"Meksykanie" Europy....

15.05.13, 08:04
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13904979,Niemieckie_media__Niemcy_nie_wytrzymuja_tempa_Polakow_.html#MT
    • przyjacielameryki Re: "Meksykanie" Europy.... 15.05.13, 09:49
      Nie "Meksykanie" tylko bardzo dobrzy pracownicy. Żadna praca nie hańbi w szczególności w krajach które swoją potęgę tworzyły właśnie pracą. Ta sytuacja opisana w artykule pokazuje właśnie świetną współpracę polsko-niemiecką, w Niemczech są wielkie gospodarstwa a praca w nich daje możliwość niezłego zarobku więc dlaczego nie skorzystać i wielu Polaków korzysta chociaż to tylko praca sezonowa. Zresztą sytuacja stale się zmienia:

      "- Pracujący w Niemczech zbieracze szparagów to najczęściej Rumuni. Jeszcze kilka lat temu byli to Polacy, ale to się zmieniło - mówi gazecie Burkhard Möller, sekretarz Niemieckiego Związku Rolników i tłumaczy: "Polsce ekonomicznie wiedzie się dużo lepiej niż przed laty, wielu z dawnych sezonowych pracowników pracuje u siebie w Polsce. "

      Z kolei do Polski przyjeżdżają do pracy Niemcy, oczywiście nie zbierania truskawek czy jabłek ale jednak coraz częściej przyjeżdżają:

      "Tymczasem niemiecki portal finanzen.freenet.de pisze o zgoła innej tendencji, mianowicie o zatrudnianiu się Niemców w Polsce: "Z dnia na dzień rośnie liczba niemieckich firm w Polsce. Są to już nie tylko duże korporacje, ale też banki, firmy ubezpieczeniowe i kancelarie prawne. Tam, gdzie niemieckie firmy, tam przenoszą się również niemieccy pracownicy. I tak rokrocznie do pracy w Polsce przyjeżdża 8 tysięcy obcokrajowców. Nawet poważny kryzys finansowy nie zaszkodził osiągnięciu umiarkowanej stopy wzrostu gospodarczego w Polsce."

      Wszystko jest w najlepszym porządku, to znamiona bardzo dobrych stosunków i świetnej współpracy polsko-niemieckiej, otwartych i zacierających się granic i integracji europejskiej.
      Obecnie to normalne, że właśnie Niemcy tworzą większą ilość lepiej płatnych miejsc pracy niż Polska ale jak jeden z ekspertów niemieckich zauważa, wszystko ulega zmianom na korzyść Polski.
      • eva15 Re: "Meksykanie" Europy.... 15.05.13, 10:01
        Bystrzaku pocieszny, wypisując te peany ku czci "współpracy" polsko-niemieckiej nie zauważyłeś jednej rzeczy. Poalcy wyjeżdzają do pracy do Niemiec do niemieckich firm i/lub gospodarstw rolnych, a Niemcy jadą do Polski również do pracy w niemieckich firmach.
        • polski_francuz Niemieckie firmy 15.05.13, 10:13
          w Polsce to polskie firmy. Podobnie jak amerykanskie firmy w Niemczech (Opel) to niemieckie firmy. Czy klamanie i oszukiwanie nie odbijaja sie jakos na zdrowiu psychicznym? Przy tej liczbie klamstw/dzien/forum trzeba pomyslec o psychuszce.

          PF
          • eva15 Ale z ciebie komik od rana 15.05.13, 10:23
            Biedaku pocieszny, serio sugerujesz, że koncerny niemiecie stają się polską własnością po przekroczeniu granicy? No to Chińczycy mają najwięcej na świecie koncernów, wszystkie zachodnie tam polazły i teraz są chińskie:-)))))
        • przyjacielameryki Re: "Meksykanie" Europy.... 15.05.13, 10:24
          eva15 napisała:

          > Bystrzaku pocieszny, wypisując te peany ku czci "współpracy" polsko-niemieckiej
          > nie zauważyłeś jednej rzeczy. Poalcy wyjeżdzają do pracy do Niemiec do niemiec
          > kich firm i/lub gospodarstw rolnych, a Niemcy jadą do Polski również do pracy
          > w niemieckich firmach.

          No i co z tego bolszewiku? Nikt nie twierdzi, że potencjały Polski i Niemiec są identyczne.
          • eva15 Re: "Meksykanie" Europy.... 15.05.13, 10:27
            Tylko dla takich bystrzaków jak ty:

            >Wszystko jest w najlepszym porządku, to znamiona bardzo dobrych stosunków i świetnej >współpracy polsko-niemieckiej, otwartych i zacierających się granic i integracji europejskiej.
      • walter622 Re: "Meksykanie" Europy.... 15.05.13, 10:11
        przyjacielameryki napisał:
        > sytuacja opisana w artykule pokazuje właśnie świetną współpracę polsko-niemiecką,

        Przypuszczam, że o "świetności" współpracy będzie można mówić gdy Niemcy będą
        przyjeżdżali do Polski zbierać szparagi i truskawki, a Polacy będą jeździli do Niemiec by tam
        pracować w polskich bankach i polskich firmach.
        • igor_uk W UK to odrazu wyczuli. 15.05.13, 10:22
          Dzis wszysci zapiepszaja sporo wiecej,za mniejsze pieniadze. Portugalczycy za to nie lubia Polakow,uwazajac,ze przez nich musza wiecej pracowac.
          • eva15 Re: W UK to odrazu wyczuli. 15.05.13, 10:25
            Dokładnie po to GB otworzyła tak szeroko swój rynek pracy na Polaków przed kilku laty.
            Koncerny i firmy brytyjskie chciały mieć tańszą siłę roboczą i rząd GB im to zapewnił.
            • igor_uk Re: W UK to odrazu wyczuli. 15.05.13, 10:34
              Nu i maja .I to nie tylko z Polski,a i ze Slowacji,Litwy,Lotwy . Kiedys Brytyjczycy mieli chec szerzej otworzyc rynek pracy dla Ukraincow,ale zaniechali to,poniewaz u Ukraincow oczekiwania placowe byli zbyt wygorowane .Litwin bedzie zaiwaniac za najnizsza place.
              • eva15 Re: W UK to odrazu wyczuli. 15.05.13, 10:42
                Ukrainiec to ma przynajmniej wybór - zawsze może wyjechać do Rosji, a Liwtin wyboru nie ma. Litwin do Rosji nie wyjedzie , bo to byłoby przyznanie, że całe to oderwanie się od Rosji niczego dobrego nie przyniosło, a w kraju pracy brak.
                • igor_uk Re: W UK to odrazu wyczuli. 15.05.13, 10:50
                  To prawda,Ukrainiec ma mozliwosc w Rosji bardzo dobrze zarobic (boriska to moze podtwierdzic) i to bez wiekszych problemow,poniewaz wiz nie potrzebuje.Litwini i Lotysze takiego komfortu nie maja.
                  • eva15 Re: W UK to odrazu wyczuli. 15.05.13, 11:00
                    No i nawet nowego języka nie musi się uczyć. Poza tym zna obyczaje, instytucje, sposób funkcjonowania państwa i gospodarki. GB /UK to dla niego zupełnie obcy i mało przyjazny teren.
                    • igor_uk Re: W UK to odrazu wyczuli. 15.05.13, 11:05
                      Tylko niektore Ukraince,takie jak boriska,maja przez to duzy kompleks wobec Rosji.
                      • eva15 Re: W UK to odrazu wyczuli. 15.05.13, 11:12
                        Tak, borrcię coś w jego stosunku do Rosji uwiera, boli:-)))))
                        • przyjacielameryki Re: W UK to odrazu wyczuli. 15.05.13, 13:32
                          eva15 napisała:

                          > Tak, borrcię coś w jego stosunku do Rosji uwiera, boli:-)))))

                          Oj tak, boli! Borka najzwyczajniej w świecie zna dobrze Rosję i nie da sobie wcisnąć tego marnego kitu propagandowego tu na FŚ, zachwalającego Rosję.
                          A dlaczego redaktor Wacław Radziwinowicz jest tak znienawidzony przez Rosjan? Podobnie jak borka pisze prawdę o Rosji i rosyjskie mataczenie napotyka poważną barierę.

                          Ps. A tak na marginesie - W. Radziwinowicz uchodzi za jednego z najlepszych znawców Rosji w Europie jako nie Rosjan piszący o Rosji.
                          • bywszy1 Re: W UK to odrazu wyczuli.+ 15.05.13, 13:45

                            a pan ajgor,ktory tez nie jest Rosjaninem,tez jest znawca w tej materii?
                          • romrus Re: W UK to odrazu wyczuli. 15.05.13, 18:00
                            przyjacielameryki napisał:
                            > Ps. A tak na marginesie - W. Radziwinowicz uchodzi za jednego z najlepszych znawców Rosji w Europie jako nie Rosjan piszący o Rosji.


                            Uchodzi wsrod takich ignorantow jak ty:-)
                            Zapewniam cie, ze tego palanta w Europie po prostu nikt nie zna.
                        • igor_uk Ewa,cos znalazlem,odnosnie naszej dyskusji. 15.05.13, 22:42
                          Na wyspach jednak o Ukraincach pamjetaja.
                          Agricultural workers from Ukraine may be needed in future, May told

                          Nawet o Rosjanach marza :-)
                          • eva15 Azjatycka ukraińska dzicz do wysłania na UK- pola! 15.05.13, 23:01
                            O Rosjanach te bystrzaki marzą tylko w chwytliwym podtytule, dalej w tekście o Rosjanach ani słowa. Za to są inne piękne perełki UK-intelektu:

                            The migration experts say the home secretary should consider replacing the seasonal workers in the scheme with labour from outside Europe – in particular countries such as Ukraine which has a high number of agricultural students.

                            Innymi słowy - dla niekumatych:
                            nieeuropejscy Ukraińcy mają robić za murzynów w UK-rolnictwie. W końcu mają do tego wystarczającą ilość studentów rolnictwa!

                            Niezły cyrk i bezczelność. Ciekawe, co borrcia na to?
                • j-k i Rosjanie i Ukraincy to tez od razu wyczuli 15.05.13, 11:46
                  eva15 napisała:
                  > Ukrainiec to ma przynajmniej wybór - zawsze może wyjechać do Rosji, a Liwtin wy
                  > boru nie ma. Litwin do Rosji nie wyjedzie , bo to byłoby przyznanie, że całe to
                  > oderwanie się od Rosji niczego dobrego nie przyniosło, a w kraju pracy brak.

                  Ma jeszcze wiekszy wybor - moze przyjechac tez do Polski , pracuje ich tam
                  w budownictwie, rolnictwie i uslugach juz kilkaset tysiecy.
                  Ale oczywiscie cieszymy sie w imieniu Rosjan, ze Ukraincy moga do nich przyjezdzac do pracy. Dzieki temu Syberia Zachodnia, gdzie pracuje 1 mln Ukraincow przy wydobyciu ropy - nie jest chinska.
                • przyjacielameryki Re: W UK to odrazu wyczuli. 15.05.13, 12:14
                  eva15 napisała:

                  > Ukrainiec to ma przynajmniej wybór - zawsze może wyjechać do Rosji, a Liwtin wy
                  > boru nie ma. Litwin do Rosji nie wyjedzie , bo to byłoby przyznanie, że całe to
                  > oderwanie się od Rosji niczego dobrego nie przyniosło, a w kraju pracy brak.


                  Cha!, cha!, cha!, cha! Gogol w całej okazałości - "a Litwin wyboru nie ma. Litwin do Rosji nie wyjedzie" Niezłe kino tutaj mamy. Wiesz gdzie Litwin ma Rosję i pracę w niej? W doopie!! Mniej więcej tak jak Polak. Zresztą powiedz to np. Litwinowi to pęknie ze śmiechu.

                  W Rosji owszem, pewnie płacą dobrze ale tylko świetnym fachowcom z różnych branż, tym od zarządzania, . . . . etc. bo sami takich nie mają i ściągają kogo się da, tylko płacąc dwa razy tyle co w kraju rodzimym bo nikt by tam nie przyjechał. Często szefami oddziałów na Rosję dużych zachodnich korporacji w Rosji są właśnie Polacy. Ale już dla zwyczajnych przeciętnych ludzi ze słabymi umiejętnościami to tam nie ma żadnej pracy a w UE jest i mowa jest o tej grupie. Dzięki UE właśnie tacy dużo słabsi mogą sobie niezle dorobić, ci dobrze wykształceni z dobrymi umiejętnościami nie muszą już nigdzie wyjeżdżać, mają dobrą pracę w Polsce, na Słowacji, na Litwie, . . . . .

                  Ps. Może Rosja niech lepiej zadba o Rosjan, w szczególności tych pracujących na rosyjskiej prowincji(średni zarobek lekarza, inżyniera, . . . . - 1000 zł/mies). To zamartwianie się o Litwinów wygląda na tragifarsę.


                  • romrus Re: Nie klam:-) 15.05.13, 18:05
                    przyjacielameryki napisał:

                    > Często szefami oddziałów na Rosję dużych zachodnich korporacji w Rosji są właśnie Polacy.

                    Podaj pare przykladow tego "czesto", albo przestan bredic.


                    > Ps. Może Rosja niech lepiej zadba o Rosjan, w szczególności tych pracujących na rosyjskiej prowincji(średni zarobek lekarza, inżyniera, . . . . - 1000 zł/mies.

                    W jakim to z regionow Rosji sredni zarobek wynosi 10 000 rub.?

                    Podaj dowody, albo przestan klamac.
        • przyjacielameryki Re: "Meksykanie" Europy.... 15.05.13, 10:29
          walter622 napisał:


          >
          > Przypuszczam, że o "świetności" współpracy będzie można mówić gdy Niemcy będą
          > przyjeżdżali do Polski zbierać szparagi i truskawki, a Polacy będą jeździli do
          > Niemiec by tam
          > pracować w polskich bankach i polskich firmach.


          Ten artykuł opisuje tylko tę jedną kwestię - zbierania szparagów czy w w ogóle pracę sezonową Polaków w Niemczech w rolnictwie. Ale w Niemczech pracuje bardzo dużo Polaków na wysokich stanowiskach: lekarze, informatycy, inżynierowie, budowlańcy, . . . . . . . Coraz częściej również własne firmy i to coraz większe zakładają Polacy w Niemczech. Ja mam takich właśnie znajomych przyjaciół - lekarzy a jeden z nich jest ordynatorem w szpitalu niemieckim.
          Ale rozumiem, że bolszewicy nie mogą tych korzystnych relacji i tendencji polsko-niemieckich strawić.
          • eva15 Re: "Meksykanie" Europy.... 15.05.13, 10:32
            lekarz jedzie do Niemiec i dostaje pracę w niemieckim szpitalu, podobnie jak każdy inny. Co w tym nadzywyczajnego?
            • przyjacielameryki Re: "Meksykanie" Europy.... 15.05.13, 12:00
              eva15 napisała:

              > lekarz jedzie do Niemiec i dostaje pracę w niemieckim szpitalu, podobnie jak ka
              > żdy inny. Co w tym nadzywyczajnego?

              Nic, je tylko piszę o pracy Polaków w Niemczech. Wśród tych pracujących jest mnóstwo lekarzy, inżynierów, budowlańców, . . . . i wielu różnych fachowców, ale już mało informatyków bo bardzo dobrze zarabiają w Polsce. Zresztą lekarze obecnie również dobrze zarabiają w Polsce chociaż muszą się napracować( średnio na prowincji łącznie z dyżurami, praktyką prywatną, pracą w szpitalu lekarz z dużym stażem zarobi około 10 000 - 12 000 zł/mies. Ale w Wa-wie już około 20 000 zł.) Wiem, bo lekarzami są: moja żona, siostra, szwagier jeden i szwagier drugi mający prywatną klinikę w Wa-wie)

              Ci co zbierają szparagi i inni pracownicy sezonowi to ludzie z kiepskim wykształceniem, ze wsi i małych miasteczek oddalonych od dużych aglomeracji. Oni nigdy nie mieliby szansy dobrze zarobić ze względu na niskie kwalifikacje i ta praca sezonowa to idealne dla nich rozwiązanie. Wszyscy są zadowoleni i niemiecki pracodawca i polski pracownik. W Polsce jest jeszcze sporo ludzi ze słabymi umiejętnościami i kwalifikacjami i właśnie filozofia UE jest dla nich fantastycznym rozwiązaniem.
              W Polsce z kolei są zatrudniani niemieccy pracownic zarówno przez firmy niemieckie jak i polskie, np. projektant Mostu Północnego w Wa-wie, różni fachowcy przy budowie stadionów, autostrad, tych nowoczesnych oczyszczalni ścieków, projektanci w polskich firmach meblowych.
              Wszystko jest w najlepszym porządku ale bolszewik nigdy tego nie zaakceptuje.
              • des4 Re: "Meksykanie" Europy.... 15.05.13, 12:48
                przy szparagach zawsze to bardziej popłatne i uczciwe niż Rosjanka zatrudniona jako biurwa w szkółce w Mannheim

                zachodzę tez w głowę czemu obywatele UE mają jechać do Rosji za pracą, skoro tam zarobki są niższe

                poza kierowcami autobusów oczywiście :)))
              • eva15 Re: "Meksykanie" Europy.... 15.05.13, 23:04
                Dopóki niemieccy lekarze i inżynierowie nie pchają się do polskich szpitali i firm twoje mądrości o "współpracy" równego z równym nie mają żadnego sensu.
      • caesar_pl Re: "Meksykanie" Europy.... 15.05.13, 13:19
        ..Polak jedzie do Niemiec zarobic 1200 euro netto pracujac 12 godzin dziennie a Niemiec jedzie do Polski do pracy i zarabia 3 tys euro netto pracujac 8 godzin.Gdyz niemiecki pracownik w Polsce ma stanowisko pracy dobrze platne,dostanie diety,rozlake,sdodatek ze w dzikim kraju itd,itd.. a Polak pracujacy w Niemczech przy szparagach ma zarobek godzinowy duzo nizszy niz niemiecka sprzataczka -w Niemczech Zachodnich ona ma 9 euro na godzine.
    • bywszy1 Re:pani ewcio+ 15.05.13, 12:46
      czemu pani prawde historyczna
      falszuje?
      Aby od Rosji oderwac,nalezaloby wpierw do niej nalezec.
      Nie siej pani wroga propagande.
      • 5magna Re:pani ewcio+ 15.05.13, 14:40
        "Wpolpraca" polsko-niemiecka kwitnie.....

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13913212,Samosad_na_Polakach_w_Niemczech__Posadzeni_o_wlamanie.html#BoxWiadTxt
        • przyjacielameryki Re:pani ewcio+ 15.05.13, 17:33
          5magna napisał(a):

          > "Wpolpraca" polsko-niemiecka kwitnie.....
          >
          > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13913212,Samosad_na_Polakach_w_Niemczech__Posadzeni_o_wlamanie.html#BoxWiadTxt

          W Niemczech też są takie klasyczne wsioki, przygłupy. I w Kanadzie są, nawet w Polsce się zdarzają. Ale to pojedyncze przypadki takie wsioki, nic szczególnego. Będzie sprawa w sądzie, zapłacą grzywnę za tę swoją wsiokowatość i tyle.
          • 5magna Re:pani ewcio+ 15.05.13, 17:45
            Nie slyszalem aby ktos tak potraktowal w Niemczech Szweda, Norwega, Dunczyka, Austryjaka itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja