Dodaj do ulubionych

Podajmy nasze korzenie

17.08.12, 21:57

Urodziłem się na Warmii i Mazurach, dorastałem i studiowałem w Warszawie ale moj ród pochodzi z kieleckiego, powiat Busko Zdrój. Polskosc z pra, pra, pra dziada

Moznaby powiedziec, ze jest to temat bezzasadny ale ja tak nie uwazam. Biorąc pod uwage kształt, frekwencję, wyrazane opinie i tematykę tego forum, byłoby pouczające wiedziec, kto na nim pisze
Obserwuj wątek
    • przyjacielameryki Re: Podajmy nasze korzenie 17.08.12, 22:17
      Urodziłem się na Mazowszu w pow. grójeckim.(konkretnie w Grójcu). Pózniej mieszkałem w Warszawie a studiowałem w Poznaniu(mieszkałem w akademiku na ul. Dożynkowej). Obecnie mieszkam również na Mazowszu - około 15 km. od Warszawy(ale z Warszawą cały czas mam ścisłą więz i kontakt - praca(własna działalność gospodarcza) i rodzina.
      • zeitgeist2010 Re: Podajmy nasze korzenie 17.08.12, 22:29
        przyjacielameryki napisał:

        > kałem w Warszawie a studiowałem w Poznaniu(mieszkałem w akademiku na ul. Dożyn
        > kowej).


        nostalgia, nostalgia ... Studiowalem skandynawisyke na UAM. Mieszkalem na stancji. NIe pamietam juz adresu (: W Warszawie mieszkalem najpierw u wujka na Zoliborzu, potem w akademiku na "Kicu"
        • przyjacielameryki Re: Podajmy nasze korzenie 17.08.12, 22:35
          No proszę!!! W Klubie Nurt na ul. Dożynkowej rozpoczynała swoją karierę U. Sipińska(ale to nie w moich czasach), ale ja w tym klubie pózniej pracowałem(dorabiałem).
          • zeitgeist2010 Re: Podajmy nasze korzenie 17.08.12, 22:45
            przyjacielameryki napisał:

            > No proszę!!! W Klubie Nurt na ul. Dożynkowej rozpoczynała swoją karierę U. Sipi
            > ńska(
            ale to nie w moich czasach), ale ja w tym klubie pózniej pracowałem(dorabi
            > ałem).


            Urszula nie? Blondynka. Ale Rodowicz byla lepsza ...

            Teatr 8 dnia ... , no i ci kabareciarze Laskowik i ten drugi... No Smolen, to byly czasy ... chyba do dzisiaj rozbawiaja ...

            • przyjacielameryki Re: Podajmy nasze korzenie 17.08.12, 23:02
              zeitgeist2010 napisał:

              > przyjacielameryki napisał:
              >
              > > No proszę!!! W Klubie Nurt na ul. Dożynkowej rozpoczynała swoją karier
              > ę U. Sipi
              > > ńska(
              ale to nie w moich czasach), ale ja w tym klubie pózniej pracowa
              > łem(dorabi
              > > ałem).

              >
              > Urszula nie? Blondynka. Ale Rodowicz byla lepsza ...
              >
              > Teatr 8 dnia ... , no i ci kabareciarze Laskowik i ten drugi... No Smolen, to b
              > yly czasy ... chyba do dzisiaj rozbawiaja ...


              Ten kabaret Z. Laskowika to był kabaret "Tey" a działał na ul. Masztalarskiej w Poznaniu. Wspólnie ze Smoleniem fantastycznie bawili publiczność. Dzisiaj Laskowik przezywa drugą młodość i działa w branży a Smoleń umiera. Miał mnóstwo problemów rodzinnych(samobójstwa żony, syna).
              >
    • gocha033 Podalem to jako drugi na tym forum. 17.08.12, 22:32
      9 lat temu, gdy zaczynalem tu start
      cenie tego pierwszego (chociaz nazwiska juz nie pamietam)
      jednak dziekuje mu za Dobry Poczatek
      podalem imie i nazwisko i nadal pod nim pisze
      (gdyby nie Krecha - ktora mnie nie kocha i musze czasem zmieniac nicka:)

      Warszawiak
      Absolvent Universytetu Jagiellonskiego
      Potem Walesajacy sie kilkanascie lat po paru Universytetach niemieckich.

      j-k
      Dr. J.K.

      • polski_francuz Wroclawianin 17.08.12, 22:43
        z urodzenia a przedtem rodzina wieki na Litwie (mam dokument z 1815 roku). Jak czytam czy slysze "Litwo Ojczyzno moja" to mam lzy w oczach.

        PF
        • zeitgeist2010 Re: Wroclawianin 17.08.12, 22:47
          polski_francuz napisał:

          > z urodzenia a przedtem rodzina wieki na Litwie (mam dokument z 1815 roku). Jak
          > czytam czy slysze "Litwo Ojczyzno moja" to mam lzy w oczach.
          >


          Zazdroszcze. Taka metryka to zaszczyt ... i odpowiedzialnosc
          • polski_francuz "Ile cie trzeba cenic 17.08.12, 22:58
            ten tylko sie dowie kto cie stracil"

            Najlepiej o Litwie pisze Konwicki. Bo to jeszcze mozna zrozumiec - On jest z pokolenia mego Ojca. I pisze kasliwie i zlosliwie jak zakochany, ktory wie ze sie glupio zakochal ale wie tez ze sie nigdy nie odkocha.

            Dla mnie to sa juz legendy a dla mojej corki to juz tylko slad w genach. Moze sie sama siebie kiedys zapyta dlaczego taka jest jaka jest.

            PF
        • gocha033 piekny zyciorys 17.08.12, 22:49
          A z Litwy to skad ?

          I piekne miasto (Wroclaw)...
          Moze nie jest "poprawne politycznie" to co napisze...
          Jednak jadac z Poznania do Wroclawia
          czulem sie tak - jak bym jechal powiatu do wojewodztwa :)))

          J.K.
          • polski_francuz Re: piekny zyciorys 17.08.12, 22:59
            Rodzice sa z Ponar. Niedaleko Wilna. Bylem tam 2 razy z Tata.

            PF
            • przyjacielameryki Re: piekny zyciorys 17.08.12, 23:04
              polski_francuz napisał:

              > Rodzice sa z Ponar. Niedaleko Wilna. Bylem tam 2 razy z Tata.
              >
              > PF

              Byłem w Wilnie i w Trokach. Piękne okolice i sporo miejscowych Polaków!!! Fantastyczne miejsca dla Polaka do zwiedzania!!!
              • polski_francuz Re: piekny zyciorys 17.08.12, 23:07
                Pojedziemy tam na pewno. Pytanie tylko kiedy.

                PF
        • przyjacielameryki Re: Wroclawianin 17.08.12, 22:54
          polski_francuz napisał:

          > z urodzenia a przedtem rodzina wieki na Litwie (mam dokument z 1815 roku). Jak
          > czytam czy slysze "Litwo Ojczyzno moja" to mam lzy w oczach.
          >
          > PF

          Rozumiem cię doskonale!!!!!!!!! Mam kilka zaprzjaznionych rodzin, których przodkowie pochodzą z Litwy. Wszyscy Ziemianie. Jeden z przyjaciół odtwarza cały rodowód swojej rodziny, jezdzi do Wilna i szuka w księgach. Wszystko po rosyjsku, wywala mnóstwo forsy na tłumaczenia. Tutaj też widać, jakie ta Rosja uczyniła spustoszenie w naszej kulturze, w naszej tradycji, w naszych wartościach!!!!


          Ps. Uwielbiam Wrocław. Miasto historycznie głównie niemieckie ale Polacy odbudowali i odrestaurowali fantastycznie. Aula UW., Panorama Racławicka, Rynek, Wyspy Odrzańske - Ostrów Tumski, . . . . . . , teatry!!!!
          Byłem w wojsku we Wrocławiu - SOR WSOWZmech(po studiach) na Psim Polu!
          • gocha033 zgoda. 17.08.12, 22:59
            jako Warszawiak kocham oczywiscie Krakow
            (te klotnie warszawsko-krakowskie - to dobra bajka dla ubogich...
            ale potem Wroclaw.

            Tez pieknie.
            To przeciez nasz LWOW.
            A nawet wiecej.

            J.K.
            • malkontent6 Re: zgoda. 18.08.12, 17:33
              gocha033 napisała:

              > jako Warszawiak kocham oczywiscie Krakow
              > (te klotnie warszawsko-krakowskie - to dobra bajka dla ubogich...

              Ale skąd się wzięły te legendy o warszawsko-krakowskich animozjach? Ja też uwielbiam Kraków i nie znam Warszawiaka, który ma inne zdanie.
          • polski_francuz Re: Wroclawianin 17.08.12, 23:00
            Mialem przysiege wojskowa w tej szkole.

            PF
            • gocha033 masz przewage. 17.08.12, 23:05
              ucieklem od OSWCh w Krakowie
              (tez po studiach) szkoda mi bylo roku zycia
              nawet nie to, ze Ojciec byl w AK....
              dzis zaluje.

              J.K.
              • przyjacielameryki Re: masz przewage. 17.08.12, 23:08
                gocha033 napisała:

                > ucieklem od OSWCh w Krakowie
                > (tez po studiach) szkoda mi bylo roku zycia
                > nawet nie to, ze Ojciec byl w AK....
                > dzis zaluje.
                >
                > J.K.

                Jasiu, ale zauważ ze lubiłeś zwiewać!!! W końcu zwiałeś do Niemiec!!! Jaka konkluzja?
                • polski_francuz Zachowajmy konkluzje 17.08.12, 23:12
                  dla siebie. Kazdy ma swoje slabosci. Jam mam ich tyle, ze juz zapomnialem ile i jakie:)

                  PF
                • gocha033 nie kpij :) 17.08.12, 23:14
                  w Reichu zatrzymalem sie przypadkiem :)
                  Cel byl jeden: - USA.
                  Bezpieka pokrzyzowala mi plany zabierajac paszport zonie.
                  tak bylo.

                  Inaczej plakalbym Ci w rekaw - jak misterpee - jak xujowo jest w US :)))
                  • przyjacielameryki Re: nie kpij :) 17.08.12, 23:27
                    gocha033 napisała:

                    > w Reichu zatrzymalem sie przypadkiem :)
                    > Cel byl jeden: - USA.
                    > Bezpieka pokrzyzowala mi plany zabierajac paszport zonie.
                    > tak bylo.
                    >
                    > Inaczej plakalbym Ci w rekaw - jak misterpee - jak xujowo jest w US :)))

                    Ależ oczywiście. Ja to doskonale rozumiem, mam przyjaciół, już Niemców ale polskiego pochodzenia. Po prostu Polaków. To lekarze, świadoma emigracja połowy lat 80-tych. Obecnie maja świetną pozycję, jeden wygrał konkurs z rodowitymi Niemcami i jest Ordynatorem Oddziału. Bardzo dobrze zarabiają! Spotykamy się 3-5 razy w roku i rozwiązujemy wszystkie problemy Świata, popijamy tęgo(on tylko wódkę z kieliszka, żadne tam drinki), drugi wyjechał z Niemiec dz Szwajcarii bo mniejsze podatki. Tez lekarz, ale wypiął się na Niemcy które jednak przygarnęły go!!!!
                    • malkontent6 Re: nie kpij :) 18.08.12, 17:49
                      To ciekawe, bo ja znałem sporo lekarzy i dentystów z Polski, którzy na stałe zaczepili się w Niemczech. Wielu z nich ma dziś prywatne gabinety.
            • przyjacielameryki Re: Wroclawianin 17.08.12, 23:06
              polski_francuz napisał:

              > Mialem przysiege wojskowa w tej szkole.
              >
              > PF

              No nie!!! Mówisz o tym WOSWZmech na Psim Polu???
              • polski_francuz Re: Wroclawianin 17.08.12, 23:09
                Chyba tak. Jezdzilismy tam tez na poligon. Jesli nie ma tam innej szkoly wojskowej?

                PF
                • polski_francuz Re: Wroclawianin 17.08.12, 23:10
                  Hm... to bylo raczej na Osobowicach. Albo miedzy Psim Polem i Osobowicami.

                  PF
                  • przyjacielameryki Re: Wroclawianin 17.08.12, 23:19
                    polski_francuz napisał:

                    > Hm... to bylo raczej na Osobowicach. Albo miedzy Psim Polem i Osobowicami.
                    >
                    > PF

                    Ja byłem zakwaterowany w wyższej szkole oficerskiej we Wrocławiu na Psim Polu. To wówczas była najważniejsza szkoła oficerska w Polsce(Piechota), zresztą dzisiaj również. Ja tam byłem pół roku a drugie pół w Wesołej p/Warszawą - i tam otrzymałem stopień ppr Wojska Polskiego(rezerwa) a przysięgę składałem jeszcze we Wrocławiu(na zakończenie szkoły). Generalnie mile wspominam wojsko, chociaż komunistyczne(jednak jak ta rzodkiewka, z wierzchu czerwona a w środku biała)
                    • polski_francuz No to 18.08.12, 10:43
                      mozesz mnie przeczolgac. Ja zostalem starszym szeregowcom. Studia Doktoranckie mnie zwolnily z tej rocznej sluzby. Koledzy ze studiow, ktorzy ja zrobili wspominaja to bardzo dobrze.

                      PF
      • melord Podalem to jako drugi na tym forum...lzesz 20.08.12, 15:30
        gocha033 napisała:

        > 9 lat temu, gdy zaczynalem tu start
        > cenie tego pierwszego (chociaz nazwiska juz nie pamietam)
        > jednak dziekuje mu za Dobry Poczatek
        > podalem imie i nazwisko i nadal pod nim pisze

        podales jedynie swoje inicjaly
        tfuj Dr,JK
        namierzyl cie jeden taki( nie pamietam juz jego nicku) bo palnales ze uczysz w Akwizgran(bodajze)
        jasiu...trzymaj sie faktow,nie mac w glowach mlodym,please

        > Warszawiak

        to akceptuje ,tutaj jestes drugi ....oprocz mnie
    • bluejays No coz, ... 17.08.12, 23:36
      urodzilem sie w Poznaniu. Rodzina herbu Jastrzebiec od wielu, wielu pokolen zwiazana z Wielkopolska. Studia na UAM w Poznaniu. Studia podyplomowe w Gdansku. Na emigracji od 32 lat.
      • zeitgeist2010 Re: No coz, ... 18.08.12, 14:16
        bluejays napisał(a):

        > urodzilem sie w Poznaniu. Rodzina herbu Jastrzebiec od wielu, wielu pokolen zwiazana z Wielkopolska. Studia na UAM w Poznaniu. Studia podyplomowe w Gdansku. Na emigracji od 32 lat.

        W Poznaniu wydeptywalismy wiec te same szlaki ...i mniej wiecej taki sam mamy "staz" emigracyjny
        • bluejays I napewno byl tez ... 18.08.12, 14:49
          Wrzos gdzie kupowalo sie orginalnego Grodzisza z sokiem, oslawiona W-Z, ktora kusila zapachem kawy. Byla rowniez zapewne i Adria ze starymi melodiami, Arkadia ...

          Pamietasz? Kantaka z Moulin Rouge, a gdzies w poblizu slynna knajpa, w ktorej podawano niesamowicie smaczne golonki. Nazwa tej knajpki wyleciala z pamieci.

          Pozdrawiam, ... pozdrawiam rowniez Mazury, a szczegolnie Ostrode.
          • zeitgeist2010 Re: I napewno byl tez ... 19.08.12, 12:07
            bluejays napisał(a):

            > Wrzos gdzie kupowalo sie orginalnego Grodzisza z sokiem, oslawiona W-Z, ktora k
            > usila zapachem kawy. Byla rowniez zapewne i Adria ze starymi melodiami, Arkadia ...
            > Pamietasz? Kantaka z Moulin Rouge, a gdzies w poblizu slynna knajpa, w ktorej podawano niesamowicie smaczne golonki. Nazwa tej knajpki wyleciala z pamieci.


            W Poznaniu bylem relatywnie krotko, w b. mlodym wieku i sczegolow juz niestety nie pamietam. Pamietam natomiast doskonale atmosfere w kawiarniach na starym rynku.
            Pyzy poznanskie w sosie z pieczonej kaczki i smakowite kęsy tejze.

            Poznan byl niezwykle waznym etapem w ksztaltowaniu mojej osobowosci. Kilka wieczorow w tygodniu spedzalem w operze i teatrach. „skrzypka na dachu” pamietam jakby to bylo wczoraj. Na uniwersytecie byli studenci i stazysci z USA i innych krajow. Z wieloma utrzymywalem kontakty. Pierwsze powazne rozmowy i refleksje o tzw. zachodzie i wschodzie.


            Pozdrawiam, ... pozdrawiam rowniez Mazury, a szczegolnie Ostrode.

            Mazury to do dzisiaj 50% mojego stylu zycia. Symbioza z przyroda, zawsze mieszkalem w srodowisku z latwym dostepem do wody, obecnie blisko do delty rzeki i duzego jeziora, wedkarstwo, kajakowanie ...

            Moje strony rodzinne niedaleko od Ostródy, no ale Warmia i Mazury to nie Kanada albo Chiny. Wszedzie jest blisko
    • malkontent6 Re: Podajmy nasze korzenie 17.08.12, 23:55
      Urodzony i wychowany w Warszawie. Studia na UW. Na emigracji już ponad ćwierć wieku.

      Korzenie w 100% chłopskie, rodzina z Mazowsza, okolice Otwocka.
      • zeitgeist2010 sympatyczny jestes 18.08.12, 13:31
        malkontent6 napisał:

        Urodzony i wychowany w Warszawie. Studia na UW. Na emigracji już ponad ćwierć
        > wieku. > Korzenie w 100% chłopskie, rodzina z Mazowsza, okolice Otwocka.


        nic o tobie nie wiem ale dzieki powyzszej lakonicznej wypowiedzi stales sie w moich oczach sympatycznym facetem :)
        • malkontent6 Re: sympatyczny jestes 18.08.12, 17:29
          zeitgeist2010 napisał:

          > nic o tobie nie wiem

          Dlatego mówisz, że jestem sympatyczny. :)
    • felusiak1 Polskość z dziada, pradziada 18.08.12, 00:45
      nie wiem czy moja polskość jest z dziada pradziada. nazwisko mam niepolskie. no i akuszerka była żydówką a mój dziad biegle władał jidish.
      zaświadczam, że nie jestem prawdziwympolakiem.
      • mrs.courvoisier Re: Polskość z dziada, pradziada 18.08.12, 01:58
        a mnie bliżej do zeitgeista, co prawda wychowanie i studia w Krakowie, ale z dziada pradziada powiat Pińczów.
        • zbalansowany Re: Polskość z dziada, pradziada 18.08.12, 03:14
          W mojej rodzinie wszystkiego po trochu. Przodkowie to Polacy, Rosjanie, Niemcy, Francuzi Tatarzy, Japonczycy.
          Ze strony ojca:
          Pradziadek Rosjano Japonczyk urodzony w Petersburgu - zona Polka
          Dziadek urodzony w Petersburgu - Virtuti Militari za walke w 20 roku z bolszewikami.
          Ojciec urodzony we Lwowie, prawo w Krakowie
          Ja urodzony w Krakowie, prawo na UJ, stan wojenny zastal mnie w Melbourne, potem Monash University i zamiar powrotu do Krakowa (co roku od siedmiu lat spendzam tam dwa miesiace w roku).
          Ze strony matki:
          Pradziatkowie Niemcy osiadli w Poznanskim przy wydatnej pomocy tzw Hakaty.
          Osmioro dzieci - trzech synow zabitych przez Niemcow w czasie 2WS
          Dziadek pulkownik WP - Virtuti Militari za walke z bolszewikami.
          Moja matka przeszla powstanie warszawskie, jedna siostra stracila w nim zycie, druga jako oficer AK znalazla sie w oflagu, potem w RAFIE (sluzba naziemna kobiet), wrocila do Polski.
          Mama skonczyla AM w Krakowie. Taka "typowa" polska rodzina.
          • polski_francuz Monash 18.08.12, 10:05
            Pracowalem w jednym de departamantow Monashu przez 1.5 roku pod koniec lat 80-tych. Niezly uniwersytet. Ostatnio widzialem jest na lisci Szanghajskiej miedzy 400 - 500...

            PF
          • zeitgeist2010 Wprawiles mnie w klopot ;) 18.08.12, 13:46
            zbalansowany napisał:

            > W mojej rodzinie wszystkiego po trochu. Przodkowie to Polacy, Rosjanie, Niemcy,
            > Francuzi Tatarzy, Japonczycy. (...)


            Gdybym nie byl czlowiekiem dobrze wychowanym napisalbym: NO przyznac sie, ktory z powielarek słów kryje sie tym razem za nickiem :)

            Ale jestem czlowiekiem z dobrymi manierami i powiem: Give me some more stories/details to corroborate this extremely unusual ancestry

            Z góry przepraszam za nieufnosc


            (...) Dziadek pulkownik WP - Virtuti Militari za walke z bolszewikami.
            > Moja matka przeszla powstanie warszawskie, jedna siostra stracila w nim zycie, druga jako oficer AK znalazla sie w oflagu, potem w RAFIE (sluzba naziemna kobiet), wrocila do Polski. Mama skonczyla AM w Krakowie. Taka "typowa" polska rodzina.


            Osoba z twoim pochodzeniem powinna zostac wyrozniona purpurowym kolorem jako Polak - swiatowiec par excellance. Powinienes zostac mianowany honorowym Mistrzem tego forum.


            • zbalansowany Re: Wprawiles mnie w klopot ;) 21.08.12, 06:02
              Napisz co cie konkretnie interesuje a postaram sie podac jakies szczegoly - zadnych specjalnych tajemnic nie posiadam.
              • zeitgeist2010 Taka "typowa" polska rodzina 21.08.12, 15:38
                zbalansowany napisał:

                Napisz co cie konkretnie interesuje a postaram sie podac jakies szczegoly - za
                dnych specjalnych tajemnic nie posiadam.


                Nie mam pytan. Są to twoje sprawy prywatne.
                Zaskoczyl mnie jednak taki polski wariant „brazylijskiej” mozaiki pochodzeniowej.

                Chcialbym kiedys zobaczyc na FS wątek: Taka "typowa" polska rodzina
      • zeitgeist2010 Polózmy cie na psychoanalityczną sofę 18.08.12, 13:24
        felusiak1 napisał:

        > nie wiem czy moja polskość jest z dziada pradziada. nazwisko mam niepolskie. no
        > i akuszerka była żydówką a mój dziad biegle władał jidish.


        niepytany, jako jedyny zrobiles aluzję do zydow i PZPR-u. Co cie gryzie?

        Talk to me.

        *) ę, ą – to historyczny zart. Pamietam jak mnie przywitales z ta twoja kumpanką – dyspozycyjną powielarką slow - jak sie pierwszy raz na forum pojawilem, czepialiscie sie liter i niezamierzonych przejęzyczen ;)


        zaświadczam, że nie jestem prawdziwympolakiem.

        No i w porządku. Nie sądze, zeby kogos tutaj interesowala twoja narodowosc. Rzeczywiscie , objawiasz ewidentnie niepolska mentalnosc i zachowanie.

        Mnie zawsze zastanawiala plytkosc intelektualna twoich wypowiedzi i infantylnosc rozumowania :)


      • zeitgeist2010 Re: Polskość z dziada, pradziada 18.08.12, 13:28
        felusiak1 napisał:

        nie wiem czy moja polskość jest z dziada pradziada. nazwisko mam niepolskie. no
        > i akuszerka była żydówką a mój dziad biegle władał jidish. zaświadczam, że nie jestem prawdziwympolakiem.


        Chodzi o odroznienie ziarna od plew. Mechanicznych powielarek slow /roznorodnych legend internetu od przyzwoitych ludzi z krwi i kosci.

        Polózmy cie na psychoanalityczną sofę: niepytany, jako jedyny zrobiles aluzję do zydow i PZPR-u. Co cie gryzie?

    • br0fl0vski Re: Podajmy nasze korzenie 18.08.12, 04:40
      ja tylko chce byc soba
      • felusiak1 solidarny 18.08.12, 08:21
        brawo brof. tu zgadzamy się. przyznam, że jestem nieco zażenowany wylewem życiorysów.
        kogo obchodzi kto gdzie studiował, co studiował i za co dostał ordery.
        ciekawe, że nikt nie miał przodków ukorzenionych w pzpr. ?
        dajmy sobie spokój z autoreklama.
        • igor_uk Re: solidarny 18.08.12, 08:48
          felus,nie znasz sie na ludzkiej psychice. Niektore musza dowartosciowac sie.
          • zeitgeist2010 sprawdzmy wiec to dowartosciowanie ;) 18.08.12, 13:17
            igor_uk napisał:

            > felus,nie znasz sie na ludzkiej psychice. Niektore musza dowartosciowac sie.

            ty i twoj kumpan Felusiak, ktory ma slabosc do cyfr, moglibyscie sporządzic statystyke wpisow i obecnosci na tym forum – wiele bysmy sie dowiedzieli o potrzebie dowartosciowania sie pewnych nickow na forum ;)

          • malkontent6 Re: solidarny 18.08.12, 17:27
            igor_uk napisał:

            > Niektore musza dowartosciowac sie.

            W moim przypadku masz rację. :)
        • malkontent6 Re: solidarny 18.08.12, 17:26
          felusiak1 napisał:

          > ciekawe, że nikt nie miał przodków ukorzenionych w pzpr. ?

          No tak, Ewcia jeszcze się nie wypowiedziała. Człowiek_książka i Walter622 też nie. :)
          • igor_uk Malkontent,tak wy wszysci sa ukorzenione w PRl.. 18.08.12, 22:40
            a wiekszosc z was nalezalo do PZPR.Bo sadzac po temu ,co wy tu wypisujecie,to wszysci skonczyliscie komunistyczne studia,w jakims momencie wam udalo sie wyjechac na Zachod,jedynie jasiek twierdzi,ze wyjechal,bo byl dzialaczem solidarnosciowym.Z kim on solidarizowal sie,trudno powiedziec,ale faktem jest,ze wraz z odzyskaniem upragnionej wolnosci,do Polski nie wrocil,wolal "klepac" biede na Zachodzie,a dobrobyt pozostawil pracownikam poslkim,o przyszlosc ktorych ponoc walczyl.
        • br0fl0vski Re: solidarny 18.08.12, 17:34
          wiesz mamy wiecej wspolnego, obaj jestesimy idealistami tyle ze ja jestem zgorzknialym, pozbawionym zludzen.

          co zas do tych tu wyliczanek to przypominaja mi one to co mowil moj ojciec

          "Zeby byc kimkolwiek najpierw trzeba byc CZLOWIEKIEM"
    • bywszy1 Re:przylaczam sie do sentymentalnych+ 18.08.12, 11:39
      "sopliwych" wspomnien.
      Korzenie?
      Poczatek-podobno afrykanskie sawanny.Chociaz niektorzy twierdza,ze to nieprawda.
      Sam,Zyd, jestem z Berdyczowa radzieckiego,slynnej miejscowosci dawnej magnaterii polskiej,
      Swierdlowska,Kijowa,Ukrainy,Polski.
      Rodzina-znakomita,ze wzgledu na sasiadow.
      Na AGH mialem kumpla-nazywal sie Potocki.Kolo uczelni znajdowal sie palacyk-byly palacek Potockich.Kie4dys przechodzilismy kolo niego,wiec zapytalem,czy jego rodzina przed wojna mieszkala w tym palacu.Odpowiedz byla prawie jak z Sienkiewicza:Dawno,dawno temu jego pradziadek byl chlopem pansczyznianym(a bylo to w czasach przed tym jak car rosyjski chlopow polskich uwolnil od niewoli od magnatow polskich czyli panszczyzny).Wiec pan jego(prawie ze szlachcic zasciankowy) pogryzl sie z Potockimi i dlatego psow swych i kilku chlopow,ktorych mial,Potockimi nazwal.
      Wojsko odbebnilem na dwoch poligonach-artyleryjskich.
      Praktyke odbylem we Wroclawskiej Szkole Wojsk Inzynieryjnych,sasiadce jakiejs Szkoly(za plotem) Wojsk Piechoty(?).
      Bylem kapralem podchorazym rezerwy Ludowego Wojska Polskiego-zdegradowanym do stopnia szeregowca(chyba nie podchorazym) przez pana Generala Armii Jaruzelskiego.
      zawody milem tez znakomite:
      W szkole za decyzja Cruszczowa zrobili ze mnie tokarza-za to mu dziekuje do grobowej deski.
      W Polsce przez kilka lat bylem na AGH.

      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      polski_francuz
      z urodzenia a przedtem rodzina wieki na Litwie (mam dokument z 1815 roku). Jak czytam czy slysze "Litwo Ojczyzno moja" to mam lzy w oczach.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Tak zyd to ladnie napisal.
      A swoja droga,w moim miescie istnieje klub wielbicieli Lwowa.

      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Autor: przyjacielameryki
      Tutaj też widać, jakie ta Rosja uczyniła spustoszenie w naszej kulturze, w naszej tradycji, w naszych wartościach!!!!
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      A co na to Litwini?

      Milo mnie bylo poznac panstwa.
      Wasz
      Bywszy-we wszystkim.
      • bywszy1 Re:przylaczam sie do sentymentalnych.P.S+ 18.08.12, 11:52
        Mam szczescie do wojska.
        Ubzduralem,ze zostane oficerem.
        Ale,
        Chruszczow nie puscil mnie do Suworowskogo Ucziliszcza-szkola kadetow.
        Jaruzelski zdegradowal.
        Wiec pozostala technika.
        • zeitgeist2010 Re:przylaczam sie do sentymentalnych.P.S+ 18.08.12, 13:35
          bywszy1 napisał:

          (...) Wiec pozostala technika. (...)

          Du har ingenting att ångra. Technika czasami lepsza niz czlowiek ...

          Va bra att det finns chat när det regnar, eller hur?

      • malkontent6 Re:przylaczam sie do sentymentalnych+ 18.08.12, 17:44
        Jaruzelski głupio się zachował.
    • superspec Chłopskie. 18.08.12, 12:56
      Lublin i tu studia historyczne (zaoczne).
      • spokojnaglowa33 Spokojnagłowa urodził się w Warszawie, 18.08.12, 13:47
        61 lat temu. Oboje rodzice Polacy. Ojciec - z chłopskiej rodziny z Ziemi Łęczyckiej, przedwojenny żołnierz zawodowy. Zaliczył kampanię wrześniową, partyzantkę (ZWZ, potem Bataliony Chłopskie), zaciągnął się też do LWP. Ranny pod Kołobrzegiem, końca wojny doczekał w szpitalu. Chciał zostać w armii, ale miał dość rozumu żeby z niej wyjść, kiedy zaczęły się stalinowskie czystki. Ostatecznie wylądował jako urzędnik w Warszawie. Matka - warszawianka, matura za okupacji, potem polonistyka na UW. Z rodziny kupieckiej, dziadek handlował meblami, część z nich produkował. Ten biznes przetrwał i okupację, i komunę.
        • zeitgeist2010 Re: Spokojnagłowa urodził się w Warszawie, 18.08.12, 13:56
          spokojnaglowa33 napisał:

          > 61 lat temu. Oboje rodzice Polacy. Ojciec - z chłopskiej rodziny z Ziemi Łęczyckiej, przedwojenny żołnierz zawodowy. Zaliczył kampanię wrześniową, partyzantkę> (ZWZ, potem Bataliony Chłopskie), zaciągnął się też do LWP. Ranny pod Kołobrze giem, końca wojny doczekał w szpitalu. Chciał zostać w armii, ale miał dość roz umu żeby z niej wyjść, kiedy zaczęły się stalinowskie czystki. Ostatecznie wylą dował jako urzędnik w Warszawie. Matka - warszawianka, matura za okupacji, pote m polonistyka na UW. Z rodziny kupieckiej, dziadek handlował meblami, część z nich produkował. Ten biznes przetrwał i okupację, i komunę.

          Tego typu przedsiebiorstwa powinny byc stawiane za wzor do nasladowania. Dzieci powinny sie o tym uczyc szkole polskiej
        • bogo200 rozumiem, ze kapitalizmu, nie przetrwal i stad 18.08.12, 17:56
          twoj nick...:)?!

          spokojnaglowa33 napisał: (...)

          >Ten biznes przetrwał i okupację, i komunę.
          • spokojnaglowa33 Re: rozumiem, ze kapitalizmu, nie przetrwal i sta 18.08.12, 21:24
            bogo200 napisał(a):
            > twoj nick...:)?!

            Jakbyś zgadł. Po śmierci dziadka biznes przejął jego syn, a mój wujek. Po jego śmierci jego dzieci uznały, że nie chcą się tym zajmować, bo w warunkach nowoczesnej gospodarki rynkowej wymaga to odpowiedniego przygotowania i zaplecza, a oni pokształcili się na psychologów i filologów. Sprzedali firmę dużej spółce z niemieckim kapitałem i do dziś dobrze z tego żyją.
            Mój nick nie ma z tym nic wspólnego. Mój związek z rodzinnym biznesem polegał wyłącznie na tym, że wujek-właściciel był moim ojcem chrzestnym.

      • zeitgeist2010 Lublin 18.08.12, 14:07
        superspec napisał:

        > Lublin i tu studia historyczne (zaoczne).

        Gdzies czytalem, ze KUL oferuje kurs chinskiego od tego roku

    • bywszy1 Re:jak widac z powyzszych korzeni+ 18.08.12, 15:37
      nic nadzwyczajnego.
      Same korzonki.
      • spokojnaglowa33 Re:jak widac z powyzszych korzeni+ 18.08.12, 21:29
        bywszy1 napisał:
        > nic nadzwyczajnego.
        > Same korzonki.

        Spodziewałeś się nieślubnych potomków Elvisa czy raczej pretendentów do korony brytyjskiej? :)
        • bywszy1 Re:jak widac z powyzszych korzeni+ 19.08.12, 10:43
          spodziewalem sie bojownikow o wolnosc i demokracje-z Solidarnosci.
          • polski_francuz W porywach 19.08.12, 10:57
            miala Solidarnosc 10 mln czlonkow. Wszyscy byli w Solidarnosci i nie ma sie czym doprawdy chwalic.

            Po drugie, czasy kombatanckiej chwaly minely, wyszly, juz dawno, prawdziwe charaktery ludzi a te sie daja obiektywniej i surowiej oceniac.

            W koncu, piszesz o Mickiewiczu Zyd. Nie bede sie z Toba spieral. Ale Mickiewicz mial swoja Ojczyzne i byla nia Litwa. Za nie tesknil i za nia plakal. A Ojczyzna ma sie jak Matke - tylko jedna. I pisze Ci te banaly bo chyba nie rozumiesz dlaczego sie wpisujacy tutaj tak poczuwaja do swojej przeszlosci. Bo naszym wspolnym mianownikiem jest wlasnie Polska.

            Pozdro

            PF
            • bywszy1 Re: W porywach+ 19.08.12, 12:10
              i Zydzi tez maja swoja Ojczyzne.
              Szczegolnie,w ktorej sie urodzili.
              tylko ta Ojczyzna dla niektorych obrocila sie w macoche.
              I to nie dobra.
              A pozatym czasami i banalne sentymenty moga byc mianownikami,zwlaszcza jezeli to nic nie kosztujue.
              Ten,kto kocha Ojczyzne,pracuje dla niej.
              A to czasami wymaga czegos.
              • polski_francuz Chyba nie 19.08.12, 12:36
                "Ten, kto kocha Ojczyzne,pracuje dla niej"

                Jesli dalej Twe analogie ciagnac: matka wychowuje, daje charakter na zycie. Zycie kazda ma takie jakie ma I gdzie ma.

                Wiele jest ofiar historii, do ktorej chyba Ty tez sie zaliczasz ale nie sadze zeby jakas walka na wierchuszce PZPRu pod koniec lat 60-tych i z niej wynikajace konsekwencje byly az tak wazne w historii Polski. I nie warto sie za to obrazac. Wolna Polska sie zachowuje inaczej.

                PF
                • komdiw Re: tak dla porzadku+ 19.08.12, 12:51
                  Nie jestem ofiara i nia sie nie czuje.
                  Zgadza sie,ze zycie ma kazdy jaki ma.
                  I matke kazdy kocha po swojemu,a moze i nie kocha wcale.
                  Ale moze jest obojetny i miec sentymenty.
                  Walka na wierchuszce i jej konsekwencje?
                  Moze historycy dojda w przyszlosci do wniosku,ze byl to wraz z Dziadami poczatek konca tego PZPR?
                  Wolna Polska zachowuje sie inaczej-ale ludzie nie zawsze.
                  Bywa i tak.-to mala dygresja.

                  A pozatym co ma "Ten, kto kocha Ojczyzne,pracuje dla niej" z PZPR?
                  • zeitgeist2010 nie chodzi o patriotyzm i polityke 19.08.12, 14:06
                    komdiw napisał:

                    Nie jestem ofiara i nia sie nie czuje. Zgadza sie,ze zycie ma kazdy jaki ma.
                    > I matke kazdy kocha po swojemu,a moze i nie kocha wcale. > Ale moze jest obojetny i miec sentymenty. Walka na wierchuszce i jej konsekwencje?
                    > Moze historycy dojda w przyszlosci do wniosku,ze byl to wraz z Dziadami poczate
                    > k konca tego PZPR? Wolna Polska zachowuje sie inaczej-ale ludzie nie zawsze.
                    > Bywa i tak.-to mala dygresja.
                    > A pozatym co ma "Ten, kto kocha Ojczyzne,pracuje dla niej" z PZPR?


                    Poczuwanie sie do przynaleznosci do jakiejs wspolnoty narodowej, patriotyzm są rozne w roznych nacjach i kulturach.
                    Z jednej strony mamy Szwedow i Niemcow, ktorzy to kompletnie olewaja, aczkolwiek z zupelnie odmiennych pozycji!!! – ciekawe; ale temat na ksiazke a nie na internet.

                    Z drugiej strony mamy Polakow i Amerykanow, niezwykle wyczulonych na symbole i sentymenty.

                    W tym wątku chodzilo mi tylko o ogolna orientacje, bo dominujace tematy i uzytkownicy tego forum – ktore nazywa sie SWIAT- są bardzo dziwne.

                    Nie chodzi tu o jakis festiwal patriotyzmu albo polityki.

                    Jednym z moralow moze byc to, ze Polacy nie są jednak nacją wielce swiatową. I to by sie pokrywalo z moimi doswiadzeniami z praktyki zycia. Wedlug niej powiedzialbym ze nacją najb swiatowa są Niemcy. A pozniej juz wszystiego po trochu: amerykanie, australijczycy, argentynczycy itd.

                    Roznorodnosc uzytkownikow tego forum jest dosyc mala. Niknie ona jescze bardziej gdy sie wezmie pod uwage te 90% anonimowych, a tak rozpisanych.



                    • bywszy1 Re: i ja twierdze,ze tu chodzi o korzonki,a nie+ 19.08.12, 14:53
                      polityke czy wojne wewnatrz PZPR,na co mozna zwalic wszystko.
                      • zeitgeist2010 Jezeli jestem pierwszym Polakiem, ktory 19.08.12, 15:09
                        bywszy1 napisał:

                        > polityke czy wojne wewnatrz PZPR,na co mozna zwalic wszystko.

                        nie jest anty-semita, to jest to b. niezadawalajace, bo jestem absolutnie przekonany, ze wiekszosc Polakow antysemitami nie jest.

                        Ale poczatek jest zrobiony.

                        Jeszcze gdy mieszkalem w Polsce mialem przyjaciol Zydow. Bylo to dla mnie naturalne.
                        W tej chwili mam przyjaciol i Izraelczykow i Zydow - obywateli innych krajow. Jest to dla mnie tak naturalne jak moje przyjaznie z prawdziwymi Rosjanami, Chinczykami, Afrykanami itd.

                        • bywszy1 Re:a ja sie nawet+ 19.08.12, 15:59
                          z Polakami przyjaznie.
                          I nic.Zyja!
      • zeitgeist2010 homines sovietices 19.08.12, 14:27
        bywszy1 napisał:

        > nic nadzwyczajnego. > Same korzonki.

        Ludziom z korzeniami w ZSSR warto przypomniec, ze PRL byla wyjątkiem w „Obozie”.

        Obywatele wyjezdzali i wracali z zachodu na porządku dziennym. W bibliotekach mozna bylo czytac prase zachodnią, w domu sluchac BBC albo RIAS Berlin.

        Byla prywatna inicjatywa w rolnictwie i rzemiosle i pewne obszary wolnosci obywatelskiej. Religia, szkola na modelu zachodnim, harcerstwo itp. Donosicielstwo i inwigilacja byl niczym w porownaniu ze Związkiem radzieckim i resztą.

        Polska byla juz krajem czesciowo zachodnim przed 1989 r.

        Dlatego podniecanie sie PZPR, Solidarnoscia w kontekscie emigracji moze pochodzic wyłącznie od homines sovietices.

        • bywszy1 Re: homines sovietices+ 22.08.12, 12:11
          hom sowieticus?OK!
          Ale rowniez jestem i Homo Polakus.
          Przy czym stwierdzic moge,ze spotkalem takich Homo Polakos,ktorzy przewyzszali tych Sowieticus w przywarach,ktore pan podal.
          Co do wolnych wyjazdow na Zachod,raczyl pan nielekko przesadzic.
          Co do Polski,jako kraju Zachodniego?-ani mnie to nie ziebi,ani grzeje.
          Co do Solidarnosci?Panska odzywka smiechu warta.
          Wiec na czym polegaja te sietne korzenie?
          • przyjacielameryki Re: homines sovietices+ 22.08.12, 21:58
            bywszy1 napisał:

            > hom sowieticus?OK!
            > Ale rowniez jestem i Homo Polakus.
            > Przy czym stwierdzic moge,ze spotkalem takich Homo Polakos,ktorzy przewyzszali
            > tych Sowieticus w przywarach,ktore pan podal.
            > Co do wolnych wyjazdow na Zachod,raczyl pan nielekko przesadzic.
            > Co do Polski,jako kraju Zachodniego?-ani mnie to nie ziebi,ani grzeje.
            > Co do Solidarnosci?Panska odzywka smiechu warta.
            > Wiec na czym polegaja te sietne korzenie?

            Bywszy, opamiętaj się. Sowieci, ich zwyczaje i ich kultura, ich system społeczno-polityczny to jeden gigantyczny absurd, to mordy, to zniewolenie, to zacofanie, to zsyłki w Sybir(np. Polaków tylko za to że byli Polakami) gdzie większość umierała z wycieńczenia w nieludzkich warunkach w niewolniczej pracy, . . . . . . . . . . etc!!!!!!
            Homo sovieticus to taki typ zachwalający, akceptujący i korzystający z tych bandyckich apanaży!!!
            Kto to wprowadził, Polacy??? Kto zniszczył i zniewolił 1/3 Europy? Polacy???
            Trzeba jednak odróżnić ziarno od plew!!! Polacy wyrządzili wiele krzywd np. Żydom w czasie okupacji ale Polacy nie zniewalali Europy, nie narzucali jej niechcianego ustroju . . . . . . . . !!! I to należy odróżnić - tę skalę zła!!!!
            • bywszy1 Re: slyszalem rowniez o homopolakusach+ 25.08.12, 13:24
              ktorzy w niektorych sprawach przyczynili sie do powstania homosowvietikusow:
              Dzierzynski
              Mienzynski
              Redens
              Wlodzimirski
              No,ale nie mozna generalizowac.
              Homisci w kazdym narodzie sie znajda.
              A pozatym jak nie Kaminscy sie znajda,to jakies policje kolorowe,Jak Nie Wallenbergi w Budapeszcie,to Breiwiki w Oslo.
              Przykladow jest wiele.
              Jak i wiele jest negatywnych,jak i pozytywnych.
              • bywszy1 Re: P.S+ 25.08.12, 13:26
                Kto komu co zrobil?
                Roznie to bywalo w czasie i geografii.
    • lubat Re: Podajmy nasze korzenie 18.08.12, 20:57
      Przeczytałem część postów i nie wiem dlaczego;) przypomniała mi się taka kampania reklamowa w polskiej tivi adresowana do nastolatków i ich rodziców.

      Taka oto scenka: śliczna dziewczynka pisze na komputerze: Cześć, mam na imię Ania, mam 13 lat i chciała bym poznać....
      Następne ujęcie: otyły podtatusiały typek w brudnym podkoszulku odpowiada: Cześć Ania, ja też mam 13 lat i bardzo chciał bym cię poznać...
      • malkontent6 Re: Podajmy nasze korzenie 18.08.12, 21:07
        Powinieneś zacząć prać swoje podkoszulki.
        • bluejays Ruskie pranie ... 18.08.12, 22:36
          Swietna riposta, gratuluje.

          A jezeli chodzi o pranie podkoszulkow, to najlepsza jest metoda rosyjska.
        • bluejays Ps. 18.08.12, 22:37
          Oto link: yupi.md/wp-content/uploads/2012/07/imagini-haioiase-7.jpg
      • zeitgeist2010 Sliczne dziewczynki i wstrętne pedofile 19.08.12, 12:16
        lubat napisał:

        Przeczytałem część postów i nie wiem dlaczego;) przypomniała mi się taka kampania reklamowa w polskiej tivi adresowana do nastolatków i ich rodziców.
        > Taka oto scenka: śliczna dziewczynka pisze na komputerze: Cześć, mam na imię An
        > ia, mam 13 lat i chciała bym poznać....
        > Następne ujęcie: otyły podtatusiały typek w brudnym podkoszulku odpowiada: Cześć Ania, ja też mam 13 lat i bardzo chciał bym cię poznać...


        Trend jaki sie pojawil po tym niewinnym wątku przeszedł moje najsmielsze oczekiwania.

        Pojawiła sie wyrazna linia. Po jednej stronie ci,ktorzy nie wstydza sie swojego pochodzenia.

        Po drugiej, 90% tworcow repertuaru tego forum, ktorzy z jakichs niezgłębionych dla mnie przyczyn nie uwazają za stosowne rozmawiac o swoich korzeniach.

        Ryzyko naduzycia informacji zostawionej na internecie? Zerowe. FS to nie google czy facebook. Marketing tu nie profiluje. Nikt tu niczego nie sprzeda ani nie kupi.

        Moznaby przeciez skłamac i podac cokolwiek za swoje korzenie. Ale to juz nie przejdzie. Przy 90% repertuaru 24/7 pozostaje juz solidny slad w pamieci bywalcow forum i „najelokwentniejszy nawet pedofil nie przejdzie jako sliczna dziewczynka”.

        I w dalszym ciagu bedzie nas frapowac 90% produkcji forumowej, o kazdej godzinie dnia i nocy, wypoconej nie wiadomo przez kogo, na kazdy dowolny temat, z blyskawicznym dostepem do gotowej do wklejenia informacji. Z reguły z propagandowym ostrzem albo podtekstem
    • jorl zg2010 19.08.12, 15:35
      zeitgeist2010 napisał:

      > Urodziłem się na Warmii i Mazurach, dorastałem i studiowałem w Warszawie ale mo
      > j ród pochodzi z kieleckiego, powiat Busko Zdrój. Polskosc z pra, pra, pra dzia
      > da
      >
      > Moznaby powiedziec, ze jest to temat bezzasadny ale ja tak nie uwazam. Biorąc p
      > od uwage kształt, frekwencję, wyrazane opinie i tematykę tego forum, byłoby po
      > uczające wiedziec, kto na nim pisze


      Jeszcze bardziej pouczajace byloby wiedziec co sie studiowalo. Bo jest zasadnicza roznica czy sie studiowalo jakis laberfach (fach opowiadaczy) jak to Niemcy nazywaja wszystko co tzw humanistyczne a jakis porzadny fach.
      Bo wtedy widac czy taki czlowiek piszacy o gospodarca, a ona jest najwazniejsza czy sie to chce uznac czy nie, ma jakiekolwiek podstawy do wyrazania sansownych pogladow na jej temat.
      Oczywiscie mozna bylo studiowac i na Politechnice a dalej nie miec pojecia o gospodarce jak sie w niej zawodowo solidnie nie pracowalo. Mowie o pracy w gospodarce kapitalistycznej, prywatnej.
      Nie wstydz sie drogi zg2010 napisz co studiowales!

      Pozdrowienia
      • zeitgeist2010 no problem 19.08.12, 15:42
        jorl napisał:

        8...) Oczywiscie mozna bylo studiowac i na Politechnice a dalej nie miec pojecia o go
        > spodarce jak sie w niej zawodowo solidnie nie pracowalo. Mowie o pracy w gospod
        > arce kapitalistycznej, prywatnej. > Nie wstydz sie drogi zg2010 napisz co studiowales!
        >
        > Pozdrowienia


        Pedagogika, psychologia, historia, lingwistyka
    • melord Re: Podajmy nasze korzenie 20.08.12, 15:21
      W czasach gierkowskiego rezimu,biedy, ucisku i niedoli , kupilem dzialke na wsi(0,51 h) dwadziescia kilka km.od Warszawy i na niej posadzilem drzewa,
      srebrzyste swierki,modrzewie,sosny,brzozy,placzaca wierzbe, z owocowych czeresnie,brzoskwinie jakies jablonie..... i deby(dla kazdego dziecka...ilosci nie bede zdradzal,zona obecna czasami podglada)
      Korzenie zapuscily juz gleboko i niektore drzewa siegaja ok 15 metrow...i dalej rosna ku mojej i dzieci uciesze
      • joanna_on-line Re: Podajmy nasze korzenie 25.08.12, 12:19
        melord napisał:

        i deby(dla kazdego dziecka...ilosci nie bede zdradzal,zona obecna czasami podglada)

        i sądzisz, że nie jest w stanie tych dębów policzyć? ;)))

        PS. no sorki nie mogłam się powstrzymać :).

        ***
        daaawno nie zaglądałam na fs..., ale wątek pt. "podajmy nasze korzenie" oczywiście musiałam przeczytać ;)

        Pozdrowienia dla wszystkich :)

        warszawianka z urodzenia, a korzenie... prawie w 100% polskie - no ok, jeśli mam być dokładna to w 93,75% jedyna domieszka o której wiem ;)))
        • zeitgeist2010 Zycze wszystkim udanego odpoczynku 25.08.12, 18:41
          joanna_on-line napisała:

          > daaawno nie zaglądałam na fs..., ale wątek pt. "podajmy nasze korzenie" oczywiś
          > cie musiałam przeczytać ;)
          > Pozdrowienia dla wszystkich :)
          > warszawianka z urodzenia, a korzenie... prawie w 100% polskie - no ok, jeśli ma m być dokładna to w 93,75%[url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,14980,95782606,11 0522234,Re_Za_co_lubisz_Wegry_zabawa.html] jedyna domieszka o której wiem ;)))[
          > /url]


          Nie chce juz powracac do tego tematu ale zrobie wyjątek I podziękuję za normalny i odpręzony wpis.

          Od 30 lat obracam sie w bardzo miedzynarodowych srodowiskach i uderza mnie z jednej strony, jak niewielu jest tam Polakow, a z drugiej jak wielu ludzi innych narodowosci, zmienia nazwiska, uzywa jasnych szkiel kontaktowych, farbuje wlosy, oczywiscie zmienia obywatelstwo itd.

          W tym kontekscie odczuwam pewną satysfakcję ze ja, mono-etniczny polski chlopak z warmii i mazur (zachowalem moje polskie obywatelstwo) tak naturalnie obracam sie w miedzynarodowym towarzystwie zachowując moją polską tozsamosc.

          Ja sie przeciez nie pytalem o stan konta bankowego, sklonnsoci seksualne, przynaleznosc partyjna, ukonczone szkoly czy zawod, religie itd.

          A tu nagle tak wielu na tym forum dostało paniki …

          No i teraz wiem, ze jestem jedynym z krainy tysiąca jezior :(

          "Iloma jezykami władasz, tyle razy jestes człowiekiem". /chinskie przysłowie

          • polski_francuz Doswiadczenia emigranckie 25.08.12, 19:12
            Emigracja jest, przynajmniej poczatkowo, proba adaptacji do srodowiska bardzo innego. I czesto, gesto emigranci chca udawac tych kim nie sa, by sie upodobnic do otoczenia.

            Wielu na tym etapie zostaje.

            Dopiero sukces czyli udana integracja, albo madrosc albo najlepiej i jedno i drogie pozwalaja polaczyc doswiadczenia zyciowe z Polski i z emigracji w jedno.

            PF
            • bogo200 a mozesz nazwac sukces, czyli udana integracje... 25.08.12, 19:52
              w bardziej przyziemnych terminach...? jak wyglada,jak smakuje, jak pracuje,czym jezdzi, gdzie mieszka, gdzie dzieci, chodza do szkoly,...?
              i jak poznac, ze sie polaczylo doswiadczenia zyciowe z polski , z emigracja w jedno..(...)

              polski_francuz napisał: (...)

              > Dopiero sukces czyli udana integracja, albo madrosc albo najlepiej i jedno i dr
              > ogie pozwalaja polaczyc doswiadczenia zyciowe z Polski i z emigracji w jedno.
              • polski_francuz Moge 25.08.12, 19:58
                ale dla kazdy ma swoje kryteria.

                Jak poznac?

                Ano, tak ze sie z tego zdaje sprawe i ze jest sie dumnym z bycia Polakiem. Bo jest z czego.

                PF
          • melord Re: Zycze wszystkim udanego odpoczynku 25.08.12, 23:10
            zeitgeist2010 napisał:
            > Ja sie przeciez nie pytalem o stan konta bankowego, sklonnsoci seksualne, przyn
            > aleznosc partyjna, ukonczone szkoly czy zawod, religie itd.
            >
            > A tu nagle tak wielu na tym forum dostało paniki …

            zadna panika,po prostu dystans..
            kiedy to forum powstalo,11-12 lat temu i w ciagu kilku kolejnych latach, ludzie byli bardziej otwarci,pisali gdzie pracuja co robia,gdzie mieszkaja,nie bylo obowiazkowego logingu wiec przy nicku byl rowniez adres IP
            jak wiesz sa ludzie i ludziska...tych drugich nie brak i dzisiaj
            robili wiec wszelkiego rodzaju swinstwa swoim forumowym oponentom,ujawniali dane personalne wchodzac na oficjalne strony,uczelni ,firm itd, kojarzac osoby piszace tutaj z oficjalnymi stronami internetowymi gdzie ich nazwiska byly podane...bez zgody zainteresowanego
            w ekstremalnych przypadkach informowali pracodawce ,ze w ich szeregach jest antysemita,rasista,pedofil itd.wyrzadzajac ludziom wiele niezasluzonej krzywdy(czysta zlosliwosc)
            ten temat byl wielokrotnie poruszany,badz przy okazji cos sie dodatkowo samemu ujawnilo
            czesc z nas dluzej piszacych ma ogledna wiedze who is who i to wystarcza
        • melord Re: Podajmy nasze korzenie 25.08.12, 22:23
          joanna_on-line napisała:

          > i sądzisz, że nie jest w stanie tych dębów policzyć? ;)))
          >
          > PS. no sorki nie mogłam się powstrzymać :).
          >
          gwoli wyjasnienia...
          zona urodzona jest w Australii w ktorej debu,brzozy,kasztanow innych popularnych w Polsce lisciastych nie zobaczysz,wiec ich nie zna...wiec nie policzy
          dominuje rodzimy eukaliptus-figowce ,jacarandy inne lisciaste sprowadzone z...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka