Dodaj do ulubionych

Chiny państwem miejskim.

26.02.13, 02:01
Ludzie często mówią, że Chiny to kraj "wiejski". Jednak od co najmniej 2 do 3 lat, Chiny są krajem z przewagą ludności miejskiej. Urbanizacja w Państwie Środka przebiega w monstrualnej skali. Place budowy sięgające dosłownie po horyzont w każdą stronę, gdzie się nie spojrzy. I to nie w jednym, czy dwóch miastach, ale praktycznie całe państwo tak wygląda.

Chiny obecnie przodują w:

1 miejsce w długości sieci autostrad
1 miejsce w długości linii kolei wysokich prędkości
1 miejsce w ilości drapaczy chmur stojących, jak i budowanych
1 miejsce w ilości największych portów świata, jak i posiadają największy port świata (Szanghaj)
1 miejsce w długości sieci transportu publicznego (metro etc.)
1 miejsce wielkości rynku samochodowego
1 miejsce w ilości wyprodukowanych samochodów
1 miejsce w ilości internautów i telefonów komórkowych
1 miejsce pod względem rezerw walutowych
1 miejsce pod względem eksportu
1 miejsce pod względem wzrostu gospodarczego wśród głównych gospodarek

Całkiem nieźle, jak na państwo, które jeszcze 40 lat temu było symbolem nędzy i rozpaczy.
Obserwuj wątek
    • strondzo Re: Chiny państwem miejskim. 26.02.13, 04:25
      ale za to nie mają żydow !
      • zeitgeist2010 Re: Chiny państwem miejskim. 26.02.13, 11:02
        strondzo napisał:

        > ale za to nie mają żydow !

        nie musza
        Pozostając w obrębie tego stereotypu powiedzialbym, ze Chinczycy są tysiąc razy bardziej „zydowscy”.

        Nie ma takiej nacji, ktorej statystyczny przedstawiciel bardziej bylby nastawiony na handel, robienie interesu, pieniądz, materializm jako naczelny motor zycia
        • kylax1 Dlatego w ciągu niecałych 40 lat Chiny wydźwignęły 26.02.13, 17:32
          się z nędzy do pozycji drugiej potęgi gospodarczej świata. A już niedługo pierwszej.
    • zeitgeist2010 长城 Chángchéng 26.02.13, 11:08
      kylax1 napisał:

      (...)> Chiny obecnie przodują w:
      >
      > 1 miejsce w długości sieci autostrad
      > 1 miejsce w długości linii kolei wysokich prędkości
      > 1 miejsce w ilości drapaczy chmur stojących, jak i budowanych
      > 1 miejsce w ilości największych portów świata, jak i posiadają największy port
      > świata (Szanghaj)
      > 1 miejsce w długości sieci transportu publicznego (metro etc.)
      > 1 miejsce wielkości rynku samochodowego
      > 1 miejsce w ilości wyprodukowanych samochodów
      > 1 miejsce w ilości internautów i telefonów komórkowych
      > 1 miejsce pod względem rezerw walutowych
      > 1 miejsce pod względem eksportu
      > 1 miejsce pod względem wzrostu gospodarczego wśród głównych gospodarek
      >
      > Całkiem nieźle, jak na państwo, które jeszcze 40 lat temu było symbolem nędzy i
      > rozpaczy.


      Maja tez "najdluzsze" miasto. "Wielki mur" to zaden mur a 长城 Chángchéng po prostu dlugie miasto / zamieszkale fortyfikacje
      • edek_vilola Pozycja Chin w 21-szym wieku 26.02.13, 12:06
        Widac stad, ze w 21 wieku, Chiny beda odgrywac taka role w swiecie jaka USA odgrywaly w wieku 20-tym. Jest wiele analogii - w 20-tym wieku przez dlugi okres czasu najwiekszym miastem i portem swiata byl Nowy Jork, obecnie jest nim Szanghaj. Miasto to zostalo rowniez nowym swiatowym "liderem" w dlugosci sieci metra. I znow - w 20-tym wieku byl nim Nowy Jork.

        Jednak sa tez roznice - w latach 50-tych i 60-tych 20-tego wieku, USA byly najbogatszym krajem swiata nie tylko pod wzgledem ogolnego potencjalu gospodarczego, ale rowniez pod wzgledem dochodu narodowego na 1-go mieszkanca. Chinom do takiej pozycji jeszcze bardzo daleko i nie wiadomo, czy kiedykolwiek ja osiagna.

        Drapacz chmur byl czysto amerykanskim wymyslem, podobnie jak europejskie style architektoniczne wymyslano glownie we Wloszech i we Francji. Takie kraje europejskie jak Niemcy lub Anglia nasladowaly te wloskie i francuskie style (np. gotyk) na swoj wlasny sposob. Rowniez i Chiny nadaly swoj styl amerykanskiemu drapaczowi chmur, ale same nic
        oryginalnego nie wymyslily.

        I jeszcze jedno. Podrozujac po Stanach w okresie ich najwiekszej "prosperity" czlowiek z PRL-u ladowal na wielkich "anonimowych" lotniskach, powiedzmy w jakims Albuquerque lub Salt Lake City i byl zaszokowany zarowno wielkoscia lotniska jak i stosunkowo mala iloscia ludzi tam przebywajacych; jednym slowem komfortem. W Chinach tego nie uswiadczysz - przy wszystkich ich wspanialosciach i wielkosciach budowli - ludzi jest wszedzie "jak mrówków". I do dzis w wielu regionach Kanady lub USA mozna zachwycac sie mala iloscia samochodow
        na autostradzie, czyli komfortem jazdy nie znanym w srodkowej Europie, a tym bardziej w Chinach.
        Chiny sa dzis wlasciwie powtorzeniem Japonii z konca 20-tego wieku, tylko na 10-krotnie wieksza skale.
        • ubiquitousghost88 USA nigdy nie były tym, czym były Chiny... 26.02.13, 15:09
          ...i nie będą nigdy, czym Chiny będą...
          Porównywać USA i Chiny to czysty nonsens.
          • kylax1 Gospodarki jak najbardziej można porównywać. 26.02.13, 17:33
            Co innego kultura, czy mentalność, a co innego gospodarka.
            • ubiquitousghost88 Chodziło mi o coś innego... 26.02.13, 18:35
              ...Człowieka i orangutana też można porównywać.
              Ale po co?
              • zeitgeist2010 baby, don t kid 26.02.13, 18:44
                ubiquitousghost88 napisał:

                > ...Człowieka i orangutana też można porównywać.
                > Ale po co?


                the kidder . I´ll keep you posted
        • kylax1 O potędze państwa nie świadczy PKB per capita. 26.02.13, 17:30
          O potędze świadczy zagregowany PKB całej gospodarki.
          PKB per capita to (niedoskonały) determinant poziomu życia, ale nie świadczy o potędze państwa. Luksemburg ma b. wysoki dochód na głowę, ale chyba nikt nie powie, że jest potęgą.

          Co do budowli, ciężko wymyślić coś nowego. W zasadzie wszystko już było. Co nowego można wymyślić w dziedzinie drapaczy chmur? Jedynie technologie budowy, ale zasadniczy sens budowli pozostanie taki sam.

          Chiny są państwem bardzo ludnym. To nie Kanada, czy Australia, gdzie ludzi jak na lekarstwo (poza dużymi miastami). Nie świadczy to jednakże o poziomie życia. Czy ogromne trailer parki w USA, z otyłymi i tępymi miłośnikami jezusizmu, to oznaka wysokiego standardu życia???
          • edek_vilola Re: O potędze państwa nie świadczy PKB per capita 26.02.13, 18:42
            kylax1 napisał:

            > Czy ogromne trailer parki w USA, z otyłymi i tępymi miłośnikami jezusizmu, to
            > oznaka wysokiego standardu życia???

            Ja jestem Chrzescijaninem, a wiec "miłośnikiem jezusizmu". Czy "otyłym i tępym"? Otylym z pewnoscia nie, byc moze tepym. Kazdy czlowiek jest mniej lub bardziej tepy, poniewaz nie jest stanie wytlumaczyc wszystkiego , poznac wszystkiego i zrozumiec wszystkiego. Mozna byc otylym i nie byc tepym (np. Churchill), mozna byc rowniez tepym i nie byc otylym. Z tego co piszesz nie wydajesz sie "very smart and very sharp".
            • kylax1 Jeżeli wierzysz, że świat ma 6000 lat, a śmierć 26.02.13, 21:56
              amerykańskich żołnierzy w Iraku i Afganistanie, to wina gejów, to wtedy faktycznie jesteś tępy. A w to wierzą tzw. Jesus Lovers z trailer parków.
              • edek_vilola Re: Nie wierze, ale opinie obcych... 27.02.13, 12:54
                ... nie maja dla mnie wielkiego znaczenia. Fascynuje mnie kilka krajow na swiecie, w tym nadal Ameryka Polnocna. Zreszta uwielbiam ten kontynent, mieszkam w Kanadzie. Amerykanie jako narod maja ogromne zalety i wartosci. Trzeba tylko chciec je poznac, a nie kierowac sie uprzedzeniami i stereotypami. Zreszta dotyczy to kazdego narodu, nie tylko Amerykanow.
                Dla niektorych piszacych tutaj, forum swiat to "slowny wentyl" do wylewania swoich "zolci, kwasow i nienawisci". Ciekawe skad w ludziach to sie bierze - przeciez nienawisc to trucizna aplikowana przedw wszystkim wlasnemu cialu, a nie cialom innych. Niszczy psychike.
                • kylax1 Ja lubię USA. 27.02.13, 18:22
                  Nie lubię natomiast pewnego odsetka amerykańskiej populacji, który wierzy w wymienione przeze mnie wcześniej rzeczy, typu świat ma 6000 lat, geje są winni śmierci amerykańskich żołnierzy na wojnach i generalnie ma ograniczoną wizję życia.

                  Jak nazwać człowieka, który waży 300 kg, ale zamiast zrobić coś żeby schudnąć, to woli kupić wózek elektryczny (bo już nie potrafi chodzić) i dalej wcinać południową, tłustą kuchnię, oraz hamburgery i w konsekwencji tyć dalej?

                  W USA jest wiele przyjemnych regionów, jak wschodnie i zachodnie wybrzeże, czy Rocky Moutains, ale jest też wiele rejonów tzw. Jesuslandu, gdzie nawet polski Rydzyk to ostoja liberalizmu i rozsądku (aż się nie spodziewałem, że to napiszę :D).
          • edek_vilola Re: Fenomen Ameryki 27.02.13, 12:41
            O potedze panstwa rzeczywiscie nie swiadczy PKB na jednego mieszkanca, ale USA w latach 60-tych ubieglego wieku byly fenomenem: mialy najwyzszy PKB calej gospodarki i najwyszy PKB per capita. . Jak napisal Grzegorz Jaszunski na wstepie ksiazki pt. "Nowojorskie ABC" wydanej w tamtych latach:
            "Na USA przypada 5% ludnosci swiata; USA daja 35% swiatowej produkcji przemyslowej."
        • zeitgeist2010 A ja powiem tak 26.02.13, 18:40
          edek_vilola napisał(a):

          >(...) Chiny sa dzis wlasciwie powtorzeniem Japonii z konca 20-tego wieku, tylko na 10
          > -krotnie wieksza skale.


          W latach 90-tyvh mialem rajtantajtan z Japonka i to zakonczyloa moje pierwsze malzenstwo.

          30-letnia chinka zbulwersowala calą grupe seminaryjną mówiąc: „ ja spalam z 8 innymi studentkami w tym samym pokoju w akademiku przez 4 lata”. Nikt nie rozumial o co jej chodzilo.

          Ja jej powiedzialem: ”Ja przezylem to samo z 4 wspolmiejszkancami w internacie i akademiku. Mielismy - ja i chinka - „osobista chemie”.

          Chiny i my – Polska - mamy wiele wspolnego. A do tego atawistyczna walke z krajem o najwiekszym obszarze na ziemi .
      • edek_vilola Chinki z innych regionow kraju jada do Hong Kongu 26.02.13, 13:28
        tylko po to, zeby urodzic tam dziecko. Dlaczego?
        Ano dlatego, ze dziecko takie, jako obywatel Hong Kongu bedzie moglo podrozowac potem po swiecie (np. do krajow Commonwealth'u, Australii, Kanady) bez wizy. My do Hong-Kongu rowniez nie potrzebujemy wizy; do pozostalej czesci ChRL tak.
        • kylax1 To promil wszystkich urodzeń w Chinach. 26.02.13, 17:31

    • strondzo Re: Chiny państwem miejskim. 26.02.13, 12:26
      gdyby była tak dyscyplina w USA jak w Chinach nie było by tych krysyzysow na swiacie !
    • malkontent6 Re: Chiny państwem miejskim. 26.02.13, 14:49
      To znaczy, że u nich eksperyment z komunizmem też się nie udał.
      • ubiquitousghost88 Niebezpieczne gry USA z komunizmem skończyły się. 26.02.13, 15:15
        W Chinach.
        Пиздец!
    • zeitgeist2010 kylax masz potencjał 26.02.13, 18:51
      kylax1 napisał:

      > 1 miejsce pod względem eksportu
      > 1 miejsce pod względem wzrostu gospodarczego wśród głównych gospodarek
      >
      > Całkiem nieźle, jak na państwo, które jeszcze 40 lat temu było symbolem nędzy i
      > rozpaczy.


      aby stac sie kims na tym forum
    • max2-012 i 1 miejsce w zanieczyszczeniu srodowiska 27.02.13, 02:02
      jak przodowaC TO WE WSZYSTKIM.
      • 5magna Re: i 1 miejsce w zanieczyszczeniu srodowiska 27.02.13, 06:28
        Tak jest.....

        www.youtube.com/watch_popup?v=QZXYOo_qk2E
      • ubiquitousghost88 Nieprawda 27.02.13, 14:11
      • kylax1 Indie mogą konkurować z Chinami pod tym względem. 27.02.13, 18:23


        • 5magna Re: Indie mogą konkurować z Chinami pod tym wzglę 27.02.13, 18:45
          Kazdym jednym ciosem zabije na miejscu.....

          www.youtube.com/watch_popup?v=QZXYOo_qk2E
          • 5magna Re: Indie mogą konkurować z Chinami pod tym wzglę 27.02.13, 19:03
            www.youtube.com/watch?v=GZ9e3Dy7obA
        • zeitgeist2010 hukou 28.02.13, 09:33
          srodowisko to jeden ze strategicznych problemow.

          inny to hukou – chinski wewnetrzny system zameldowania, ktory daje dostep do subwencjonwanego mieszkania, opieki zdrowotnej i szkoly dla swoich dzieci.

          Dziesiatki milionow robotnikow z prowincji, ktorzy budowali za pół darmo potege nowych Chin, zyje na marginesie spolecznym. Miliony zamieszkuje w piwnicach, sutenerach, barakach za miastem. Poniewaz nie moga poslac dzieci do szkol w miastach, gdzie pracuja, pozostawiaja dzieci pod opieka dziadkow w rodzinnej wsi.
          Powstaje caly lancuch napiec spolecznych, ktore musza kiedys doprowadzic do wybuchu.
          • ubiquitousghost88 Cywilizacja to reakcja łańcuchowa... 28.02.13, 09:55
            ...wybuchowo startowała i wybuchem się skończy.
            Chiński nada jej przynajmniej sens głębszy od każdego innego.
            • zeitgeist2010 Re: Cywilizacja to marksizm 28.02.13, 22:31
              ubiquitousghost88 napisał:

              > ...wybuchowo startowała i wybuchem się skończy.

              To marksizm. Ja nie wkladam w to zadnego wartosciowania. Którys z nich powiedzial cos w stylu: „ wolne i dlugie procesy przejdą nagle w jakosciowe skoki/ zmiany.”

              Ja osobiscie w to wierze. Ale dialektyka uczy , ze nie ma zaplanowanej historii. Ona nas zawsze zaskakuje

              > Chiński nada jej przynajmniej sens głębszy od każdego innego.

              Zgoda. Dlatego zainteresowalem sie tym fenomenem chinskim

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka