Dodaj do ulubionych

W ktorym miejscu Moore opiera sie na faktach

IP: *.nyc.rr.com 03.07.04, 21:35
Poniewaz czla masa oszolomionych sukcesem filmu Moore'a swiecie wierzy
w przedstawione tam "fakty" osmiele sie podwazyc kazdy z nich.

Prosze podac Moore'owy "fakt" a ja go rozbiore na czynniki pierwsze i wykaze,
ze "fakt" jest tylko i wylacznie pogladem Moore'a.
Obserwuj wątek
    • Gość: Borek Re: W ktorym miejscu Moore opiera sie na faktach IP: *.g.pppool.de 03.07.04, 21:40
      Wolfowicz doprowadza fryzure do porzadku przy pomocy grzebienia i wlasnej sliny.
      Fakt czy fikcja?
      • Gość: felusiak Re: W ktorym miejscu Moore opiera sie na faktach IP: *.nyc.rr.com 03.07.04, 22:02
        Gość portalu: Borek napisał(a):

        > Wolfowicz doprowadza fryzure do porzadku przy pomocy grzebienia i wlasnej sliny
        > .
        > Fakt czy fikcja?

        Fakt. Ale ty spryciula jestes. Od razu potwierdze fakty: niebo niebieskie jak
        oczy Moore'a, piasek piaskowy, zolnierze maja karabiny w rekach.

        A teraz "fakt".
        Zolnierze strzelaja/zmiana ujecia/dziecko krwawi/zmiana ujecia/zolnierze ciesza
        sie. Fakt czy fikcja? kazde ujecie jest faktem ale trzy polaczone sa czysta
        fikcja gdyz nie sa ze soba zwiazene w rzeczywistosci. W duchu najlepszych
        agit-propagandystow.
        • jersey_guy Re: W ktorym miejscu Moore opiera sie na faktach 04.07.04, 00:00
          Swieta racja. Dziecko samo sie skaleczylo, poslizgujac sie na mydle i wpadajac
          na bagnet karabinu wyzwolicieli. Sam widzialem na FOX News.
          • Gość: felusiak Re: W ktorym miejscu Moore opiera sie na faktach IP: *.nyc.rr.com 04.07.04, 00:44
            Ale ty masz miedziane czolo jerseyguy.

            Dziewczynka zostala raniona ale nie przez tych strzelajacych, ktorych pokazuje
            Moore. Rowniez ci, ktorzy ciesza sie to nie ci ktorzy strzelali.
            Zwykla propagandowa zbitka. W taki sposob widz jest poddany sugestii w celu
            uzyskania zamierzonego stanu emocjonalnego.
            Szkoda, ze miedziane czolka nie potrafia oddzielic grochu od fasoli.
            • Gość: Tysprowda Re: W ktorym miejscu Moore opiera sie na faktach IP: 216.127.68.* 04.07.04, 17:09
              Miedzianym czolem bijemy przed toba, felusiaku buszolomie z gatunku buszystow,
              podgatunku buszewikow, rozloz nam ta zbitke walki o serca i busze.....dusze sie
              znaczy, na czynniki pierwsze........

              Kto to, oprocz tych strzelajacych, ujaw nam, zranil ta dziewczynke, a?

              Ci co sie ciesza, to sa ci ktorzy strzelali, a?
          • Gość: jarek-Zyd ne telus Iraq juz jest wolny, jeszcze tam trzeba kogos IP: *.fastres.net 04.07.04, 09:23
            powiesic( Saddam i jego wiernych wspolpracownikow) i kilka tysiecy arabskich
            "gosci" wyrzucic i co chcesz wiecej, twoj sen sie spelnia.
        • Gość: geg Re: W ktorym miejscu Moore opiera sie na faktach IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.04, 01:53
          felusiak debil i cienias jestes
    • Gość: . A kto i kiedy stwierdzil ze to byl film IP: *.HINET-IP.hinet.net 04.07.04, 00:08
      Dokumentalny?
      Zwykle brednie jakiegos kolesia ktorymi tylko niemyslacy sie podniecaja.
      Powodzenie tego filmu polega na tym ze ludzie nie potrafia, lub w tym przypadku
      nie chca oddzielic faktow of fikcji
      • Gość: gosc Re: A kto i kiedy stwierdzil ze to byl film IP: *.home.cgocable.net 04.07.04, 14:45
        No tak na ten film poszly tylko same balwany. To chcesz wydukac?
      • Gość: Tysprowda Re: A kto i kiedy stwierdzil ze to byl film IP: 216.127.82.* 04.07.04, 17:02
        O myslacy niepodniecajacy, oddziel nam, niemyslacym podniecajacym, fakty od
        fikcji, jesli potrafisz, co sugerujesz.

        Chyba ze nie chcesz, ale musisz, o myslacy niepodniecajacy?

        Nu?
    • Gość: bugsior 10 pytan IP: *.modems.network.colby.edu 04.07.04, 06:49
      1. kolesie jezdzac w humvis sluchaja muzyczki 'burn mother fucker' i wala do wszystkiego co sie rusza
      (cytat zolnierza) - fakt/fikcja?

      2. 24 bin ladenow bylo jedynymi ktorzy wystartowali bezposrednio po sept. 11 z usa (bez jakichkolwiek
      pytan) - fakt/fikcja?

      3. bush siedzi jak cipa w przedszkolu i czyta ksiazeczke kiedy juz jest wiadomo ze wlasnie ginie 3000
      ludzi - fakt/fikcja?

      4. rice, dick, bush, rumsfeld w 2001 mowia ze irak nie jest niebezpieczenstwem dla usa, w 2003 mowia
      ze jest i to ogromnym, w 2004 wiemy ze nie byl najmniejszym - fakt/fikcja?

      5. patriot act zostal przeglosowany przez ludzi, ktorzy go nie czytali, bo nawet nie mieli wystrczajaco
      czasu - fakt/fikcja?

      6. bush, ze wszystkich prezydentow usa, wzial najwiecej wolnych dni (czyt. opierdalal sie) - fakt/fikcja?

      7. al quida nie miala nic wspolnego z saddamem, sadam nie mial nic wspolnego z atakiem na wtc -
      fakt/fikcja?

      8. clinton dostal blowjoba i wiecej o to szumu bylo niz o hipokryzje gwbusha w sprawach o wadze
      panstwowej - fakt/fikcja?

      9. celem wojny w iraku nie byla wolnosc irakijczykow i zniszczenie broni masowego razenia - fakt/
      fikcja?

      10. tymi ktorzy finansowo najwiecej zarobili na wojnie byli ludzie ktorzy sa albo zangazowani w
      zadzenie usa lub scisle z nimi powiazani (rodzina, wieloletni przyjaciele, itd.) - fakt/fikcja?
      • Gość: Tysprowda Re: 10 pytan IP: 216.127.82.* 04.07.04, 14:35
        Poczekamy na felusiaka buszoloma rozebranie faktow na fikcje, po uprzednim
        przemienieniu fikcji na fakty, w ramach propagandy.......cie choroba, znowu mi
        sie wymksnelo, powinno byc w ramach walki o serca i busze.....cie choroba,
        serca i dusze rzesz oszolomionych...cie choroba, zbuszolomionych sie znaczy.

        Bo to wszystko panie bez te buszolomy, ze polskie zywe tarcze amerykansynow
        momy.

        No i bez to, ze one buszolomy korzystaja z najwiekszego osiagniecia
        amerykansynow na polu krzewienia kultury swiatowej wsrod rzesz nieprzebranych,
        sie znaczy czapki bejsbolowej przyszytej na stale do glowy.

        Co nie jest problemem samo w sobie, oprocz tego, ze jak zapomna o owym
        osiagnieciu, to manipulujac czapka to na bakier, to do tylu daszkiem w ramach
        wolnosci, naruszaja sobie mozgownice.

        Co tez nie jest problemem samo w sobie, wicie rozumicie, oprocz tego ze sie
        sami osmieszaja i nam tutaj pole do popisu w ich wydrwiwaniu daja.
      • Gość: felusiak Re: 10 pytan czesc II IP: *.nyc.rr.com 04.07.04, 21:06
        Odpowiedzi ciag dalszy.
        > 6. bush, ze wszystkich prezydentow usa, wzial najwiecej wolnych dni (czyt. opie
        > rdalal sie) - fakt/fikcja?
        Tylko oszolomione lewactwo stawia tak idiotyczny zarzut. Prezydent nigdy nie
        jest na wakacjach, zaden prezydent. Miej do siebie odrobine szacunku.
        -------------------------------------------------------------------
        > 7. al quida nie miala nic wspolnego z saddamem, sadam nie mial nic wspolnego z
        > atakiem na wtc - fakt/fikcja?
        FIKCJA. Zgodnie z oswiadczeniem Keana i Hamiltona Staff Report byl
        nieporozumieniem. Obaj wspolprzewodniczacy Komisji 911 stwierdzili, ze bylo
        mnostwo kontaktow pomiedzy Saddamem i Al Qaeda. Komisja nie znalazla jednak
        niezbitych dowodow na wspolprace Saddam i AlQedey w ataku na WTC i Pentagon.
        Hard Ball:
        CHRIS MATTHEWS, HOST: This is a development a lot of people will find clarifying
        is that there was no direct connection between Saddam Hussein and 9/11.
        THOMAS KEAN, 9/11 COMMISSION CHAIRMAN: Well, that's what our staff has found.
        Now, it doesn't mean there weren't al Qaeda connections with Iraq over the
        years. They're somewhat shadowy, but I think they were there. But with 9/11,
        no, our staff has found no evidence of that.
        LEE HAMILTON, 9/11 COMMISSION VICE CHAIRMAN: All we can do is state as clearly
        as we can what the evidence is that we have found. We have found no operational
        collaboration between Saddam Hussein and Osama bin Laden with regard to attacks
        on the United States. That conclusion is a very firm one that we have reached.

        What the governor referred to is also true. There are all kinds of ties. There
        are all kinds of connections. And it may very well have been that Osama bin
        Laden or some of his lieutenants met at some time with Saddam Hussein lieutenants.
        They had contacts, but what we did not find was any operational tie with respect
        to attacks on the United States.
        www.msnbc.msn.com/id/5228545/
        Raport mowil o braku dowodow na wspolprace Iraku z Al Qaeda w ataku na USA co
        nieprzychylna Bushowi prasa zinterpretowala jako brak jakichkolwiek powiazan.
        ---------------------------------------------------------------------------
        > 8. clinton dostal blowjoba i wiecej o to szumu bylo niz o hipokryzje gwbusha w
        > sprawach o wadze panstwowej - fakt/fikcja?
        Tu wchodzimy w sfere emocji. Clinton zostal impeached nie za blow job.
        Z czterech artykulow oskarzono Clintona na podstawie 2. Art I i Art III
        ArtI: (...)has willfully corrupted and manipulated the judicial process of the
        United States for his personal gain and exoneration, impeding the administration
        of justice, (...)
        Art III: (...) has prevented, obstructed, and impeded the administration of
        justice, and has to that end engaged personally, and through his subordinates
        and agents, in a course of conduct or scheme designed to delay, impede, cover
        up, and conceal the existence of evidence and testimony related to a Federal
        civil rights action brought against him in a duly instituted judicial
        proceeding.(...)
        Jak widzimy nie stawiano mu zarzutu otrzymania blow job.
        Hipokryzja Busha nie znajduje jak dotad potwierdzenia w rzeczywistosci.
        Natomiast pelno o niej w roznego rodzaju lewackich tubach w rodzaju
        michaelmoore.com czy moveon.org. Oskarzenie ma charakter polityczny i w zwiazku
        z tym nie musi a nawet nie moze opierac sie na faktach.
        --------------------------------------------------------------------
        > 9. celem wojny w iraku nie byla wolnosc irakijczykow i zniszczenie broni
        > masowego razenia - fakt/fikcja?
        FIKCJA. Uwazny obserwator, ktory nie daje sie manipulowac lewicowym tubom
        doskonale wie o co byla ta wojna. Odsylam do State of the Union Address January
        28, 2003.
        -----------------------------------------------------------------------
        > 10. tymi ktorzy finansowo najwiecej zarobili na wojnie byli ludzie ktorzy sa
        >albo zangazowani w zadzenie usa lub scisle z nimi powiazani (rodzina,
        >wieloletni przyjaciele, itd.) - fakt/fikcja?
        FIKCJA. Tego typu oskarzenia wysuwane sa z powodow czysto politycznych w ogniu
        walki o prezydenture w najblizszych wyborach. Oskarzenia nie znalazly
        potwierdzenia w rzeczywistosci mimo usilnych prob.
        Oczywiscie Moore jak zwykle bredzi o Carlyle Group, Halliburtonie i Unocal.
        Halliburton jest kontraktorem Pentagonu od lat 40-tych na dlugo zanim Cheney
        zostal tam CEO. Moore pominal zupelnie fakt, ze Carlyle Group zostala pozbawiona
        kontraktu wartosci 11 miliardow dolarow w wyniku jednego podpisu Busha.
        Zainteresowanych odsylam do kontraktu Crusaider. Unocal zaproponowal budowe
        gazociagu z Turkmenistanu poprzez Afganistan do Pakistanu zawiazujac spolke z
        firmami z Arabii Saudyjskiej, Turkmenistanu i Rosji. Projekt od dawna lezy na
        smietniku jako niewykonalny ze wzgledu na niestabilnosc Afganistanu.
        Oczywiscie pan Moore zapomnial wymienic partnerow Unocal. Takie drobne przeoczenie.



        W konkluzji. Kojot to nie wilk a mul nie kon. Film zostal nakrecony w celu
        posterowania opinia publiczna tak aby osiagnac zamierzony wynik wyborow
        prezydenckich. ABB(Anybody But Bush) w rozkwicie. Mozna film lubic lub nie ale
        nie mozna uznac go za dokument. Dokument opiera sie na faktach, ktore po
        analizie doprowadzaja do konkluzji. Moore odwrocil kolejnosc przyjmujac za
        podstawe konkluzje do ktorych nagial "fakty". Chyba najbardziej dewastujaca
        recenzja wyszla spod piora ultralewicowego publicysty lewicowego Slate,
        Christophera Hitchensa do ktorej przeczytania goraco zachecam.
        slate.msn.com/id/2102723/
        • Gość: W est Re: 10 pytan czesc II IP: *.lv.lv.cox.net 05.07.04, 03:30
          Gość portalu: felusiak napisał(a):

          > Odpowiedzi ciag dalszy.
          > 6. bush, ze wszystkich prezydentow usa, wzial najwiecej wolnych dni (czyt.
          > opie rdalal sie) - fakt/fikcja?
          > Tylko oszolomione lewactwo stawia tak idiotyczny zarzut. Prezydent nigdy nie
          > jest na wakacjach, zaden prezydent. Miej do siebie odrobine szacunku.

          czy ty betonie naprawde zdajesz sobie sprawe z tego co czytasz i pozniej
          piszesz. Jak nie masz nawet mozliwosc do 'rozlozenia faktu' wypowiadasz sie w
          formie ze to poprstu idiotyczny zarzut. Czy idiotyczny? Moze gdyby spedzal
          wiecej czasu w pracy do ktorej go powolano, 9/11 by sie nie wydarzyl a felusiak
          dzisiaj nie musialby bronic swojego pana poniewaz mialby on szacunek
          wypracowany w spoleczenstwie, a w kraju byloby bezpieczniej.

          > -------------------------------------------------------------------
          > > 7. al quida nie miala nic wspolnego z saddamem, sadam nie mial nic wspolne
          > go z atakiem na wtc - fakt/fikcja?

          > Komisja nie znalazla jednak niezbitych dowodow na wspolprace Saddam i AlQedey
          w ataku na WTC i Pentagon. Raport mowil o braku dowodow na wspolprace Iraku z
          Al Qaeda w ataku na USA co nieprzychylna Bushowi prasa zinterpretowala jako
          brak jakichkolwiek powiazan.

          A gdzie sa te powiazania betonie, oskarzenie bylo BARDZO WYRAZNE. Chodzilo o
          wspolne dzialanie w sprawie 9/11, to bylo pretekstem do najazdu, a nie jakies
          inne kontakty. Jesli juz mowa o kontaktach to rodzina pana B. miala ich i ma
          nadal o wiele wiecej jak wujek Saddam kiedykolwiek, wiec nie drwij z samego
          siebie.

