Dodaj do ulubionych

Na narty? Na zorbing!

09.01.13, 22:01
Na osniezonych gorskich stokach bywam juz kilkadziesiat lat. Pamietam jeszcze dobrze wiazania kandahary i dlugie narty drzewne, zastapione przez rewolucyjne "plastiki" az doszlo do uzywanych dzisiaj krotkich nart parabolicznych, ktore nawet poczatkujacym pozwalaja latwo skrecac na stoku.

Mlodsza generacja uzywa czesto snowboardu na ktorej mozna sie slizgac i robic zakrety.

Jak czytam jednak czeka nas nastepujaca rewolucja - tzw zorbingu rodem z Nowej Zelandii a polegajacy na staczaniu sie ze stoku we wnetrzu sfery z plastiku. Wewnetrz tej sfery jest mniejsza sfera izolowana od zewnetrznej warstwa powietrza.

Sport ten okazuje sie dosc niebezpieczny o czym swiadczy wypadek smiertelny jednego z dwoch adeptow zorbingu na stokach gor polnocnego Kaukazu.

PF
Obserwuj wątek
    • melord Re: Na narty? Na zorbing! 09.01.13, 22:39
      prawde mowiac nie wiele ma to wspolnego z narciarstwem,to kolejny chyba przyklad lansowania "sportow" ekstremalnych?
      osobiscie sniegu nie widzialem chyba z 10 lat,rokrocznie obiecuje sobie wybrac sie do NZ na raty (mozna tez w AU)ktore uwielbiam ,ale na obietnicach sie konczy....wybieram urlop latem w Polsce

      pzdr
      • polski_francuz It's economy stupid 10.01.13, 09:30
        "prawde mowiac nie wiele ma to wspolnego z narciarstwem,to kolejny chyba przyklad lansowania "sportow" ekstremalnych?"

        Miejscowosci gorskie szukaja jak moga by przedluzyc sezon. Nowe sporty, nowe atrakcje, aby tylko miec troche wiecej turystow i dac troche wiecej zarobic swoim. Ale i tak sezon jest od grudnia do kwietnie i od czerwca do sierpnia.

        Na narty radze w Alpy. W tym roku zjezdzalismy chyba z 2500-3000 m. Powietrze swieze, slonca troche jest. I ceny do zaakceptowania. Ale, ponoc Slowacy tez dobrze zagospodarowali poludniowe Tatry.

        Bylem kilka lat temu w "rodzinnej" Szklarskiej. Zimowa oferta jednak jest troche slaba.

        PF
        • przyjacielameryki Re: It's economy stupid 10.01.13, 15:10
          Ja w latach 90-tych jezdziłem często na narty w Alpy(Austria - Kappl, Soelden i Szwajcaria - Verbie), teraz rzadziej. Mój syn był w tym roku(tuż przed świętami) we Francji w Les Menuires - Roc des 3 Marches k/ Grenoble)
          W Polsce jezdziłem na Kasprowym, Nosalu, Szymoszkowej, Gubałówce w Bukowinie w Szczyrku i na Jaworzynie w Krynicy.
          Narty są czymś niezwykłym, jezdzi cała moja rodzina a syn bardzo profesjonalnie - we Francji mogli zjeżdżać(z instruktorem) z trudnych nieoznakowanych tras, w innych państwach jest to zabronione. Oczywiście Alpy są przygotowane fantastycznie w sensie każdym.

          Je z wielu powodów ostatnio jeżdżę do Zakopanego i zjeżdżamy z Kasprowego i Szymoszkowej(to łagodna górka) k/ Hotelu Kasprowego. Starość nie radość. Może wybierzemy się do Włoch(Livigno), świetne miejsce, dobre trasy, świetna kuchnia.
        • bigobserver Re: It's economy stupid 10.01.13, 15:44
          polski_francuz napisał:

          > Bylem kilka lat temu w "rodzinnej" Szklarskiej. Zimowa oferta jednak jest troch
          > e slaba.
          >
          Wybierz sie przy okazji do Bialki Tatrzanskiej.
          To wprawdzie nie Alpy ale chyba najlepsze miejsce w Polsce by moc pojezdzic na nartach
          • polski_francuz Troche daleko 10.01.13, 22:00
            najdalej w tym kierunku bylem raz (w latach 70-tych) w Szczyrku.

            Obecnie, juz dojazd do Szklarskiej jest skomplikowany - pociag nocny do Berlina a potem wynajety samochod.

            Do Alp mi blizej.

            PF
            • bigobserver Re: Troche daleko 11.01.13, 11:57
              polski_francuz napisał:

              > Do Alp mi blizej.
              >
              To tak jak mnie ale trzteba od czasu do czasu odwiedzic rodzine i mozna to polaczyc z krotkim wypadem w Tatry.

              Pozdrowionka
    • bigobserver Re: Na narty? Na zorbing! 10.01.13, 12:19
      polski_francuz napisał:

      > Na osniezonych gorskich stokach bywam juz kilkadziesiat lat. Pamietam jeszcze d
      > obrze wiazania kandahary i dlugie narty drzewne, zastapione przez rewolu
      > cyjne "plastiki" az doszlo do uzywanych dzisiaj krotkich nart parabolicznych, k
      > tore nawet poczatkujacym pozwalaja latwo skrecac na stoku.
      >
      > Mlodsza generacja uzywa czesto snowboardu na ktorej mozna sie slizgac i robic z
      > akrety.
      >
      Dobrych nart nic nie jest w stanie zastapic. Moze tylko nowsze, lepsze narty.
      Nie wyobrazam sobie roku bez przynajmniej jednego tygodnia na nartach.
      • polski_francuz Re: Na narty? Na zorbing! 10.01.13, 14:19
        I gdzie jezdzisz?

        PF
        • bigobserver Re: Na narty? Na zorbing! 10.01.13, 15:28
          polski_francuz napisał:

          > I gdzie jezdzisz?
          >
          Roznie. Najczesciej to Salzburgerland.
    • jk2007 p_f 10.01.13, 12:25
      pracowales juz u Ruskich w Courchevel?
      • polski_francuz Re: p_f 10.01.13, 14:20
        Ostatnio w rodzine to pracowal moj Tata u Rosjan: przy wyrebie drzewa i niedobrowolne. Ale wytlumacz troche tlo tego pytania.

        PF
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka