sowietolog
09.08.12, 02:50
I jak tu nie bawić się conspiracy theory, skoro rzeczywistość sama nam podsuwa zabawki do tego? Krok po kroku, kroczek po kroczku, opinia po opinii, artykuł po artykuliku, nowelizacja po nowelce, urabia się społeczeństwa ku przyjęciu "znamienia bestii" w postaci podskórnego chipa i permanentnego nadzoru nad ludzkim bydłem...
Otóż dokonano kolejnego małego kroczka dla mediów, ale wielkiego dla ludzkości i NWO, poddając w wątpliwość i krytyce dystans czy niechęć do portali społecznościowych typu Facebook... Portali i uzależniających własnych użytkowników, i ich przewlekle monitorujących/inwigilujących. Wedle "usłużnych" psychologów i policji, ten dystans czy niechęć to podejrzana sprawa, objaw psychozy... Kwestią czasu jest przekucie tego w potencjalne zachowania terrorystyczne...
I tak właśnie przykręca się śrubę, przygotowując nas do wypasania...
www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/nie_masz_facebooka_jestes_psychopata_23158
PS. Przypominam do tego dwa dzisiejsze linki o inwigilacji internautów:
technologia.dziennik.pl/hitech/artykuly/400493,jak-google-pomaga-namierzac-i-inwigilowac.html
www.web-news.pl/5740-czego-mozna-sie-o-tobie-dowiedziec-w-internecie.html