borrka
26.12.12, 09:57
Dawniej dzieci, czyli tzw. rebiata, mialy dobrze.
Przychodzil Mikolaj, Gwiazdor, a potem Dziadek Mroz.
Kazdy przynosil prezenty i na bok szly uprzedzenia polityczne!
Ja sie juz na Dziadka nie zalapalem, a potem myslalem raczej o Snieguroczkach i zeby przyszly same, bez starego alkasza z czerwonym nosem.
Ale mam konkretne pytanie do NSBzTiT:
Czy Died Moroz jest wymyslem sowieckim ?
W ramach laicyzacji obyczajow ?