          ---------------------------------------------------------------------------
          > 8. clinton dostal blowjoba i wiecej o to szumu bylo niz o hipokryzje gwbusha
          w sprawach o wadze panstwowej - fakt/fikcja?

          > Tu wchodzimy w sfere emocji. Clinton zostal impeached nie za blow job.
          > Z czterech artykulow oskarzono Clintona na podstawie 2. Art I i Art III
          > ArtI: (...)
          > Art III: (...)
          > Jak widzimy nie stawiano mu zarzutu otrzymania blow job.

          betonie, czy ty naprawde wierzysz ze ktos postawilby prazydentowi Stanow
          Zjednoczonych zarzut o blowjab i na jego podstawie robil sprawe?

          > Hipokryzja Busha nie znajduje jak dotad potwierdzenia w rzeczywistosci.
          > Natomiast pelno o niej w roznego rodzaju lewackich tubach w rodzaju
          > michaelmoore.com czy moveon.org. Oskarzenie ma charakter polityczny i w
          zwiazku z tym nie musi a nawet nie moze opierac sie na faktach.

          tylko ludzie tacy jak ty nie dostrzega tego czego nie chca dostrzec i tylko tak
          prostolinijnie myslacy jak ty nie moga pojac ze czasami naszym obowiazkiem jest
          zrozumiec wlasna pomylke i zaczac dzialac na rzecz dobra kraju a nie wlasnych
          niezaspokojonych ambicji.


          > --------------------------------------------------------------------

          > 9. celem wojny w iraku nie byla wolnosc irakijczykow i zniszczenie broni
          > > masowego razenia - fakt/fikcja?
          > FIKCJA. Uwazny obserwator, ktory nie daje sie manipulowac lewicowym tubom
          > doskonale wie o co byla ta wojna. Odsylam do State of the Union Address
          January 28, 2003.

          co tam bedziesz odsylal do zeszlego roku, tutaj masz dzisiejsza wypowiedz,
          jasno z niej wynika o co JEST ta wojna,

          story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/ap/20040705/ap_on_el_pr/bush&cid=694&ncid=716

          > -----------------------------------------------------------------------

          > 10. tymi ktorzy finansowo najwiecej zarobili na wojnie byli ludzie ktorzy
          > sa albo zangazowani w zadzenie usa lub scisle z nimi powiazani (rodzina,
          > >wieloletni przyjaciele, itd.) - fakt/fikcja?

          > FIKCJA. Tego typu oskarzenia wysuwane sa z powodow czysto politycznych w ogniu
          > walki o prezydenture w najblizszych wyborach. Oskarzenia nie znalazly
          > potwierdzenia w rzeczywistosci mimo usilnych prob.

          felusiak jak nie uslyszy na Fox News o 20tej ze Cheney osobiscie podal sumy
          jakie zarobil i zarabia z cala reszta kolegow na tej wojnie to gotow jest nam
          powiedziec ze oni to wsztstko finansuja z wlasnej kieszeni!

          > Oczywiscie Moore jak zwykle bredzi o Carlyle Group, Halliburtonie i Unocal.
          > Halliburton jest kontraktorem Pentagonu od lat 40-tych na dlugo zanim Cheney
          > zostal tam CEO.

          co ma do rzeczy ile czasu Halliburton jest kontraktorem Pentagonu????? Liczy
          sie to co teraz i kto teraz.

          Moore pominal zupelnie fakt, ze Carlyle Group zostala pozbawion a kontraktu
          wartosci 11 miliardow dolarow w wyniku jednego podpisu Busha.

          Moore pominal fakt ile podpisow zostalo zlozonych przez administracje
          zatwierdzajacymi kontrakty na dostawy sprzetu, rzywnosci, wyposarzenia oraz
          odbudowy tego co sami zniszczyli. Kontrakt o ktorym piszesz zostal przez pana
          B. uniewazniony z powodow czysto politycznych, nie mozna bylo robic interesow w
          tym czasie z Carlyle Group gdzie wielu czlonkow to krewni naszego Bina.


          Zainteresowanych odsylam do kontraktu Crusaider. Unocal zaproponowal budowe
          > gazociagu z Turkmenistanu poprzez Afganistan do Pakistanu zawiazujac spolke z
          > firmami z Arabii Saudyjskiej, Turkmenistanu i Rosji. Projekt od dawna lezy na
          > smietniku jako niewykonalny ze wzgledu na niestabilnosc Afganistanu.
          > Oczywiscie pan Moore zapomnial wymienic partnerow Unocal. Takie drobne
          przeocze nie.

          Kto powoduje ciagla niestabilnosc regionu, i dlaczego sam podpowiadasz powody
          dla ktorych "wyzwalamy lud afganski spod jarzma Talibow"

          > W konkluzji. Kojot to nie wilk a mul nie kon. Film zostal nakrecony w celu
          > posterowania opinia publiczna tak aby osiagnac zamierzony wynik wyborow
          > prezydenckich. ABB(Anybody But Bush) w rozkwicie. Mozna film lubic lub nie ale
          > nie mozna uznac go za dokument. Dokument opiera sie na faktach, ktore po
          > analizie doprowadzaja do konkluzji. Moore odwrocil kolejnosc przyjmujac za
          > podstawe konkluzje do ktorych nagial "fakty". Chyba najbardziej dewastujaca
          > recenzja wyszla spod piora ultralewicowego publicysty lewicowego Slate,
          > Christophera Hitchensa do ktorej przeczytania goraco zachecam.
          > slate.msn.com/id/2102723/

          fakty pozostana faktami felusiak zebys nie wiem jak bardzo chcial je zamienic
          na fikcje. chcesz wmowic swiatu ze 85% tych co film zobaczyli to 100% kretyni
          bezmyslnie podkladajacy swoja orientacje polityczna i wiedze pod faceta
          ktory "nie lubi prezydenta" Ty naprawde masz problem skoro tak uwazasz.
          • Gość: lekarz dyzurny Re: 10 pytan czesc II IP: *.nyc.rr.com 05.07.04, 05:38
            Jeszcze raz powtorze o tabletkach, ktore powinienes zazyc w celu uspokojenia.

            West w przyplywie niemocy mentalnej napisal:
            > fakty pozostana faktami felusiak zebys nie wiem jak bardzo chcial je zamienic
            > na fikcje. chcesz wmowic swiatu ze 85% tych co film zobaczyli to 100% kretyni
            > bezmyslnie podkladajacy swoja orientacje polityczna i wiedze pod faceta
            > ktory "nie lubi prezydenta" Ty naprawde masz problem skoro tak uwazasz.

            Zgadzam sie, ze fakty pozostana faktami niezaleznie od tego jak sa przez Moore'a
            nagiete. Dlaczego starasz sie twierdzic, ze 85% ludzi ktorzy obejrzeli film to
            100 procentowi kretyni? Ja powiedzialbym ze raczej sa ignorantami (to oznacza,
            ze sa niepoinformowani) i zdecydowanie palaja niechecia do Busha. Zreszta
            podobny festiwal odbywal sie, kiedy prezydentem byl Clinton. Wiele osob zywilo
            do niego nienawisc i na nim wieszalo psy w taki sam sposob jak to sie dzieje
            teraz z Bushem. Do dzisiaj grupa oszolomionych przwicowcow twierdzi, ze Foster
            zostal zamordowany i temu podobne bzdury. Bezwiednie obie grupy dotykaja sie
            plecami.

            PS. Pragnalbym aby moi przeciwnicy byli w stanie udokumentowac swoje zarzuty
            tak jak ja to czynie. Niestety do tej pory czytam jedynie oskarzenia, ktore nie
            warte sa papieru na ktorym zostaly napisane. No coz emocje polityczne z reguly
            odbieraja zdolnosc racjonalnego myslenia.

            felusiak
            • Gość: doktor "lekarza" felusiak IP: *.lv.lv.cox.net 05.07.04, 16:42
              Gość portalu: lekarz dyzurny napisał(a):

              > PS. Pragnalbym aby moi przeciwnicy byli w stanie udokumentowac swoje zarzuty
              > tak jak ja to czynie. Niestety do tej pory czytam jedynie oskarzenia, ktore
              nie warte sa papieru na ktorym zostaly napisane. No coz emocje polityczne z
              reguly odbieraja zdolnosc racjonalnego myslenia. ---

              twoj problem polega na tym ze tylko ty jestes przekonany o slusznosci wlasnych
              wywodow i "dowodow", oprocz ciebie nie widze chetnych i tych co "zrozumieli".
              Emocje polityczne z reguly odbieraja zdolnosc racjonalnego myslenia i napisze
              ci jeszcze raz: fakty pozostana faktami felusiak zebys nie wiem jak bardzo
              chcial je zamienic na fikcje.

              Przyznam ci ze wiara jaka posiadasz i swiatlo ktore dostrzegasz w u swego pana
              moze byc ciekawym tematem do studiowania nad niedomogami ludzkiego umyslu i
              slepego podazania za czyms w co bardzo pacjent chcialby uwierzyc. Jestes jedyny
              w swoim rodzaju.
              • Gość: felusiak Re: felusiak do westa IP: *.nyc.rr.com 05.07.04, 17:11
                Och, drogi kolego West to nie ja mam problem. Problem masz ty i wszyscy
                "wierzacy". Rozmowa z wami przypomina cos na wzor rozmowy z mlodym agitatorem
                WKP(b), ktory wierzy w Stalina i nie dopuszcza mysli, ze jego wiara opiera sie
                na klamstwach a towarzysz Stalin w rzeczywistosci jest znacznie starszy niz
                przedstawiaja to portrety i znacznie nizszy.
                To, ze film Moore'a pelen jest klamstw nie jest jedynie moja opinia.
                Wszyscy to mowia, gdzie nie spojrzysz. Film jest powszechnie okreslany mianem
                "anti-Bush" propaganda.
                Twoje osobiste podjazdy nie maja wplywu, gdyz oparte sa na politycznej emocji.
                Zresztz jak widze do wszystkiego podchodzisz niezwykle emocjonalnie, jak kobieta.
                Dlaczego jestem przekonany o swojej racjii. No coz na poparcie moich pogladow
                moge przytoczyc stos dokumentow, wypowiedzi, przemowien. A ty co moglbys
                przytoczyc na poparcie swoich racji? Jedynie nowe, wyssane z palca oskarzenia.
                Widzisz drogi west, ja wiem znacznie wiecej od ciebie, daleko wiecej i ten brak
                koniecznej wiedzy czyni cie ulomnym w dyskusji ze mna. Gdybys zechcial jedynie
                doczytac tu i tam.
                PS. Sprobuje zrobic eksperyment i postaram sie bronic racjii Moore'a w mozliwie
                najlepiej udokumentowany sposob. Wierze, ze bede lepszym obronca niz ty, drogi West.
                • Gość: We st Re: felusiak do westa IP: *.lv.lv.cox.net 05.07.04, 19:16
                  Och, drogi kolego felusiak to nie ja mam problem. Problem masz ty i
                  wszyscy "wierzacy". Rozmowa z wami przypomina cos na wzor rozmowy z mlodym
                  agitatorem WKP(b), ktory wierzy w Stalina i nie dopuszcza mysli, ze jego wiara
                  opiera sie na klamstwach a towarzysz Stalin w rzeczywistosci jest znacznie
                  starszy niz przedstawiaja to portrety i znacznie nizszy. To, ze film Moore'a
                  pelen jest faktow nie jest jedynie moja opinia. Wszyscy to mowia, gdzie nie
                  spojrzysz. Film jest powszechnie okreslany mianem "film that every American
                  should watch". Twoje osobiste podjazdy nie maja wplywu, gdyz oparte sa na
                  politycznej emocji. Zresztz jak widze do wszystkiego podchodzisz niezwykle
                  emocjonalnie, jak kobieta. Dlaczego jestem przekonany o swojej racjii. No coz
                  na poparcie moich pogladow moge przytoczyc stos dokumentow, wypowiedzi,
                  przemowien. A ty co moglbys przytoczyc na poparcie swoich racji? Jedynie nowe,
                  wyssane z palca oskarzenia. Widzisz drogi felusiak, ja wiem znacznie wiecej od
                  ciebie, daleko wiecej i ten brak koniecznej wiedzy czyni cie ulomnym w dyskusji
                  ze mna. Gdybys zechcial jedynie doczytac tu i tam.

                  ---

                  i to wszystko drogi felusiak, tak wygladaja twoje argumenty, nie piszesz nic
                  innego jak naginasz fakty pod siebie tworzac 'prawde' poparta czyms co
                  okreslasz "stos dokumentow, wypowiedzi, przemowien"

                  najlepszego

                  • Gość: felusiak szczerze ubolewam IP: *.nyc.rr.com 05.07.04, 21:33
                    nad stanem twojego umyslu.
    • Gość: Tysprowda Re: W ktorym miejscu Powell opieral sie na faktach IP: 216.127.68.* 04.07.04, 11:45
      Poniewaz cala masa oszolomionych sukcesem prezentacji Powellla w ONZ w roku
      2003 swiecie nadal wierzy w przedstawione tam "fakty" osmiele sie podwazyc
      kazdy z nich, pisze czolowy buszolom tego forum, felusiak.

      Prosze podac Powellowy "fakt" buszolomowi felusiakowi, a on go rozbierze na
      czynniki pierwsze i wykaze, ze "fakt" jest tylko i wylacznie pogladem Powella.

      Nu?
      • Gość: bugsior Re: W ktorym miejscu Powell opieral sie na faktac IP: *.modems.network.colby.edu 04.07.04, 13:27
        :-D
    • Gość: West a jak to nazwiesz... IP: *.lv.lv.cox.net 04.07.04, 17:56
      przeczytaj i powiedz nam jak to sie nazywa: fakt, fikcja czy propaganda jaka
      cie felusiak karmia od paru lat?

      "After the colonel — who was not named in the report — selected the statue as
      a "target of opportunity," the psychological team used loudspeakers to
      encourage Iraqi civilians to assist, according to an account by a unit member."

      story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=2026&ncid=2026&e=6&u=/latimests/20040703/ts_latimes/armystagemana
      gedfallofhusseinstatue

      ps: Nadal nie odpowiedziales na pytania, masz przeciez caly worek "rzeczowych
      argumentow". Kiedy B. nie klamal i w jakich kwestiach potwierdzilo sie to co
      twierdzil przed wyzwalaniem narodow ciemiezonych i do chwili obecnej?
      • Gość: West link IP: *.lv.lv.cox.net 04.07.04, 17:59
        story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=2026&ncid=2026&e=6&u=/latimests/20040703/ts_latimes/armystagemana
        gedfallofhusseinstatue
      • Gość: bugsior felusiak zdezerterowal IP: *.modems.network.colby.edu 04.07.04, 18:14
        ... jak zreszta kazdy szanujacy sie prezydent wiedzac ze jako zolnierza moga go cholery wyslac walczyc
        z ludzmi a nie z tekturkami.
      • Gość: W Re: a jak to nazwiesz... IP: *.lv.lv.cox.net 07.07.04, 00:09
        Gość portalu: West napisał(a):

        > przeczytaj i powiedz nam jak to sie nazywa: fakt, fikcja czy propaganda jaka
        > cie felusiak karmia od paru lat?
        >
        > "After the colonel — who was not named in the report — selected the
        > statue as
        > a "target of opportunity," the psychological team used loudspeakers to
        > encourage Iraqi civilians to assist, according to an account by a unit
        member."
        >
        > story.news.yahoo.com/news?
        tmpl=story&cid=2026&ncid=2026&e=6&u=/latimests/20040703/ts_latimes/armystagemana
        > gedfallofhusseinstatue
        >
        > ps: Nadal nie odpowiedziales na pytania, masz przeciez caly worek "rzeczowych
        > argumentow". Kiedy B. nie klamal i w jakich kwestiach potwierdzilo sie to co
        > twierdzil przed wyzwalaniem narodow ciemiezonych i do chwili obecnej?
    • Gość: bugsior Re: 10 pytan IP: *.modems.network.colby.edu 04.07.04, 20:51
      > Faktem jest, ze zolnierz to powiedzial, co nie oznacza, ze to co powiedzial jes
      > t
      > faktem.

      faktem jest ze kilku terrorystow scielo glowe kilku cywilom, co nie znaczy ze kazdy kto strzela do
      amerykanskiego zolnierza jest swinia bez poczucia moralnosci i zasluguje na potepienie.

      > "Bush made the right decision in remaining calm, in not rushing out of the
      > classroom,"

      jesli alternatywa do podjecia jakichs dzialan albo przynajmniej skonsultowania sie, albo 'przejecia' sie
      jets latanie po pokoju nie wiedzac co robic, to rzeczywiscie lepiej ze przyglup siedzial. ja raczej
      myslelem o grzecznym przeproszeniu, zdecydowanej reakcji, nie jakims tam lataniu w poplochu. to jest
      prezydent a dzieci by nie zabolalo jakby musialy same sobie bajeczke dokonczyc. nikt nie mowi o tym
      zeby bush sie poplakal.

      > "It would be naive to the point of
      > grave danger not to believe that, left to his own devices, Saddam Hussein will
      > provoke, misjudge, or stumble into a future, more dangerous confrontation with
      > the civilized world. . . ."

      > "I believe the record of Saddam Hussein's
      > ruthless, reckless breach of international values and standards of behavior,
      > which is at the core of the cease-fire agreement, with no reach, no stretch, is
      > cause enough for the world community to hold him accountable by use of force if
      > necessary.

      i teraz gdzie tutaj jest wzmaianka o:
      a) broni masowego razenia
      b) niezbednej inwazji (mowi tutaj o pojeciu 'neccessary')
      c) bezposrednim zagrozeniu dla obywateli stanow zjednoczonych

      reszta cytatow jest wygloszona prez poszczegolnych senatorow demokratow i rowiniez mowi o tym ze
      saddam jest niebezpieczenstwem dla swiata.
      a) szczerze czy gdyby gore byl prezydentem rozpoczalby wojne?
      b) czy osobista opinia zaczynajaca sie od 'i believe' jest wystarczajacym argumentem dla normalnego
      czlowieka zeby rozpoczac dzialania wojenne?

      > Patriot Act jest powtorzeniem uprzednio
      > obowiazujacych przepisow z wylaczeniem dwoch nowowprowadzonych.

      czy rozumiem ze sluzby miale w 99% takie same uprawnienia jak przez przeglosowaniem patriot act
      tylko nie nazywalo to sie patriot act, dobrze rozumiem?

      > Senatorowie mieli wystarczajaco duzo czasu na zapoznanie sie ze zmianami.

      co to znaczy wystarczjaaco czasu? chcialbym uslyszec jakies daty, godziny bo na razie moore
      przekonuje mnie bardziej niz felusiak.

      ___________
      wiadomo, ze moore gra na emocjach. wiadomo ze nie kazdy slucha 'burn mother fucker'. moore
      pokazuje drugi radykalnie inny koniec spektrum. moore prowokuje do myslenia a nie slepego
      akceptowania papki podawanej przez administracje. moore osiaga swoj cel bo ludzie zadaja pytania na
      ktore odpowiedzi nie sa takie proste.

      moore ukazuje szeroko zakrojona hipokryzje rzadzocych. wchodzi w epoke, tak juz ktos tutaj kiedys
      napisal, kiedy najpierw patrzy sie co trzeba zrobic a potem mowi sie dlaczego to jest dobre.

      z niecierpliwoscia czekam na dlasze odpowiedzi felusiaka.

      aha, i ciekawe ze ktos nazywa mnie lewakiem. hmm, ciekawe ze antybushysta musi byc konecznie
      lewakiem. troche to dziwnie bo w polsce kibicuje prawu i sprawiedliwosci, ktore do lewakow ma tyle
      milosci co izraelczyk do palestynczyka. swiat przewrocil sie do gory nogami.
      • Gość: felusiak Re: 10 pytan IP: *.nyc.rr.com 04.07.04, 21:37
        Zachowanie Busha w szkole jest tanim chwytem Moore'a majacym na celu ukazanie,
        ze Bush jest debilem. Zadziwiajace, ze ludzie o miej goracych glowach maja
        odmienne zdanie.

        Cytaty z linku do wypowiedzi senatorow maja odnosniki. Cale wypowiedzi mozna
        zobaczyc w Congressional Record. www.gpoaccess.gov/crecord/index.html
        Kazdy senator mowi o BMR.

        Bush nigdy nie twierdzil, ze ze Irak prezentuje bezposrednie zagrozenie (clear
        and [resent danger). Bush mowil z uporem maniaka o gathering threat czego prasa
        zdaje sie nie dostrzegac i z uporem wklada w buszowe usta niewypowiedziane nigdy
        slowa.
        Osobiste opinie zaczynajace sie od slow "I believe" to figurative speech i jako
        student(?) powinienes to wiedziec.
        Trudno powiedziec czy Gore dokonalby inwazji Afganistanu i Iraku,
        najprawdopodobniej NIE. Chociaz kto to moze wiedziec?
        W sprawie PATRIOT Act zajrzyj do Congressional Record. Poszukaj H.R. 3162
        w 107 Congress. Zreszta projekt na ktorym oparto w duzej mierz PATRIOT Act
        jest autorstwa Patricka Leahy'ego niegawno tak brutalnie ofuknietego prze
        Cheneya. Reprezentanci i senatorowie maja cale zastepy pomocnikow, ktorych
        zadaniem jest robieenie tzw briefs. Debata byla rzeczywiscie krotka (stad sunset
        provision) co nie znaczy ze glosujacy nie wiedzieli za czym glosuja.

        Zgadzam sie, ze Moore prowokuje. Niestety nie prowokuje do zadawania pytan i
        poszukiwania faktow gdyz glownie pociaga juz przekonanych, ktorzy wierza we
        wszystko co wychodzi z mooreowych usteczek. Stwierdze rowniez, ze Moore ma pelne
        prawo do robienia fimow wedlug wlasnego widzimisie, popieram jego prawo do
        robienia milionow i szczerze gratuluje mu sukcesu. Nie oznacza to jednak, ze
        biore jego "fakty" at the face value.

        PS. Nie nazwalem ciebie lewakiem a jedynie twoje zrodla wiedzy (film).
        Administracji mozna wiele zarzucic i prowadzic nader interesujaca dyskusje,
        ktora niestety nie ma miejsca. W zastepstwie slyszymy jedynie oskarzenia o
        wszystko i epitety w rodzaju debil, baran, drugi hitler itd.
        W zadnym wypadku nie jest to dyskusja merytoryczna.

        PS 2. Hipokryzja rzadzacych. Czy to cos nowego? Ale kto rzadzi?
        Prezydent, Kongres, Sady? Kazdy nieco obeznany z amerykanskim systemem
        politycznym doskonale zdaje sobie sprawe, ze w USA nie ma jednego osrodka wladzy
        politycznej (tak jak w Polsce). Wiedza tez, ze przwdziwie duze pieniadze zarabia
        sie w sektorze prywatnym a nie w rzadzie. Ponadto pojecie rzadu w USA i w
        systemie parlamentarnym jest zgola odmienne.
        • Gość: West 1 pytanie IP: *.lv.lv.cox.net 05.07.04, 02:49
          Gość portalu: felusiak napisał(a):

          > Bush nigdy nie twierdzil, ze ze Irak prezentuje bezposrednie zagrozenie (clear
          > and [resent danger).

          falsz, i dobrze o tym wiesz betonie, wiele razy on i jego ludzie zapewniali o
          posiadaniu przez Irak BMR, to byl pierwszy i podstawowy pretekst do najazdu.

          ---
          Bush mowil z uporem maniaka o gathering threat

          prawda, on do tej pory mowi z uporem MANIAKA... o wielu sprawach

          czego prasa zdaje sie nie dostrzegac i z uporem wklada w buszowe usta
          niewypowiedziane nigdy slowa.

          falsz, prasa niczego nie wklada w jego usta, on czyta to co napisza mu jego
          tata i reszta 'smart boys', prasa tylko powtarza to co ladnie wyglada

          ---

          Osobiste opinie zaczynajace sie od slow "I believe" to figurative speech i jako
          student(?) powinienes to wiedziec.

          betonie felusiak; 'I believe you are gathering threat to me',
          oznacza to ze:

          -mam prawo wjechac czolgiem do twojej chalupy,
          -wymordowac polowe twojej rodziny,
          -ciebie posadzic za kratkami
          -stwierdzic ze teraz jest bezpieczniej.
          Wszystko to w imie wolnosci i sprawiedliwego dzialania na rzecz mojego
          bezpieczenstwa poniewaz "I believe", zgadza sie?

          Jestes betonowy pustak rodem prosto z najnizszych szkol komusnistycznej
          ciemnoty, rozkladac na czynniki pierwsze to mozesz sam siebie i swoje
          bezsensowne przekonania, tutaj niczego nie jestes wstanie udowodnic co najwyzej
          osmieszyc samego siebie i swojego pana.
          • Gość: lekarz dyzurny Re: 1 pytanie IP: *.nyc.rr.com 05.07.04, 05:21
            West, chlopie wez tabletke bo ataku serca dostaniesz.
            Poloz sie na chwile i zrob kilka glebokich oddechow.

            Pomiedzy zapewnianiem o BMR a wyrazeniami clear and present danger i gathering
            threat jest tak ogromna roznica, ze jesli do tej pory tego nie zrozumiales to
            juz pewnie nie zrozumiesz. Zamiast dusic sie we wlasnych emocjach zacznij uzywac
            logiki.
            Nie obrazam sie na ciebie za nazwanie mnie dwukrotnie betonem co zapewne
            spowodowane jest brakiem argumentow. Zwykle tak bywa, ze zostajacy bez
            argumentow interlokutorzy uciekaja sie do inwektyw w celu umocnienia poczucia
            wlasnych racji.
            Zycze szybkiego powrotu do pelni wladz umyslowych.
            Pozdrawiam
            felusiak
            • Gość: doktor "lekarza" subject: felek IP: *.lv.lv.cox.net 05.07.04, 17:05
              Gość portalu: lekarz dyzurny napisał(a):

              > Nie obrazam sie na ciebie za nazwanie mnie dwukrotnie betonem co zapewne
              > spowodowane jest brakiem argumentow. Zwykle tak bywa, ze zostajacy bez
              > argumentow interlokutorzy uciekaja sie do inwektyw w celu umocnienia poczucia
              > wlasnych racji.

              Brak argumentow? Dla przypomnienie mozna tylko tutaj dodac to czym karmiono
              polski Narod przez 45 lat komuny, zawsze 'argumenty' byly po ich stronie i co z
              tego wyniklo? W tamtych czasach znalem paru podobnych do ciebie, ktorzy
              dokladnie tak jak ty na czarne mowili biale. Mylisz pojecia chlopie, w
              pierwszym rzedzie nalezy byc patriota a pozniej nalezec do Partii, nie
              odwrotnie, a przekonania i orientacje polityczna schowac do kieszeni w chili
              kiedy jest taka potrzeba.

              ps: nadal czekam na "argumenty" kiedy i w ktorym miejscu potwierdzilo sie to o
              czym wykrzykiwali na woich ambonach przed inwazja???

              Zycze szybkiego powrotu do pelni wladz umyslowych.
              Pozdrawiam
              West
            • Gość: W. Re: 1 pytanie IP: *.lv.lv.cox.net 07.07.04, 00:08
              Gość portalu: lekarz dyzurny napisał(a):

              > West, chlopie wez tabletke bo ataku serca dostaniesz.
              > Poloz sie na chwile i zrob kilka glebokich oddechow.

              > Nie obrazam sie na ciebie za nazwanie mnie dwukrotnie betonem co zapewne
              > spowodowane jest brakiem argumentow. Zwykle tak bywa, ze zostajacy bez
              > argumentow interlokutorzy uciekaja sie do inwektyw w celu umocnienia poczucia
              > wlasnych racji.

              > felusiak

              czy to oznacza ze dick tez traci argumenty mowiac f..u?
    • krolowa_bona Re: W ktorym miejscu Moore opiera sie na faktach 05.07.04, 00:41
      Rozkladac na czynniki pierwsze mozesz najwyzej argumenty, ale nie fakty. Fakty
      sa monolityczne, nie da ich sie rozlozyc, choc tacy jak ty zawsze beda probowac
      niestety.
      Podam ci przyklad bo pewnie nie rozumiesz:
      FAKT: Nie ma broni masowego razenia wyprodukowanej w Iraku po 1991.
      ROZKLADANIE NA CZYNNIKI PIERWSZE PRZEZ ADMIN BUSZA: Sa plany i programy budowy
      BRM... jest bron sprzed 1991.... sa complexy podejrzane o ekseprymentalna
      produckcje BREM... - zaden z tych 'czynnikow pierwszych' nie jest w stanie
      zmienic faktu,ze Nie Ma BRM wyprodukowanej w Iraku po 1991.
      Clear?
      • kapitalizm Re: W ktorym miejscu Moore opiera sie na faktach 05.07.04, 02:49
        krolowa_bona napisała:

        > Rozkladac na czynniki pierwsze mozesz najwyzej argumenty, ale nie fakty.
        Fakty
        > sa monolityczne, nie da ich sie rozlozyc, choc tacy jak ty zawsze beda
        probowac
        >
        > niestety.
        > Podam ci przyklad bo pewnie nie rozumiesz:
        > FAKT: Nie ma broni masowego razenia wyprodukowanej w Iraku po 1991.
        > ROZKLADANIE NA CZYNNIKI PIERWSZE PRZEZ ADMIN BUSZA: Sa plany i programy
        budowy
        > BRM... jest bron sprzed 1991.... sa complexy podejrzane o ekseprymentalna
        > produckcje BREM... - zaden z tych 'czynnikow pierwszych' nie jest w stanie
        > zmienic faktu,ze Nie Ma BRM wyprodukowanej w Iraku po 1991.
        > Clear?


        czy wy kiedykolwiek zrozumiecie, ze BMR zawsze byla tylko pretekstem.
        Chodzilo aby przeniesc wojne z terrorystami na grunt arabski.
        Bylo jasne, ze centrum terroryzmy jest w Iranie ale tam by mieli jeszcze mniej
        poparcia tzw. swiatowej opini, czy jak ich Lenin nazywal 'useful idiots'.
        Tak wiec tylko najwieksi handlarze z Husajnem cos tam przebakiwali, no i ci
        lawacy w ONZ.
        Chyba lepiej, ze amerykanie bija terrorystow u arabow, wszystkie mety zjezdzaja
        sie do Iraku i ich tam powoli wybijaja niz ta wojna miala by byc w USA czy
        Europie, no nie?
        Jasne, ze szkodo amerykanskich chlopakow (tu zgadzam sie z Moorem), ze ginac
        powinni tylko terrorysci.
        Ale czy jest to mozliwe?
    • spacerowicz Moore nikogo nie napadl, felusiak. 05.07.04, 17:22
      Gość portalu: felusiak napisał(a):

      > Poniewaz czla masa oszolomionych sukcesem filmu Moore'a swiecie wierzy
      > w przedstawione tam "fakty" osmiele sie podwazyc kazdy z nich.
      >
      > Prosze podac Moore'owy "fakt" a ja go rozbiore na czynniki pierwsze i wykaze,
      > ze "fakt" jest tylko i wylacznie pogladem Moore'a.


      Moore nie uzasadnia swym filme zadnej wojny czy agresji, natomiast Bush pewnymi
      twierdzeniami uzasadnil agresje na Irak. Moze wiec zanim zaczniesz sie czepaic
      Mooer, ktory
      • Gość: kapitalizm Re: Moore nikogo nie napadl, felusiak. IP: *.oc.oc.cox.net 05.07.04, 18:42
        Ja nie pisalem, ze Moore uzasadnia wojne. Do tego potrzeba umiejetnosci
        odroznienia dobra od zla, wojny sprawiedliwej od nie sprawiedliwej czy innych
        moral relativists.
        Chyba nie spodziewasz sie takiego wysilku intelektualnego od komunistow?

        Irak jako nielegalne panstwo rzadzone silan przez brutalny rezim byl otwartym
        celem ataku kazdego wolnego kraju na swiecie.
        Tylko USA i pare pomniejszych kraji zdecydowaly sie zrobic cokolwiek.
        Kraj zostal odbity bandzie Husajna i nikt w calym Iraku tego nie zaluje (ani
        chyba na calym swiecie).
        Takim samym nielegalnym krajem sa Kuba czy N.Korea.
        Niestety te spolecznosci jak narazie nie maja tego szczescia bo USA nie widza
        konkretnego pretekstu i chcby posredniego zgrozenia jak w arabskim Iraku.
        Biedne narody.

        Moore w ktoryms z wywiadow powiedzial, ze jest przeciw islamskim terrorysta i
        nie zaluje ich gdy gina, zal mu tylko niewinnych.
        Z tym sie zgadzam ja i kazdy normalny czlowiek wliczjac w to administracje
        Busha.
        Ale to jest katolickie gadanie.
        Bo jak to zrobic on nie ma pojecia.
        Moze powinnismy terrorystom wysylac nakazy zgloszenia sie na policje?

        Zarty na bok.

        Wybraz sobie jak jakis gang w miesci terroryzuje pewna okolice a reszta
        mieszkancow mowi: 'to nie moj biznes, nam nie zagraza'.
        Dobrze, ze znalazl sie jeden ktory widzial w tym swoje zagrozenie i zadzialal,
        no nie?
        Nawet gdyby troche z tym zagrozeniem przesadzil, ale w koncu inne szumowiny z
        calego miasta tam sie zjezdzaja. Oby tylko reszta mieszkancow miasta sie
        przebudzila i pokazala swa odwage ale pamietamy jak europejczycy tez w takim
        blogim snie byli az do 1939!
        No coz Rosja i Niemcy nigdy nie grzeszyli poczuciem przyzwoitosci i moralnosci
        a francuzi i Kofi Annan (ONZ)licza tylko mamone z nielegalnych kontraktow z
        Husajnem (Food for Oil skandal)

        Tak, zgadzam sie z idealnym rozwiazaniem, magicznym bezkrwawym usunieciem
        Husajna, blyskawicznym zabiciem tylko terrorystow i cala ludzkosc zyla potem
        dlugo i szczesliwie.

        W tej bajce jestesmy wszyscy 'useful idiots'
        • Gość: BorekCheney Re:Co z demkracja w Iraku? IP: *.g.pppool.de 05.07.04, 19:07
          Cheney odpowiada.
          cagle.slate.msn.com/working/040702/markstein.gif
        • spacerowicz Re: Moore nikogo nie napadl, felusiak. 06.07.04, 22:56
          Gość portalu: kapitalizm napisał(a):


          > Wybraz sobie jak jakis gang w miesci terroryzuje pewna okolice a reszta
          > mieszkancow mowi: 'to nie moj biznes, nam nie zagraza'.
          > Dobrze, ze znalazl sie jeden ktory widzial w tym swoje zagrozenie
          > i zadzialal, no nie?

          Wyobraz sobie, ze jest wies, w ktorej soltys i zarazem szeryf to kawal
          sukinsyna i przy pomocy slugusow trzyma za morde okolice, a kot mu podskoczy,
          temu daje w czape. A okoliczne wsie milcza i jest cicha koegzystencja.
          I oto pojawia sie ktos, kto glosno krzyczy, ze ten soltys zagraza okolicznym
          wsiom i nie tylko, bo ma bombe atomowa, a poza tym gnebi swoich poddanych, wiec
          trzeba jemu dac w czape. Po czym nalatuje wies i bombarduje co popadnie, trup
          sciele sie gesto, mezczyzni, kobiety i dzieci pozabijane, okaleczone. Wiec gdy
          ten "wybawca" wysyla wojakow w slad za bombardowaniami, napotyka nienawisc i
          chec zemsty, w zwiazku z czym aresztuje kazdego, kto sie nawinie. Nastepnie
          wsadziwszy pareset luda - mezczyzn, kobiet i dzieci - do wieznien, zaczyna
          sobie na nich uzywac, mezczyzn zmuszajac do seksualnych perwersji, kobiety i
          dziewczynki nieletnie zmuszajac do obnazania sie przed jego bandziorami,
          dreczac i ponizajac wiezionych. A gdyz oburzona nadal ludnosc wsi tu i owdzie
          zrywa sie przeciwko "wybawcy", bombarduje od razu caly rzad chalup wraz z
          mieszkancami i inwentarzem.

          Czy uwazasz nadal, ze:
          > Dobrze, ze znalazl sie jeden ktory widzial w tym swoje zagrozenie
          > i zadzialal, no nie?



    • Gość: Wes t pierac sie na faktach IP: *.lv.lv.cox.net 05.07.04, 19:20
      wytlumasz dlaczego i kto gwizdal na stadionie, a moze Moore oplacil widownie,
      zarobil juz przeciez na filmie worek albo i dwa zielonych.

      During the singing of "God Bless America" in the seventh inning, an image of
      Cheney was shown on the scoreboard. It was greeted with booing, so the Yankees
      quickly removed the image.


      www.nytimes.com/2004/06/30/sports/baseball/30pins.html?ex=1089259200&en=0b3949682bf968a7&ei=5006&partner=ALTAVISTA1
      • Gość: felusiak Re: pierac sie na faktach IP: *.nyc.rr.com 05.07.04, 21:40
        No widzisz west nikt nie kwestionuje, ze Cheney zostal ofukniety przez
        trybuny. Nie zmienia to jednak faktu, ze film Moore'a jest kawalkiem politycznej
        agitpropagandy. Stadion Yankees i film Moore'a nie maja ze soba nic wspolnego.
        Nie przesadzaja rowniez wynikow wyborow, na ktore Moore tak bardzo chcialby miec
        wplyw i dla ktorego to celu film zostal zrobiony.

        Zadziwiajace, ze potrafisz podac link do artykulu o Cheneyu a nie potrafisz
        podac linku do slow "clear and present danger" rzekomo wypowiedzianych przez
        Busha wielokrotnie. Podaj link a ja uroczyscie ciebie przeprosze.
        • Gość: W. Re: pierac sie na faktach IP: *.lv.lv.cox.net 06.07.04, 22:21
          Gość portalu: felusiak napisał(a):

          > No widzisz west nikt nie kwestionuje, ze Cheney zostal ofukniety przez
          > trybuny. Nie zmienia to jednak faktu, ze film Moore'a jest kawalkiem
          politycznej agitpropagandy.

          No widzisz felek film Moora i wydarzenie na stadionie to dwie rozne sprawy jak
          sam twierdzisz, i tutaj sie z toba zgadzam. Jak myslisz, dlaczego na stadionie
          uslyszelismy zamiast owacji na czesc wodza zupelnie cos innego?. Amerykanie
          nie stanowia stada baranow, jak to takim jak ty sie wydaje, maja swoje zdanie i
          potrafia trafnie oceniac sytuacje, czasami z malym poslizgiem ale nikt nie jest
          perfekt, i nie potrzeba im filmu zeby dostrzec oblude, prywate, i zlodziejstwo.

          Stadion Yankees i film Moore'a nie maja ze soba nic wspolnego.
          > Nie przesadzaja rowniez wynikow wyborow, na ktore Moore tak bardzo chcialby
          miec wplyw i dla ktorego to celu film zostal zrobiony.

          wiekszej bredni nie mozna wymyslec felusiak, film i wybory, jeszcze raz
          Amerykanie to nie barany felusiak.

          > Zadziwiajace, ze potrafisz podac link do artykulu o Cheneyu a nie potrafisz
          > podac linku do slow "clear and present danger" rzekomo wypowiedzianych przez
          > Busha wielokrotnie. Podaj link a ja uroczyscie ciebie przeprosze.

          link o dicku to link fo wydarzenia, faktu, czegosc co zaistnialo, a nie link do
          wypowiedzi jakiegos pismaka czy polityka na ktorych to wypowiedziach ty musisz
          podpierac wlasne teorie bo sam nie potrafisz ich obronic

          najlepszego
        • Gość: W Re: pierac sie na faktach IP: *.lv.lv.cox.net 07.07.04, 00:59
          Gość portalu: felusiak napisał(a):

          > Zadziwiajace, ze potrafisz podac link do artykulu o Cheneyu a nie potrafisz
          > podac linku do slow "clear and present danger" rzekomo wypowiedzianych przez
          > Busha wielokrotnie. Podaj link a ja uroczyscie ciebie przeprosze.

          ---

          The president's changing tune

          'The Iraqi regime was required to destroy its weapons of mass destruction, to
          cease all development of such weapons, and to stop all support for terrorist
          groups. The Iraqi regime has violated all of those obligations'

          October 7 2002

          ---

          'Year after year, Saddam Hussein has gone to elaborate lengths, spent enormous
          sums, taken great risks to build and keep weapons of mass destruction'

          January 28 2003

          ---

          'The regime of Saddam Hussein spent years hiding and disguising his weapons...
          it's going to take time to find them. But we know he had them. And whether he
          destroyed them, moved them, or hid them, we're going to find out the truth'

          April 24 2003

          ---

          'One thing we know is that he had a weapons programme. We also know he spent
          years trying to hide the weapons programme. And over time the truth will come
          out'

          May 6 2003

          ---

          'We found the weapons of mass destruction. We found biological laboratories...
          And we'll find more. But for those who say we haven't found the banned
          manufacturing devices or banned weapons, they're wrong. We found them.'

          May 29 2003

          ---

          chesz wiecej tej sieczki G. War B., czy wystarczy? A link, link to sam sobie
          znajdziesz, jestes przeciez taki ocytony.

          jeszcze troche i wyzwie komisje od mother f...ers, czyz by ktos tracil
          argumenty?
          story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=512&e=4&u=/ap/20040706/ap_on_go_co/sept_11_commission
    • bimi Re: W ktorym miejscu Moore opiera sie na faktach 06.07.04, 23:18
      Gość portalu: felusiak napisał(a):

      > Poniewaz czla masa oszolomionych sukcesem filmu Moore'a swiecie wierzy
      > w przedstawione tam "fakty" osmiele sie podwazyc kazdy z nich.
      >
      > Prosze podac Moore'owy "fakt" a ja go rozbiore na czynniki pierwsze i wykaze,
      > ze "fakt" jest tylko i wylacznie pogladem Moore'a.

      Moore? A kto to taki? Podważ moje fakty cwaniaczku.
      Chcesz?
    • Gość: Tysprowda Re: W ktorym miejscu Moore opiera sie na faktach IP: 216.127.82.* 07.07.04, 11:08
      Skad sie takie buszolomy jak ty, felusiak, biora, a?
    • Gość: felusiak Skad w was tyle vitriolu bez poparcia faktami? IP: *.nyc.rr.com 07.07.04, 17:39
      Tak jak przewidywalem vitriolisci w rodzaju Westa, Tysprowdy, bimiego i
      jersey_guya beda pluc i wymiotowac ale nie przytocza ani jednego zrodla na
      poparcie wlasego stanowiska. Sa swiecie przekonani, ze to co nakrecil Moore to
      prawda, jedyna prawda, swieta prawda, i tak im dopomoz...... .
      Reprezentuja stanowisko logicznie niespojne. Z jednej strony zaprzeczaja jakoby
      film byl antybuszowskim paszkwilem a z drugiej strony na poparcie wlasnych racji
      wyrzyguja antybuszowski vitriol. Jak juz mowilem mul to nie kon.
      Zycze wszystkim antybuszystom wesolego lata ale ostrzegam przed smutna jesienia.
      • Gość: Western Re: Skad w was tyle vitriolu bez poparcia faktami IP: *.lv.lv.cox.net 07.07.04, 19:12
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Tak jak przewidywalem vitriolisci w rodzaju Westa, Tysprowdy, bimiego i
        > jersey_guya beda pluc i wymiotowac ale nie przytocza ani jednego zrodla na
        > poparcie wlasego stanowiska. Sa swiecie przekonani, ze to co nakrecil Moore to
        > prawda, jedyna prawda, swieta prawda, i tak im dopomoz...... .
        > Reprezentuja stanowisko logicznie niespojne. Z jednej strony zaprzeczaja
        jakoby
        > film byl antybuszowskim paszkwilem a z drugiej strony na poparcie wlasnych
        racj
        > i
        > wyrzyguja antybuszowski vitriol. Jak juz mowilem mul to nie kon.
        > Zycze wszystkim antybuszystom wesolego lata ale ostrzegam przed smutna
        jesienia
        > .

        ---

        Nie mozna byc czlowiekiem o zdrowych zmyslach twierdzac to co powyzej napisane,
        takie cos nie zdarza sie w fizyce, to jest poprostu niemozliwe. Pytasz o fakty,
        przytocz choc jeden ktory by potwierdzal racje ktore glosisz. W obecnej
        sytuacji trzeba byc albo zupelnie niezdrowym na umysle zeby nie widziec tego co
        sie wokolo dzieje, albo zwyklym bandziorem popierajacym mord, przemoc, gwalt i
        bezprawie. Nie posadzam cie o to drugie wiec pozostaje pierwsza wersja, chyba
        ze nie jestes tym za kogo sie podajesz to otwieraloby troche wiecej mozliwosci.



        • Gość: felusiak Re: Skad w was tyle vitriolu bez poparcia faktami IP: *.nyc.rr.com 08.07.04, 00:05
          Ja nie musze. Moja teza sama sie broni i to w dodatku ustami (piorem) Hitchensa:
          www.mirror.co.uk/news/allnews/page.cfm?objectid=14378134&method=full&siteid=50143
          • Gość: West Re: Skad w was tyle vitriolu bez poparcia faktami IP: *.lv.lv.cox.net 08.07.04, 01:54
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > Ja nie musze. Moja teza sama sie broni i to w dodatku ustami (piorem)
            Hitchensa

            moze bys choc raz czegos bronil wlasnymi ustami?
    • Gość: East Re: W ktorym miejscu Moore opiera sie na faktach IP: *.lv.lv.cox.net 07.07.04, 23:01
      Gość portalu: felusiak napisał(a):

      > Poniewaz czla masa oszolomionych sukcesem filmu Moore'a swiecie wierzy
      > w przedstawione tam "fakty" osmiele sie podwazyc kazdy z nich.
      >
      > Prosze podac Moore'owy "fakt" a ja go rozbiore na czynniki pierwsze i wykaze,
      > ze "fakt" jest tylko i wylacznie pogladem Moore'a.

      rozbierz to na czesci, ciekawe to bedzie

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2168301.html
      • Gość: felusiak Re: W ktorym miejscu Moore opiera sie na faktach IP: *.nyc.rr.com 08.07.04, 00:19
        Poczekam az raport zostanie opublikowany, jednak juz teraz wskaze na pewne
        sprzecznosci. Otoz w jednym miejscu czytamy w reportazu, ze CIA nie dowierzala
        rodzinom naukowcow a w innym miejscu ze zbyt wierzyla w zeznania dysydentow.
        Poprawnie powinno zatem byc: wierzyc rodzinom a nie dowierzac dysydentom.
        Tennet ze swojej strony nazwal raport absurdalnym.
        Smiesznna rzecz, raport oczyszcza tak znienawidzonego przez ciebie, obecnego
        lokatora Bialego Domu.
        • Gość: West Re: W ktorym miejscu Moore opiera sie na faktach IP: *.lv.lv.cox.net 08.07.04, 02:12
          Gość portalu: felusiak napisał(a):

          > Smiesznna rzecz, raport oczyszcza tak znienawidzonego przez ciebie, obecnego
          > lokatora Bialego Domu.

          ---

          jezeli wedlug ciebie ten raport "oczyszcza" lokatora BD, to co mozna sadzic o
          jego predyspozycjach do podejmowania decyzji i na czym sie opiera podejmujac
          takowe?

          "Wiem dobrze, że Husajn był zagrożeniem dla świata i chciał produkować broń
          masowego rażenia" - tak raport komisji skomentował prezydent George Bush."

          Jak to rozumiec:

          - brakiem argumentow,
          - bezmyslnoscia wyrazajacego taka opinie
          - brakiem respektu dla komisji i tego co wypracowala
          - proba oszustwa i naciagniecia faktow
          - zwyklym powiedzeniem w oczy "f...y"
          - czy moze cos w rodzaju "jak tak to zabieram swoje zabawki i ide do domu"
          - a moze "tato co ja mam powiedziec?"

          Uwazasz ze ten raport oczyszcza kogokolwiek z odpowiedzialnosci za wywolanie
          nielegalnej wojny, wymordowanie tysiecy ludzi, ograbienie obcego panstwa,
          wciagniecie wlasnego narodu w olbrzymie koszty, setki zabitych zolnirzy
          amerykanskich, niespotykana do tej pory nienawisc do US i Swiata w regionie,
          itd?
          Powiedz nam felusiak kim ty jestes ze tak uwazasz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka