie auto-swiadomosci Polakow. Powinnismy odczuwac dume. ALe duma musi spoczywac na jakichs racjonalnych przeslankach.

          Bijemy Chiny na glowe jakoscia naszej pracy i produktow. Uniwersalną inteligencją i wszechstronnoscią wiedzy i wyksztalcenia. Wieloma przejawami kultury osobistej i moralnoscia. Chinczycy np nie posiadaja czegos takiego jak zdolnosc do bezinteresownej przyjazni, wspolpracy albo lojalnosci. U nich zawsze cos musi byc za cos.

          Uwazam, ze powinnismy robic wiele rzeczy lepiej i skuteczniej. Przyklad sport. Chinczycy szybciutko skapowali jaka wartosc psychologiczna i PR lezy w tej dziedzinie. Stworzyli cos z niczego, bo sportu w skali masowej u nich nie ma






          • polski_francuz Pewnosc siebie 11.08.12, 14:03
            czyli Selbsbewusstein to elementarna cecha.

            Mnie osobiscie i podobnie zreszta Niemcom, ta pewnosc siebie przychodzi po sukcesie: osobistym rzecz jasna.

            Moge zrozumiec, ze po wyslaniu w Kosmos Lajki czy czlowieka na Ksiezyc tej czy innej nacji pewnosc siebie wzrasta.

            A po przegranej wojnie przez jakas nacje - maleje.

            Smieszy mnie natomiast pewnosc siebie Francuzow, ktorzy nie potrafia zapanowac na swoja ekonomia. I ich wybory sa wyborami ludzi leniwych.

            A Polacy, moim zdaniem, maja ciagle zbyt mala pewnosc siebie/ Trzeba juz powoli zapomniec zabory i pogonic ostatnich bezczelnych zaborcow, Rosjan, z pamieci (ilez mozna).

            Trzeba byc pewniejszym siebie!

            PF
            • zeitgeist2010 Re: Pewnosc siebie 11.08.12, 17:28
              polski_francuz napisał:

              > czyli Selbsbewusstein to elementarna cecha.
              > Mnie osobiscie i podobnie zreszta Niemcom, ta pewnosc siebie przychodzi po sukcesie: osobistym rzecz jasna.

              Polacy nie maja problemow z Nationalbesusstsein

              Prywatny Polak to jedno. Obywatel w swoim panstwie to drugie. I tu lezy problem.

              > Moge zrozumiec, ze po wyslaniu w Kosmos Lajki czy czlowieka na Ksiezyc tej czy
              > innej nacji pewnosc siebie wzrasta.
              > A po przegranej wojnie przez jakas nacje - maleje.


              Rosja zdycha i nie zasluguje ani na 2 sekundy uwagi. Dlatego pozwolilem sobie na krytyke tych Polakow, ktorzy przyczepili sie do Rosji jako jedynej racji swojego bytu na POLSKIM forum .

              Byl to /jest to wyraz wplywu tego bylego panstwa kolonialnego na umysl polski. Ja i wielu innych nie stalem sie ofiaro tego wpluwu, dlatego przeszkadza mi gdy inni daja wyraz swojemu wlasnemu upodleniu.

              W tym kontekscie, mam nawet troche wiecej tolerancji dla freakow typu "bywszego". On to juz zupelnie dziecko bez domu i swiadomosci.


              > Smieszy mnie natomiast pewnosc siebie Francuzow, ktorzy nie potrafia zapanowac
              > na swoja ekonomia. I ich wybory sa wyborami ludzi leniwych.


              Samokrytycznie przyznam ze Francja to tabula rasa dla mnie. Podoba mi sie jednak ze oni maja POCZUCIE AUTONOMII I ODREBNOSCI

              >
              A Polacy, moim zdaniem, maja ciagle zbyt mala pewnosc siebie/ Trzeba juz powoli
              > zapomniec zabory i pogonic ostatnich bezczelnych zaborcow, Rosjan, z pamieci (
              > ilez mozna).


              Ale Polska tez ma powzne problemy. Najwazniejsze to ustrój wladzy i awansu prywatno/spolecznego.

              Jestesmy ludzmi obdarzonymi niezwyklym potencjalem i sprytem przetrwania, ktory osiagnelismy dzieki walce o byt miedzy 2 zywiolami. Niemieckim i rosyjskim.

              Najlepszym systemem bylaby obiektywna i konsekwentna MERYTOKRACJA.

              Najlepszy/a to najwyzszego stanowiska. Bez nepotyzmu prywatnego i instytucjonalnego
              . To wyjasnia dlaczego polscy emigranci sa tak szczesliwi i odprezeni zagranica. Moga tam urzeczywistniac swoj potencjal.

              Nigdy nie zapomne tego sku...syna z organizacji i tych ukladow, ktore zastopowaly moj awans w PRL-u.




              • polski_francuz Merytokracja 12.08.12, 10:45
                jest najlepszym systemem uniwersalnie.

                Niestety wystepuje rzadko i to z powodu: mafii, ukladow, tabu, "okraglego stolu", PZPRu, masonerii, samych swoich...i innych systemow, ktore sluza temu by popierac swoich a nie najlepszych.

                PF
              • polski_francuz Troche o bywszym 12.08.12, 11:31
                To prawda, ze polskim patriota nie jest. Powiedzmy, ze pasuje do niego okreslenie "Zyd wieczny tulacz".

                Ale pominawszy jego temperament jest osoba prawdomowna. Co jest rzadkie na forum. I tym wiekszy jest jego kontrast z innymi urodzonymi W ZSRR forumowiczami. Ktorzy, w walce o swoje, takimi drobiazgami jak mowienie prawdy sie nie zajmuja.

                PF
      • zeitgeist2010 Re: nie nalezy zapominac 11.08.12, 16:57
        melord napisał:

        (...) gdy pierwszy raz odwiedzilem Pekin w 1993 r. z lotniska 2-3 osoby prowadzily do
        > autokaru,tym do hotelu gdzie na kazdym pietrze czuwalo kolejne 3-4 osoby(zadna
        > nie znala angielskiego ale sie caly czas usmiechala) wycieczki wylacznie byly
        > organizowane. to sie juz dawno zmienilo,dzisiaj wygodnie mozna sie poruszac bez zadnej asysty srodkami lokomocji ktora moga pozazdroscic najbogatsze kraje swiata


        tylko lotniska i pociagi miedzy duzymi miastami. Lotnictwo o.k. 20 razy lepsze niz w Rosji, to prawda. ALe Ruch uliczny to hanba. Brud i ubostwo wszedzie w 80% dzielnic.


        > zachwycenie postepem,zmianami mentalnosci,przedsiebiorcosci itd.....niewatpliwi
        > e jest i kazdy kto odwiedzil Chiny na przestrzeni lat to potwierdzi. by ten postep zobaczyc i zrozumiec wystarczy porownac Chiny z Indiami(porowywal na ilosc ludnosci,w miare terytorialna) w ktorych demokracja i wolny rynek istn
        > ieje przynajmniej od 50 lat...roznica szalona ,brud smrod i ubostwo to dalej do
        > mena Indii choc zapewne i w Chinach gdzies wystepuje w duzych miastach chinskich tego nie widac(oprocz smogu) w indyjskich tak


        Gratuluje swojej wlasnej intuicji :))))))) Indii nie znam i nigdy tam nie pojade. Ufam wlasnej intuicji. To samo z Grecja. Kocham i podziwiam natomiast Brazylie, Hiszpanie i Portuglie. i wiele innych krajow.

        prawde mowiac ten postep zawdzieczaja Ameryce(pozniej jeszcze innym) ktora wrog
        > a ustrojowego-komunistow ,wyprowdzila z totalnego zacofania na potege gospdarcz
        > a w ciagu ok 20 lat...trudno w to uwiezyc ale to fakt


        Tego nie rozumiem. Faktem jest ze Chinczycy maja niewiarygodna wrecz fascynacje swiatem anglo-saskim. Czasami to smieszne bo wiecej udanie kópiuja wzory rosyjskie niz imitacje amerykanskie


    • kreska54 Smutne ....... czyli urok Chin... 09.08.12, 12:25
      pozostał w historii :-(
      • zeitgeist2010 Re: Smutne ....... czyli urok Chin... 11.08.12, 12:14
        kreska54 napisała:

        > pozostał w historii :-(

        Taka jest kwintesencja moich wrazen z Chin. Wspolczesne Chiny i ich ludnosc niewiela maja do zaoferowania swiatu.

        Bywalcy Chin, ktorzy wyrazaja fascynacje tym krajem, maja na mysli spuścizna historyczna, jakies konkretne przejawy kultury i cywilizacji. Muzyka, kaligrafia, wynalazki, jezyk, architektura, sztuka itd.

        Jezeli chodzi o wspolczesnosc, Chiny nie maja podniecających pomyslow.

    • caesar_pl Re: 8.8. Dla odmiany. O Chinach bez sentymentow 11.08.12, 12:35
      Podniecamy sie Chinami gdyz sprytni zachodni kapitalisci zarabiaja tam fortuny.A my zachodnie pospolstwo tez z tego cos mamy - niskie ceny.Nie slyszalem zeby bezrobocie na Zachodzie sie zwiekszylo z powodu Chin.Jesli sie gdzies zwiekszylo to Chiny byly tylko wymowka dla nieporadnych politykow.
      • zeitgeist2010 Re: 8.8. Dla odmiany. O Chinach bez sentymentow 11.08.12, 12:45
        caesar_pl napisał:

        > Podniecamy sie Chinami gdyz sprytni zachodni kapitalisci zarabiaja tam fortuny.
        > A my zachodnie pospolstwo tez z tego cos mamy - niskie ceny.Nie slyszalem zeby
        > bezrobocie na Zachodzie sie zwiekszylo z powodu Chin.Jesli sie gdzies zwiekszyl
        > o to Chiny byly tylko wymowka dla nieporadnych politykow.


        Spontanicznie zgadzam sie z tobą. Wydaje sie, ze to zachodni wolnorynkowi przyczynili sie w duzej mierze do sukcesu gosp CHin. Wyprowadzili produkcjie z zachodu do tanszych chin.

        Oznacza to jednak rowniez bezrobocie w krajach wolnorynkowych. Nawet wiecej. Bezrobotna mloda generacja w Europie czy USA nie mysli o rodzinie , urodzeniu i wychowaniu gromadki dzieci. Zapasc cywilizacyjna.
        • caesar_pl Re: 8.8. Dla odmiany. O Chinach bez sentymentow 11.08.12, 12:53
          Media sa w rekach kapitalu.Dlatego to wychwalanie Chin...kasa robi kase.Hiszpania czy Grecja maja wysokie bezrobocie i to bez wzgledu na Chiny.Niemcy dzieki Chinom maja swietny rynek zbytu.Wlosi czy Francuzi takze.Chinczycy sa zafascynowani zachodnimi produktami.Chiny w ostatnim czasie robia sie coraz bogatsze,produkt socjalny i eksport powoli sie zminiejsza,otwieraja sie nowe tanie kraje na Swiat ,ostatnio Birma a za niedlugo Ukraina,Moldawia itd gdzie zachodnie firmy beda inwestowac.
          • zeitgeist2010 Re: 8.8. Dla odmiany. O Chinach bez sentymentow 11.08.12, 13:04
            caesar_pl napisał:

            > Media sa w rekach kapitalu.Dlatego to wychwalanie Chin...kasa robi kase.Hiszpan
            > ia czy Grecja maja wysokie bezrobocie i to bez wzgledu na Chiny.Niemcy dzieki Chinom maja swietny rynek zbytu.Wlosi czy Francuzi takze


            Tak. Jednostronny podziw dla 8% wzrtostu Chin to cieniutki temat. Za tymi cyframi nie kryje sie wiele dla 80% ludnosci.

            Chinczycy sa zafascynowani zachodnimi produktami.

            Potwierdzam. Kilka procent bogatych chinczykow w wielkich miastach malpuje wiele przejawow kulturowych zachodu. W Pekinie KFC i jedzeni sztuccami to hit :)

            Chiny w ostatnim czasie robia sie coraz bogatsze,produkt socjalny i eksport powoli sie zminiejsza,otwieraja sie nowe tanie kraje na Swiat ,ostatnio Birma a za niedlugo Ukraina,Moldawia itd gdzie zachodnie firmy beda inwestowac.

            To szybki proces i ciekawe bedzie zobaczyc jak chinska nomenklatura na to bedzie reagowac. W tym miesiacu tylko 1% wzrostu w chinach !!!!!!
        • br0fl0vski Re: 8.8. Dla odmiany. O Chinach bez sentymentow 13.08.12, 17:31
          trafnie piszesz o skutkach.
          proces ten planowano w latach 30 XX wieku. i nie chodzi w tym procesie o zarabianie wiecej szmalu a o transformacje spolecznosci w zunifikowane robotyczne spoleczynstwo o latwych do przewidzenia odruchach. polecam lekture papierow produkowanych w ONZ pelnych podziwu dla modelu chinskiego. model ten powoli staje sie wzorcem.
    • wojciech.2345 Re: 8.8. Dla odmiany. O Chinach bez sentymentow 12.08.12, 13:15
      Dzięki za wątek.

      Nie rozumiem Wschodu.
      • zeitgeist2010 Chwilowy kryzys sympatii dla Chin 13.08.12, 12:57
        wojciech.2345 napisał:

        > Dzięki za wątek.
        > Nie rozumiem Wschodu.


        Ja tez. Chwilowo przezywam brak zrozumienia dla tego co sie dzieje w Chinach.
        No bo co powiedziec o takich zjawiskach?

        Chinski profesor filozofii opowiada takie dyrdymaly o wspolczesnej percepcji Lao shi I Konfuciusza w Ludowej republice, ze musze sie usczypnac czy ja aby nie snie.

        Kultura i poziom nauczania w szkole to skandal. Mloda nauczycielka z prowincji uskarza sie na blogu, ze ma w klasie 65 uczniow!!!! Oni I ich rodzice terroryzuja ja. Zero motywacji do nauki. Liczy sie tylko pieniadz.

        Na kursie chinskiego siedzi obok mnie sredniego wieku Japonka – nauczycielka chinskiego z kyoto. Prowadzący zajecia mlody chinski “lector” pozal sie Boze, ktory moglby byc jej synem komentuje jej wymowe: skąd jestes? Acha , japonia, I taka nedzna masz wymowe?”

        Z drugiej strony mam studentke sinologii z Moskwy. Pilna dziewczyna. Nie spi po nocach zeby sie sumiennie nauczyc znakow na nastepna lekcje. Pyta sie tego ”lektora” bez podstawowej kompetencji pedagogicznej: ”sprawdzalam wszedzie ale nie rozumiem tego slowa. Czy moglbys mi pomoc?” Lektor syczy w odpowiedzi ”nie jestem slownikiem”

        Rosjanka skarzy sie oficjalnie u jego szefa. Bez skutku. On ma prawo tak powiedziec.

        Mieszkalem w hotelu czysto chinskim (nie jakas siec zachodnia) . Niechlujstwo, zero uprzejmosci i serwisu dla gosci. Dziewczyny w baru sniadaniowego bez zenady uprawiaja prostytucje.

        Gdy widze na talezu zweglony plasterek baconu, pokazuje go ostentacyjnie szefowi I wrzucam do kosza. Zadnej reakcji. Goovno go to obchodzi.

        Gdy sie wyprowadzam, jeden z tego niechlujnego personal szokuje mnie ciagnoac moja walizke. Ale on robi to nie z uprzejmosci, ale zeby mnie namowic do pozytywnej oceny hotelu na internecie.
        Jednoczesnie, wypytuje mnie ktory z jego wspolpracownikow robil zla robote. On chce zebym ja “donosil” :)


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka