Dodaj do ulubionych

A w Egipcie,co nie dzien,to ciekawiej.

12.08.12, 23:09
Wojsko wybiera sie na Synaj wojna.
Nowy Prezydent (to ten,od braci muzulman) poslal na emeryture Ministra Obrony i Szefa Sztabu generalnego.Malo tego,Egipski prezydent Mohamed Mursi podpisal dekret o zniesieniu poszerzonej Deklaracji Konstytucyjnej.Tu treba przypomnic,ze ta deklaracja zostala przyjeta przez Najwyzsza Rade Wojskowa tuz przed wyborami prezydenckimi (de facto pozbawiala przyszlego Prezydenta realnej wladzy) i zastepowala Konstytucje.

A pisalem,ze islamista nigdy nie bedzie bylym .
Czyli,co chcieli,dermokratory,to i macie.Zly wam byl Mubarak,to teraz bedziecie miec dzielo z Mursi.
Obserwuj wątek
    • igor_uk A w tej chwile w Kairze. 13.08.12, 18:25
      Odbywa sie wielotysieczny wiec poparcia dla poczynan Prezydenta Mohameda Mursi .
      • wojciech.2345 to bardzo ważne 13.08.12, 18:30
        bo Wy chyba kupujecie od Egiptu kartofle.
        Igorku weź furmankę i przyjedź do Polski.

        Kupisz tanio kartofle na całą zimę w swoim igloo.
        • jorl kartofle a sprawa Rosja.. 13.08.12, 21:45
          wojciech.2345 napisał:

          > Kupisz tanio kartofle na całą zimę w swoim igloo.

          Widze wojtek ze Ty dalej o kartoflach. A moze zamiast filozofowac o tym co sie Tobie wydaje warto samemu zobaczyc jak w Rosji z kartoflami stoi?
          Ja wlasnie wrocilem przedwczoraj z 2 tygodniowej wyprawy po Syberii. Wyruszajac z tego Barnaulu w Altaj, w praktycznie bezludzie, porobili moi przewodnicy czyli Rosjanie zakupy. Miedzy innymi od chlopa przy drodze kartofle. Worek takich mlodych. I niedrogo i naprawde dobrych, nic gorszych jak polskich czy niemieckich.
          Widzialem tez po drodze pola z katoflami. Nawet sporo.
          Naprawde wojtek warto ruszyc d.. i zobaczyc a nie myslec ze sie wie tak samemu z siebie. No ale do tego trzeba miec kase a taki looser jak Ty biede klepie i stac go tylko na tluczenie w klawiature zamiast samemu sie przekonac jak jest.

          Czesto powtarza sie o tym jak to Chinczycy cichcem kolonizuja Rosje. Ja bylem do kilku km od granicy z Chinami. Zreszta i Mongolii i Kazachtanu. To taki kat gdzie te kraje sasiaduje.
          A wiec w poblizu do granic sa w Rosji strefy zamkniete dla turystow. Aby tam wjechac organizatorzy mojej wyprawy 2 miesiace wczesniej zalatwiali dla nas (bylo jeszcze 2 innych Niemcow) specjalne przepustki. I Rosjanie musza takowe miec aby tam wjechac z tym ze dla nich to jest prostsze. I przy drogach sa postrunki mundurowe ktore wpuszczaja jak przepustki sa. Chcielismy pojechac w inne miejce na ktore przepustki nie zalatwili nam wczesniej bo nie bylo to w planie to i nas mundurowi nie wposcili. Grzecznie ale stanowczo.
          I ja sie pytam jak to Chinczycy tam maja po cichu kolonizowac Rosje? Drog malo jak wiadomo i szlaban trzeba minac. I co ci mundurowi Rosjanie w stosunku do Chinczykow? Acha, Chinczyk, nie potrzebujesz wizy i zezwolenia bo my sie Pekinu boimy i Tobie wolno jezdzic jak chcesz? Naprawde tak?
          Spotkalismy tam jedngo prawdziwego Chinczyka. Ale naturalizowany Rosjanin uciekl z raju pekinskiego jak mial 8 lat teraz dorosly nawet w mundurze ale Rangersa czyli opiekuje sie zwierzyna w sluzbie panstwowej. Byl on z podwladnym Altajcem a w samochodzie mieli kalacha. Sluzbowego.
          Fakt przed moze 10 laty Chinczykom latwiej bylo wjezdzac do Rosji a wjezdzali aby sprzedawac na targowiskach swoje nedzne towary bez cla i podatkow. I czesto wtedy bez papierow Od kilku lat juz tego praktycznie nie ma bo mundurowi pilnuja porzadku.
          OK, mozna powiedziec ze ta granica z Chinami mala, na Wschod od Mongolii ta dluga ale i tam jest tak samo. Pogranicze bez wstepu dla obcych.
          Ale moze nawet wynajme sobie tych Rosjan na wycieczka Wladywostok- Barnaul. ponad 6 tys km terenowkami jak i teraz i wtedy dokladnie zobacze jak i tam wygloda z tymi milionami nielegalnymi Chinczykami. Chociaz mowia ze tak samo.

          Miasta. Widzialem w Barnaul takie z 700tys mieszkancow cale dzielnice z naprawde nowymi blokami. Oczywiscie ludzie mieszkania kupuja tam na kredyt oczywiscie ze cienko piszcza jak to na kapitalizm przystalo ale mieszkaja sporo w nowych. Drogi od paru lat sie ciagle buduje, widac powstajace i to duzo domki do wynajmowania na urlopy, posuwa sie do przodu i jak mi mowiono od tych 3-4 lat bardzo widocznie.
          Wystarczy
          Pozdrowienia

          • igor_uk jorl. 13.08.12, 22:50
            Czekalem na Twoj powrot. Licze na powazna relacje z Twojej podrozy.

            p.s. Byles nad Bajkalem?
          • przyjacielameryki Re: kartofle a sprawa Rosja.. 14.08.12, 17:20
            jorl napisał:

            >
            > I ja sie pytam jak to Chinczycy tam maja po cichu kolonizowac Rosje? Drog malo
            > jak wiadomo i szlaban trzeba minac. I co ci mundurowi Rosjanie w stosunku do Ch
            > inczykow? Acha, Chinczyk, nie potrzebujesz wizy i zezwolenia bo my sie Pekinu b
            > oimy i Tobie wolno jezdzic jak chcesz? Naprawde tak?


            Ale ty lubisz lać wodę i mącić, mącić. To, że Chińczycy zasiedlają Syberię(legalnie czy nie legalnie) nie wymyślił ohydny "Wacek" czy GW ale tak stwierdzi sam Premier Rosji D.Miedwiediew. Odpowiedzią na to "zagrożenie" jest przygotowywany plan zagospodarowywania Syberii przez Rosję i osiedlania tam etnicznych Rosjan.
            • gocha033 kartofle a sprawna Rosja.. 14.08.12, 22:11
              no oby zdazyli...

              J.K.
    • eva15 Re: A w Egipcie,co nie dzien,to ciekawiej. 14.08.12, 11:31
      Igor, to może być celowa akcja, by uspokoić masy. Ot, taka zmiana niby to zgodnie z wolą ludu, a tak na prawdę pod kontrolą....
      • igor_uk Nie,Ewa. 14.08.12, 16:39
        W zadnym wypadku tak nie moze byc.
        Jak napisalem-islamista nigdy nie bywa bylym . owszem,moze chwilowo pojsc na jakies uklady,o ile widzi w tym korzysc,ale to tylko chwilowo,po osiagnieciu celu zerwie wszystkie umowy.
        ZSRR bardzo dobrze doswiadczyl to,zreszta USA rowniez.
        • eva15 Re: Nie, igor 14.08.12, 22:51
          Najwięksi islamiści (wahabici) są w A. Saudyjskiej, a ta już od 40 lat ani myśli zerwać umowy z USA.

          Co do przetasowań w Egipcie - mam wrażenie, że to jest kontrolowana zagrywka pod publikę. Lud nadal się burzy, więc trzeba go sprytnie uspokoić...
          • igor_uk Re: Nie, igor 14.08.12, 22:55
            Bo Amerykanie daja im to,co oni potrzebuja. Ale Saudyjczycy jednoznacznie stwierdzili,ze jak tylko pojawi sie w ich przestrzeni powietrznej wojskowy samolot izraelski,to bedzie odrazu zestrzelony.
            Co do Egiptu,to zobaczymy.


            p.s. Osama byl Saudyjczykiem.
            • eva15 Re: Nie, igor 14.08.12, 23:50
              Igor, nawet najbardziej skorumpowany wasal ma swoją czerwoną linię, której nie wolno przekraczać. Jak mówi polskie porzekadło - co za dużo, to i świnia nie chce.

              Saudowie dobrze wiedzą, na czym opierają swój system zamordyzmu poddanych, USA świetnie to rozumieją....
              • igor_uk Ewa,zobacz to. 15.08.12, 19:41
                Morsy studying Camp David Accords amendment issue

                President Mohamed Morsy is studying whether to amend the Camp David Accords to ensure Egypt’s full sovereignty and control over every inch of Sinai, said Mohamed Gadallah, legal adviser to the president.

                Jak sadzisz,czy wojskowe nie popra w tym swojego Prezydenta?
    • przyjacielameryki Re: A w Egipcie,co nie dzien,to ciekawiej. 14.08.12, 18:07
      Daj ty człowieku spokój Egiptowi i Egipcjanom. Czy wy zawsze musicie wtrącać się we wszystko i wszystko psuć?? Jeżeli Rosja nie będzie mącić to Egipt poradzi sobie. A my wiemy jakie są efekty waszych pomysłów polityczno-gospodarczo-społecznych. Do dzisiaj nie możemy się z nich wygrzebać!!!!
    • elka-sulzer Re: Powracajac do Egiptu 15.08.12, 05:36
      trudno sie Ewka z toba nie zgodzic. Byc moze jestesmy swiadkami "gry pod publiczke".
      • igor_uk Re: Powracajac do Egiptu 15.08.12, 16:38
        A kto sa aktorami? I czyja gra? W Izraelu bardzo powaznie podchodza do zmian,ktore zaszli w Egipcie.
        • elka-sulzer Re: Powracajac do Egiptu 20.08.12, 16:40
          Mysle ze w Egipcie "aktorow" jest kilku, z nowym "prezydentem" wlacznie. Brac Muzulmanska, bracia muzulmanska ale kukla na czele panstwa musi byc dla diermokratorow sterowalna, jak nie przemoca to z dekretu. Takich rzeczy nie zostawia sie dla losowego przypadku.
          • eva15 Re: Powracajac do Egiptu 20.08.12, 16:48
            Oczywiście, że się nie zostawia...
            Jakieś 2 tyg. temu Clintonowa była w Egipcie, zapewne nie po to, by się opalać na plaży... i
            • igor_uk A Zydzi mysla inaczej. 20.08.12, 22:00
              Изрaиль рaзмеcтил нa грaнице c Египтoм cиcтемy ПРО "Железный кyпoл"

              Zydzi wzmacniaja swoja obrone przeciwlotnicza i rakietowana granice z Egiptem ,widzac niebezpieczenstwo dla siebia w tym,co tam dzieje sie .
              Ewa,Elka,wy zapominacie o tym,z czym Mursi szedl na wybory.on po prostu konsekwentnie probuje spewniac obietnice wyborcze (to tak nie typowo dla zachodnich politykow).
              Ale i tak wszystko rozstrzygnie czas.Zobaczymy,co wyjdzie z jego deklaracji.
              • przyjacielameryki Re: A Zydzi mysla inaczej. 20.08.12, 22:22
                Jeżeli Rosja nie będzie mącić, wszystko będzie dobrze!!!!
                • igor_uk Re: A Zydzi mysla inaczej. 20.08.12, 22:38
                  Tam maci nie Rosja,a tylko te,komu ty nabijasz sie w przyjaciele.Ale ty o tym nic nie wiesz,bo do twojego programu tego nie wpisali.
              • eva15 Re: A Zydzi mysla inaczej. 20.08.12, 23:27
                Igor - jakie nastroje panują na egipskiej ulicy to wiadomo. Wiadomo więc też, że wcale nie jest pewne, że Mursi będzie w stanie nad nimi zapanować i że sam nie urwie się z łańcucha. Tak więc trzeba się zabezpieczać. Ta gra jest zbyt sprytna, a sprytny/chytry może stracić i on sam dobrze wie, że to jest "tjonkoje dieło" (dobrze po rosyjsku napisałam?) , czyli chodzenie po linie....
                • eva15 Re: A Zydzi mysla inaczej. 20.08.12, 23:28
                  Poza tym:

                  ustawienie rakiet i wojska przy granicy bardzo pomoże Mursiemu zrozumieć własne ograniczenia, czyli wpłynie stosownie na jego decyzje...
                  • elka-sulzer Re: A Zydzi mysla inaczej. 20.08.12, 23:43
                    eva15 napisała:

                    > Poza tym:
                    >
                    > ustawienie rakiet i wojska przy granicy bardzo pomoże Mursiemu zrozumieć własne
                    > ograniczenia, czyli wpłynie stosownie na jego decyzje...

                    Otoz to, Ewka!
                    • eva15 Re: A Zydzi mysla inaczej. 21.08.12, 00:10
                      Próbuję na skróty wytłumaczyć Igorowi, że arabstwo jest dla USA tym, czym dla Rosji były do niedawna republiki azjatyckie.

                      Rosjanie mówią o swym odwiecznym działaniu na azjatyckich terenach "tjonkoje dieło" (jeśli dobrze pomnę). Czyli - sprawa jest cienka/delikatna, wymagająca znajomości kultury miejscowej, wyczucia i mimo to trzeba się liczyć z różnymi potknięciami - to takie umiejętne chodzenie po cienkim kruchym lodzie... Rosja poprzez uwarunkowania historyczne całkiem nieźle to swego czasu w Azji Srodkowej opanowała.

                      USA od lat 70. ub.w. licząc całkiem nieźle zadomowiły się w krajach arabskich bogatych w ropę i dzięki bliskości kulturowej i geograficznej Izraela całkiem nieźle rozumieją to "tjonkoje dieło" na tych terenach i umieją na tych klawiszach fortepianu grać, jak im się podoba.
                      • igor_uk Ewa. 21.08.12, 16:17
                        Mowilo sie -Wostok delo tonkoje i bardzo mnie umila,ze ty mnie starasz sie wytumaczyc rzeczy,o ktorych,nie obraz sie,nie masz pojecia.
                        Ja muzulman znam z dziecienstwa,urodzilem sie w Tadzykistanie,sluzylem w Afganistanie,a ty znasz o nich tylko tyle,co przeczytala w gazecie.Ewa,moja droga,nic nie jest wstanie zmienic muzulmanina,a nie wyksztalcenie,a nie kasa.jedytne co,jak dziecko nowonarodzone bedzie zabrane od rodzicow muzulman i wychowano z dala od tradycji muzulmanskich,najlepiej bylo by ukryc przed dzieckiem jego pochodzenie,bo nawet w takim przypadku roznie moze byc.
                        Owszem,USA zadomowili sie w krajach arabskich,ale na warunkach Arabow. Arabowie zyja tak,jak im odpowiada,czyli robia wszystko to,z czym USA walcza gdzie indziej,a Amerykanie tym sobie glowe nie zawracaja.Amerykanie moze dobrze nauczyli sie grac na fortepiano,ale nuty w tym przypadku pisza nie oni.
                        • 3.ndd Nie ważne co Żydzi myślą... 21.08.12, 17:26
                          ... ważne co USA zrobi.
                          Wszystko będzie nieważne gdy zabraknie pitot (chleba) . Codziennie potrzebóją 270 mln.
                          Większość zboża Egiptu to import (podarunek USA) . A zboże ostatnio bardzo podrożało ,
                          o 45% (susza w USA) .
                          Więc bez poparcia USA żadna władza w Egipcie nie utrzyma się .
                          A przez to USA może stawiać warunki także szeptem.
                          • igor_uk 3.ndd,pomyliles sie. 21.08.12, 18:13
                            Mowa w watku idzie o Egipcie,a nie o Izraelu.To Izrael bez wsparcia amerykanskiego przestanie istniec po gora 2 miesiacach.
                            Co do meritum Twojego postu - wybacz,nic co napisales,nie ma nic do stanu faktycznemu.
                            Egipt rocznie spozywa 14 mln.ton zboz,z czego polowe ma swoja,a z reszty 7 mln ton ,polowe dostarcza Rosja.Amerykanie dostarczaja nie wiele wiecej,niz pol miliona ton i to nie za darmo.
                            Pomoc amerykanska,w wysokosci 2 mlrd $ ( a PKB Egiptu to cos blisko 500 mlrd$)idzie przewaznie na zakup uzbrojenia w tej ze Ameryce i to mozno nazwac prezentem .Czyli nie chleb Egipcianie dostaja w prezencie,a tylko uzbrojenie.
                            Nu i jeszcze ,co mnie bardzo zaciekwilo,piszesz o wzroscie cen na zboza,w ostatnim czasie,o 45%.Czy moglbys napisac,co znaczy ostatnio,i czy wiesz,jakie ceny na zboza byli w marcu,a jakie w tej chwile?
                        • eva15 Igor, Igor... 21.08.12, 23:51
                          OK - zamiast mojego "tionkoje dieło" piszesz "dieło tionkoje" i zapewne masz rację, w końcu sama postawiłam znak zapytania. Ale, czy kolejność słów jest aż tak ważna?

                          Nie w tym rzecz, Igor, podobnie jak nie w Twoich doświadczeniach i ich moim braku. Naturalnie, że Ty znasz Azję Sr. nieporównywalnie lepiej niż ja (ja byłam tylko w 2 krajach) . Znasz ją z własnego doświadczenia, ja głównie tylko z tzw. "drugiej ręki" - czyli mediów. Ale ja nie jestem bezmyślnym konsumentem mediów. Ja wyławiam z nich fakty/zdarzenia i pozwalam sobie na własne przemyślenia, bez medialnych narzuconych interpretacji. Tak jak krytyk muzyczny nie musi być kompozytorem, by wypowiedzieć się o danej operze, tak i ja nie muszę być na każdym miejscu tej ziemi, by umieć sytuację ocenić.

                          Z mojej postronnej pozycji i iprzemyśleń wynika jedno - Rosja zawsze poruszała się po Azji Sr. jak po cienkim lodzie i zawsze musiała się liczyć ze zdradą. Im bardziej rozumiała kod kulturowy miejscowych ludów, tym większe miała szanse na sukces, a mimo to ZAWSZE musiała się liczyć z "duchami", które nagle wyskoczą i zadadzą cios w plecy.

                          Czym to sią różni od mojego "dieła tionkowa" USA w podbitych krajach arabskich?

                          Ja nawet uważam, że w przypadku USA "dieło" jest znacznie mniej "tionkoje" niż w przypadku ZSRR/Rosji. O ile oba mocarstwa miały/mają hard-power, o tyle tylko USA dysponowały/wciąż jeszcze dysponują soft-power. To im bardzo ułatwia sprawę.
    • br0fl0vski Re: A w Egipcie,co nie dzien,to ciekawiej. 23.08.12, 07:52
      a w swiecie metafizycznej finansjerni wszystko idzie wedlug skryptu pozyczanie i pozyczanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka