Gość: JankoP IP: *.fas.harvard.edu 16.07.04, 18:13 Po cholere tlumaczyc i publikowac te bzdure? To niby slepo uparty kretyn (Bush) ma byc lepszy od takiego ktory sie waha? Robienie wody z mozgu polskim czytelnikom. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bk Re: Iracki zgryz Kerry'ego - felieton z cyklu z A IP: 12.24.244.* 16.07.04, 18:31 Bush nigdy nie powiedzial ze Irak jest bezposrednim zagrozeniem US, o biedactwo a co ta satrapa pierd....la w oredziu do narodu 2003, co powtarzal przy kazdej okazji o niezbitych dowodach na tysiace ton BMR i Uranu z Afryki. Kerry i Edwards jak i ponad 50 % na podstawie takich zarzutow poparli atak na Irak, ale jezeli wyszlo na jaw ze to fabrykacja to za to prezydencikowi nalezy powiedziec Bye!!! 2 listopada a potem jego ze swoja banda buszewikow odpowiednio rozliczyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opiniapollpressage Washingtonpost: KERRY'S NUMBER TWO. IP: *.sympatico.ca 17.07.04, 03:11 Wielkie batalie zostaly zakonczone w perfekcyjnym sytlu przez Armie Stanow Zjednoczonych. FAKT. Mysl o stworzeniu Imperium Muzulmanow legla w gruzach. Zwyciezca jest Prezydent Bush. FAKT. Lewacy w pierwszej chwili zawyli. Dzisiaj nikt ich nie slucha. Nawet tego blazna trickera filmowego Moore. Ameryka takich nie lubi. To ofiary chorob umyslowych i chorej wyobrazni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwejk! Wiele słów, prosta prawda: Kerry = ASSHOLE = BUSH IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.04, 11:22 Gazety nie są od publikowania prostych prawd, tylko takich zawijanych w całą rolkę papieru toaletowego. Ten artykuł to podrącznikowy przykład na to. Studenci żurnalistyki powinni sobie go wkleić do katalogu tekstów kuriozalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Wiele słów, prosta prawda: Kerry = ASSHOLE = IP: *.gdynia.mm.pl 20.07.04, 10:12 Gość portalu: Szwejk! napisał(a): > Gazety nie są od publikowania prostych prawd, tylko takich zawijanych w całą > rolkę papieru toaletowego. Ten artykuł to podrącznikowy przykład na to. > Studenci żurnalistyki powinni sobie go wkleić do katalogu tekstów kuriozalnych. ************************* Mam głęboką niechęć do poszukiwania prostych prawd w stertach papieru toaletowego. Doswiadczenie mi mówi, że w takiej stercie nie znajdę prawdy, a jedynie to, z czym papier toaletowy wiąże się dość jednoznacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: INSTYTUT LEKCJA WIARYGODNOSCI PRASY LEWAKOW IP: *.sympatico.ca 01.09.04, 03:51 Wyglada na to, ze sytuacja sie klaruje, a wlasciwie to byla wyklarowana od samego poczatku. Ameryka chce Prezydenta Busha. Lewacy i fagott (pedal) z lisbijami marza tylko o Kerrym. Widac duze dysproporcje pomiedza dwoma Gentelmenali. WASHINGTONPOST: KERRY NUMBER TWO. Dzis to nawet numer trzeci czy piaty. Na tym tle prasa lewacka sie nie popisala i prowadzi malo wiarygodna ale agresywna reklame pro-lewacka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Wiele słów, prosta prawda: Kerry = ASSHOLE = IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.09.04, 05:27 Gość portalu: maruda napisał(a): > Gość portalu: Szwejk! napisał(a): > > > Gazety nie są od publikowania prostych prawd, tylko takich zawijanych w c > ałą > > rolkę papieru toaletowego. Ten artykuł to podrącznikowy przykład na to. > > Studenci żurnalistyki powinni sobie go wkleić do katalogu tekstów kurioza > lnych. > > ************************* > > Mam głęboką niechęć do poszukiwania prostych prawd w stertach papieru > toaletowego. Doswiadczenie mi mówi, że w takiej stercie nie znajdę prawdy, a > jedynie to, z czym papier toaletowy wiąże się dość jednoznacznie. > Papier toaletowy jest do d*py. W podwojnym znaczeniu. Istnieje tez cos takiego jak startegia paieru toaletowego: zlozenie kilku warstw na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Iracki zgryz Kerry'ego - felieton z cyklu z A IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 16.07.04, 18:38 Jak mowi przyslowie ludowe, tylko glupiec nie zmiena zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Iracki zgryz Kerry'ego - felieton z cyklu z A 17.07.04, 00:23 A pewnie,ze tylko glupiec nie zmienia zdania. Ale tylko glupiec albo cynik-klamca wklada wlasne slowa w usta oponenta. Patrz Edwards. Problem Demokratow polega na tym, ze poparli te wojne a teraz chca zbijac kapital polityczny na tej czesci spoleczenstwa ktora jej obecnie nie popiera. A bedac w takim rozkroku trudno nie dawac sie lapac na tak ewidentnych klamstwa i cynizmie jakie to zostaly wylapane przez autora felietonu. Bo co by nie powiedziec autor ma racje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Iracki zgryz Kerry'ego - felieton z cyklu z A IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 17.07.04, 00:33 > Problem Demokratow polega na tym, ze poparli te wojne a teraz chca zbijac > kapital polityczny na tej czesci spoleczenstwa ktora jej obecnie nie popiera. > A bedac w takim rozkroku trudno nie dawac sie lapac na tak ewidentnych klamstwa > i cynizmie jakie to zostaly wylapane przez autora felietonu. > Bo co by nie powiedziec autor ma racje. Doprawdy? Nie chce mi sie przepisywac tego, co juz raz napisalem, wiec ponizej jest link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14238439&a=14246705 I moze dajmy sobie juz spokoj z tym, ze Bush nigdy nie powiedzial, iz Irak jest bezposrednim zagrozeniem. Moze nie powiedzial to dokladnie w tych slowach, ale na milion innych sposobow. To samo mowili czlonkowie jego administracji. Rumsfeld tez sie kiedys tak zapieral, az mu w telewizji zacytowali jego wlasne przemowienia i tak sie biedak zmieszal, ze zapomnial jezyka w gebie. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Iracki zgryz Kerry'ego - felieton z cyklu z A 17.07.04, 06:12 Twa odpowiedz jest doprawdy smieszna. Zastanawiam sie tylko czy ty naprawde jestes taki naim\wny czy tylko udajesz. Bo wielu milionow Amerykanow moglo dac sie "nabrac" na argumenty administracji Busha "za wojna" ale para kandytatow demokratycznych na prezydenta na pewno nie. Zreszta autor felietonu dokladnie napisal dlaczegoz to Edwards musial miec wiedze na ten temat ? Wiec daj chlopie spokoj z ta dziecinna naiwnoscia. Kerry i Edwards to nie przecietny amerykanski zjadacz hamburgerow ktory wiedze o swiecie czerpie z jednego lub dwoch kanalow telewizyjnych. Czlowieku przejrzyj na oczy. Gdyby zalozyc, ze Kerry i Edwards wiedzieli tyle samo co przecietny Smith to az strach takim balwanom powierzyc wladze. Bo byc u koryta wladzy, miec dostep do wielu tajnych informacji i nie wiedziec to gorzej wiedziec i cynicznie grac. A ty zamiast odniesc sie do argumentow moich zgodnie z sowieckimi metodami przesiadzasz sie na Busha bo wygodniej belkotac o Bushu. Ty mi nie musisz tlumaczyc co Bush mowil bo ja to doskonale wiem. Ty mi lepiej wyjasnij jak to sie stalo, ze Kerry i Edwards ktorzy tez wiedzieli i wowczas glosowali za, teraz udaja swiete krowy. Wiem, ze trudno to wytlumaczyc inaczej niz przypisujac im cynizm i oblude. Gość portalu: MM napisał(a): > > Problem Demokratow polega na tym, ze poparli te wojne a teraz chca zbijac > > > kapital polityczny na tej czesci spoleczenstwa ktora jej obecnie nie popi > era. > > A bedac w takim rozkroku trudno nie dawac sie lapac na tak ewidentnych > klamstwa > > i cynizmie jakie to zostaly wylapane przez autora felietonu. > > Bo co by nie powiedziec autor ma racje. > > > Doprawdy? Nie chce mi sie przepisywac tego, co juz raz napisalem, wiec ponizej > jest link: > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14238439&a=14246705 > I moze dajmy sobie juz spokoj z tym, ze Bush nigdy nie powiedzial, iz Irak jest > > bezposrednim zagrozeniem. Moze nie powiedzial to dokladnie w tych slowach, ale > na milion innych sposobow. To samo mowili czlonkowie jego administracji. > Rumsfeld tez sie kiedys tak zapieral, az mu w telewizji zacytowali jego wlasne > przemowienia i tak sie biedak zmieszal, ze zapomnial jezyka w gebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ano Re: Iracki zgryz Kerry'ego - felieton z cyklu z A IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.04, 09:22 Kerry&Co moga sobie pozwolic na wyrazanie watpliwosci, bo w koncu ani ich pomyslem to nie bylo, ani nie oni przedstawiali "niepodwazalne dowody" do koniecznosci jej. Jeszcze troche, a wyjdzie galaxemu, ze za wszystkie niepowodzenia zwiazane z interwencja iracka to Kerry jest odpowiedzialny. Zdaje sie jednak za efekty dzialania to jednak pomyslodawca i realizator winny byc jednak rozliczany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Iracki zgryz Kerry'ego - felieton z cyklu z A IP: *.dyn.optonline.net 17.07.04, 23:16 Czy ty naprawde jestes tak glupi, czy tylko udajesz. Wytlumacz mi, jak czlonek komisji senackiej moze wiedziec ze 'dowody' sa nieprawdziwe jesli ta komisja jeszcze wowczas nie przeprowadzala zadnego dochodzenia w tej sprawie. Juz zapomniales, ze komisla zacxzela badac te sprawe PO fiasku z poszukiwaniem BMZ? Pewnie, ze latwiej przemilczec takei fakty jak sie nie chce w nie uwierzyc. Zgodnie z twoim rozumowaniem, za klamstwo odpowiada nie ten, ktore je glosi, ale ten, ktory sie na nie daje nabrac. I kto tu stosuje sowieckie metody. Cynizm i obluda? Duh! Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Iracki zgryz Kerry'ego - felieton z cyklu z A 18.07.04, 07:15 No i po co tak sie chlopie podniecasz. Przez to podniecenie pomyslunek cierpi. Jak sie nie ma dowodow na BMZ to po co wspaniala demokratyczna dwojca,obecnie kadydaci na prezydenta i vice, glosuja za wojna. Ja wiem dlaczego. Bo wowczas 80% spoleczenstwa tego chciala to i swieta dwojca tak glosowala. Jak sie proporcje w sondazach odwrocily to i swieta dwojca sie zarzeka niewinosci. Ot typowa postawa socjalisty, a tu w USA przecietnego demokraty. Z tego calego towarzystwa Demokratow tylko Dean moze w tej sprawie miec moralny tytul i prosto patrzec w oczy. Aczkolwiek ja osobiscie nim gardze ale przynajmniej w tej kwestii moge docenic. Kerry i Edwards to zwykli hipokryci. A co do wojnyy w Iraku to i tak byla sluszna i BMR nie ma tu zadnego znaczenia. Natomiast wierze, ze moze miec znaczenie dla ciemnej publiki. I zeby nie bylo watpliwosci to kazda publika jest ciemna. Zadne nazwisko wielkiego wodza i bohatera znane z historii ludzkosci, ktore potrafi wymienic kazde dziecko w kazdym kraju nie jest znane po wiekach dla tego, ze wlasciciel tego nazwiska postepowal zgodnie z wola ludu, jakiegokolwiek ludu. Gość portalu: MM napisał(a): > Czy ty naprawde jestes tak glupi, czy tylko udajesz. > > Wytlumacz mi, jak czlonek komisji senackiej moze wiedziec ze 'dowody' sa > nieprawdziwe jesli ta komisja jeszcze wowczas nie przeprowadzala zadnego > dochodzenia w tej sprawie. Juz zapomniales, ze komisla zacxzela badac te sprawe > > PO fiasku z poszukiwaniem BMZ? Pewnie, ze latwiej przemilczec takei fakty jak > sie nie chce w nie uwierzyc. > > Zgodnie z twoim rozumowaniem, za klamstwo odpowiada nie ten, ktore je glosi, > ale ten, ktory sie na nie daje nabrac. I kto tu stosuje sowieckie metody. > Cynizm i obluda? Duh! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Iracki zgryz Kerry'ego - felieton z cyklu z A IP: *.dyn.optonline.net 18.07.04, 19:26 Ja sie nie podniecam, nie wiem skad takie pomysly. Pisanie rzadko kiedy mnie podnieca - od tego sa inne czynnosci. Ciekawe, ze zauwazasz fakt iz opinia publiczna sie zmienila, ale nie przypominasz dlaczego. Czyzby nie miel nic do rzeczy fakt, ze nie znaleziono BMZ, ze amerykanscy chlopcy (i dziewczeta) gina tam bez powodu, i ze nie sprawdzilo sie niemal zadne z zapewnien Busha (poczynajac od broni a konczac na twierdzeniach typu 'Mission Accomplished' czy tez o tym, ze opor irakijczykow zniknie jak tylko zlikwiduje sie czlonkow rezimu, a zwlaszcza Saddama i jego synow). Czy az tak trudno uwierzyc, ze kogos mogly przekonac diatryby Busha, a potem zmienil on zdanie gdy pokazane 'dowody' okazaly sie nieprawdziwe? A naewt jesli jest w tym nieco politycznego wyrachowania. To juz naprawde wole czlowieka, ktorego stac na zmiane zdania i przyznanie sie do bledu, niz takiego ktory trwa niezmiennie w swoich szalenczych przekonaniach, mimo ze empiryczne fakty dowodza czegos akurat odwrotnego. For the record, jak to mowia, ja uwazam i zawsze uwazalem iz wojna w Iraku byla i jest bledem. Nalezalo pozostac w Afganistanie i tam zakonczyc robote. Wowczas atakowanie Iraku nie byloby w ogole potrzebne. Ale to tylko i wylacznie jesli mowimy o wojnie z terrorystami. Ciekawa uwaga o tych wielkich wodzach. Zauwaz tylko, ze absolutnie to samo mozna powiedziec o wielkich zbrodniarzach w historii, a tych bylo niewymiernie wiecej. WIec ten argument jest nijaki. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Iracki zgryz Kerry'ego - felieton z cyklu z A 18.07.04, 21:49 Problem w tym, ze Kerry i Edwards do zadnych bledow sie nie przyznaja. Wrecz odwrotnie. Wlasnie gdyby choc mieli cywilna odwage sie do owego bledu przyznac to moze choc troche bym ich szanowal. A tak. Sa po prostu Demokratami. Nic dodac nic ujac. Wojne w Iraku oceni historia, tak jak historia oceniala tych wszystkich o ktorych teraz mowi sie ze sa albo wielkimi bohaterami albo wielkimi zbrodniarzami. Jedno jest pewne. Lud prawie zawsze sie myli bo lud z definicji jest glupi. O przepraszam. Slowo lud to takie staroswieckie w dzisiejszej dobie. Obecnie w modzie jest slowo "spolecznosc", a nawet "spolecznosc miedzynarodowa". To jest ten bozek, ktory kazdego ma rzucic na kolana. Jak sie nie ma nic do powiedzenia to sie mowi, ze tego chce spolecznosc miedzynarodowa. A co do wojny w Iraku. Ja nie jestem przekonany, ze bylo to najlepsze rozwiazanie z mozliwych. Ale wiem jedno. Bo to moge porownac. Polityka Clintona w stosunku do swiatowego terroryzmu byla katastrofalna. Polityka Busha moze jest dobra, moze zla ale na pewno lepsza od clintonowskiej. Mozna teoretyzowac na salach wykladowych tak jak to robi cale srodowisko lewackie ale zawsze beda to tylko wypociny miernot ktorzy o zyciu niewiele wiedza. Natomiast mozna porownywac cos co ma miejsce lub mialo miejsce. A mialo miejsce 8 lat rzadow Clintona i juz prawie 4 lata Busha. Cala teoretyczna reszta o tym co mozna bylo zrobic, co nalezalo zrobic to belkot glownie lewakow w belkocie sie specjalizujacych. A to wszystko jest nic nie warte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kattarzyna Do Galaxy2099 !!!!! IP: *.utc.com 28.08.04, 20:49 W pelni sie z Toba zgadzam , zreszta po co dyskutujesz i tracisz czas z jakims M-alkontentem M-iernota !!!!! przeciez to czlonek parti socjalistycznej w USA. Powiem jedno moja sasiadka pracuje w centrum medycznym gdzie pracuje 18 osob , ale tylko jedna osona popiera partie demo-pokraczna , czyz to nie wspaniale ?! Bush na druga kadencje do 2009 roku pozdrawiam trzezwo myslacych lewactwo na Kube !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotrPSP Re: Do Galaxy2099 IP: *.cariboo.bc.ca 27.11.04, 02:41 Gość portalu: Kattarzyna napisał(a): > Bush na druga kadencje do 2009 roku Co Ty Galaxy dobrego w tej irackiej wojnie widzisz? Jak dotad nic dobrego nie potrafie zauwazyc. Ponadto chcialbym wspomiec o tym: Cheney powiedzial ze Reagan udowodnil ze deficyty nie maja znaczenia (w czsie kampanii wyborcezj Reagan protestowal przeciwko deficytom a potem je zwiekszyl) I jego szef go posluchal. Co bedzie gdy za jakies 20 lat jakis inny wiceprezydent powie "Busz udowodnil ze prawda nie ma znaczenia". O czym oni beda klamali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoeT Dlaczego Kongres poparl Busha IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 10.09.04, 17:59 Odpowiadasz na galaxy2099 napisał: > Zastanawiam sie tylko czy ty naprawde jestes taki naim\wny czy tylko udajesz. > Bo wielu milionow Amerykanow moglo dac sie "nabrac" na argumenty > administracji Busha "za wojna" ale para kandytatow demokratycznych > na prezydenta na pewno nie. Obowiazkiem kongresmanow jest reprezentowac swoich wyborcow w Kongresie. Dlatego zwykle glosuja oni zgodniez tym czego chca ludzie, ktorzy ich wybrali. W przeciwnym razie w najblizszych wyborach przestaja byc kongresmanami. Bush jr i jego administracja wprowadzi rozmyslnie w blad spoleczenstwo Stanow. Kongresmani sa czescia tego spoleczenstwa. Po niemal dwu latach liczne komisje potwierdzily te bledne informacje. Jedynie chyba Cheney i kilku kongremanow republikanskich idzie "na zapartego" i powtarza stare klamstwa. Wierza oni w zasade Goebbelsa, ze jesli klamstwo jest powtarzane dostatecznie czesto to ludzie w nie uwierza. Odpowiedz Link Zgłoś
jersey_guy Kto to jest Rich Lowry 16.07.04, 20:45 - jeden z najbardziej ideologicznych neokonserwatystow - edytor "National Review", neokonskiej gadzinowki - jeden z najgoretszych zwolennikow nielegalnej wojny Busha i okupacji Iraku - chwali Busha za rozpieprzenie budzetu federalnego i utworzenie olbrzymiego deficytu - "there's a war on, you know" Interesujace cytaty z tego debila: - "nalezy spuscic bombe atomowa na Mekke" www.prospect.org/webfeatures/2002/03/lott-j-03-11.html - Lowry domaga sie tez rozbioru Arabii Saudyjskiej i amerykanskiej okupacji ich pol naftowych - "wszyscy jestesmy teraz kolonialistami", w Ameryce jest teraz "kolonialny konsensus", "musimy sie uczyc kolonializmu od Anglikow" (zeby wykonczyc kraj jak to zrobili Angole??) www.townhall.com/columnists/richlowry/rl20030715.shtml DLACZEGO WYBORCZA DRUKUJE ARTYKULY TAKIEGO FASZYSTOWSKIEGO PSYCHOLA?????? Wstyd!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-> Oj, logiczne i jasne rozumowanie kole w oczy... IP: 216.65.64.* 16.07.04, 20:57 ... bo są jeszcze ludzie, którzy zamiast bezmyślnie klepać lewicowe hasła lub wychwalać filmy Moore'a - samodzielnie myślą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Logika? Jaka logika? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 17.07.04, 00:28 > ... bo są jeszcze ludzie, którzy zamiast bezmyślnie klepać lewicowe hasła lub > wychwalać filmy Moore'a - samodzielnie myślą. Ten felieton to typowy przyklad przekretu (nie)logicznego - jak kazda propaganda. Popatrzmy: "Kerry zasugerował, że wojna w Iraku nie była wojną z konieczności. Ale przecież głosował za wojną." W oparciu o falszywe dowody przedstawione przez GWB! Duh!! ---- "Kerry powiedział, że Bush powinien był wstrzymać się i pozwolić działać dyplomacji. A zatem wojna z wyboru jest zła, jeżeli rozpoczyna się ją 19 marca 2003 r., ale będzie dobra, jeżeli rozpocznie się ją 19 czerwca 2003 r." Autor a priori zaklada (nieslusznie i nielogicznie), ze dyplomacja do niczego nie poprowadzi i ze wojna jest nieunikniona. Jak sie okazalo, dyplomacja i inspekcje juz wczesniej zdaly egzamin. Wojna byla niepotrzebna. To naprawde nie jest tak trudno pojac. ------- "Wojna z wyboru będzie usprawiedliwiona, jeśli zaaprobuje ją Francja, nawet jeżeli i tak będą na niej ginąć wyłącznie Amerykanie" To sformulowanie jest wrecz niepowazne. To ma byc logiczny wywod? Raczej typowe dla taniej propaganty rodem z ZSRR. ----- "Jeżeli Kerry chce uniknąć blamażu spowodowanego poparciem wojny z wyboru, będzie musiał przyznać, że obalenie Saddama Husajna było w jakimś stopniu konieczne" Nie. Bedzie musial przyznac ze, jak i caly narod, zostal oklamany przez administracje Busha. ----- "Liberalni krytycy oskarżyli Busha o to, że określił Irak mianem "bezpośredniego zagrożenia", co ich zdaniem jest szczytem przesady. Bush nigdy czegoś takiego nie powiedział" Ze niby co? Ten pan raczy chyba zartowac. Albo bil brawo podczas State of the Unin tak glosno, ze nie slyszal w ogole co Bush mowi. ----- "Co gorsza, Edwards jest członkiem senackiej komisji ds. wywiadu nadzorującej pracę agencji, która wskutek niekompetencji lub powodowana nikczemnymi zamiarami pomagała Bushowi (a także Kerry'emu i Edwardsowi) wprowadzać Amerykę w błąd na temat Saddama." No tak. W mysl starej zasady, ze moje bledy sa waszymi bledami, a wasze sukcesy moimi. Kolejna falszywka propagandowa, niech to ges. ----- "Oczywiście, okazało się, że nasze rozumowanie sprzed początku wojny było błędne. Ale przecież kiedy już się dokona inwazji i przez jakiś czas okupuje kraj, siłą rzeczy wiedza na jego temat jest większa, niż była, kiedy kraj ów okupował wrogi dyktator." Oczywiscie, jakie to proste. Tylko ze Dubya nie edukowal nas o kraju na Ksiezycu, o ktorym nikt nie mial zadnego pojecia. Przedstawial wyssane z palca dowody o konkretnym kraju na Ziemi, podczas gdy polowa planety byla zgodna co do tego, ze nie ma racji. Druga polowe planety ta sprawa w ogole nie obchodzila. ---- W sumie juz widze jak osobnicy typu O'Reilly czy Hannity'ego onanizuja sie nad tym tekstem, bo to jest ich nowy katechizm na nastepnych pare miesiecy. Tylko ze z ta logika cos nie tak. Ale w koncu to neoconi. Na co im potrzeba logiki? W koncu czytac to oni nie bardzo, ale jak trzeba komus dopier..... Proponuje troche wiecej pracy nad soba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kanadol Mala poprawka IP: *.tkg.bc.tac.net 16.07.04, 21:55 Kerry i inni senatorowie nie glosowali za wojna, tylko za daniem wolnej reki prezydentowi w zapewmieniu bezpieczenstwa. Wojny zreszta nigdy nie wypowiedziano. Ta, podobno najlepsza demokracja i jej konstytucja ponad 200 lat stara oddaje cala wladze w jedne rece!!!!! Wiadomo, ze te superpatriotyczne masy i supermocarstwo moze sobie robic co mu sie podoba - niewazne, ze zginie dziesiatki tysiecy innych ludzi. Kerry musi z koniecznosci lawirowac.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksawery zgryz Kerry'ego - prawy do lewego IP: 140.247.126.* 16.07.04, 22:37 Z Kerry'ego jest polityk taki, jaki jest z niego katolik - ma rozna miare w zaleznosci od sytuacji, jak mu tam akurat pasuje. A gawiedz sobie mysli: - Patrzcie jaki z niego szczwany lis. A to w gruncie rzeczy to miernota umyslowa, polityk bez jaj i kregoslupa. A Dzordzowi Dablju Dzuniorowi to on moze, za przeproszeniem, buty wyczyscic - w sam raz nadawalby sie na butlera, tylko ze chyba jest juz ciut za stary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Galaxy bije was na leb MM,bk i inni IP: *.nyc.rr.com 17.07.04, 22:47 Jedynie galaxy99 przedstawil argumenty poparte faktami. MM jak zwykle bredzi. Kolega bk usilnie stara sie wmowic, ze Bush uzyl terminu "bezposrednie zagrozenie" w tekscie oredzia wygloszonego przed polaczonymi izbami kongresu w 2003. Wierutna bzdura. Bush uzyl wyrazenia "gathering threat" co po polsku brzmialoby "nadciagajace zagrozenie". To nie kto inny niz senator Edwards uzyl wyrazenia "imminent danger" ktore na polski tlumaczy sie wlasnie "bezposrednie zagrozenie". Faktem jest, ze Irak nie posiadal stosu BMR ale i tu Bushowi nie mozna zarzucic klamstwa. Dane wywiadow wszystkich krajow wlacznie z Chinami, Rosja i Syria swiadczyly, ze Saddam ma BMR. A uran z Afryki? O tak i to z roznych afrykanskich krajow Irak probowal pozyskac uran i pluton. Niezbite dowody mozna znalezc w raporcie kongresowej komisjii wywiadu. Na dodatek ambasador Joe Wilson zostal w tym raporcie zdyskredytowany. Niestet upor oszolomionego MM trwa nadal. Dzieciak twierdzi, ze cos mialo miejsce chociaz dobrze wie, ze nie mialo. Uzywa argumentow z pogranicza nonsensu. Argumentow, ktore nie przekonuja wahajacych sie wyborcow. Ciagle pokrzykiwanie o klamstwach, oszustwach itp nie zastepuje rzeczowej dyskusji. Jeszcze dzis slyszymy o skradzionych wyborach, o Cheneyu pociagajacym za bushowe sznurki. Z takim programem nie mozna wygrac wyborow i jesli Kerry nie zmieni melodii i nie zaprezentuje sie jako kandydat centrum, przegra z kretesem. I tu wlasnie lezy Kerry'ego problem. Przechodzac do centrum moze utracic poparcie oszolomionego lewactwa. Ponadto Kerry ma trudnosci w Pennsylvanii, Oregon i Michigan, ktore Gore zdobyl bez trudu. No coz, ochroniarze srodowiska z Oregon uslyszeli jego poparcie dla produkcji SUV a robotnicy Forda i GM w Michigan uslyszeli kiedy mowil do ochroniarzy w Oregon, ze jest przeciwny SUV. Jak mowia tu w USA "You can't have your cake and eat it too." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Felusiak, czy ty wiesz co to sa fakty? IP: *.dyn.optonline.net 17.07.04, 23:50 Fakty, to konkretne wydarzenia, a nie frazy zaczynajace sie od 'jesli', 'moze' i 'gdyby'. Jakie to wiec fakty podal galaxy? Odnosnie wyborow (a ciekawe, ze to ty wracasz do tego tematu nie zaczeppiony), czy zaprzeczysz, ze nielegalnie pozbawiono prawa do glosowania wiele osob na Florydzie, w wiekszosci czlonkow mniejszosci afrykanskich i latynoskich (a wiadomo, na kogo oni zazwyczaj glosuja). Czy bedziesz sie spieral z faktami? A teraz do przemowienia Busha. Piszesz: > A uran z Afryki? O tak i to z roznych afrykanskich > krajow Irak probowal pozyskac uran i pluton." Kiedy i gdzie? Tylko mi nie pisz jakichs wyswiechtanych frazesow, ze "wszyscy o tym wiedza" i "wiele wywiadow ma dowody". Bo jesli tak jest, to gdzie sa te dowody? Dlaczego Bush ich nie uzyl, natomiast to co powiedzial okazalo sie wierutnym klamstwem ("The British government has learned that Saddam Hussein recently sought significant quantities of uranium from Africa"). O tym, ze to nieprawda wiedziano w CIA i co gorsza Bialym Domu PRZED tym przemowieniem. Naprawde, musisz byc strasznym oszolomem, albo dzieckiem w wieku lat 7, aby trwac uparcie przy stwierdzeniu, ktorego autor nawet uznal je za nieprawdziwe. Bush powiedzial rowniez: "It is up to Iraq to show exactly where it is hiding its banned weapons, lay those weapons out for the world to see, and destroy them as directed. Nothing like this has happened." To niby co mial im pokazac? Przeciez tam nic nie bylo, co niestety udowodniono droga wojny. A ze nie na wszystko byly kwity? Pewnie do ksiegowania zatrudnil, za porada kolesia Busha Kenny Lay'a, wiarygodna firme Arthur Andersen. "Our intelligence officials estimate that Saddam Hussein had the materials to produce as much as 500 tons of sarin, mustard and VX nerve agent. In such quantities, these chemical agents could also kill untold thousands. He's not accounted for these materials. He has given no evidence that he has destroyed them" Zauwaz, ze na wstepie Bush NIE MOWI, iz Saddam wyprodukowal te bron. Nie oferuje mozliwosci, ze chemikalia takie moga byc uzyte do wielu innych celow, nie zwiazanych z bronia chemiczna. Ale konkluzja na zakonczenie paragrafu jest taka, ze ja MA i NIE ZNISZCZYL. A co niby mial niszczyc? "Before September the 11th, many in the world believed that Saddam Hussein could be contained. But chemical agents, lethal viruses and shadowy terrorist networks are not easily contained. Imagine those 19 hijackers with other weapons and other plans Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak MM czas juz wyjsc z krainy czarow IP: *.nyc.rr.com 18.07.04, 01:50 MM napisal: 1. czy zaprzeczysz, ze nielegalnie pozbawiono prawa do glosowania wiele osob na Florydzie, w wiekszosci czlonkow mniejszosci afrykanskich i latynoskich ZAPRZECZE I TO GLOSNO. NIKOGO NIE POZBAWIONO NICZEGO. RAPORT KOMISJI BADAJACEJ SPRAWE OGRANICZYL SIE DO OSKARZEN NIE POPARTYCH FAKTAMI. RAPORT ZOSTAL ZGODNIE OKRZYKNIETY STRONNICZYM I BEZPODSTAWNYM. FAKTEM TEZ JEST, ZE POWSTALY DWA RAPORTY MAJORITY I MINORITY. OTO PRZYKLADY ZAWARTE W RAPORCIE: www.usccr.gov/pubs/vote2000/report/ch2.htm 2. Uran i pluton i ten cytat z przemowienia Busha. TAK SIE SKLADA, ZE BRYTYJCZYCY OBSTAJA PRZY SWOIM A RAPORT SPECJALNEJ KOMISJI KONGRESU DO ZBADANIA DANYCH WYWIADOWCZYCH W CALEJ ROZCIAGLOSCI POTWIERDZA,ZE IRAK DOKONYWAL USILNYCH PROB NABYCIA URANU I PLUTONU W WIELU KRAJACH AFRYKI. RAPORT DYSKREDYTUJE ROWNIEZ AMB. WILSONA. intelligence.senate.gov/iraqreport2.pdf 3. Bush powiedzial rowniez: > "It is up to Iraq to show exactly where it is hiding its banned weapons, lay > those weapons out for the world to see, and destroy them as directed. Nothing > like this has happened." TAK, ZGODNIE Z REZOLUCJA RB 1441 DOWOD NIEWINNOSCI CIAZYL NA IRAKU. TEN NIESTETY NIE WYWIAZAL SIE CO ODNOTOWUJE RAPORT BLIXA. MM ubolewam nad stanem twojego umyslu, twojej selektywnej pamieci i stawiania powozu przed konmi. Za wszelka cene chcesz cos udowodnic ale brak ci argumentow i wtedy uciekasz sie do pokretnej interpretacji i przeinaczen. W takiem przypadku trudno jest dyskutowac. Ciagle spierasz sie o fakty a sam traktujesz je frywolnie Z uporem maniaka starasz sie udowodnic, ze Bush klamal i jakos ci to nie wychodzi. Sensacja goni sensacje. Oto okazuje sie, ze Bush chcial napasc na Irak tuz po objeciu urzedu. Potem okazalo sie, ze niezupelnie tak bylo a nastepnie, ze to Clintona polityka. Ale ty nie dajesz za wygrana. Wygodne fakty zyja w twojej glowie a niewygodne poprostu nie istnieja. Cala ta dyskusja jest akademicka. Jest juz po wojnie, jestesmy w fazie post okupacyjnej i nie ma mowy o szybkim wycofaniu wojska z Iraku. A ty ciagle, ze Bush klamal. W filmie Moore'a nie znajdujesz cienia przeklaman i manipulacji a patrzac na Busha jest odwrotnie. Klamstwo i manipulacja. Taki sposob myslenia nosi znamiona ideologicznego zacietrzewienia. Reasumujac, byles zwolennikoem Clintona i w wyborach 2000 glosowales lub tez popierales Gore'a. Zwyciestwa Busha nigdy nie uznales i w twojej glowce jest on wyborczym zlodziejem, ktorego zainstalowal Sad Najwyzszy. Twoja niechec do Busha przerodzila sie w nienawisc a rzadza zemsty opanowala twoj umysl. Ciagle zastanawiasz sie jak ludzie mogli na tego becwala glosowac. Pewnie tez sa becwalami jak on. No na pewno sa becwalami. Prosze popatrzec na felusiaka, przeciez to becwal z wypranym mozgiem. No i te przekrety na Florydzie. Ludzie byli zawracani z punktow wyborczych. Co? Nie ma dowodow? Nic nie szkodzi. My wiemy do czego buszewicy sa zdolni. Prosze popatrzec co oni zrobili z Ameryki. Zabieraja wolnosc slowa i wprowadzili Patriot Act. Co? Nikt nie narzeka? Ze nie zastosowano jeszcze tego prawa? Nic nie szkodzi. My wiemy co sie czai za rogiem. Buszewictwo tylko czeka na odpowiedni moment aby zagarnac wladze i wprowadzic dyktature. PS. Zacznijmy od poczatku. Powiedz mi jaka twoim zdaniem byla przyczyna ataku na Afganistan? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM No wlasnie, felusiak. IP: *.dyn.optonline.net 18.07.04, 03:39 Po pierwsze, dzieki za wysilek, ale pozwol, ze swoje wlasne mysli bede formulowal ja. Ad. 1) > ZAPRZECZE I TO GLOSNO. Oczywiscie. Do wiadomosci - zgodnie z prawem, z listy wyborcow miano skresli osoby ktore popadly w kolizje z prawem. Niemniej jednal list skreslonych zawierala nie tylko rzeczone osoby, ale i wiele (baaardzo wiele) osob o podobnych nazwiskach, dacie urodzenia itp., ktorzy w taka kolizje z prawem nie popadli. Nikt nie zadal sobie trudu zweryfikowania tych danych, co nie jest az tak trudne. O nieslychanym wczesniej przypadku przekazywania sobie list tego typu osob z Teksasu na Floryde nie wspomne. Ad. 2 > TAK SIE SKLADA, ZE BRYTYJCZYCY OBSTAJA PRZY SWOIM A RAPORT SPECJALNEJ KOMISJI > KONGRESU DO ZBADANIA DANYCH WYWIADOWCZYCH W CALEJ ROZCIAGLOSCI Ach tak. Ciekawe, ze raport Butlera rozgrzesza absolutnie wszystkich. Najgorsza wpadka w historii brytyjskiego wywiadu, ale nikt nie jest winny. A to, ze dokumenty byly sfalszowane to pies? Przeciez Brytyjczycy temu nie zaprzeczaja. Ale poniewaz obstaja przy klamstwie/pomylce (bo inaczej wyjda na glupcow) znaczy, ze ich raport to MUSI byc PRAWDA. Goebbels tez tak zawsze twierdzil. Gratuluje. A tak a propos, komisja Butlera uznala glowne zrodlo informacji o irackiej BMZ za niewiarygodne. Pozostale dwa zrodla, wedlug nich, sa wiarygodne, ale ich "rewelacje" byly duzo mniej pikantne i nie przydalyby sie Bushowi na wiele. No i w szczegolnosci, zapewne rowniez obstaja przy twierdzeniu, ze Saddam moze uzyc broni MZ w ciagu 45 minut, prawda? A to byl jeden z kluczowych argumentow o bezposrednim zagrozeniu - choc o tym akurat Dubya nie mowil w State of the Union, ale przy innej okazji. Tu ci zacytuje, bo mi nie uwerzysz: "Former cabinet secretary Lord Butler absolved Blair of distorting the intelligence but said Baghdad had no significant stores of chemical or biological weapons ready for use, despite Blair's pre-war claim that it did". edition.cnn.com/2004/WORLD/europe/07/15/uk.byelection.reut/index.html Dodam tylko, ze opozycja Blaira jest zbulwersowana raportem, ze jego gabinet nie zrobil nic zlego. Wyraz temu daly przegrane przez niego 'by-elections', i to nawet nie z Torysem, ale z Liberalnym Demokratama. Ad. 3 > TAK, ZGODNIE Z REZOLUCJA RB 1441 DOWOD NIEWINNOSCI CIAZYL NA IRAKU. > TEN NIESTETY NIE WYWIAZAL SIE CO ODNOTOWUJE RAPORT BLIXA. A to ciekawe, ze sie na to powolujesz. Bo Blix, choc stwierdzil, ze Hussein w pelni nie wywiazal sie z terminu, jednak stwierdzil latwo zauwazalny postep w inspekcjach i jednoznacznie sugerowal ich kontynuacje. Tego to wygodniej ci nie pamietac, prawda? A poza ty, skoro wspominasz rezolucje 1441, ona NIGDZIE NIE MOWI O WOJNIE. Reszta jest niewarta komentarza. Ad. P.S. - Powiedz mi, skoro jestes tak wytrawnym znawca mego umyslu, w ktorym momencie bylem PRZECIWKO wojnie z Talibami w Afganistanie? Czy moze sladem idioty meerkata rzucasz pierdoly na wiatr, a potem nie kwapisz sie ich odwolac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: No wlasnie, felusiak. IP: *.nyc.rr.com 18.07.04, 04:15 Jesli mamy powaznie dyskutowac to musimy to robic pokojowo. Ad 1) Wyluskanie kryminalistow z list wyborczych zostalo zlecone przez legislature stanowa po fiasku uniewaznionych wyborow na burmistrza Miami w 1998 roku. A zatem nie na zlecenie J.E. Busha i na dlugo przed ogloszeniem kandydatury GWB. Faktem jest, ze wyrzucono wszystkie osoby, ktorych nazwiska zgadzaly sie, przy tym okolo 1100 osob bezpodstawnie. Ale te osoby zostaly zawiadomione o usunieciu z list zarejestrowanych wyborcow na wiele miesiecy przed wyborami. Rowniez nieslusznie pozbawiono prawa do glosowania tych kryminalistow, ktorzy przesiedlili sie z innych stanow na Floryde. Stad tez przekazanie danych z Texasu na Floryde. Z tym, ze rezydenci Florydy traca prawo do glosowania dozywotnio a teksanczycy nie. Usuniecie z list teksanskich imigrantow bylo bezpodstawne. Ad 2). Dane wywiadowcze to nie matematyka i zawsze jest duzo niescislosci, ktore mozna interpretowac na obie strony. Butler potwierdza yellow cake z Nigeru i rozgrzesza Blaira. Blair podobnie jak Bush zostali rozgrzeszeni z zarzutu koloryzowania lub wymuszania raportow na wywiadzie. Cytat z CNN nie oskarza Blaira chyba, ze w twoich oczach. A nagonke opozycji zostaw swojemu torowi. Wszak to rola opozycji atakowac przeciwnika. Ad 3). Nie rozsmieszaj mnie. I ty i ja wiemy ze "serious consequences" oznacza akcje zbrojna i co do tego nie bylo zadnych watpliwosci. Hussein dostal termin do bodajze 6 grudnia 2002 w celu wylozenia wszystkich kart na stol. Jego raporty wraz ze zlotymi dyskami uznano za nic nie warte. Blix mowil wtedy o postepie w dostepie do miejsc ale tez mowil o braku postepu we wspolpracy. Czy w tym momencie nalezalo zaczac wojne czy tez dac Saddamowi nastepne 6 miesiecy jest tematem do dyskusji. Drogi MM ja pamietam wszystkie szczegoly i nie pragne niczego pominac. AD PS.) Odpowiedz na pytanie. Ja niczego ci nie zarzucilem a ty juz w pozycji obronnej. Nie mam najmniejszego pojecia jakie sa twoje poglady o Afganistanie. Prosze odpowiedz na pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: No wlasnie, felusiak. IP: *.dyn.optonline.net 18.07.04, 19:07 Nie bede z toba dyskutowal na ten temat, bo nie widze juz sensu. Tym bardziej po uwagach takich jak twoje pierwsze zdanie powyzej, zwazywszy na twoje wczesniejsze wypowiedzi. Dodam tylko jedno - zycie, jak to bywa, rzucilo ci dzisiaj niezlego 'Uncle Charlie' (to jest curveball, jakbys nie wiedzial). To odnosnie faktu, ze Brytyjczycy obstaja przy swoim i rzad Blaira nie naginal informacji na swoja korzysc. Poczytaj sobie, przyda ci sie. serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2184527.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: West ty felusiak... IP: *.lv.lv.cox.net 27.08.04, 18:03 ...gdyby Bush zrobil kupke na srodku Ovalnego Pokoju w BD tez bys udawadnial ze to sluszne posuniecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: |v|rowa Re: No wlasnie, felusiak. IP: *.tc3.rnktel.net 28.08.04, 21:14 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=15297376 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph NADER IDIOTA to jestes TY, M& M, nawet nie "slodkim"!n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 23:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Jak ci sie, meerkat zyje w Polsce :o) IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.09.04, 23:55 Tyle sie naplules, nakrzyczales, od "polaczkow" wyzywales, tyle zadow wycalowales, a tu masz babo placek. Zreszta, to dla ciebie i tak jest "awans"... hi hi hi. Tyle tylko, ze ta nasza Polska nie ZASLUGUJE na to, zeby takie scierwo po niej stapalo. So long, loser. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: West Re: Galaxy bije was na leb MM,bk i inni IP: *.lv.lv.cox.net 27.08.04, 17:12 Gość portalu: felusiak napisał(a): > Faktem jest, ze Irak nie posiadal stosu BMR ale i tu Bushowi nie mozna zarzucic klamstwa. --- Czy ty do tej pory nie zrozumiales ze w tej zabawie nigdy naprawde nie chodzilo i nie chodzi o zadna BMR. Nie ma zadnego znaczenia co mowil Bush na ten temat i co teraz mowi. Cokolwiek to bylo i jest, on klamal i klamie poniewaz prawdziwe przyczyny agresji byly i pozostaly zupelnie inne, BMR to tylko PRETEKST i dlatego byl, jest i pozostanie KLAMSTWEM. Bush to wiedzial i swiadomie uzywal jako straszaka, oszukal spoleczenstwo zeby sklonic je i uzyskac poparcie dla wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp;lit Re: Galaxy bije was na leb MM,bk i inni IP: *.ipt.aol.com 31.08.04, 01:19 Techniczny jezyk , felusiak ,... Po to politycy maja speach wrighters , konsultantow , zeby truc przez pol godziny , nic nie powiedziec i nie powiedziec cos za co mozna wisiec za pol roku . Klamstwa mu nie zarzucisz , ale nie zaprzeczysz rowniez ze glosowanie w obu towarzyszyl cien "imminent danger" i WMD i to , ze tylko nieliczni miele jaja zeby glosowac przeciw ,... Nie jestem Kerrego ani demokratow przytupasem i uwazam ze z dwojga zlego , Kerry jest pare pieter nizej niz Bush , ten ostatni nie macha medalami i nie nazywa 4 miesiace w Wietnamie z kamera uwieczniajaca jego wyczyny , a tour of duty . torego jego koledzy nie pamietaja , a jedyny co potwierdza znalazl prace w Kerry'ego election team ,... Twoje bezkrytyczne wybielanie polityki Busha lacznie z czepianiem sie slowek co powiedzial a co nie , graniczy z balwochwalstwem tych z drugiej strony , EBB - Everyone but Bush ! Nie zapominaj , ze Busz wygral na platformie ; Less taxes . smaller goverment and no nation building , co Gore prawie gwarantowal in reverse Broniac Bush'a takimi argumentami sugerujesz przy okazji ze jest przyglup i neo- cons puppet ,... Jak narazie jednego mu nie zarzuci nikt , braku lojalnoscie wzgledem swojej ekipy ,... Clinton na jego miejscu dawno by sie pozbyl neo-cons , zachowanie Bush'a sugeruje ze albo jest idiota , albo nie jest politykiem , bo jak narazie Zydzi w tej administracji , , szczegolnie w Pentagon'ie , sa bardziej balastem niz pomoca . Niewazne jak na to patrzysz ,... uklony =============================================================================== w tekscie oredzia wygloszonego przed polaczonymi izbami kongresu w 2003. Wierutna bzdura. Bush uzyl wyrazenia "gathering threat" co po polsku brzmialoby "nadciagajace zagrozenie". To nie kto inny niz senator Edwards uzyl wyrazenia "imminent danger" ktore na polski tlumaczy sie wlasnie "bezposrednie zagrozenie". Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame No, co to, to na pewno nie 15.09.04, 06:39 Gość portalu: felusiak napisał(a): > z roznych afrykanskich > krajow Irak probowal pozyskac ... pluton. reszta jest OK. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . USWIADOMCIE MNIE, BOM COS PRZEGAPIL IP: *.arcor-ip.net 18.07.04, 00:19 " Kerry zasugerował, że wojna w Iraku nie była wojną z konieczności. Ale przecież głosował za wojną." To bylo takie glosowanie?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM No, nie bylo... IP: *.dyn.optonline.net 18.07.04, 00:51 ale autor felietonu stosuje skroty myslowe - podobnie jak zreszta Bush. W mysl tych skrotow, skoro 2+2=4, a 4+4=8, to mozna smialo powiedziec, ze 2+2 predzej czy pozniej da nam 8. I tak to jest rowniez w tej kwestii, jak rowniez odnosnie Saddama posiadajacego tony BMZ itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Gallaxy ma racje !!!!! Felusiak tez !!!! IP: *.utc.com 20.07.04, 07:54 A ciebie MM juz przestalam nawet czytac !!!! Ty jeszcze nic pozytywnego o USA nie napisales trudno z takim malkontentem dysktowac . Ciezkie zycie ma z toba twoja zona !!!! Ja glosuje na Busha , i nigdy na lewice z parti tzw. demokratyczej nie zaglosuje chciazby dlatego ze oni zawsze podnosza podatki by potem to rozdac nierobom poza tym niecierpie roszczeniwych zwiazkow zawodowych ktore finansuja lewice za skladki zwiazkowcow niepytajac nikogo o zdanie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: :o) [sigh] IP: *.dyn.optonline.net 21.07.04, 05:07 > A ciebie MM juz przestalam nawet czytac !!!! Niestety, najwyrazniej jednak nie. A zreszta, to nie jest konkurs popularnosci. Poza tym, nie napisalem tez wiele negatywnego napisalem o USA (no, moze odrobinke). Prosze zauwazyc, ze rozrozniam pomiedzy USA jako krajem w ktorym mieszkam i ktory jest moja ojczyzna z dala od Ojczyzny, a administracja Busha, ktora jest banda kretynow i oszolomow (bo alternatywa tych epitetow jest jeszcze bardziej przerazajaca). Odwrocmy teraz sytuacje. Czy szanowna Pani utozsamia Polske z Kwasniewskim? Albo Millerem? A teraz dla rozluznienia atmosfery, cos dla rozrywki: www.jibjab.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: :o) [sigh] IP: *.nyc.rr.com 21.07.04, 05:19 Kiedys i tak przyznasz mi racje, ale wtedy nie bedzie to mialo zadnego znaczenia. Bedzie juz za pozno. MM ty taki madry jestes a linku nie umiesz wkleic i taki kutas jak felusiak musi ci pomagac? Wstyd wacpan przynosisz. www.jibjab.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: :o) [sigh][sigh][sigh] IP: *.dyn.optonline.net 21.07.04, 05:50 Ludziska, czy w tym oszolomstwie nie stac was nawet na chwile luzu? Poza tym, jakie znaczenie mialoby to, gdybym ci racje przyznal DZISIAJ? Zadne. Tak samo jak to, ze ty bys przyznal racje mnie. Swiat sie od tego nie zmieni. Wiec o co ci chodzi? A co do linku - co to, juz zescie oszolomy zapomnieli jak sie robi CUT i PASTE? Jesli nie mozna kliknac, to nikt z was nie wpadnie na to jak sie dostac na te strone? TO jest wlasnie wasz problem. Za malo uzywacie mozgu, a za duzo wywijacie kijem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boom Oj, MM nie popisales sie... IP: 5.3.1R* / *.ihug.com.au 10.09.04, 17:09 Coraz wiecej zacietrzewienia, coraz mniej logicznych argumentow. Zaczynasz brzmiec jak katarynka, powtarzajaca te same zwroty. I co zrobisz jak znowu wybiora Busha, a po czterech latach jego brata? Jak mi sie w Polsce za komuny nie podobalo, to sie zwinalem, jak tobie USA pod rzadami Bushow nie odpowiada, to tez sie stamtad zwin. We Francji i Niemczech przyjma cie z otwartymi ramionami. Tambedziesz mial odpowiednie towarzystwo do wspolnego krytykowania demokratycznie wybranego prez. Ameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Boom. Twoj nick wiele wyjasnia. IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 10.09.04, 17:21 > Coraz wiecej zacietrzewienia, coraz mniej logicznych argumentow. A co, nie moge wam odpowiadac pieknym za nadobne? Tak sie przyzwyczailiscie, ze wasi oponenci to grzeczni teoretycy, ze jak wam ktos odpowie w waszym stylu to majtki gubicie? > I co zrobisz jak znowu wybiora Busha, a po czterech latach jego brata? Wybor Dubyi to na razie kwestia sporna. Jego brata (mam nadzieje, ze mowisz o Jebie, bo Neil to kompletny dramat) raczej na pewno nie wybiora. Pomimo, ze jest duzo madrzejszy od Dubyi - ktos w rodzinie musi miec glowe - nie ma jednak zupelnie charyzmy. > Jak mi sie w Polsce za komuny nie podobalo, to sie zwinalem, jak tobie USA > pod rzadami Bushow nie odpowiada, to tez sie stamtad zwin. W PRL, w przeciwienstwie do USA, nie bylo wolnych wyborow i nie bylo mozliwosci zmiany kliki rzadzacej. Jezeli dotychczas nie pojales tej roznicy, nie mamy o czym rozmawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
wroc1 "[...] tak będą na niej ginąć wyłącznie Amrykanie" 20.07.04, 09:56 Czy naprawdę na wojnach z wyboru giną tylko Szarzanie? A co z tysiącami Irakijczyków, a co z koalicjantami w tym Polakami, Bułgarami, Ukraincami, Włochami? Widać w Amerycy liczy się tylko trup z obywatelstwem SZA. Inni traktowani są jak zwierząta - mięso armatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co Ludzie, spokojnie!, Busza juz nie ma! IP: *.tor.primus.ca 27.08.04, 14:34 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fereby Re: Ludzie, spokojnie!, Busza juz nie ma! IP: *.cyberczad.pl 10.09.04, 14:36 Bushowi daję szanse rzędu 66,6%, a Kerry'emu rzędu 33,3%. Ten pierwszy po prostu nie zmienia ciągle zdania i staranniej obmyśla wyborcze posunięcia. Użycie przez Kerry'ego swojej przeszłości z Wietnamu w kampanii była poważnym błędem, zwłaszcza próba przekonania że jest niejako przedstawicielem amerykańskich weteranów II wojny indochińskiej. Chyba jedyną taka osobą jest gen. Westmorelad, choć się od tego trochę odżegnywał - wygranie przezeń procesu przeciw ABC (zwane przez niektórych "triumfem rewizjonizmu"), okazało się istnym "sygnałem do rzezi" dla weteranów Wietnamu (dotąd właściwie bezkarnie opluwanych przez przeciwników wojny). Było jasne, że Kerry będzie miał na karku weteranów z Wietnamu - po prostu wedle badań z 1988 roku 80% biorących udział w tej wojnie uważało interwencję USA w Indochinach za zasadną. Zrozumiałe więc że nie lubią kogoś kto po paru miesiącach zrezygnował ze służby liniowej w Wietnamie, oskarżał o zbrodnie, których nie umiał dowieść, jest na zdjeciach z Jane Fondą (zwłaszcza więzieni w "Hanoi Hilltonie" jej nie znoszą), podobno miał zamiar wyrzucić swe medale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda I znów to samo IP: *.gdynia.mm.pl 27.08.04, 14:39 Kolejny raz GW zamienia stary artykuł na nowy pozostawiając opinie - tym razem z lipca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwawik Re: I znów to samo IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.04, 15:23 Gość portalu: maruda napisał(a): > > Kolejny raz GW zamienia stary artykuł na nowy pozostawiając opinie - tym razem > z > lipca. Rzeczywiscie! Ale wyznam, ze niektore fragmenty rozmowy felusiaka i MM warte byly przeczytania. Wybaczam wiec ze swojej strony. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat I znów to samo: BUSH na KOLEJNE 4 LATA! :-)))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 23:17 Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 I ty takie bzdury z harvardu piszesz ??? 28.08.04, 06:09 A czy tam na Harvardzie lubia i cenia takich co sie wahaja, nie wiedza co powiedziec, maja watpliwosci co zrobic, i wogole lawiruja i kreca ??? Chyba, ze tam pucujesz podlogi, ale to juz zupelnie inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezdziwiony A ty takie bzdury z mentalnego garnizonu piszesz? IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.04, 08:18 galaxy2099 napisał: > A czy tam na Harvardzie lubia i cenia takich co sie wahaja, nie wiedza co > powiedziec, maja watpliwosci co zrobic, i wogole lawiruja i kreca ??? > Chyba, ze tam pucujesz podlogi, ale to juz zupelnie inna bajka. Nie dziwie sie, ze sie dziwisz. Przypominam, ze uniwersytety sa od czegos innego niz garnizony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanin Zgadzam sie z galaxy. Tn co pisal to janitor. W IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 10.09.04, 15:37 rankingu uczelni na swiecie Ameryka przewaza tak bardzo, ze az to smieszy) Polskie UJ i UW (najlepsze w III Rzczp.) sa na miejscach w 4 setce. A Polacy jak zwykle czuja sie najmadrzejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siusiu Re: I ty takie bzdury z harvardu piszesz ??? IP: *.home1.cgocable.net 10.09.04, 17:30 Inteligientny czlowiek powinien zawsze miec watpliwosci, debil nigdy ich nie powiniec miec lub: >>"He does not belive in anything sice he belives that anything can be known." (siusiu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzislaw mielec Te igrzyska to typowa hlollywodzka IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.04, 23:59 szmira, ze scenariuszem znanym do wielu lat i do publiki na miare buta 52. Ta podnieta jakas waznoscia tej inscenizaji, jest po prostu zenujaca dla kazdego czlowieka, ktroy wie co to ulamek procentowy. Chcecie wiedziec kto wygra? zapytajcie sie Rockerfellera, Grennspana i innych, bo wygra "kandydat", ktory im pasuje i to jest obojetne czy tem, czy tamten. Cale szczescie ze w Europie ten temat jest trzecioplanowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fereby Re: Te igrzyska to typowa hlollywodzka IP: *.cyberczad.pl 10.09.04, 15:01 > Chcecie wiedziec kto wygra? zapytajcie sie Rockerfellera, To jakiś Rockers? Spisek motocyklistów? > Grennspana Pisze się "Greenspana" - jest regułą, iż tacy "wszystkowiedzący" nie mają nawet bladego pojęcia jak posługiwać się internetem w którym poprwaną pisownię znajduje się kilka sekund. > i innych, > bo wygra "kandydat", ktory im pasuje i to jest obojetne czy tem, czy tamten. A może jeszcze Balcerowicza? Twierdzenia że Allan Greenspan, szef Banku Rezerw Federalnych USA, którego na to miejsce powołuje właśnie prezydent, ma jakiś zakulisowy wpływ na wynik wyborów prezydenckich, są kompletną bzdurą, dowodzącą zerowej znajmości systemu politycznego USA. Sądzenie, iż powołany w 1987 roku Greenspan (przez R. W. Reagana) "ustawiał sobie" kolejno wybór Busha (seniora), dwa razy Clintona, a potem Busha (juniora), jest bliskie punktowi widzenia faszystów - ci uważali że o wyborze prezydenta USA decydują wyłącznie "Żydowskie pijawki z Wall Street". > Cale szczescie ze w Europie ten temat jest trzecioplanowy. Dla rządzących Niemcami i Francją nie - tam "zły Bush" i "amerykański imperializm" są tematami zastępczymi, służącymi odwróceniu uwagi społeczeństwa od fiaska polityki wewnętrznej i narastającego kryzysu gospodarczego. Niestety, społeczeństwo juz nie daje sobie mydlić oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cube trzeci raz pakuja ten watek pod inny artykul IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.04, 16:08 > Dla rządzących Niemcami i Francją nie - tam "zły Bush" i "amerykański > imperializm" są tematami zastępczymi, służącymi odwróceniu uwagi społeczeństwa > od fiaska polityki wewnętrznej i narastającego kryzysu gospodarczego. Niestety, > społeczeństwo juz nie daje sobie mydlić oczu. Niedoceniasz tych co mysla o kilku sprawach naraz. Nic dziwnego. A tu dowod: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2278483.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fereby Re: Iracki zgryz Kerry'ego - felieton z cyklu z A IP: *.cyberczad.pl 10.09.04, 14:15 Ten felieton to typowa beznadzieja - mineło dopiero nieco ponad ROK, od zakończenia głównych działań wojennych. Operacje oczyszczające są zawsze najkrwawszą i najdłuższą częścią kampanii. Jeśli liczyć na sposób autora artykułu, to należało się zastanawiać nad kampanią na Leyte, gdzie w sierpniu 1945 w rok po zakończeniu głównych działań wojennych na tej wyspie znajdowało się nadal 25 tysięcy japońskich partyzantów, wciąż atakujących Amerykanów i Filipińczyków (często ataki samobójcze - np. Japończyk "poddawał się", podchodził do dużej grupy żołnierzy US Army, następnie detonował ukryte pod ubraniem, lub w plecaku granaty, zabijając, bądź raniąc wszystkich wokoło; poobwiązywani materiałami wybuchowymi ochotnicy, wysadzali się pod czołgami - zwało się to "dywanem shermanów"). Straty liczone na sposób autora (zabici, ranni, chorzy na choroby tropikalne, "wyczerpani walką", etc.) zbliżały się do 50 tysięcy. Japończycy nadal atakowali miasta i wioski - co stawiało pod dużym znakiem zapytania przekazanie władzy Filipińczykom. Nawet po kapitulacji Japonii (2 IX 45), na Filipinach pozostały tysiące żołnierzy cesarstwa, którzy uważali poddanie za dyshonor, uznawali kapitulację za "fałszywkę", względnie o niej nie wiedzieli. Ludzie ci nadal starali się walczyć i woleli śmierć niż "hańbę niewoli" - rekordzista dotrwał w swej walce do lat siedemdziesiątych. Nie inaczej było na pozostałych wyspach Pacyfiku - ostatni zwarty oddział japoński na Guam zmuszono do poddania w roku 1947, pojedynczy żołnierze dotrwali do połowy lat pięćdziesiątych. W porównaniu do II wojny światowej na Pacyfiku, Wietnam przypominał sanatorium. Osobom, które nie wierzą polecam "Brutalną Wojnę", względnie "Burzę nad Pacyfikiem". Post ten dedykuję zwłaszcza tym, którzy uznają Irak "krwawą wojnę kolonialną" - ostatecznie Japończycy także twierdzili że walczą z Wielką Brytanią, USA, Holandią i Australią z pobudek antykolonialnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Tragedia w Iraku IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.04, 14:59 chociaz media poslkie nie podaja, caly Irak Zachodni jest zajety przez sily wyzwolencze. Amerykanie robia tylko naloty. Wszystkie drogi od strony Faludzy i Samary zablokowanie przez powstancow. Gorzej jeszcze , tak samo jest w Afganistanie, siedza tylko w okopach, nie wiedza co robic. 90% Afganistanu to Talibowie. Kleska wojny z terroryzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fereby Re: Tragedia w Iraku IP: *.cyberczad.pl 10.09.04, 15:38 > chociaz media poslkie nie podaja, caly Irak Zachodni jest zajety przez sily > wyzwolencze. To znaczy kogo, ludzi Saddam Husajna? Irak Zachodni to kawał pustyni - jak chcą tam zdechnąć, ich sprawa. > Amerykanie robia tylko naloty. Wszystkie drogi od strony Faludzy i > Samary zablokowanie przez powstancow. Kompletne bzdury - gdyby coś takiego nastąpiło, to wystarczyłby jeden rajd B- 52, by drogi były zablokowane przez martwych powstańców. Tak właśnie miazgę zrobiono z oddziałów Armii Północnego Wietnamu, oblegających Amerykanów i Połudnuiowych Wietnamczyków w Khe Sahn. Przez prawie pięć lat się nie podnieśli. > Gorzej jeszcze , tak samo jest w > Afganistanie, siedza tylko w okopach, nie wiedza co robic. 90% Afganistanu to > Talibowie. To jakim cudem 90% uprawnionych do głosowania zdołało się zarehjestrować, choć Talibowie grożą śmiercią każdenmu kto to zrobi? 90% ludności Afganistanu ma Talibów serdecznie gdzieś, bo oprócz pojedynczych aktów terroru, są zupełnie bezradni, nie będąc w stanie przeciwstawić się lepiej wyszkolonym i wyposażonym oddziałom USA. Kawałki o "siedzeniu w okopach" są kompletną bzdurą - to nie Pierwsza Wojna Światowa. > Kleska wojny z terroryzmem. Jak na razie Amerykanie wyraźnie wygrywają i nie zanosi się na specjalną zmianę tego stanu rzeczy. Widzę że wierzysz w ostatni komunikat "numeru 2" Al-Kaidy. Dedykuję ci radiowe wypowiedzi japońskiego ministra pochodzące z maja 1945 - "zwycięski wysiłek III Rzeszy daje pewność rychłego wyparcia Amerykańskiego i Angielskiego "bydła" z Europy [przemówienie nadano w połowie maja - akurat gdy Sowieci biedzili się nad identyfikacją zwłok Hitlera; "bydło" częsty epitet japońskiej propagandy względem wrogich żołnierzy]. "Uciekający przed naszymi zwycięzkimi wojskami, wróg lądując na Okinawie, sam założył sobi na szyję pętlę, która go zadusi". "Samobójstwo Stu Milionów nie może się ograniczyć tylko do słownej deklaracji. Niech w każdym mężczyznie zbudzi się duch Dai Nanga, niech każda kobieta stanie się tarczą Cesarza, pamiętając o bohaterkach poległych w czasach Restauracji" ["Samobójstwo Stu Milionów" - program obronny polegający na powołaniu wszystkich w wieku 12-70 lat do "ludowych oddziałów samoobrony" (uzbrojone w bambusowe lance i łuki miały stawiać czoła Amerykanom), dzieci miały służyć w "dywanie shermanów" (obwiązane ładunkami wybuchymi miały rzucać się pod czołgi), lotnicy w Shimpu (Kamikaze), marynarze mieli atakować Kaitenami (małe, samobójcze okręty podwodne) i Shinyo (samobójcze łodzie motorowe).] Parafrazując S.E. Morissona "Terroryści, gardząc nami i zwąc nas 'zgniłą demokracją', myśleli że zastraszą nas swym okrucieństwem. Otrzymali w zamian to samo, z całym dodatkiem horrorów jakie jest w stanie wymyśleć nowoczesna wiedza". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cube jakim cudem? dobre! IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.04, 18:06 Gość portalu: Fereby napisał(a): > To jakim cudem 90% uprawnionych do głosowania zdołało się zarehjestrować, Takim samym cudem, jakim udaje sie tu i owdzie wygrac wybory z wynikiem 99,98%. Naiwnys, jak militarysta jaki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Tragedia w Iraku IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.04, 15:12 madralo, jak umiesz angielski, poczytaj NYT z srody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raio Ile baryłek ropy jest warte jedno życie? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.09.04, 15:34 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Allah przeciez opinie Dan Rather'a tylko komunisci biora IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 10.09.04, 15:40 powaznie. Nader tez go ceni. To tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fereby Re: przeciez opinie Dan Rather'a tylko komunisci IP: *.cyberczad.pl 10.09.04, 15:56 Ciebie to dziwi? Ci bliscy poglądami "Naszemu Dziennikowi" oficjalnie zwalczają goszystów. Jednak pewna witryna narodowokatolicka zamieściła wywiad z Chomskim - guru amerykańskiej lewicy. Jak widać walka z "amerykańskim imperializmem" jest teraz dla tego środowiska bardziej paląca, niż zajmowanie się "New Age". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fereby Re: Ile baryłek ropy jest warte jedno życie? IP: *.cyberczad.pl 10.09.04, 15:51 Chodzi ci o Japończyków podczas II wojny, bo ci akurat walczyli o dostęp do ropy naftowej, choć oficjalnie "prowadzili antykolonialną wojnę przeciw wyzyskowi białej rasy"? Tu ropa była warta nawet i "Samobójstwa Stu Milionów". Nie wiem jak twoja wypowiedź ma się do kontekstu artykułu, bo akurat w Iraku nie chodziło o ropę naftową (jeszcze przed rozpoczęciem wojny, koszta wojny były równie wartości dwudziestoletniego wydobycia ropy w Iraku) - celem wojny nie było także wyzwolenie Irakijczyków spod władzy Saddama, a wbicie klina w państwa Arabskie. Chodziło o uzyskanie nowych baz (cel strategiczny) i rozpoczęcie erozji islamskich dyktatur religijnych, poprzez pokazanie że w Iraku może zaistnieć demokracja (cel polityczny - byłoby to silnym bodźcem dla opozycji na przykład w Iranie). Ten ostatni cel okazał się zbyt optymistyczny - trzeba lat by ludzie podnieśli głowy i zrozumieli że to oni są państwem. Wdać, autorzy planu nie byli w Polsce - u nas przez 15 lat nadal nie dorobiliśmy się prawdziwej demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanin Fereby. Gratuluje zrozumienia globalnej geopolityk IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 10.09.04, 16:08 z punkryu widzenia jedynego supermocarstwa a nie tych karlow politycznych w Europie. Przeciez Chirac jako polityk podjal najwazniejsza decyzje zycia jak zabronil chust. Smiechu warte. Przecieki byly przeciez z Bialego Domu, ze aby zlamac "islam esprit" USA musialy walnac albo w Pakistan albo w Irak. Irak byl logiczny calkowicie. W srodku pasa islamskiego od Maroka do Indonezji. Oddziela Arabow od innych muzulmanow , Sunnitow od Szyyitow, Azje i Europe. Najlepsza armia Arabow czyli Saddama musiala byc zniszczona i to zrobiono. rezolucje ONZ wykorzystano znakomicie do "zludy politycznej" czyli koalicji. Bazy wojskowe USA beda tam poki istniej ropa jako zrodlo energii. Przeciez nikt nie wierzy w demokracje na tym terenie. Forma proamerykanskiej (lub nie antyamerykanskiej) dyktatury jest najlepszym wyjsciem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ykw NIE POPUSZCZAC OKUPANTOM / BANDYTOM ! IP: 209.183.20.* 10.09.04, 16:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor Zgadzam sie. Algierie oddac Berberom a Arabow IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 10.09.04, 17:30 do Arabii. Wejdz na strone wolnej Berberii. Chca wolnego panstwa. To samo w Maroku. Arabowie im dzieci zabierali do arabizowania. Kobiety im gwalcili, bo u Arabow dziecko to po ojcu. teraz im pala domy i szkoly, morduja a swiat nic na to. Biedni Berberowie - prawie 1400 lat okupacji arabskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ali Kabyr Iracki zgryz Ameryki IP: *.sympatico.ca 10.09.04, 17:16 "Zważywszy na historię naszego kraju, uderza niewielki bezpośredni wpływ wydarzeń w Iraku na codzienne życie Amerykanów". Ponad 1000 zabitych, 7000 rannych, koszt wojny 200 miliardow dolarow i wyzsze ceny benzyny to wszystko, zdaniem autora, pozostaje bez wplywu na "codzienne zycie Amerykanow". Ale to przeciez dopiero poczatek. Irak coraz bardziej przypomina Palestyne, co oznacza, ze pomimo ogromnego wysilku militarnego, budzetowego i propagandowego (nikt nie pokazuje tutaj pogrzebow tych co polegli ani wywiadow z inwalidami) Amerykanie predzej czy pozniej przekonaja sie, ze wygrac tej wojny nie sa w stanie. Podobnie jak w 30 lat temu Wietnamie a ostatnio w Afganistanie. I na tym skonczy sie sen zydowskich "neocons" o swiatowej dominacji, zmianach rezimowych, ropie i "demokratyzacji" Bliskiego Wschodu. Pozostanie tylko jeden problem. Jak sie wycofac i nie pozostawic Izraela na pastwe "hord jihadystow". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanin Ali Kabyr - idiota komentuje opinie durnia. Dobre IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 10.09.04, 17:34 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoeT Re: Iracki zgryz Ameryki IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 10.09.04, 18:20 Gość portalu: Ali Kabyr napisał(a): > .. Irak coraz bardziej przypomina Palestyne .. Mysle, ze bardziej przypomina Algerie lub Wietnam. Konflikt palestynsko- izraelski toczy sie o ten sam kawalek ziemi, ktory obie strony uwazaja za swoj (a nawet uwazaja, ze to Bog im go dal). W Iraku czy Algerii obce mocarstwo chce czy chcialo rzadzic miejscowa ludnoscia. Okupowana ludnosc stawia coraz bardziej zdeterminowany opor dla kolonizatora. Argumenty o demokratyzacji trafiaja do widzow telewizji FOX w Stanach (w rzeczywistosci jest to nominokracja gdzie namiestnik Busha mianuje tych co maja byc wybrani tak jek kiedys w PRL). Mieszkancy Iraku widza dziesiatki tysiecy zabitych ziomkow w tej wojnie. W efekcie niektorzy mowia, ze Bush wreszcie zjednoczyl szyitow i sunni, bo maja teraz wspolnego wroga - okupacyjne wojska. Bushmeni porownuja wojne wojsk Busha w Iraku do II wojny swiatowej z Japonia i Niemcami. Zapominaja o fakcie, ze Japonia zaatakowala Stany, a Niemcy wypowiedzialy Stanom wojne i zaczely zatapiac amerykanskie statki na Atlantyku. Irak ani nie atakowal Stanow ani w 2002 roku juz nikomu nie zagrazal. Bush jr i jego ludzie zdecydowali sie na wojne majac w tym liczne osobiste cele (cytuje tu luzno Wolfowitza, zastepce Rumsfelda). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ali Kabyr Re: Iracki zgryz Ameryki IP: *.sympatico.ca 10.09.04, 22:12 Porownania wojny irackiej z Algeria czy Wietnamem sa jak najbardziej sluszne z z "zachodniego" a nawet amerykanskiego punkt widzenia. Jednakze dla samych Arabow, walka o niepodleglosc Iraku, asymetria i okrucienstwa tej wojny (bombardowanie, helikoptery i czolgi przeciwko "kalasznikowcom" jak i taktyka brutalnej okupacji stosowana przez Amerykanow w/g zalecen izraelskich "ekspertow"(tortury w Abu Ghraib) najbardziej przypomina wlasnie Palestyne. Ponadto, jak sami architekci tej wojny (zydowscy neocons) przyznaja, w Iraku chodzi nie tylko o zmiane rezimu, ale o wiekszy plan przemeblowania Bliskiego Wschodu (tzw. "demokratyzacja")i zabezpieczenia zdobyczy terytorialnych Izraela. Ten "izraelski" element, dla Arabow najwazniejszy bo przypominajacy im o tragedi Palestynczykow jest wspolnym mianownikiem dla obu konfliktow. Nie wystepowal on ani w Algeri ani w Wietnamie. I to jest ta drobna roznica. PS. Analizy tego typu mozna znalezc na arabskich stronach Internetowych ale prozno by ich szukac w mediach amerykanskich, dla ktorych lacznie Izraela i Iraku to swiete tabu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Iracki zgryz Ameryki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.09.04, 05:38 Do Ali Kabyr (wielki?) Bardzo sluszny komentarz. Dzis widzialem ksiazke, i bylo napisane, ze Zachod wtargnal na Wschod sila. I zawsze jest tak postrzegany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat PRZYWROCIC IMPERIUM OTTOMANSKIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 23:15 Nie bedzie wowczas przez co najmiej 500 lat ani Iraku, ani Syrii, ani Libanu, ani Egiptu, ani Jordanii, ani Algierii, ani Libii, ani SUDANU!! Wszystkie arabusy beda trzymane za morde i placily na czas PODATKI! Ach, ale se to ne vrati... :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Polonusi w USA KUPUJCIE BROŃ PALNĄ ! IP: *.twmi.rr.com 14.09.04, 23:29 Ameryka jest tak wielkim krajem że LEGALNA władza w Ameryce NIE JEST W STANIE MI ZABESPIECZYĆ BEZPIECZEŃSTWA !!! Złodzieje i bandyci w USA doskonale wiedzą, że w USA jest takie prawo, że jak ktoś WYJDZIE na cudzą własność to mogę intruza ZASTRZELIĆ jak PSA i na 100% a własciciel bedzie UNIWINIONY przez prawo, gdyż broni w USA można zgodnie z prawem używać dla obrony WŁASNEJ na terenie WŁASNEJ POSESJI ! Ostrzegam wszystkich: jest bardzo NIEBEZPIECZNE przyprowadzać "kochanka" w USA do własnego domu, bo mąż może zastrzelić "kochanka" i żone bez skrupółow i KOMPLETNIE za to NIE PONIESIE ŻADNEJ ODPOWIEDZIALNOSCI KARNEJ !! (dlatego mężowie i żony w USA idą na "ruchanie" z kochankami lub kochanicami do hotelów !) IDENTYCZNIE JEST w Szawajcari !!!! Takie własne prawo zabespiecza BEZPIECZEŃSTWO w USA, które IDEALNIE DZIAŁA !!! Polecam na ten temat wszystkim książke pt. " Guns, Crime, and Freedom" , autor Wayne LaPierre: www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/0895264773/qid=1095192762/sr=8-2/ref=sr_8_xs_ap_i2_xgl14/104-6918453-9175920?v=glance&s=books&n=507846 W domu posiadam już 2 Kałasznikowy (jeden jest mój a drógi mężą) i dużą ilość amunicji. Ponadto posiadam inne 2 inne karabinki AUTOMATYCZNE i też wieksza ilość amunicji. Posiadam też 6 winczesterów, 8 pistoletów itd. Na strzelnicę jeżdzę 1 raz w miesiacu. Opłata za urzytkowanie cały dzień miejsca strzleckiego na strzelnicy kosztuje $5. Niech ktoś tylko NIE PROSZONY wejdzie na teren mojej posesji to zrobię z takiego SITO !! Takich kolekcjonerów broni w USA jak ja, są MILIONY i to właśnie ZABESPIECZA jakąś PRAWORZADNOŚĆ w USA i wolność ! Dyktaorzy w USA też obawiaja sie przejąć władze i gwałtownie NIE ZMIENIĄ prawa, po to aby być siłowo przy władzy, boją się że ZOSTANĄ ZASTRZELENI jak PSY jak bedą próbowali diametralnie zmienić Konstytucję na swoja kozyść itp.!!! Taki BANDYTA jak Jaruzelski pozwolił sobie na PACYFIKACJĘ 13 grudznia 1981 roku w Polsce, bo ludzie nie posiadaja broni, a posiadali ja tylko ŻYDO- KOMUNIŚCI ! Taki BANDYTA jak Jaruzelski, czy Kiszczak byłby ZASTRZELONY w USA SZYBCIUTKO, a te BYDLAKI dalej sobie chodzą po chodnikach i sie ludzom smieją w OCZY za to jak ich OKRADLI i zrobili w BALONA !!! Amerykanie POLSKIEGO pochodzenie, ZACHECAM WAS z całego serca wyposażcie się w BROŃ i z domów zróbcie FORTECĘ, bo nigdy nic nie wiadomo co nas czeka i czy przypadkiem ktoś nas bezprawnie ZATAKUJE !! Za Kałosznikowy zapłaciłam tylko po $420 !!! Inna brań, którą posiadam jest kolekcjonerska i wysokej jakośći. Szwajcarzy w USA i Szwajcari też są uzbrojeni po ZĘBY, czesto o tym mi wówia na strzelnicy !!! Kto obroni amerykanskiego farmera, gdyby napadli na jego DOM złodzieje, gdzieś tam setki mil od posterunku policji ? Niczym by przyjechała policja BRONIĆ BEZBRONNEGO farmera, to bandzory by już dawno zabili bezbronnego farmera. Złodzieje i bandzyci wiedzą dobrze w USA, że prawie KAŻDY farmer POSIADA PROŃ lub nawet takiego własnie Kałasznikowa i WŁASNIE to ODSTRSZA ewentualnych rabusiów od wchodzenia na posesje farmera nawet, nawet gdy ten farmer pracuje gdzieś DALEKO w polu ! Policja NIE jest w stanie OBRONIĆ każdego obywatela, gdziś tam na wielkiej przestrzeni jak w Ameryce. Ten SYSTEM legalnego POSIADANIA BRONI w Ameryce DOSKONALE FUNKCJONUJE !!! W USA rok w rok ginie STATYSTYCZNIE w wypadkach samochodowych 39 tysiecy osób ! Od użycia broni palnej w USA ginie zaledwie 1/100 tej liczby, wiec niech urzad NAJPIERW ZABRONI używania samochodów w USA, gdyż używanie samochodu jest o 100 kroć bardziej NIEBESPIECZNE ! Od użycia noża w USA gonie 1/85 w porównaniu do tych co giną w wypadkach samochodowych, wiec niech WŁADZA w USA ZABRONI sprzedaży noży w USA lub tylko za pozwoleniem ...itd. POLONUSI w USA KUPUJCIE Kałasznikowy bo jest TANIA i może być BARDZO UŻYTECZNA w niektórych warunkach !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Re: Polonusi w USA KUPUJCIE BROŃ PALNĄ ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 23:44 Dlaczego ma zastrzelic?! Znam wiele malzenstw, w ktorych maz lub zona, albo i oboje sa <bi>, i jak ta ostatnia przyprowadzi do domu kochanka, albo kochanice, to maz ich nie zastrzeli, tylko sobie STRZELI; i LEPIEJ, bo w urozmaicony sposob. I TAK TRZYMAC!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacyfista USA to durny kraj i durne"prawo"-www.panstwozla.pl IP: *.26.62.81.cust.bluewin.ch 15.09.04, 13:03 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anspruce Re: Iracki zgryz Kerry'ego - felieton z cyklu z A IP: *.proxy.aol.com 30.11.04, 18:07 Co wy macie w portali wirusa? Opinie z lipca do tego art. o Rumunii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTEK Re: KAZDE WYBORY SA SFALSZOWANE IP: 216.223.64.* 30.11.04, 21:49 KAZDE WYBORY SA SFALSZOWANE JEZELI NIE WYGRALA OPOZYCJA, A PONIEWAZ OPOZYCJA TO TA CO PRZEGRALA TO DOKLADNIE WSZYSTKIE WYBORY SA SFALSZOWANE!!! WYJATEK STANOWIA KRAJE TOTALITARNE BO JEST TYLKO JEDEN, SLUSZNY KANDYDAT I NIE MA OPOZYCJI. Z POWYZSZEGO WYNIKA ZE W KOREI PLN. NIE FALSZUJA WYBOROW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk nowa moda wschodniej Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 09:52 opozycja przegrywając oskarża wygrywających o fałszerstwa... przy czym Rumuni nawet nie potrafią wymyślić swoich tylko cynicznie kopiują kłamstwa ukraińskie. Zresztą... czy Bush naprawdę wygrał uczciwie swoją pierwszą kadencję? Odpowiedz Link Zgłoś