Dodaj do ulubionych

Niewinny spacer w dobie nowej "demokracji"

16.07.13, 00:50
Feluś a i mara próbują przekonywać, że śledzenie i podsłuchy to nic nowego i nie odróżniają między śledzeniem się nawzajem służb specjalnych, co stare jak istnienie państw i służb, a tym co się obecnie dzieje, czyli śledzeniem wszystkich i czynieniem wszystkich podejrzanymi.
Pewiem młody chłopak w Niemczech Zach. też chyba nie zrozumiał tej różnicy.

Niejaki Daniel Bangert z grajdołka niemieckiego - Griesheim - postanowił skrzyknąć żartobliwie na facebooku ludzi do pójścia na spacer pod największy w Niemczech US-ośrodek o nazwie Dagger Complex, którego działalność nigdy oficjalnie nie została Niemcom objaśniona, a który jest podejrzewany o bycie centrum US-podsłuchów (NSA) na Niemcy i Europę.

Ledwo chłopak zaprosił w internecie do zwykłego spaceru, a już nad ranem policja nie tylko się rozdzwonła, ale także stanęła pod jego drzwiami. Następnie spacerowicz dostał "zaproszenie" na rozmowę ze służbami. Niemieccy funkcjonariusze przyznali, że działają na zlecenie zaprzyjaźnionych Amis, którzy go w sieci wyśledzili. Doradzili mu, że jak chce w pobliżu Amis spacerować, to musi zglosić kontrolowaną przez policję demonstrację (sic!). Chłopak, mimo ostrzeżeń władz, ogłosił swe przygody z nową demokracją na forach. Spiegel zrobił z tego artykuł, a pod artykułem są tacy niepoprawni, którzy pytają, kiedy ludzie zaczną po prostu znikać.

www.spiegel.de/netzwelt/netzpolitik/spaziergang-zum-dagger-complex-interessiert-die-polizei-a-911215.html

Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: Niewinny spacer w dobie nowej "demokracji" 16.07.13, 01:20
      efka znowu piździsz jak nakrecona i wypaczasz.
      czy ty naprawdę chcesz powiedzieć nam wszystkim, że niemiecki albo francuski rząd i ich służby specjalne nie mają możliwości podsłuchiwania rozmów i czytania emaili? teraz wszystko włącznie z rozmowami telefonicznymi idzie przez internet a ty mówisz, że niemcy nie potrafią tak jak amerykanie?
      • br0fl0vski Re: Niewinny spacer w dobie nowej "demokracji" 16.07.13, 01:32
        istota sprawy jest ponadnarodowa. istota sprawy to nahalne zagladanie w dupe bez zgody. czy lubisz samowolne zagladanie w dupe?
        • felusiak1 Re: Niewinny spacer w dobie nowej "demokracji" 16.07.13, 01:51
          ty brof naprawdę jesteś nawiedzonym idiota.
          miliard ludzi na całym swiecie ochotniczo wydłubuje z dupy najbardziej prywatne sprawy.
          nikt im nahalnie nie musi zaglądać, sami pokazuję.
          ty sam pokazujesz im co kupujesz, dokąd jeździsz itd. te informacje są dla nich dostepne i dostepne dla hackerów.
          walczysz z wiatrakami zamiast zabiegać o prawa, które nie pozwalałyby wykorzystywać uzyskanych informacji tak długo jak nie istnieje probable cause.
          to tak jak z posiadaniem broni. mam ale nie używam.
          • misterpee Re: zagladanie w d. 16.07.13, 03:44
            stalo sie bezmyslna, biurokratyczna dzialalnoscia z ktorej nikt pozytku nie ma. Tak jak za moich czasow akademickich. