bigobserver Re: Antydepresyjna piosenka 21.07.04, 12:36 Po premierze opery Carmen francuskiego kompozytora Jerzego Bizeta (1838-1875) jeden z krytyków napisał: "W tej operze nie było nic hiszpańskiego. Jedynie sceny w szatni przypominały walki byków". Odpowiedz Link Zgłoś
hubbeles uczmy sie jezykow 21.07.04, 13:48 niewinne polskie "szukac" - znaczy po czesku i to dosc wulgarnie "jebac" mieszkac - znaczy po czesku "tracic, przegapic" kadzic - znaczy "srac" (i zabij, jesli rozumiem dlaczego, bo kadzidlo - to kadzidlo) nozyczki - nozki nozki - nozyczki smak - chuc milosc - laska chowac - hodowac niebieski - niebianski podwodny - falszywy, oszukany toaleta - zachod statek - posiadlosc ziemska jagoda - truskawka borowki - jagody kolej - akademik dziwak - widz piwnica - winiarnia sklep - piwnica czerstwy - swiezy ogórek konserwowy: styrylizowany uhorek Autentyczny napis na konserwach informujacy o procesie jaki dany produkt przeszedl) uwaga pociag: Pozor vlak W Czechach na przystankach stoi jak byk: Odchody autobusu mam pomysl?: mam napad miejsce stalego zamieszkania: trvale bydlisko stonka ziemniaczana: mandelinka bramborova plaster na odciski: naplast na kure oko Chwilowo nieobecny - momentalnie neprzitomni Hot dog - parek v rohliku Po czesku teatr narodowy to narodne divadlo a drodzy widzowie to wazeni divacy zepsuty - poruhany kopac- ripat Czyli jesli sie powie, ze jakis dziwak szuka czerstwego chleba w sklepie, to Czech zrozumie, ze widz pieprzy swiezy chleb w piwnicy. A jesli Bogu ducha winny pan doktor poprosi o potrzymanie "nozek", jednoczesnie przyznajac sie na glos do "szpetnych chuci", to jedynie uprzedza, ze aplikowane lekarstwo bedzie paskudne w smaku - bedzie mialo "szpatnou chuc". Odpowiedz Link Zgłoś
hubbeles Prawa i zasady 21.07.04, 16:12 Jezeli cos moze sie nie udac - nie uda sie na pewno Nigdy nie kloc sie z glupcem - ludzie moga nie dostrzec roznicy Jezeli myslisz, ze idzie dobrze - na pewno nie wiesz wszystkiego Trudne problemy zostawione same sobie stana sie jeszcze trudniejsze Jezeli udoskonalasz cos dostatecznie dlugo - na pewno to zepsujesz Druga kolejka jest zawsze szybsza Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne albo powoduje tycie Niemozliwe jest zbudowanie niezawodnego urzadzenia -glupcy sa zbyt pomyslowi swiatelko w tunelu - to reflektory nadjezdzajacego pociagu To, czego szukasz, znajdziesz w ostatnim sposrod mozliwych miejsc Wniosek to punkt, w ktorym nie masz juz sily dalej myslec Zlota zasada Murphy'ego: Zasady okresla ten, kto ma zloto Zasada Robertsona: Dyplomata to ktos, kto mowi ci, abys poszedl do diabla, a ty cieszysz sie na podroz Prawo Gumpersona: Prawdopodobienstwo kazdego zdarzenia jest odwrotnie proporcjonalne do stopnia, w jakim jest ono pozadane Prawo Wylera: Nie ma rzeczy niemozliwych dla kogos, kto nie musi ich zrobic sam Prawo Balaniego: Jak dlugo trwa minuta, zalezy od tego,po ktorej stronie drzwi toalety sie znajdujesz Prawo Liebermana: Aby oszacowac czas potrzebny na wykonanie jakiegos zadania nalezy przewidywany czas pomnozyc przez dwa i przyjac jednostke o rzad wyzsza Prawo Greena: Wszystko jest mozliwe pod warunkiem, ze nie wiesz o czym mowisz Maksyma Manly'ego: Logika jest absolutnie pewna metoda dochodzenia do niepewnych wnioskow Prawo Sattingera: Kazde urzadzenie bedzie dzialac lepiej, jezeli wlozysz wtyczke do gniazdka Prawo Fetta: Nigdy nie powtarzaj udanego doswiadczenia Zasada Tsara: Przy dziesieciu priorytetowych sprawach ktoras na pewno bedzie wykonana jako pierwsza Dylemat Glowny: Optymista wierzy, ze zyjemy w najlepszym ze swiatow Pesymista obawia sie, ze moze to byc prawda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Prawa i zasady IP: *.stenaline.com 22.07.04, 10:17 Niewątpliwie religia jest rodzajem drogowskazu dla człowieka. Ma też znaczący wpływ na jego zachowania w zetknięciu z życiem. Rozmaicie więc kształtuje ludzką percepcję rzeczywistości: Taoizm - Zdarza sie wdepnąć w gówno. Konfucjanizm - Konfucjusz powiada: "zdarza sie wdepnąć w gówno". Islam - Jeśli wdepnie się w gówno to jest to wola Allacha. Buddyzm - Jeśli wdepnie się w gówno, to nie jest to gówno. Katolicyzm - Wdeptujesz w gówno, bo jesteś grzeszny. Kalwinizm - Wdeptujesz w gówno, bo się opieprzasz. Judaizm - Dlaczego w to gówno wdeptujemy właśnie my ? Luteranizm - Jeśli wdeptujesz w gówno, uwierz, a nie wdepniesz więcej. Prezbiterianizm - Jeśli ktoś ma wdepnąć w gówno, to niech to nie będę ja. Zen - Czym jest gówno ? Jezuityzm - Jeśli wdepniesz w gówno i nikt tego nie poczuje, to czy ono naprawdę śmierdzi ? Christian Science - Jeśli wdepniesz w gówno, nie przejmuj się - to samo przejdzie. Hedonizm - Jeśli wdepniesz w gówno - raduj sie. Adwentyści Dnia Siódmego - Jedynie w soboty nie wdeptuje się w gówno. Hare Krishna - Równo w gówno. Rama, rama, om, om..... Rastafarianizm - Sztachnijmy sie tym gównem. Hinduizm - Wdeptywało się już w to gówno. Mormonizm - Wdeptywało się już w to gówno i wdeptywać się będzie. Ateizm - Nie ma w co wdepnąć. Agnostycyzm - Może jest w co wdepnąć, a może nie. Stoicyzm - No i wdeptuje sie w gówno. Co z tego ? Nie rusza mnie to. Swiadkowie Jehowy - Wpuść nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje sie w gówno. Exremisci Islamscy - Obwieszają sie dynamitem i wysadzają gówno w powietrze Milleryzm - Przed nami gówno było jeszcze większe. Feminizm - Kobieta ma prawo wdepnąć w gówno i jej sprawa, jak na to zareaguje. Socjalizm - Dla wszystkich równe szanse na wdepnięcie w gówno. Nihilizm - Nie ma gówna i gówno mnie to obchodzi, bo żadne gówno się nie liczy. Animizm- Wdepnąłem w gówno i dusza gówna złączyła się z moją duszą Epikureizm - Jak się cieszę, że wpadłem w gówno, ty też chwytaj gówno. Odpowiedz Link Zgłoś
szuarma Re: Antydepresyjna piosenka 21.07.04, 16:27 Narrator Jest kraj gdzieś na świata krańcu, gdzie słowo waży więcej niż rozum. Umysły spaja ciasny pojęć łańcuch, nad każdym słowem cenzorski stoi dozór, naród jest tam dodatkiem do sloganu, krzykliwy Ustrój wypełnia wszystkim ciszę. Tam można czasami nad ranem taką modlitwę usłyszeć Naród i inni (śpiewają) Gwiazdo przewodnia, gdzie jesteś? Czy wzeszłaś nad naszą Ziemią ? Czy w jakimś szczęśliwym mieście oświetlasz drogę nadzieją? Szukamy na niebie znaków: w którą skierować się stronę, czy w słońce wzlecieć jak ptaki, gdzie szukać Arkadii straconej? Proszę - nie dawaj nam recept i nie mów, jak żyć musimy, nie miej nas w swej opiece. nie o to Ciebie prosimy. Nas nie obsypuj darami, starczy, gdy cel życia wskażesz. 0 to Cię tylko błagamy - bądź w życiu nam drogowskazem! Rozplątaj ścieżek bałagan, w Tobie nadzieja jedyna. Przecież Ty wszystkim pomagasz, więc o nas nie zapominaj. Jak drzewo rosnące w górę, jak ptak lecący do gniazda, jesteśmy dziećmi natury, więc czemu nie świecisz nam gwiazdo? Gwiazdo wyniośle milcząca, my wiemy - jesteś na ziemi, szukać będziemy bez końca - i nigdy nie ustaniemy. Naród Idziemy ! Narrator Dokąd? Naród Jak to - dokąd ? Szukać drogi do gwiazdy przewodniej. Narrator Chyba szukać gwiazdy? Naród Ty to byś chciał od razu całą Mleczną Drogę. A wiesz którędy iść ? Narrator Nie... Naród No widzisz. Narrator Właśnie nie widzę. Naród Czego? Narrator Drogi ni kurhanu, gwiazd szukam - przewodniczek łodzi. Naród Więc idziemy szukać! Narrator Ja nie idę. Naród Co to za fochy ?! Sam powiedziałeś, że szukasz. I obiecywałeś, że nigdy nie ustaniesz. Słowo się rzekło, komu w drogę - temu czas, (pojawia się Gwiazda;Bynajmnie-nie-Betlejemska) Gwiazda Szukaliście mnie, więc jestem. Naród Ciebie ?! Gwiazda Przecież jestem gwiazdą. Narrator Tak, a1e Bynajmniej-Nie-Betlejemską. Sama się znalazłaś. Naród Nieszukana, nieproszona... Przyszłaś do nas. Po co? Gwiazda: Ja na wyspy szczęśliwe was zaprowadzę, I niech nikt mi nie śmie sarkać ni się krzywić, bo nic mnie nie rusza, czyście temu radzi, że was - chcecie czy nie - zaraz uszczęśliwię. Naród: Ludzie! Pomocy! Narrator: Ratuj się, kto może! Będą uszczęśliwiać! Gwiazda: Ludzie! Dlaczego wy mnie nie chceta, no, dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Antydepresyjna piosenka 21.07.04, 17:09 hubbeles napisał: > Jak dobrze byc barankiem > i wstawac sobie rankiem, > i biegac na polanke, > i spiewac sobie tak: > be be be, kopytka niosa mnie, > be be be, kopytka niosa mnie. > > angielski > How good to be baranek > and wake up sobie ranek, > and running to polanek, > and singing just like that: > be be be, kopytka taking me, > be be be, kopytka taking me. > > niemiecki > So gut zu sein baranek > aufsteigen sobie ranek, > und gehen aus polanek, > und singen so wie als: > bich bich bich, kopytka tragen mich, > bich bich bich, kopytka tragen mich. > > farancuski (jakby ktos nie wiedzial) > C'est bien d'etre un baranek > et se berer sobie ranek, > et courir sur polanek, > et chanter comme ca: > boit boit boit, kopytka portent moi, > boit boit boit, kopytka portent moi. > > wloski > Bene essere baranek > alzarsi sobie ranek > corere na polanek > e cantare me si : > be be be, kopytka portano me, > be be be, kopytka portano me. > > hiszpanski > Que bien es ser baranek > Despertar en el ranek > Corrir na polanek > Y cantarme asi : > be be be, kopytka portan a mi > be be be, kopytka portan a mi > > holenderski > 't Is tof zijn een baranek > en opstaan elk poranek > dan lopen naar polanek > en zingen als volgt: > be be be, kopytka dragen me > be be be, kopytka dragen me > > czeski > Jak dobre byt beranek > a vstavat brzy ranek > a biezet na polanek > a zaspivat si tak > be be be kopytka nesou mne > be be be kopytka nesou mne > > arabski > Mnich entakun baranek > La talaa sobie ranek > Latarkud ila polanek > La tugranne > Me me me kopytka jaahuduni > Me me me kopytka jaahuduni > > hebrajski > Jafe lihjot baranek > Lakum sobie poranek > Lalechet lepolanek > Laszir szira kazot > Bi, bi, bi, kopytka nos'im oti > Bi, bi, bi, kopytka nos'im oti > > japonski > Baranek de aru no-wa ii ne. > ranek-ni okite, > polanka-e hashitte, > kou utattari suru: > be be be, kopytka-wa boku-wo hakonde iru > be be be, kopytka-wa boku-wo hakonde iru > > esperanto > Kiel bone esti baranek > kaj levigxi sobie ranek > kaj kuri al polanek > kaj kanti al si tie: > bi bi bi, kopytka portas min > bi bi bi, kopytka portas min > > wegierski > Jaj de jó baranek lenni > És sobie ranek felkelni > És polanekre futni > És énekelni így: > bem bem bem kopytka hoznak engem > bem bem bem kopytka hoznak engem. > > rosyjski > Kak choroszo byt' baranek > I prosypat'sja kazdyj ranek > I biezat' na polanek > I piet' siebie wot tak: > be be be kopytka niesut mienia > be be be kopytka niesut mienia > > portugalski > Como e bom ser baranek > levantar co poranek > e correr na polanek > cantando assim: > be be be kopytka estao carregando me > be be be kopytka estao corregando me > > norweski > Saa godt aa vaere baranek > og staa tidlig ranek > og loepe ut i polanek > og synge en bare slik: > bae bae kopytka baerer meg, > bae bae kopytka baerer meg > > szwedzki > Saa skönt att vara baranek > Och stiga upp tidigt om ranek > Och springa ut i polanek > Och sjunga saa här: > Bä bä bä kopytka mig bär > Bä bä bä kopytka mig bär To jest piekne. Nie widzialem jeszcze tlumaczenia na chinski wie c proponuje : Hao de xiang baraniem Qi Zhuang sobie rankiem Zou Lu na polanke Jiou zhe Yang Chang Ho, ho, ho kopytka zi zeng Wo Ho, ho, ho kopytka zi zeng Wo Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Antydepresyjna piosenka 21.07.04, 20:32 pro_wok napisał: > To jest piekne. > Nie widzialem jeszcze tlumaczenia na chinski wie c proponuje : > > Hao de xiang baraniem > Qi Zhuang sobie rankiem > Zou Lu na polanke > Jiou zhe Yang Chang > Ho, ho, ho kopytka zi zeng Wo > Ho, ho, ho kopytka zi zeng Wo > Po poprawce Hao de xiang barankiem Qi Zhuang sobie rankiem Zou Lu na polanke Jiou zhe Yang Chang Ho, ho, ho kopytka zi zeng Wo Ho, ho, ho kopytka zi zeng Wo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Antydepresyjna piosenka IP: 192.117.117.* 21.07.04, 21:36 nareszcie!!!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Antydepresyjna piosenka 21.07.04, 21:48 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nareszcie!!!!! :) Witam dano az tak bardzo brakowalo Ci tego tekstu po chinsku ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Antydepresyjna piosenka IP: *.jazo.org.il 23.07.04, 08:25 przede wszystkim brakowalo mi ciebie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Antydepresyjna piosenka 24.07.04, 00:52 Gość portalu: dana33 napisał(a): > przede wszystkim brakowalo mi ciebie... :) Wiesz Dano, ja podgladam od czasu do czasu co sie tutaj dzieje ale to co widze nie nastraja mnie zbyt dobrze. Watkow lekkich jak ten wlasnie czy towarzysko informacyjnych tyle co kot naplakal za to na wiekszosci znajduje pole zacieklej walki. Jak ja mam ochote sobie powalczyc i troche sie odstresowac to wole pojsc na godzinke do naszego dojang niz denerwowac sie na forum. Moze kiedys sie sytuacja na forum poprawi i bedzie czlowiek mogl miec znowu przyjemnosc w zagladaniu tutaj ale na razie nie wiele na to wskazuje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hubbeles Bagnet na skron 21.07.04, 21:24 W Obronie demokracji i braterstwa. Nie bedzie wrog juz plul nam w twarz i imie poniewieral Butem, o'kutem', w kurska stal, wolnosci slowa odbieral. Cenzury knebel wypluc nam nie straszne nam wyzwiska i pelnom pierwsiom zakrzykniem znow "gwalt niech sie gwaltem odciska" !!! Zacisnij piesci i czolo wznies "Wolnosci dzis igrzyska !!!" to nic ze gardlo chrypi nam "jak dupa do mrowiska" Rozmachu nabierz i wal w pysk splesnialej teknokracji "bagnet na bron" i kopnij w krok hydre administracji. A gdy nie starczy mysli Ci Koncept sie urwie w polowie Nie przejmuj sie, ze dreczy Cie ludowe wodoglowie. Bo, nasze miasta, nasze "wsie" nasze sa pola i lasy Elitom bedziem znowu MY !!! od dzis az po "wsie" czasy. I nie boj sie, ze sciepy won czasami Cie dogoni pokaz tym "chamom" choc zwiedly jest "wolnosci" kwiat na skroni. Otworz twe serce i obnarz piers. ktora jak "wyspa" braterstwa osamotniona dzisiaj jest na oceanie szyderstwa. To nic ze spoczal gdzies na dnie w zimnych wodach Murmanska towarzysz nasz, z zaloga swa Lodzi Chaima Piasta. "Wyklety powstan ludu ziemi" bo tys prawdziwy bohater maczuga w dlon, odszukac idz! ducha Emilii Plater. Bo gdzies przysiadla po walce swej za wolnosc wypowiedzi broda na piersi, piers na brzuch a brzuch na ziemi lezy. To nic ze wiatr histori nas pozbawil dawno czupryny na barykady narodzie moj bo b e d z i e m obalac "doktryny". ( a tak) Bagnet na bron, wieniec na skron Sztandar powiewa wysoko Nie bedziem placic gdy darmo jest ostoja demokracji !!! A kiedy w walce rumak twoj posligznie sie w swoim pedzie przeczytaj sobie wiersz ten moj i pomysl.. za rok za dwa .. i nas tu tez nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Bogactwo frazeologiczne języka polskiego :) IP: *.stenaline.com 21.07.04, 21:50 BOGACTWO FRAZEOLOGICZNE J. POLSKIEGO czyli SEMPINTERNOLOGIA TRANSCEDENTALNA Ta lista przeznaczona jest dla tych, którzy kochają język polski, albo dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą za co powinni go kochać, a chcieliby się dowiedzieć. Dupa - (1) dobrze znana nam część ciała; (2) przen. człowiek niezaradny, oferma; (3) przen. atrakcyjna kobieta. Ale dupa! - Wyraz uznania dla urody przechodzacej kobiety. Być do dupy - do niczego się nie nadawać. Być (od czegoś) jak dupa od srania - używane dla uzmysłowienia oczywistości czyjegoś obowiązku. Być wrzodem na dupie - być upierdliwym, wiecznie w czymś przeszkadzać Chodzić (latać) z gołą dupą - chodzić (biegać) w negliżu, niekompletnie ubrany. Chronić własną dupę – postępować myśląc tylko o zabezpieczeniu swojego spokoju, wygody, bezkarności. Chuj Ci w dupę - np. No dobrze, rób co chcesz albo „jak nie, to nie” Chuj Ci w dupę, i kawałek szkła – życzenie komuś nieszczęścia połączonego ze szczególnymi uciążliwościami. Chuj w dupę Stefce, jak się ruchać nie chce! – właściwie mi na tym nie zależy. Ciemno jak w dupie u Murzyna - bardzo ciemno. Coś dupnęło – wieloznaczne: coś uderzyło z hukiem, coś się rozpadło nagle, coś się zepsuło Dać dupy - (1) ponieść klęskę (najczęściej w rywalizacji sportowej); (2) (o kobiecie) oddać się mężczyźnie, (3)sprzedać honor Do dupy z (tym). - niech (to) szlag trafi. Dostać ścisku dupy – gwałtownie przestraszyć się. Dostać w dupę - p. Dać dupy (1). Do dupy z... (używane, gdy mamy już czegoś dość). Dupa blada / dupa zimna (używane, gdy coś się całkowicie nie udało). Dupa ci pęknie (np. jak będziesz tyle jadł). Dupa dupie nie równa - są równi i równiejsi Dupa Jasiu lub Dupa Jasiu pierdzi Stasiu (1) (używane, gdy ktoś gada bzdury); (2)używane dla określenia niepowodzenia Dupa jej się piórcy – o pojawiającym się owłosieniu łonowym u młodej góralki, co utożsamiane jest z gotowością do podjęcia czynności seksualnych (Ciese jo się ciese, że mnie cycki rosno, dupa mi się piórcy – bede dawać wiosno) Dupa nie szklanka, nie potłucze się... - tj. Można śmiało w nią dać klapsa Dupa nie z tej Ziemi - wyraz najwyższego podziwu dla atrakcyjności kobiety. Dupa wołowa – człowiek niezaradny, oferma Dupa z uszami - człowiek niezaradny, pierdoła. Dupczyć - określenie czynności powszechnie wykonywanej nie zawsze za obopólną zgodą, polegającej na umiejętnych ruchach i ułożeniach ciała. Termin, który jest metaforą został wzięty przez część populacji zbyt dosłownie, co doprowadziło do debaty ogólnokrajowej na temat związków osób jednej płci. Dupek - (1)niechętnie o kimś zarozumiałym, głupawym; (2) walet w kartach. Dupę lizać komuś - próbować nieszczerze zyskać względy (np. przełożonego) Dupę umoczyć – o niepowodzeniu. Dupowaty – człowiek niezaradny, oferma. Gadać o dupie Maryni - rozmawiać o bzdurach lub na świńskie tematy. Gołodupiec – pogardliwe określenie najczęściej stosowane przez potencjalne teściowe w stosunku do niezbyt zamożnego kandydata na zięcia. Gówno, dupa i kamieni kupa - ogólne fiasko. Hrabina/hrabia von Dupenszturchen - ktoś nadmiernie celebrujący własną osobę, zachowujący sie pretensjonalnie I dupa z gazem – I nic nie wyszło (z zamierzeń). Idzie jakby miał granat w dupie – o człowieku ślamazarnie poruszającym się, nadmiernie ostrożnie stawiającym kroki. I Herkules dupa, kiedy ludzi kupa - o niemożliwości pokonania przerastających nas trudności. Ja się ciebie nie boję bo mam w dupie naboje – deklaracja, ostrzeżenie stosowane w celu uzmysłowienia stosującemu groźby, że dysponujemy skutecznym, choć tajemniczym antidotum i nie damy się zastraszyć. Jak ci głód do dupy wejdzie... (to będziesz wszystko jadł) (używane, gdy ktoś kaprysi). Jakbyś się nie obrócił, i tak dupa z tyłu – o obiektywnych, niemożliwych do zwalczenia przeszkodach. Jasna dupa! – używane analogicznie do „Jasna cholera” Kopa w dupę dostać (od kogoś) – (1) przyjąć cios wymierzony stopą, (2) stracić pracę, kochankę itd. Kość (ci ) w dupie nie pęknie... – nie przemęczysz się (jeżeli coś zrobisz). Kręcić dupą - zwracać na siebie uwagę, tańczyć, wiercić się, kokietować mężczyzn. Kręcić się jak bąk w krowiej dupie – (1) wykonywać zbędne ruchy, (2) być zdezorientowanym i działać nieracjonalnie Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę – w życiu nie ma miejsca na sentymenty i wrażliwców. Latać z dupą (np. po chałupach) - łazić gdzieś, zamiast siedzieć w domu. Leżeć do góry dupą - leniuchować, szczególnie, gdy inni pracują. Marszczyć się jak kurza dupa - marszczyć się w opisany sposób. (z j. ros.) Mieć ciężką dupę - być leniwym, ociężałym. Mieć cukier w dupie – o kobiecie (słodka idiotka). Mieć dupę jak kasztanka Piłsudskiego – o niewieściej dupie, która jest wprawdzie wielka, ale za to ponętnie zaokrąglona i „nabita” (taka, co to nie zdołasz uszczypnąć). Mieć dupę jak stolnica – o niewieście, która zamiast kobiecych kształtów ma dupę szeroką i płaską. Mieć dupę jak szafa trzydrzwiowa / jak perszeron - o kimś z dużą dupą, otyłym. Mieć dupę jak szafa trzydrzwiowa z lustrem - o kimś z jeszcze większą dupą Mieć dupę jak szalupę - mieć grubą, ciężką dupę. Mieć w dupie motorek – o człowieku energicznym, żwawym, szybkim w pracy; lub o niesfornym ruchliwym dziecku. Mieć w dupie owsiki – przejawiać nadmierną aktywność, niecierpliwość, wiercić się. Mieć dupę posmarowaną terpentyną – j.w. Mieć oczy w dupie - niczego nie widzieć, być ślepym. Mieć (wszystko, kogoś itd.) w dupie - nie liczyć się z kimś czymś, lekceważyć kogoś, coś. Mieć smutną dupę - o kobiecie, która nie czerpie radości z uprawiania seksu. Mieć wysoko postawioną dupę - być na wysokim stanowisku Mieć zęby w dupie - o nieprzystępnej dziewczynie Miejsce, gdzie psy dupą szczekają - zadupie. Młody ambitny z ogniem / dynamitem w dupie - młody, nadgorliwy pracownik. Na każdą chytrą dupę znajdzie się chuj ze śmigłem (ros. На каждую хитрую жопу найдется хер с винтом) – na każdego cwaniaka znajdzie się sposób. Nie mieć co na dupę włożyć - nie mieć się w co ubrać. Nie móc na dupie usiedzieć - nie móc spokojnie usiedzieć na jednym miejscu / w domu, tylko ciągle gdzieś chodzić. Nie widziała dupa słońca, ogorzała od miesiąca" - zachwyt kogoś nad osobą /zjawiskiem nie mającym szczególnej wartości Nogi ci z dupy powyrywam - popularna groźba, używana w złości. Nogi w dupę włażą - o zmęczeniu zbyt długim chodzeniem. Obrabiać dupę (komuś) – obmawiać, plotkować na czyjś temat Oczy napasł a dupę wymorzył - naoglądał się czegoś i zgłodniał. O dupę coś / wszystko rozbić - (1) coś (wszystko) do niczego się nie nadaje; (2) wszystko zakończyło się niepowodzeniem. O kant dupy coś rozbić - o czymś co do niczego się nie nadaje Pierdol w dupę, równaj w prawo – nie przejmuj się, rób swoje (popularne w kręgach wojskowych) Pluć, łapać i po dupie się drapać (czynności, których wykonanie radzone jest komuś, kto się nudzi i nie wie co ma zrobić). Pocałuj mnie w dupę (używane zwykle, jako negatywna odpowiedź na czyjąś prośbę) Pocałujta w dupę wójta - możecie mi naskoczyć! Posadzić dupę na czymś – usiąść Kobieta z ogniem w dupie – kobieta namiętna, perfekcyjna kochanka. Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę – kto jest zbyt uległy, będzie w swoim życiu ciężko doświadczany. Potrzebny jak wrzód na dupie - niepotrzebny. Prawda je Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Bogactwo frazeologiczne języka polskiego :) 2 IP: *.stenaline.com 21.07.04, 21:53 Potrzebny jak wrzód na dupie - niepotrzebny. Prawda jest jak dupa, każdy ma swoją (za pierwszym prezydentem III RP) - każdy ma swoje racje, nie ma obiektywnej prawdy. Przydupas – (1) pogardliwie o partnerze kobiety; (2) lizus, Przyjemny jak zadra w dupie -b. nieprzyjemny Ratować czyjąś dupę - ratować kogoś z opresji. Ręce (mu) z dupy wyrosły - ma dwie lewe ręce (z j. ros). Rusz dupę! – zachęta do podjęcia działania Schyl dupę i zobacz - schyl się i zobacz. Siedź (spokojnie) na dupie - (1) nie kręć się, nie wierć się; (2) nie chodź nigdzie, (3) nie wychylaj się z opiniami. Srali muszki będzie wiosna, będzie lepiej trawka rosła - o bezsensownym gadaniu. Srali, pierdzieli a dupy nie mieli - (1)o naradzie zakończonej brakiem konkretnych ustaleń (2)o osobie nieprzekonująco argumentującej (3)o wypowiedzi mitomana. Śmiać się jak końska dupa do bata – śmiać się przez łzy. Świnie (komuś) w dupie pasą - ktoś jest nienażarty. Tak ci wleję, że przez cały tydzień na dupie nie usiądziesz (groźba ojca stosowana pod adresem dziecka) Taki z niego (...) jak z koziej dupy trąbka - kiepski z niego... (np. piosenkarz). To jest do dupy niepodobne - (o czymś bardzo bulwersującym) kto to słyszał, do czego to podobne To się ani kupy, ani dupy nie trzyma - nic tu nie pasuje, nic się nie zgadza Trę dupę o trotuar – używane jako przykład brzmienia mowy francuskiej. Troszczyć się tylko o własną dupę - myśleć tylko o obie, być egoistą Truć dupę - być upierdliwym, zawracać komuś głowę. Ugryź się w dupę / niech się w dupę ugryzie/ - p. Pocałuj mnie w dupę W dupę, srać na Maćkową gruszkę (pójdziesz) – nigdzie nie pójdziesz Wełna nie wełna, byle była dupa pełna - wszystko jedno co się zje, byle było dużo. Wisi mi to koło dupy – kompletnie mi na tym nie zależy. Włazić komuś w dupę (bez mydła) - podlizywać się komuś. Wsadź sobie w dupę (np. odpowiedź na odmowę podzielenia się czymś). Wstyd to kraść i z dupy spaść – pierwsza część zdania oczywista :) , druga to skrajne niesprawdzenie się jako kochanek. Wydupczyć – (1) oszukać kogoś, wyprowadzić w pole, (2) kogoś -odbyć stosunek seksualny Wyglądać jak pół dupy zza krzaka (jak dupa zza płota) - wyglądać nieelegancko. Wymięty jakby go krowie z rzyci / dupy wyciągnął – bardzo wymięty. Wyżej sra niż dupę ma – o osobie z objawami przeceniania swojej wartości. Wyżej dupy nie podskoczysz – wypowiadane w celu uświadomienia komuś wewnętrznych lub zewnętrznych ograniczeń. Wziąć dupę w troki i pójść / Zabrać dupę i pójść - pójść sobie (na ogół zostawiając pracę innym). Za dużo mieć w dupie - być wybrednym. Zaczynać (coś) od dupy strony - rozpoczynanie nowego przedsięwzięcia od postawienia wszystkiego na głowie Zawracać komuś dupę - zawracać komuś głowę, zawracać komuś gitarę. Z miastaście a dupaście – o kimś kto rozczarowuje swoją postawą, zwłaszcza poraża pierdołowatością. Z palcem w dupie (zrobić coś) – dokonać czegoś, zrobić coś bez najmniejszych problemów, na luzie. Zrobić komuś koło dupy - zrobić coś, co tę osobę pogrąży, knuć intrygę Człowiek sie rodzi - z dupy wychodzi "Powiedziała pizda dupie Człowiek sie żeni - na dupę wchodzi nie będziemy żyły w kupie, Człowiek umiera - na dupie leży ty mi pierdzisz ,hałasujesz Wszystko na Świecie od dupy zależy. i chujowi humor psujesz Na to dupa obrażona, „Dupa wyciąga dziewczyny z nędzy, idź ty pizdo pierdolona dupa jest wielką kopalnia pieniędzy „ ciebie dupczą, tobie płacą, a mnie kopią – nie wiem za co?!” Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Od Kamila, Jasnorzewskiej, do Palnicka 23.07.04, 15:23 I jego obsesji. Spory jednak ´gap´. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Julian Tuwim IP: *.stenaline.com 24.07.04, 08:33 Julian Tuwim 1937 Apsztyfikanci Grubej Berty I katowickie węglokopy, I borysławskie naftowierty, I lodzermensche, bycze chłopy. Warszawskie bubki, żygolaki Z szajką wytwornych pind na kupę, Rębajły, franty, zabijaki, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Izraelitcy doktorkowie, Widnia, żydowskiej Mekki, flance, Co w Bochni, Stryju i Krakowie Szerzycie kulturalną francę ! Którzy chlipiecie z "Naje Fraje" Swą intelektualną zupę, Mądrale, oczytane faje, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Item aryjskie rzeczoznawce, Wypierdy germańskiego ducha (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę, Werzcie mi, jedna będzie jucha), Karne pętaki i szturmowcy, Zuchy z Makabi czy z Owupe, I rekordziści, i sportowcy, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Socjały nudne i ponure, Pedeki, neokatoliki, Podskakiwacze pod kulturę, Czciciele radia i fizyki, Uczone małpy, ścisłowiedy, Co oglądacie świat przez lupę I wszystko wiecie: co, jak, kiedy, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Item ów belfer szkoły żeńskiej, Co dużo chciałby, a nie może, Item profesor Cy... wileński (Pan wie już za co, profesorze !) I ty za młodu nie dorżnięta Megiero, co masz taki tupet, Że szczujesz na mnie swe szczenięta; Całujcie mnie wszyscy w dupę. Item Syjontki palestyńskie, Haluce, co lejecie tkliwie Starozakonne łzy kretyńskie, Że "szumią jodły w Tel-Avivie", I wszechsłowiańscy marzyciele, Zebrani w malowniczą trupę Z byle mistycznym kpem na czele, Całujcie mnie wszyscy w dupę. I ty fortuny skurwysynu, Gówniarzu uperfumowany, Co splendor oraz spleen Londynu Nosisz na gębie zakazanej, I ty, co mieszkasz dziś w pałacu, A srać chodziłeś pod chałupę, Ty, wypasiony na Ikacu, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Item ględziarze i bajdury, Ciągnący z nieba grubą rentę, O, łapiduchy z Jasnej Góry, Z Góry Kalwarii parchy święte, I ty, księżuniu, co kutasa Zawiązanego masz na supeł, Żeby ci czasem nie pohasał, Całujcie mnie wszyscy w dupę. I wy, o których zapomniałem, Lub pominąłem was przez litość, Albo dlatego, że się bałem, Albo, że taka was obfitość, I ty, cenzorze, co za wiersz ten Zapewne skarzesz mnie na ciupę, Iżem się stał świntuchów hersztem, Całujcie mnie wszyscy w dupę !... ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Od Kamila, Jasnorzewskiej, do Palnicka IP: *.stenaline.com 24.07.04, 09:41 To praca naukowa biedroneczko :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13313686&a=13313686 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borek Re: Bogactwo frazeologiczne języka polskiego :) 2 IP: *.g.pppool.de 26.07.04, 00:07 Drugiej dupy do srania mu/jej brak - o kims kto wszystko ma a i tak jest niezadowolony z zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Bogactwo frazeologiczne języka polskiego :) 2 IP: *.stenaline.com 28.07.04, 00:04 Gość portalu: Borek napisał(a): > Drugiej dupy do srania mu/jej brak - o kims kto wszystko ma a i tak jest > niezadowolony z zycia. --------------------------- Dzięki dołączam do listy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żelazko Re: Antydepresyjna piosenka IP: *.stenaline.com 23.07.04, 23:43 Gdyby Telekomunikacja Polska produkowała żelazka, to w sklepach nigdy byś ich nie mógł znaleźć. Żeby dostać jedno żelazko musiałbyś złożyć podanie, zapłacić i czekać przeciętnie 5 lat (rekordziści - 30 lat). Po otrzymaniu zaoferowaliby Ci super specjalna ofertę promocyjna na prąd. Oferta byłaby przymusowa i polegała na tym, ze przy każdym prasowaniu powyżej 12 godzin masz 10% zniżki, ale za to każde krótsze kosztuje Ciebie 20% więcej. Rząd oczywiście dla Twojego dobra utrzymywałby monopol na sprzedaż żelazek z wyjątkiem 3 wybranych gmin na terenie kraju. Gdyby ZUS produkował żelazka, to przez całe życie oddawałbyś 50% swojego dochodu co miesiąc, po to żeby na starość otrzymać stare, używane urządzenie, które oni dostali z darów. Za to serwisowanie żelazek odbywałoby sie w marmurowym pałacu, gdzie na jednego klienta przypadałoby 3,65 pracownika. Gdyby PKN Orlen produkował żelazka mógłbyś je kupić w każdym sklepie, przy czym ich cena rosłaby średnio 30% powyżej inflacji rocznie. Każda kolejna podwyżka byłaby tłumaczona wzrostem cen metalu na świecie (zwłaszcza wtedy, gdy drożałyby metale, które nie są używane w produkcji żelazek), natomiast obniżki byłyby tylko promocyjne. W zasadzie obniżka polegałaby na tym, ze żelazko przez pewien czas jeszcze nie zdrożeje. Gdyby PZU-Zelazko produkowało żelazka to wkrótce po rozpoczęciu działalności parlament kazałby Ci kupować co najmniej 1 żelazko rocznie z możliwością dokupienia następnych. Policja mogłaby Ciebie nachodzić w domu, zadąć okazania dowodu opłaty za ostatni kupiony przyrząd i wlepiać Ci mandaty za nieostrożne prasowanie. W przypadku gdybys nie miał wykupionego ważnego żelazka zostałbyś wyrzucony z mieszkania, a wszystkie pokoje zaplombowane. Oczywiście dla Twojego dobra. Gdyby Kopalnie produkowały żelazka, to dzięki rządowym dotacjom byłyby trzecim co do wielkości producentem na świecie. Co prawda ich żelazka byłyby znacznie droższe niż inne, a sama firma wykazywałaby ogromne straty. Każda próba zamknięcia dowolnej fabryki kończyłaby sie strajkami i zamieszkami ulicznymi, dzięki czemu powstałby specjalny program restrukturyzacji przewidujący 10.000 złotych odprawy dla każdego pracownika, który dobrowolnie odejdzie z firmy i zysk w wysokości 10 zł na każde 350 wyprodukowanych żelazek w 2013 roku. Gdyby Microsoft produkował żelazka, to 95% desek do prasowania i 99% prądu nie obsługiwałoby żelazek innych firm. Każda zmiana żelazka wymagałaby nowej deski do prasowania lub przynajmniej upgrade`u do nowszej wersji, na co oczywiście przez pewien czas byłaby promocja. Oczywiście czasem występowałby wyjątek krytyczny 00FF2546502 w module IRON XC3656121 co wymagałoby rozpoczynania całego prasowania na nowo. Po pewnym czasie firma wypuściłaby na rynek Żelazko Milenijne, które różniłoby sie od poprzedniego Żelazka `98 tym, ze byłoby bardziej niestabilne, ale za to miałoby ładniejsze przyciski. Gdyby Telewizja Polska produkowała żelazka, to niezależnie od tego jakiej firmy żelazko posiadasz (i czy w ogóle je używasz), musiałbyś płacić abonament. Abonament byłby mniejszy, gdybys nie posiadał żelazka, ale jedynie deskę do prasowania. Od czasu do czasu konkurencyjna firma prywatna sprowadzałaby super żelazka (np. z Japonii i Korei) na rynek za dodatkowa oplata. TVP zamiast zaoferować lepsze żelazka domagałaby sie od urzędników zamknięcia wszystkich innych firm stosujących w jej mniemaniu "nieuczciwe praktyki". Szczytem technologicznej myśli TVP S.A. byłyby nieciekawe i często psujące sie wyroby reklamowane często jako "Zlotepolskie" żelazka. Gdyby Zarząd Dróg i Mostów produkował żelazka, to nowy model powstawałby średnio co 15 lat, natomiast stare byłyby remontowane tylko w przypadku spowodowania bardzo dużej ilości katastrof. W pewnym momencie rząd przedstawiłby program budowy super autożelazek z następującymi założeniami: 1. powołuje sie nowa firmę "Autożelazka Polskie". 2. zabrania sie wszystkim innym produkowania jakichkolwiek żelazek. 3. głównym udziałowcem Autozelazek Polskich jest rząd i wybrana przez urzędników firma prywatna. 4. Za państwowe pieniądze produkuje sie żelazka, natomiast prywatna firma otrzymuje zyski ze sprzedaży. Po 5 latach program zakończyłby sie potężna afera, po której nowy rząd ogłosiłby kolejny pomysł na "Autożelazka", w wyniku którego do 2010 roku ma w Polsce być 100 nowych autozelazek dla 300 osób. Gdyby Sejm produkował żelazka, to każde (już na etapie projektowania) miałoby znana producentowi wadę, która planowałby usunąć w toku produkcji lub poprzez wprowadzenie modyfikacji w kolejnym modelu. Cześć żelazek byłaby jednak produkowana po przegłosowaniu licznych poprawek do projektu, dzięki czemu niektóre modele zyskiwałyby nieoczekiwanie kolka, zasilanie strumieniem wody lub reaktorem atomowym, mrożoną lub pokryta materiałem ściernym stopę. W rezultacie żadne z ogromnej ilości wyprodukowanych żelazek nie pełniłoby roli do której jest przeznaczone. Można by natomiast z powodzeniem używać ich jako przyciski do papieru, zabawki dla dzieci, narzędzia stolarskie czy nawet broń. Odpowiedz Link Zgłoś
hubbeles Jak zmusic kota do polkniecia tabletki? 24.07.04, 00:41 1. Zlap kota i trzymaj go mocno. Uloz go sobie na kolanach, glowa kota na Twoim ramieniu, jakbys karmil niemowle z butelki. Pewnym glosem powiedz, "Dobry kotek". Wrzuc kotu tabletke do pyszczka. 2. Zdejmij kota z zyrandola, wyciagnij pigulke spod kanapy. 3. Powtorz instrukcje z pktu 1, tym razem przytrzymujac przednie lapki kota lewa reka, a tylne prawym ramieniem. Wcisnij kotu tabletke do pyszczka uzywajac prawego palca wskazujacego. 4. Wyciagnij kota spod lozka. Otworz opakowanie i wez nowa tabletke. (Oprzyj sie pokusie wziecia nowego kota). 5. Ponownie powtorz instrukcje z pkt 1, z taka zmiana, ze gdy juz Uda Ci sie umieszczenie kota w pozycji niemowlecej, usiadz na brzegu krzesla, pochyl sie nisko nad kotem i uzywajac prawej reki otworz kotu pyszczek podnoszac gorna szczeke kciukiem i palcem wskazujacym. Szybko wrzuc tabletke. Poniewaz Twoja glowa znajduje sie na kolanach, nie bedziesz widzial, co robisz. W sumie, nie ma roznicy. 6. Pozostaw kota wiszacego na zaslonach. Pozostaw tabletke w swoich wlosach. 7. Jesli jestes kobieta, porzadnie sie wyplacz. Jesli jestes mezczyzna, porzadnie sie wyplacz. 8. Teraz sie opanuj. W koncu kto tu rzadzi? Zlokalizuj kota i tabletke. Przyjmujac pozycje 1, powiedz zdecydowanym glosem: "W koncu kto tu rzadzi?" Otworz kotu pyszczek, wez tabletke i... ups! 9. Nie dziala, prawda? Usiadz i pomysl. Aha! Wszystko przez te pazury! 10. Doczolgaj sie do szafki z posciela. Wyciagnij z niej duzy recznik plazowy. Rozloz go na podlodze. 11. Wyjmij kota z szafki kuchennej, a tabletke z doniczki z kaktusem. 12. Rozloz kota na reczniku tak, aby szyja kota lezala na dlugiej krawedzi recznika. 13. Rozplaszcz przednie i tylne lapki kota na jego brzuszku. (Oprzyj sie pokusie rozplaszczenia kota). 14. Owin kota recznikiem. Szybko. 15. Przyjmij pozycje 1. Lewa reke umiesc nad kocia glowa. Nacisnij pyszczek na zwarciu szczek i sprobuj go otworzyc. 16. Wrzuc tabletke w pyszczek kota i lekko ja wepchnij. Voila! Udalo sie. 17. Odkurz fruwajace klaki (kota). Zabandazuj rany (swoje). 18. Zjedz dwie aspiryny i poloz sie do lozka. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Cholender 05.08.04, 18:19 ja mojego kota juz rozplaszczylam:) Hubeles jestes tez niezawodny:) Odpowiedz Link Zgłoś
hubbeles Dlaczego Bog nie moze napisac doktoratu... 24.07.04, 01:09 Bog oglosil tylko jedna wieksza publikacje. Zostala napisana po aramejsku, a nie po angielsku. Nie zawierala bibliografii. Nie zostala opublikowana w poczytnym czasopismie. Istnieja powazne watpliwosci czy napisal ja osobiscie. Moze to i prawda, ze stworzyl swiat, ale jakie osiagniecia zanotowal od tej pory? Jego sklonnosc do wspolpracy jest ograniczona. Inni naukowcy maja duze trudnosci w odtworzeniu rezultatow jego eksperymentu. Bezprawnie przeprowadzal eksperymenty nie tylko na zwierzetach, ale i na ludziach. Gdy doswiadczenie mu nie wyszlo, probowal ukryc to topiac obiekty doswiadczalne. Kiedy obiekty nie zachowywaly sie zgodnie z jego oczekiwaniami usuwal je z probowki. Rzadko zjawial sie na zajeciach, zamiast tego kazal przeczytac studentom swoja publikacje. Niektorzy twierdza, ze przyslal swojego syna na zastepstwo. Dwoje pierwszych sluchaczy wyrzucil ze studiow. Chociaz do zaliczenia jest tylko dziesiec rygorow wiekszoc studentow oblewa jego testy. Urzeduje nieregularnie, zazwyczaj na szczytach gor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dlaczego Bog nie moze napisac doktoratu... IP: *.broadband.actcom.net.il 24.07.04, 17:03 W życiu na ogół zawsze miałem szczęście. I w rodzinie, i w interesie powodziło mi się wcale nieźle. Żona z małymi wyjątkami, była mi zawsze wierna, bo jak przez 18 lat zdradziła mnie tylko dwa razy, to to nie jest dużo. Raz z jednym muzykantem, a drugi raz ze Stowarzyszeniem Kupców i Rękodzielników, gdzie ja jestem pice-wreses. (z dumą) Wielka instytucja, paręset kilkadziesiąt samych członków, nie licząc zarządu. W interesie także było niźle. I nawet kiedy ostatnio okradli mi sklep, to tyż miałem szczęście, bo akurat poprzedniego dnia obniżyłem ceny o 30% więc, nie tak dużo straciłem. Państwo muszą znać tę firmę na Nowolipkach: "Żółtko i Eierweiss", adres telegraficzny: "Jajko". Eierweiss - to ja, a Żółtkowyjechał. Wraca za rok i cztery miesiące. Nie, nie do Brześcia. Nim się zajęło takie Mokotowie Ratunkowe. Co znaczy za co? On był autor. On pisał fantastyczne książki w rodzaju Walasa, tylko że to byli książki handlowe naszej firmy. Złodziej, ale bardzo porządny człowiek. I mądry człowiek! On na przykład wymyślił sposób darmowej korespondencji, bez nalepiania marek. I wszystkie listy dochodziły i nikt nic nie dopłacał. W jaki sposób? Zwyczajnie, On wszystkie listy kierował do siebie samego, a z drugiej strony koperty, jako wysyłającego, podawał nazwisko tego człowieka, do którego pisał. To poczta zwracała tamtemu list, jako niofrankowany. I takich ludzi się u nas trzyma w więzieniu. Stra... "szne" już nie mogę wymówić, taki jestem oburzony. Inna rzecz, że jak Żółtko zabrali, to białko odżyło. Ja sam rządziłem, ja sam zarabiałem i mnie się zaczęło lepiej powodzić. A powodzenie obowiązuje. Umeblowanie Ludwik XIV ja zmieniłem na numer większe, na Ludwik XV, latem ja już miałem zamiar jechać do Eks-le-Bęc, tylko zasiedziałem się w Miedzeszynie, ja już kupiłem sobie jedwabną śpiżamę w Gold England (a propos, ja do dziś dnia nie wiem, czy to się nosi na nocnej koszuli czy pod?), słowem zacząłem prowadzić nowe, wytworne życie, coś a la Moryc Chevalieri. I kiedyś mówię do żony: "Regina! Jak się zapatrujesz, żeby kupić auto?" I oto od tej chwili kiedy padło to lekkomyślne zapytanie minęło już cztery miesiące - i od czterech miesięcy ja mam auto, a właściwie auto ma mnie i od czterech miesięcy ja nie spałem, ja nie jadłem, ja nie byłem w sklepie, ja w ogóle przestałem żyć! Może państwo myślą, że ja jeżdżę tym autem? Tyż nie. Moja żona jeździ? Nie. To kto nim jeździ? Grzegorzewski. A kto to jest Grzegorzewski. Zaraz. On przyszedł kiedyś do sklepu i mówi: "Grzegorzewski jestem". Dobrze. "Eierweiss. Czym mogę służyć?" - "Słyszałem, że Pan kupuje Piperlaka (bo ja mam Piperlaka! Świetna marka!), więc chciałem przystać na szofera". Pokazuje mi świadectwa, z hrabiami jeździł, z cesarzami jeździł, Waldemarsową woził, kto tylko jest - to on woził. To go wziąłem. I nazajutrz ranoon zajechał Piperlakiem przed mój sklep. Regina już czekała, dzieci już czekały. "No panie Grzegorzewski, mówię, jedziemy". Wtedy Grzegorzwski uśmiechnął się i rzekł "Dziś, panie Eierweiss, nie pojadziem, bo mi korbowód suwaka tłucze w karter". - Kto, panie Grzegorzewski? - "Korbowód suwaka" - A dlaczego on tłucze, panie Grzegorzewski? - "Bo to bezzaworowy silnik Knighta, to się suwak zatarł i uszy mu się obrywają". Aha, powiedziałem. To może pan przyprawi te uszy? Dzieci tak chcą pojechać! W tym miejscu Grzegorzewski znów uśmiechnął siępobłażliwie i poprosił o 150 złotych z powodu karbowód suwaka tłucze w karter. Po tygodniu kochany pan Grzegorzewski znów zajechał pod sklep, z przyprawionymi uszami suwaka i karbowiaka, dzieci i żona już czekały, wsiadamy - i prosimy jechać w Aleje. Państwo znają drogę z Nowolipki do Aleje? Więc na rogu Przejazd i Bielańskiej myśmy się zatrzymali. - Co jest, panie Grzegorzewski? "Panewka się wytopiła..." - To co zrobić? - "Niech państwo biorą taksówkę". Tośmy wzięli taksówkę. I tak jest od czterech miesięcy! To kulung nie w porządku, to bolec nie sztymuje, to mamka nie łapie, to kicha nawala, a tu jest grajcownica, a tam jest nagar! A dzieci płaczą i ja ich wożę taksówką, albo leżę z Grzegorzewskim w garażu pod moim Piperlakiem i na mnie kapią różne świństwa, a on mi tłumaczy! On mi tłumaczy, że trzecia szczotka na kolektorze nie działa, że się świeca zaoliwiła, że karburator się zapchał, że akumulator się wypiperlaczył, że błoto ma magneto, że grzybek ma ślimaka, że ślimak ma suwaka! I płacę już czwarty miesiąc: Piperlakowi raty, Grzegorzewskiemu pensję, garażowi za kaburowiaki, a taksówkom za kursy! Odpowiedz Link Zgłoś
hubbeles Z notatnika Stworcy 24.07.04, 17:03 Poniedzialek Z niczego zrobilem cos. Po prostu kule. No, niezupelnie. Troche mi wyszla jajowata. Wtorek Trzeba to troche ulepszyc. Dodalem wode, glebe i powietrze. Fajne chmurki sie porobily. Sroda Nudno. Nic sie nie dzieje. Trzeba by posadzic roslinki. Moze jakies krokusy albo roze. Beda mi slicznie kwitnac. Czwartek Stworzylem dzis bakterie, ryby, plazy, gady oraz ssaki. Kot mi ladnie wyszedl. Wieczorem zrobilem czlowieka. Dam mu na imie ... Ziutek albo Moryc. Nie, lepiej Adam. Ciut za duzy mi wyszedl, zabraklo mi materialu. Piekli sie, ze mu nudno. Zwierzeta sa do pary, rosliny tez, a on sam. Juz nie mam gliny. Oddal mi zebro, wiec zrobilem mu Chawe. Tak sie ucieszyl, ze wylaczyl na godzine telewizor. Teraz zada, zeby Chawie zabrac glos. I ciagle gada o jakims jablku. Piatek Roboty przy ludziach przybylo. Jablek im sie nagle zachcialo, cholera. Zjedli, a potem dostali niestrawnosci. Sobota Alez ci ludzie sa pracowici! Odwalili kawal roboty, ale przy okazji spartolili moje dzielo i w maszynerii cos zaczyna sie psuc. Ciekawe kiedy sie zorientuja? Moze kiedy dziura ozonowa przestanie byc dziura, a bedzie brakiem ozonu. Niedziela Ide spac. Jak skonstruuja bombe wodorowa, to dopiero bede mial roboty! I chyba od poczatku bede musial tworzyc swiat. Ale tym razem zakoncze na kocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Z notatnika Stworcy - piekło IP: *.stenaline.com 25.07.04, 15:17 Ateista umarl. Porzadny byl czlowiek, ale umarl i bylo to dla niego bardzo traumatyczne przezycie. Tym bardziej, ze zupelnie nieoczekiwanie znalazl sie w piekle. Przywital go Diabel. Ateista poczul sie nieswojo, ale Diabel byl bardzo konkretny: - O, widze, zepPan u nas nowy... To ja moze oprowadze, tu jest panski apartament. Ateista patrzy, a tu pokoje na hektary, gustownie urzadzone, lózko wodne, baldachimy, lazienka ogromna, bidety, klimatyzacja... Diabel dalej ciagnie: - Jesli pan jest zmeczony i chce odpoczac, to prosze sie nie krepowac, jesli pan jednak sobie zyczy, to oprowadze Pana dalej... Ida, a widoki przed nimi bardzo intrygujace, dyskretny luksus, przyjemna muzyka, piekne kobiety, tu ktos maluje obrazy, tam ktos cwiczy gimnastyke, przeszli kolo olimpijskiego basenu, silowni, dalej restauracje, drink bary... Ateista zaczyna sie czuc dziwnie, ida dalej. Nagle dotarli do pomieszczenia przegrodzonego sciana z bardzo grubego szkla pancernego. Za szklem - tortury, diably smaza jakichs nieszczesników w kotlach z wrzaca smola, innych rozciagaja, cwiartuja, wypruwaja im flaki. Szyba tlumi dzwieki, ale przez skóre czuc, ze nieszczesnicy musza krzyczec wnieboglosy, na ich twarzach maluje sie niewypowiedziane cierpienie. Ohyda, cos przerazliwego. Ateista poczul sie wielce nieswojo, patrzy na te scene za szyba, patrzy, zaczyna nerwowo drapac sie po glowie i zezowac na diabla... Diabel wyczul sytuacje, macha reka i mówi: - ...a wie pan, tym to sie prosze zupelnie nie przejmowac, to chrzescijanie oni sobie cos takiego wymyslili... Odpowiedz Link Zgłoś
hubbeles You vant JT? you gonna get JT! 24.07.04, 17:07 (Pejzaż jesienny. Park, ławka. Melancholijna muzyka) M: Czy widzisz zżółkły kaktus, wentualnie lipę. Na której teraz kwiczoł usiadł i pitoli? H: Nie widzę ich. M: Ja też ich nie widzę, o Hipek. I ti jest właśnie życie. I to mnie tak boli! (...) H: Wspominam dawną miłość. Tego lat trzydzieści Współczesnej żonie mojej ja całuski kradłem. Ja byłem narzeczony. O jakże ją pieścił! Chciałem ją jeść z zachwytu. Ach czemu nie zjadłem? (...) H: Choryś, Moryś... W twym sercu smutka jest co najmniej Siedemdziesiąt pięć procent... Wyjdź, błądny duchu! (...) M: Jesień, jesień, o Hipek... Czy możesz mój drogi, Do jutra mi... H: (przerywa) Nie mogę. M: (wzdycha) Świnia. H: Nawzajemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: You vant JT? you gonna get JT! IP: *.broadband.actcom.net.il 24.07.04, 17:27 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Mężczyzna w kuchni IP: *.stenaline.com 24.07.04, 19:11 Najlepsze Na Świecie Świąteczne Ciasto Owocowe Składniki: - kostka masła - 2 szklanki cukru - 3 szklanki mąki - 1 łyżeczka soli - 4 jajka - 1 szklanka suszonych owoców - 1 szklanka orzechów - sok cytrynowy - proszek do pieczenia - 3-4 szklanki dobrej whisky Sposób przygotowania - proszę robić dokładnie to co ja: Przed rozpoczęciem mieszania składników sprawdź czy whisky jest dobrej jakości. Dobra..... prawda? Przygotuj teraz dużą miskę, szklankę itp. utensylia kuchenne. Sprawdź czy na pewno whisky jest taka jak trzeba... By być tego pewnym nalej jedną szklankę i wypij tak szybko, jak to tylko możliwe. Powtórz operację. Przy użyciu miksera elektrycznego ubij kostkę masła na puszystą masę, dodaj łyżeszke sukru i ubijaj dalej. W miedzyszasie zprawdź czy whisky jest na pewno taka jak czeba. Najlepiej szklaneczke. Otfórz druga butelkie jeźli czeba. Wszuś do miski dwa jajki, obje szlanki z owosami i upijaj je mikserem. Sprawś jakoź wiski żepy pootem gośie nie mufili sze jest trojonca. Wszuś do miszki szyśką sul jaka masz w domu czy so tam masz szysko jedno so, f sumje fsale nie ma snaszenia so fszuśisz! Fypij skok sytrynnowy. Fymijeszaj fszysko z oszehami i sukrem fszystko jedno i frzudź monki ile tam masz f domu, osmaruj piesyk masłem i wyklej siasto na plache piesyka, ustaw ko na 350 stofni, saaaamknij źwiszki. Sprawś jakoś fiski sostanej ot pieszenia siasta i iś spaś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Mężczyzna w kuchni IP: *.broadband.actcom.net.il 25.07.04, 01:51 oj palnick, tak sie usmialam o 3 nad ranem...... doslownie mialam obrazek przed oczyma.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Hmm:) 05.08.04, 18:43 Rozumiem ze alkoholizm w kuchni to wylacznie meski problem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kafar Re: Hmm:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 16:51 biedronka24 napisała: > Rozumiem ze alkoholizm w kuchni to wylacznie meski problem :) -------- Wasz, dziewczynki też ???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hubbeles Bomba neutronowa 25.07.04, 01:38 Jak twierdza biegli w materii (i antymaterii) bomba neutronowa moze byc o wiele bardziej korzystna w przypadku konfilktu na skale globalna, poniewaz czysci dany teren z wrogiej sily Npla w sposob nieomalze doskonaly, pozostawiajac w stanie (znowu!) nieomalze nienaruszonym dobra doczesne, ktore wspomnianemu Nplowi juz sie - z przyczyn oczywistych - na nic nie przydaja. Czy "czyszczenie" to obejmuje rowniez szczury i karaluchy, tego biegli w temacie nie precyzuja. Nie chca. Albo nie moga. Z ta bomba to chyba jest tak, jak z komunizmem - na szczurach nie testowane. Tyle ze jakos nie ma odwaznego, co chcialby to sprawdzic. Doswiadczenia z komunizmem przyniosly az nadto rozczarowan... Do rzeczy jednak! Postepuje sie w zasadzie tak samo jak w przypadku bomby atomowej, tylko dokladnoscia wieksza trzeba sie wykazac, bo nie na czastkach elementarnych skonczyc nalezy, ale wejsc jeszcze glebiej w strukture sama i promieniowanie za ogon chycic i do srodka atomu kazdego na sile wepchac. Z doswiadczenia jednakze wiadomo, ze przecietny atom broni sie jak moze przed wciskaniem takiej ciemnoty, zatem zrecznoscia niemala wykazac sie trzeba, zeby sie do srodkow nacisku bezposredniego nie uciekac, co bywa halasliwe nieco i - jako takie - alarmuje sasiadow. A oni z kolei czynniki. Czynniki podejmuja stosowne kroki i miast z bomba w kieszeni budzimy sie z reka w nocniku. Upchawszy zatem promieniowanie w atomy, uprzednio poddane obrobce jak przy bombie atomowej,ubijamy je ciasno w kawalku rury kanalizacyjnej - zeliwo wykluczone! - i szczelnie zatykamy korkiem. Mozna nawet uszczelnic, bo cuchnie jak nieszczescie... I na tym mozna by w zasadzie zakonczyc, gdyby nie zapalnik... Zapalnik standardowy, a nawet atomowy na nic sie tu nie przyda, wiecej g... ci on wart... Tu trza gadzine, znaczy bombe, sposobem podejsc i energie z atomow wywabic na zewnatrz. Ino na raz i zusammen. Do tego celu sluza najlepiej napompowane silikonem blondynki. Nalezy umiescic takowa silikonem w strone korka i zedrzec zen jednym ruchem (konieczne!) resztki szat (wspomniane - jesli rzeczywiscie sowicie w silikon zaopatrzone - szaty maja nader skape). Wybucha jak sie patrzy! Energia sie wzbiera w sobie na widok silikonu i leci jak glupia, a ze przy okazji i neutronuje to insza para kaloszy... Tak to w teorii wyglada. A w praktyce... Nikt ci sie jakos nie uchowal po spotkaniu energii z silikonem... Odpowiedz Link Zgłoś
hubbeles ze swiata doktoratow 25.07.04, 14:01 1. Gdyby czlowiek krzyczal bez przerwy przez 8 lat, 7 miesiecy i 6 dni dostarczylbys tyle energii, ile potrzeba na ogrzanie jednej filizanki kawy (Niedowiary, i jak to wyliczono?) 2. Orgazm wieprzy trwa 30 minut.!??? (Interesuje mnie jak to stwierdzili i glownie dlaczego) 3. Jesli bedzie sie walic glowa o sciane,to w ciagu godziny spali sie 150 kalorii (to jest ciagle nic wobec wieprzy!!!) (Nie probowalbym jednak tego w domu... predzej w pracy, gdzie cienkie scianki dzialowe sa wykonane z lipnego gipsu) 4. Ludzie i delfiny sa jedynymi stworzeniami,ktore maja sex na pocieszenie (a wieprze maja polgodzinny orgazm? To nie jest sprawiedliwe!) 5. Najsilniejszym miesniem w ludzkim ciele jest jezyk (Hmmmmmmmmmm..............) 6. Ludzie praworeczni zyja przecietnie o dziewiec lat dluzej niz mankuci (A jesli umie sie poslugiwac jednakowo lewa i prawa reka , to co?) 7. Mrowka moze podniesc piesdziesieciokrotnosc swojej masy, moze popchnac trzydziestokrotnosc swojej masy, a jesli jest pijana, zawsze pada na prawa strone. (Po wypiciu czego jest pijana? Czy podatnicy musza placic za takie badania?) 8. Niedzwiedzie polarne sa mankutami. (Kto wie? Kogo to interesuje? Pytam sie: jak to stwierdzono?) 9. Sum ma wiecej niz 27000 kubkow smakowych. (co moze tak smakowac na dnie stawu rybnego?) 10. Pchla moze skoczyc na odleglosc rowna 350-krotnosci jej dlugosci. To tak, jakby czlowiek potrafil przeskoczyc cale boisko do pilki noznej. (30 minut?!- Umiecie to sobie wyobrazic? Ale dlaczego to akurat wieprze???) 11. Niektore lwy moga kopulowac do 50 x dziennie (Tak, ale te wieprze, lepsza jakosc!!!) 12. Motyle smakuja nogami (o rany!!! to musza byc prawie tak szczesliwe jak sum) 13. Strusie oko jest wieksze niz jego mozg (Znam i takich ludzi) 14. Morska rozgwiazda nie ma mozgu (takich ludzi tez znam) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: ze swiata doktoratow IP: *.stenaline.com 25.07.04, 15:11 > > Did You Know... > > If you yelled for 8 years, 7 months and 6 days you would have produced > > enough sound energy to heat one cup of coffee. > > > > > > > > > > > > > > (Hardly seems worth it) > > > > > > > > > > > > > > If you farted consistently for 6 years and 9 months, enough gas is > > produced to create the energy of an atomic bomb. > > > > > > > > > > > > > > (Now that's more like it!) > > > > > > > > > > > > > > The human heart creates enough pressure when it pumps out to the body > > to squirt blood 30 feet. > > > > > > > > > > > > > > (O.M.G.!) > > > > > > > > > > > > > > A pig's orgasm lasts 30 minutes. > > > > > > > > > > > > > > (In my next life, I want to be a pig.) > > > > > > > > > > > > > > A cockroach will live nine days without its head before it starves > > to death. (Creepy.) > > > > > > > > > > > > > > (I'm still not over the pig.) > > > > > > > > > > > > > > Banging your head against a wall uses 150 calories an hour. > > > > > > > > > > > > > > (Do not try this at home. Maybe at work.) > > > > > > > > > > > > > > The male praying mantis cannot copulate while its head is attached to > > its body. The female initiates sex by ripping the male's head off. > > > > > > > > > > > > > > ("Honey, I'm home. What the....?!") > > > > > > > > > > > > > > The flea can jump 350 times its body length. It's like a human > > jumping the length of a football field. > > > > > > > > > > > > > > (30 minutes... lucky pig. Can you imagine??) > > > > > > > > > > > > > > The catfish has over 27,000 taste buds. > > > > > > > > > > > > > > (What could be so tasty on the bottom of a pond?) > > > > > > > > > > > > > > Some lions mate over 50 times a day. > > > > > > > > > > > > > > (I still want to be a pig in my next life...quality over quantity) > > > > > > > > > > > > > > Butterflies taste with their feet. > > > > > > > > > > > > > > (Something I always wanted to know.) > > > > > > > > > > > > > > The strongest muscle in the body is the tongue. > > > > > > > > > > > > > > (Hmmmmmm........) > > > > > > > > > > > > > > Right-handed people live, on average, nine years longer than left-handed > > people. > > > > > > > > > > > > > > (If you're ambidextrous, do you split the difference?) > > > > > > > > > > > > > > Elephants are the only animals that cannot jump. > > > > > > > > > > > > > > (OK, so that would be a good thing....................) > > > > > > > > > > > > > > A cat's urine glows under a black light. > > > > > > > > > > > > > > (I wonder who was paid to figure that out?) > > > > > > > > > > > > > > An ostrich's eye is bigger than its brain. > > > > > > > > > > > > > > (I know some people like that.) > > > > > > > > > > > > > > Starfish have no brains. > > > > > > > > > > > > > > (I know some people like that too.) > > > > > > > > > > > > > > Polar bears are left-handed. > > > > > > > > > > > > > > (If they switch, they'll live a lot longer.) > > > > > > > > > > > > > > Humans and dolphins are the only species that have sex for pleasure. > > > > > > > > > > > > > > > > (What about that pig??) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Życzenia uniwersalne a obfite :) IP: *.stenaline.com 25.07.04, 22:08 UCZESTNIKOM TEGO WĄTKU ŻYCZĘ: szczęścia w życiu osobistym, sukcesów w pracy, dobrego zdrowia, domku z ogrodem i basenem, eleganckiej limuzyny, samych zwycięstw, spełnienia marzeń, miłych niespodzianek losu, grona prawdziwych przyjaciół,niewyczerpanych pokładów energii, uśmiechu na co dzień, drogi usłanej różami, satysfakcji z pracy, genialnych pomysłów, niskich podatków, słodkiego, miłego życia, świeżości spojrzenia, głównej wygranej na loterii, pozytywnej aury, pogody ducha, pomyślnych wiatrów, gorącej miłości, wygodnych butów, cudownych wakacji, szczęścia, pociechy z dzieci i wnuków, punktualnych pociągów, świętego spokoju, jachtu, żadnych trosk, powodzenia u płci przeciwnej, wysokich lotów, rześkich poranków, pomyślności, trafnych decyzji, intuicji w interesach, prezentów od losu, dużego łóżka, pękatego portfela, szerokiej drogi, miłego szefa, jasności umysłu, niebanalnych wyzwań, miłych snów, pewności siebie, wielkiej fortuny, wielu uśmiechów, bogatego wujka, błyskotliwych ripost, romantycznych wieczorów, udanych łowów, pasjonującej pracy, szansy na sukces, dużo słodyczy, pozycji lidera, szampańskiej zabawy, mocnego dachu nad głową, samych pozytywnych wibracji, pełni życia, wielu niezapomnianych chwil, dużo słońca, olimpijskiej kondycji, pomyślności, jak najmniej zmartwień, wyjścia z każdej sytuacji, uwielbienia u podwładnych, pasma sukcesów, niezmiennie zielonego światła, czystego nieba, stu lat życia, końskiego zdrowia, sławy, pokaźnego konta, manny z nieba, wysokich wygranych, ciągle nowych rekordów, niskich kosztów, bezpiecznych lądowań, wielu ciekawych znajomości, wygranych przetargów, sumiennych dłużników, taaaakiej ryby, najwyższego miejsca na podium, dobrego fryzjera, radosnych świąt, serca jak dzwon, pewnej ręki, komfortowych warunków, przyjemnych doznań, wielu wzruszeń, mocnej głowy, powodzenia, otrzymania najwyższych odznaczeń, osiągnięcia wyznaczonych celów, pełnego sejfu, szczęścia w kartach, sprzyjającej pogody, dobrych zbiorów, kolorowych chwil, twórczego podejścia do pracy, połamania pióra, góry pieniędzy, samych słonecznych dni, smacznego jajka, uroku osobistego, mnóstwa prezentów, udanych negocjacji, serdecznych przyjaciół, grzecznych dzieci, udanych wakacji, miejsca w Księdze Rekordów Guinessa, większości w parlamencie, miłego wypoczynku, wesołego towarzystwa, dobrego apetytu, szczęśliwej podróży, złotej jesieni, poczucia humoru, anielskiej cierpliwości przy czytaniu tych życzeń, wiecznej młodości, licznego potomstwa, niewieszającego się komputera, sławy i chwały, lekkości bytu, pokojowego rozwiązania wszystkich konfliktów, szybkiego rozwoju gospodarczego, hojnych sponsorów, korzystnego układu gwiazd, miłosnych uniesień, czytelnych instrukcji, cichych wielbicieli/elek, mistrzowskich zagrań, dobrej nocy, wielkiej przygody, słodkich snów, wystrzałowej zabawy sylwestrowej, zgranej ekipy, pomyślności na nowej drodze życia, pociechy z pociechy, lojalnych współpracowników, bujnej wyobraźni, interesujących przeżyć, rodzinnej atmosfery, pomyślnych wieści, radości życia, dobrego serca, pełnego szkła, suto zastawionego stołu, złotej rybki, zimnego piwa, zasięgu w każdym miejscu, gry fair play, nieomylnych decyzji, miejsca w historii, głównych ról, kreatywności, podróży dookoła świata, udanych szkoleń, efektywnych poszukiwań, pakietu kontrolnego, bogatej kolekcji, dużo wolnego czasu, beztroskiego życia, dobrej passy, celnych strzałów, zdobycia Mount Everestu, wolności, trafnych wyborów, gradu prestiżowych nagród, spokoju ducha, oddechu od codzienności, samych piątek w szkole, godnych przeciwników, szczerych komplementów, wszelkiej pomyślności, codziennych atrakcji, świetlanej przyszłości, hossy na giełdzie, korzystnego horoskopu, zdjęcia na okładce, miłych sąsiadów, wiary w sukces, mocy zawsze z Wami, wielu alternatyw, przychylności bogów, tolerancji, własnego odrzutowca, gorączki sobotniej nocy, piwniczki pełnej wina, silnej woli, wyrozumiałego spowiednika, zamku w Szkocji, ambitnych planów, kilku odkryć i kilku wynalazków, owacji na stojąco, zniewalającego uśmiechu, szczęśliwego trafu, płomiennych uczuć, pomocnej dłoni, niezawodnej pamięci, nieprzemijającej urody, asa w rękawie, sprawnych hamulców, miękkiego lądowania, dużo nadzienia w pączku, strumieni szampana, kominka, rozbicia banku, recepty na szczęście, wyjazdu do Brukseli, zabawy do białego rana, odwagi cywilnej, dobrej prasy, ptasiego mleczka, przygód z happy endem, długich wakacji, dużo rodzynek w cieście, zmysłowych nocy, gwiazdki z nieba, wiernego psiaka, celnego oka, sportowego wozu, różowych okularów, ruchu w interesie, stabilnej waluty, zgrabnej figury, siły perswazji, zdolności nadprzyrodzonych, ostatniego słowa, dobrego smaku, własnego sposobu na życie, w zdrowym ciele – zdrowego ducha, właściwych wniosków, widoków na przyszłość, zwycięskich batalii, podzielnej uwagi i czterolistnej koniczyny. Pozdrawiam, Palnick Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Życzenia uniwersalne a obfite :) IP: 192.114.44.* 25.07.04, 22:19 co ja ci ide powiedziec palnick natychmiastowo, to to, ze siedze teraz z rozdziawiona ze smiechu buzia i nie jestem w stanie wykrzusic nawet jednego slowa, lezki mi sie leja z wyblaklych lekko oczek i familia lekko zaniepokojona stanem psychicznym szyji rodziny.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Życzenia uniwersalne a obfite :) IP: *.stenaline.com 25.07.04, 22:34 Ty Dana nie śmiej się z moich z serca płynących życzeń ! :))) ( zwykłem drukować je znajomym z okazji okrągłych urodzin - świetnie działa ). Ty się śmiej z najkrótszego dowcipu Świata: Niewidomy myje tarkę do warzyw i myśli - "w życiu takich głupot nie czytałem !" Pozdrowionka, P. Odpowiedz Link Zgłoś
hubbeles Uniwersalny generator przemowien 25.07.04, 23:42 Polacz dowolne zdanie z tubryki (I) z dowolnym zdaniem z rubryk kolejnych, a otrzymasz uniwersalny tekst. Ilosc mozliwych kombinacji wynosi 10000, wystarczy na 40 godzin przemowienia. Rubryka I: 1) kolezanki i koledzy 2) z drugiej strony 3) podobnie 4) nie zapominajmy jednak, ze 5) w ten sposob 6) praktyka dnia codziennego pokazuje, ze 7) wagi i znaczenia tych problemow nie trzeba szerzej uzasadniac, poniewaz 8) roznorakie i bogate doswiadczenia 9) troska organizacji, a szczegolnie 10) wyzsze zalozenia ideowe, a takze Rubryka II 1) realizacja okreslonych zadan programowych 2) zakres i miejsce szkolenia kadr 3) staly wzrost ilosci i zakres naszej aktywnosci 4) aktualna struktura organizacji 5) nowy model dzialalnosci organizacyjnej 6) dalszy rozwoj roznych form dzialalnosci 7) stale zabezpiecznie informacyjno - programowe naszej dzialalnosci 8) wzmacnianie i rozwijanie struktur 9) konsultacja z szerokim aktywem 10) rozpoczecie powszechnej akcji ksztaltowania postaw Rubryka III 1) zmusza nas do przeanalizowania 2) spelnia istona role w ksztaltowaniu 3) wymaga sprecyzowania i okreslenia 4) pomaga w przygotowaniu i realizacji 5) zabezpiecza udzial szerokiej grupie w ksztaltowaniu 6) spelnia wazna zadanie w wypracowaniu 7) umozliwia w wiekszym stopniu tworzenie 8) powoduje docenianie wagi 9) przedstawia interesujaca probe sprawdzenia 10) pociaga za soba proces wdrazania i unowoczesniania Rubryka IV 1) istniejacych warunkow administracyjno - finansowych 2) dalszych kierunkow rozwoju 3) systemu powszechnego uczestnictwa 4) postaw uczestnikow wobec zadan stawianych przez organizacje 5) nowych propozycji 6) kierunkow postepowego wychowania 7) systemu szkolenia kadry odpowiadajacego potrzebom 8) odpowiednich warunkow aktywizacji 9) modelu rozwoju 10) form oddzialywania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Uniwersalny generator przemowien IP: 192.114.44.* 25.07.04, 23:47 skad wy to wszystko macie?????????????????????? fantastyczne...... Odpowiedz Link Zgłoś
hubbeles Jak zachowac zdrowy poziom szalenstwa 26.07.04, 00:02 i doprowadzic do niego innych: Podczas przerwy obiadowej siadaj w swoim samochodzie z suszarka do wlosow skierowana na przejezdzajace samochody i sprawdzaj czy zwalniaja. Nalegaj, by twoj adres emailowy brzmial: Mad_max_bog-ognia@tfojafirma.com.pl Za kazdym razem, gdy ktos cie o cos prosi, pytaj czy chce do tego frytki. Postaw na swoim biurku kosz na smieci z napisem "DO ZALATWIENIA." Wyksztalc w sobie paniczny lek przed zszywaczami biurowymi i wpadaj w efektowna panike przed zszyciem kazdego dokumentu. Przez trzy dni z rzedu zaparzaj w firmowym ekspresie kawe bezkofeinowa. Kiedy juz wszyscy uwolnia sie od kofeinowego nalogu przejdz nagle na Expresso. Jak tylko to mozliwe zamiast chodzic, podskakuj lub pelzaj. Pytaj wszystkich jakiej sa plci. Idz na wieczor poezji i dopytuj sie dlaczego te wiersze sie nie rymuja. Dowiedz sie gdzie robi zakupy twoj szef i kupuj dokladnie te same rzeczy. Nos je zawsze nastepnego dnia po tym jak Szef byl ubrany w taki sam stroj. (Jest to szczegolnie efektywne, gdy twoj szef jest przeciwnejplci.) Na swoich czekach w rubryce "notatki" wpisuj zawsze "za uslugi seksualne". Wysylaj e-maile do całej firmy informujace dokad sie udajesz. Na przyklad: "Jesli ktos by mnie szukal, to teraz jestem w ubikacji - druga kabina od okna" Piec dni naprzod mow swoim znajomym, ze nie przyjdziesz do nich na impreze, bo nie jestes w nastroju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Politycy i film IP: *.stenaline.com 26.07.04, 19:32 Wśród polskich polityków rozpisano ankietę. Poproszono ich o podanie tytułu ulubionego filmu. Obok nazwisk publikujemy wybrany tytuł: Robert Kwiatkowski - "Nieśmiertelny" Andrzej Olechowski - "Bez twarzy" Roman Giertych - "Koń, który mówi" o. Tadeusz Rydzyk - "Ojciec chrzestny" Tomasz Nałęcz - "Przypadkowy bohater" Aleksandra Jakubowska - "Prawdziwe kłamstwa" Maciej Płażyński - "Na własną rękę" Jolanta Kwaśniewska - "Pracująca dziewczyna" Adam Michnik - "Buntownik z wyboru" bracia Kaczyńscy - "Atak klonów" Renata Beger - "Sex, kłamstwa i kasety wideo" Marek Pol - "Wiele hałasu o nic" Marian Krzaklewski - "Człowiek widmo" Jerzy Buzek – „Jeździec bez głowy” Izabela Sierakowska - "Szkarłatna litera" Zbigniew Ziobro - "Polowanie na >Czerwony Październik<" Jan Rokita – „Blade – wieczny łowca” Józef Oleksy – „Zawód szpieg” Lesze Miller – „Władca pierścieni” Lech Wałęsa – „Kariera Nikodema Dyzmy” Andrzej Lepper – „Konopielka” Aleksander Kwaśniewski – „Droga bez powrotu” Leszek Balcerowicz – „Obcy – ósmy pasażer Nostromo” Krzysztof Janik – „Rudolf, czerwononosy renifer” Zyta Gilowska – „Kobieta muszkieter” Donald Tusk – „Był sobie chłopiec” Jerzy Jaskiernia – „Rodzina Soprano” Jerzy Szmajdziński – „Cienka, czerwona linia” Jarosław Kalinowski – „Filip z konopii” Bogdan Pęk – „Desperado” A oto wyniki głosowań grupowych: UW - "Sześć stóp pod ziemią" LPR - "Planeta małp" Rada Polityki Pieniężnej - "Nietykalni” SLD – „Park Jurajski” Samoobrona – „Świat według Kiepskich” PiS – „Gang Braci” PO - „Krąg” Rząd – „Helikopter w ogniu” ABW – „Pogromcy duchów” Kancelaria prezydenta – „Fakty i akty” ZUS – „Powrót żywych trupów” Wśród wszystkich posłów zwyciężyły uzyskując równą liczbę głosów filmy "Truman Show" oraz „Upiorny dom”, przy czym członkom komisji budżetowej szczególnie przypadł do gustu film "Otchłań", komisji zdrowia – „Polisa śmierci”, komisji d/s integracji europejskiej -„Kontakt”, natomiast tym z komisji śledczej - "Psychoza". Wśród członków episkopatu połowa respondentów wskazała film „Faceci w czerni”, pozostali optowali za obrazem ”Rzymskie wakacje”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Lista chorób zawodowych IP: *.stenaline.com 27.07.04, 20:39 Lista chorób zawodowych: 1. Choroba sprzątaczki - wymioty. 2. Choroba listonosza - torbiel. 3. Choroba górnika - zawał. 4. Choroba myśliwego - zastrzał. 5. Choroba astronoma - zaćma. 6. Choroba wynalazcy - nowotwór. 7. Choroba polarnika - biegunka. 8. Choroba leśniczego - próchnica. 9. Choroba rybaka - zapalenie stawów. 10. Choroba Płażyńskiego, Olechowskiego i Tuska – tryper. 11. Choroba członka Samoobrony - zapalenie opon. 12. Choroba członka PPS - czerwonka. 13. Choroba członka Platformy Obywatelskiej - platfus. 14. Choroba kandydata do sejmu z AWS – bezgłos. 15. Choroba posła Andrzeja Leppera – rumień. 16. Choroba posła Gabriela Janowskiego - cukrzyca. 17. Choroba prezydenta Lecha Wałęsy – nadkwasota 18. Choroba przypadkowego słuchacza Radia Maryja – ból krzyża. 19. Choroba księdza - czerniak. 20. Choroba biskupa - szkarlatyna. 21. Choroba papieża – bielmo. 22. Choroba projektanta mody - trąd. 23. Choroba grabarza - martwica. 24. Choroba murarza - zwapnienie. 25. Choroba baletnicy - pląsawica. 26. Choroba kolejarza - zator. 27. Choroba rolnika z Żuław - depresja. 28. Choroba nurka - moczenie. 29. Choroba pracownika ZOO - hipotermia. 30. Choroba ucznia liceum - wyrostek. 31. Choroba brukarza - kamica. 32. Choroba żołnierza - padaczka. 33. Choroba nawigatora - wytrzeszcz. 34. Choroba woźnego - menopauza. 35. Choroba parkieciarza - brak piątej klepki. 36. Choroba malarza - malaria. 37. Choroba pracownika silosów zbożowych - jęczmień. 38. Choroba hodowcy trzody - świnka. 39. Choroba operatora walca - miażdżyca. 40. Choroba meteorologa - klimakterium. 41. Choroba kwiaciarki - różyczka. 42. Choroba pracownika zakładu pogrzebowego – wieńcówka. 43. Choroba kibica tenisa stołowego – oczopląs. 44. Choroba strażnika wałów przeciwpowodziowych – wylew. 45. Choroba kościelnego – dzwonienie w uszach. 46. Choroba operatora młota pneumatycznego– migotanie przedsionków. 47. Choroba dentysty – rwa. 48. Choroba hydraulika – nadciśnienie. 49. Choroba młynarza – kaszaki. 50. Choroba chemika – hemoroidy. 51. Choroba kapitana statku na Nilu – katarakta. 52. Choroba praczki – pęknięcie miednicy. 53. Choroba hodowcy pieczarek – grzybica. 54. Choroba hodowcy owsa – owsiki. 55. Choroba kulturysty – stwardnienie rozsiane. 56. Choroba melioranta – odwodnienie. 57. Choroba pracownika masarni – skręt kiszek. 58. Choroba dyskobola – wypadnięcie dysku. 59. Choroba pracownika firmy antykorozyjnej – wrzody. 60. Choroba nastolatka – pryszczyca. 61. Choroba perkusisty – pęknięcie bębenka. 62. Choroba powracającego z Mongolii – zespół Downa. 63. Choroba powracającego z kosmosu – nagłe wypróżnienie. 64. Choroba marnego wokalisty – rzeżączka. 65. Choroba ekspedientki z pasmanterii – tasiemiec. 66. Choroba włókniarki – nicienie i włókniaki. 67. Choroba hodowcy drobiu – kurza ślepota. 68. Choroba hodowcy królików – zajęcza warga. 69. Choroba hodowcy wielbłądów – garb. 70. Choroba producenta szczotek – włośnica. 71. Choroba inseminatora – niedrożność nasieniowodów. 72. Choroba fryzjera – bolące golenie. 73. Choroba pasterza z Nepalu – majaki. 74. Choroba dżokeja – przykurcz. 75. Choroba skąpego kaletnika – półpasiec. 76. Choroba pracownika stacji orbitalnej – problemy z krążeniem. 77. Choroba cukiernika – zapalenie migdałków. 78. Choroba montera rurociągu Jamalskiego – gazy. 79. Choroba wędkarza – robaki. 80. Choroba szewca – szkorbut. 81. Choroba ichtiologa – polipy. 82. Choroba ornitologa – kurzajki. 83. Choroba wegetarianina – korzonki. 84. Choroba hodowcy pytonów – duszności. 85. Choroba restauratora – problemy naczyniowe. 86. Choroba ułana – ostroga. 87. Choroba policjantów – mendy. 88. Choroba hodowcy pomarańcz – celulitis. 89. Choroba protetyka – odciski. 90. Choroba rabina – stulejka. 91. Choroba członka Grupy Pruszkowskiej – gangrena. 92. Choroba stróża – śpiączka. 93. Choroba zdradzanego męża – zrogowacenie. 94. Choroba ministra skarbu – wyczerpanie. 95. Choroba marynarza – zapalenie węzłów. 96. Choroba piekarza – mącznica. 97. Choroba producenta świec - łojotok 98. Choroba producenta żelatyny – tężec. 99. Choroba pielęgniarki– białaczka. 100. Choroba trębacza – wzdęcie. 101. Choroba uprawiających miłość francuską – paraliż. 102. Choroba pakowacza – pęknięcie torebki. 103. Choroba Beduina – suchoty. 104. Choroba białogwardzisty – anemia. 105. Choroba zbiegłego więźnia – zerwanie więzadeł. 106. Choroba emerytowanego ogrodnika – uwiąd starczy. 107. Choroba funkcjonariusza UOP – śledziona. 108. Choroba rolnika – ziarniak. 109. Choroba połykacza ognia – krztusiec. 110. Choroba różdżkarza – zapalenie żył. 111. Choroba skina – mięśniak. 112. Choroba sapera – zwichnięcie łopatki. 113. Choroba nietuzinkowego pracownika – dwunastnica. 114. Choroba skrzypka – zapalenie strun. 115. Choroba grabieżcy - łupież 116. Choroba elektryka – zapalenie cewki. 117. Choroba konserwatora hamulców – szczękościsk. 118. Choroba hodowcy żmij – zajady. 119. Choroba człowieka niewykształconego – prostata. 120. Choroba świeżo upieczonej matki pięcioraczków – wysypka. 121. Choroba hodowcy glonów – sinica. 122. Choroba onkologa – czyrak. 123. Choroba prestidigitatora – zła przemiana materii. 124. Choroba oskarżonego - zaparcie. 125. Choroba Żyda – mania prześladowcza. 126. Choroba członka komisji do spraw uchodźców – ksenofobia. 127. Choroba konserwatora zapór i jazów – rozdwojenie jaźni. 128. Choroba pedofila – perforacja wyrostka. 129. Choroba pesymisty – daltonizm. 130. Choroba alkoholika – hydrofobia. 131. Choroba producenta makaronu cztero-jajecznego - nadpobudliwość seksualna. 132. Choroba łowiącego w przerębli – zakrzep. 133. Choroba funkcjonariusza Straży Granicznej - odra. 134. Choroba zięcia żyjącej teściowej – przewlekła zgaga. 135. Choroba zięcia zmarłej teściowej – przewlekła euforia. 136. Choroba kobiety pijącej „Arizonę” w zaawansowanej ciąży – nadprodukcja siary. 137. Choroba Michaela Jacksona – bielactwo. 138. Choroba szejka – katar. 139. Choroba żony nagabywanej seksualnie przez męża – migrena. 140. Choroba wykonawcy odwiertów na polach naftowych – przedwczesny wytrysk. 141. Choroba pracownika Daewoo – żółtaczka. 142. Choroba właściciela łąki i kota - łąkotka 143. Przypadłość nieboszczki – oziębłość. 144. Przypadłość nieboszczyka – odleżyny. 145. Wymarzona choroba impotenta – paraliż miejscowy. 146. Choroba dziekana atomistyki – mononukleoza. 147. Choroba spawacza – zapalenie spojówek. 148. Choroba arystokracji – lordoza. 149. Choroba kleru – skleroza. 150. Choroba brudasa – syf. 151. Choroba narkomana – żylaki. 152. C Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Lista chorób zawodowych IP: 192.115.56.* 27.07.04, 22:07 urwalo sie!!!!!! skoncz, skoncz, skoncz!!! przeciez nie moge siedziec z usmiechem na ustach i czekac taaaaaaak dlugo!!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Lista chorób zawodowych cd. IP: *.stenaline.com 27.07.04, 22:23 151. Choroba narkomana – żylaki. 152. Choroba Rywina – agorafobia. 153. Choroba hotelarza – gościec. 154. Choroba syna dozorcy parkingu – Parkinson. 155. Choroba dyżurnego ruchu – arterioskleroza. 156. Choroba nauczycieli – chroniczne zdrętwienie palca wskazującego. 157. Choroba uczniów – chroniczne zdrętwienie palca środkowego. 158. Choroba budowlańca – gruźlica. 159. Choroba pracownika tartaku – bez dech. 160. Choroba strażaka – zapalenie. 161. Choroba elektyryka – porażenie. 162. Choroba anestezjologa – znieczulica. 163. Choroba Eskimosa – zimnica. 164. Choroba roztargnionego operatora betoniarki – zatwardzenie. 165. Choroba żeglarza – wiatry. 166. Choroba DJ-a - dyskopatia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Lista chorób zawodowych cd. IP: 192.115.56.* 27.07.04, 22:55 dzieki.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
bigobserver Re: Antydepresyjna piosenka 27.07.04, 22:22 Sama opuszczona ale nie pozostawiona niekochana ale przez miłość wybrana milcząca ale nie smutna przegrana ale nie bez nadziei niech Duch Twój spocznie na mnie a białe kości żyć będą a jednak nie samotna G F Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Antydepresyjna piosenka IP: *.bb.netvision.net.il 28.07.04, 14:29 Quick Quiz Are you the weakest link? Below are four (4) questions. You have to answer them instantly. You can't take your time, answer all of them immediately. OK? Let's find out just how clever you really are. Ready? GO!!! First Question: You are participating in a race. You overtake the second person. What position are you in? Answer: If you answered that you are first, then you are absolutely wrong! If you overtake the second person and you take his place, you are second! Try not to screw up in the next question. To answer the second question, don't take as much time as you took for the first question. Second Question: If you overtake the last person, then you are...? Answer: If you answered that you are second to last, then you are wrong again. Tell me, how can you overtake the LAST person?! You're not very good at this are you? Third Question: Very tricky math! Note: This must be done in your head only. Do NOT use paper and pencil or a calculator. Try it. Take 1000 and add 40 to it. Now add another 1000. Now add 30. Add another 1000. Now add 20. Now add another 1000.. Now add 10. What is the total? Did you get 5000? The correct answer is actually 4100. Don't believe it? Check with your calculator! Today is definitely not your day. Maybe you will get the last question right? Mary's father has five daughters: 1. Nana, 2. Nene, 3. Nini, 4. Nono. What is the name of the fifth daughter? Answer: Nunu? NO! Of course not. Her name is Mary. Read the question again Odpowiedz Link Zgłoś
hubbeles Mam, lubie ja, masz! 28.07.04, 14:54 Człowiek a może nie patrzysz na dno ziemi błoto patrzysz w niebo Boże jak jesteś daleko człowiek a kto wie serce pragnieniami dudni żal cicho mówisz „Amen” prawdzie czy pragnieniom człowiek a jak jest czujesz rzeczywistość bólem płomień cierpienia słuchasz słowa Boże jak wszystko zmieniasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 die mames IP: *.bb.netvision.net.il 29.07.04, 08:36 Famous peoples' "Jewish Mothers" Mona Lisa's Jewish Mother: After all that money your father and I spent on braces, that's the biggest smile you can give us? Columbus' Jewish Mother I don't care what you discovered, you still could have written. Michelangelo's Jewish Mother Can't you paint on walls like other children? Do you have any idea how hard it is to get that stuff off the ceiling? Napoleon's Jewish Mother All right, if you aren't hiding your report card inside your jacket, take your hand out of there and show me. Abraham Lincoln 's Jewish Mother: Again with the hat? Can't you just wear a baseball cap like the other kids? George Washington's Jewish Mother: The next time I catch you throwing money across the Potomic, you can kiss your allowance good-bye! Thomas Edison's Jewish Mother: Of course I'm proud that you invented the electric light bulb. Now turn it off and go to bed. Paul Revere's Jewish Mother: I don't care where you think you have to go, young man, midnight is past your curfew. And of course, these two, who really did have Jewish mothers: Albert Einstein's But it's your senior picture. Couldn't you do something about your hair? Moses' That's a nice story. Now tell me where you've really been for forty years. Odpowiedz Link Zgłoś
bigobserver Z mysla o scanach 30.07.04, 12:25 Karaluchy w naszych pokojach zamieszkały karaluchy chroboczą w snach podgryzają marzenia wygrzewają się w sekretach nie ma sensu walczyć nauczyliśmy się mówić dom na pokoje nasze karaluchy nawet na wycieczce za miasto drzewa są brązowe chmura ma kształt owada zasypiamy zmęczeni szczęśliwi ostrożnie by nie zbudzić karalucha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oj-Dana Oj-Dana, Dana IP: *.telia.com 30.07.04, 12:39 Dane Dany Dana, corka szatana Troche niedograna A na czubku podziabana. Zyje w burdelu Od wieczora do rana A z rana pocharatana Skacze na barana Taka ta nasza Dana Niektorzy mowia ze niedoruszana Niedokrecona lub polamana Synu wolnosci Szczerosci i Prawosci Z appokalipsy ucz sie nowosci Tam jest na kazdej stronie Dana Jako kobieta sprawek szatana. W szarlatnej szacie Czerwone gacie Krwia sprawiedliwych upita ta dana Niedlugo walka juz rozegrana I na smietnisku lezy Dana Kobieta zlosci i Szatana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ezra Pound o malych marzeniach malych IP: *.arcor-ip.net 30.07.04, 19:46 Wyspa na jeziorze O Boze, o Wenero i ty, Merkury, opiekunie zlodziei, Daj mi we wlasciwym czasie, prosze cie, sklepik z tytoniem, Z malymi lsniacymi pudlami,ulozonymi na polkach I w nich dajacy sie skubac wonny kawendisz i szag wlochaty I jasna wirdzinie luzno, w gablotkach za przezroczystym szklem I pare szalek niezbyt zasmarowanych I niech po drodze tu wpada jedna, czy druga kurewka na slowko, Na przymowke i zeby sobie uladzic troche wlos. O Boze, o Wenero i ty Merkury, opiekunie zlodziei, Pusc mi w dzierzawe sklepik z tytoniem, lub daj mi sie ustalic w jakims zawodzie, Byle nie w tej cholernej pisarskiej profesji, gdzie mozg wysilac trzeba przez caly czas. (EP) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Ślusarz IP: *.stenaline.com 31.07.04, 07:42 Humoreska Tuwima "Ślusarz": W łazience co się zatkało, rura chrapała przeraźliwie, aż do przeciągłego wycia, woda kapała ciurkiem. Po wypróbowaniu kilku domowych środków zaradczych (dłubanie w rurze szczoteczką do zębów, dmuchanie w otwór, ustna perswazja etc.) - sprowadziłem lusarza. Ślusarz był chudy, wysoki, z siwą szczeciną na twarzy, w okularach na ostrym nosie. Patrzył spode łba wielkiemi niebieskiemi oczyma, jakimś załzawionym wzrokiem. Wszedł do łazienki, pokręcił krany na wszystkie strony, stuknął młotkiem w rurę i powiedział: - Ferszlus trzeba roztrajbować. Szybka ta diagnoza zaimponowała mi wprawdzie, nie mrugnąłem jednak i zapytałem: - A dlaczego? Ślusarz był zaskoczony moją ciekawocią, ale po pierwszym odruchu zdziwienia, które wyraziło się w spojrzeniu sponad okularów, chrząknął i rzekł: - Bo droselklapa tandetnie zblindowana i ryksztosuje. - Aha, - powiedziałem - rozumiem! Więc gdyby droselklapa była w swoim czasie solidnie zablindowana, nie ryksztosowała by teraz i roztrajbowanie ferszlusu byłoby zbyteczne? - Ano chyba. A teraz pufer trzeba lochować, czyli dać mu szprajc, żeby tender udychtować. Trzy razy stuknąłem młotkiem w kran, pokiwałem głową i stwierdziłem: - Nawet słychać. Ślusarz spojrzał doć zdumiony: - Co słychać? - Słychać, że tender nie udychtowany. Ale przekonany jestem, że gdy pan mu da odpowiedni szprajc przez lochowanie pufra, to droselklapa zostanie zablindowana, nie będzie już więcej ryksztosować i, co za tym idzie ferszlus będzie roztrajbowany. I zmierzyłem lusarza zimnem, bezczelnem spojrzeniem. Moja fachowa wymowa oraz nonszalancja, z jaką sypałem zasłyszanemi poraz pierwszy w życiu terminami, zbiła z tropu ascetycznego ślusarza. Poczuł, że musi mi czem zaimponować. - Ale teraz nie zrobię, bo holajzy nie zabrałem. A kosztować będzie reperacja - wyczekał chwilę, by zmiażdżyć mnie efektem ceny - kosztować będzie... 7 złotych 85 groszy. - To niedużo, - odrzekłem spokojnie - myślałem, że co najmniej dwa razy tyle. Co się za tyczy holajzy, to doprawdy nie widzę potrzeby, aby pan miał fatygować się po nią do domu. Spróbujemy bez holajzy. Ślusarz był blady i nienawidził mnie. Umiechnął się drwiąco i powiedział: - Bez holajzy? Jak ja mam bez holajzy lochbajtel kryptować? Żeby trychter był na szoner robiony, to tak. Ale on jest krajcowany i we flanszy culajtungu nie ma, to na sam abszperwentyl nie zrobię. - No wie pan, - zawołałem, rozkładając ręce - czegoś podobnego nie spodziewałem się po panu! Więc ten trychter według pana nie jest zrobiony na szoner? Ha, ha, ha! Pusty miech mnie bierze! Gdzież on na litoć Boga jest krajcowany? - Jak to, gdzie? - warknął ślusarz - Przecież ma kajlę na uberlaufie! Zarumieniłem się po uszy i szepnąłem wstydliwie: - Rzeczywicie. Nie zauważyłem, że na uberlaufie jest kajla. W takim razie zwracam honor: bez holajzy ani rusz. I poszedł po holajzę. Albowiem z powodu kajli na uberlaufie trychter rzeczywicie robiony był na szoner, nie za krajcowany, i bez holajzy w żaden sposób nie udałoby się zakryptować lochbajtel w celu udychtowania pufra i dania mu szprajcy przez lochowanie tendra, aby roztrajbować ferszlus, który źle działa, że droselklapę tandetnie zablindowano i teraz ryksztosuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek DLACZEGO tam gdzie pływają kaczki nie ma lodu ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.04, 07:55 Bo kaczki chodząc po lodzie wywierają cisnienie i lód się topi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Dlaczego ideał kobiecy ma wszystkie zalety ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.04, 07:58 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Bo należy do zbioru PUSTEGO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.04, 08:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Ponieważ zbiór pusty zawiera sie w każdym zbiorze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.04, 08:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek więc ma wszystkie własności. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.04, 08:03 Odpowiedz Link Zgłoś