igor-z-uk
23.02.13, 08:35
Saakaszwili,zeby nikt o nim nie zapomnial,ostatnio wyskoczyl z takimi slowami :
"Chce przypomniec jedno.Putin w 2008 roku na oczach calego Swiatu skazal mnie na kare smierci" ( z odezwy do narodu gruzinskiego 21.02 20012 r.)
Cos mi sie wydaje,ze moga znalezc sie w Swiecie sily,ktore zabija tego przyglupa,zeby pograzyc Putina .Tak ,jak to bylo zrbiono i w przypadku z dziennikarka Politkowska.
Na Putina,oczywiscie,polpuja wszystkie "demokraty" Swiata.Na forum Swiat "pare adoratorow samca alfy" zaloza kilka watkow,w ktorych postaraja sie wykazac sie swoja "miloscia" do tego Polityka..A Saakaszwili bedzie w tym czasie po wole gnic 2 metra pod powierzchnia ziemi.
I tu mozno zadac pytanie,czy ten przyglup rozumie,ze byc moze on sam siebie skazal na kare smierci,nie potrafiac powstrzymac swoj jezor?Juz lepiej by swoja gebe zatkal krawatem,przeciez nie wszystkie jeszcze zezral.
--
===================
Wody w usta nabiera zwykle ten, kto źle pływa w potoku słów.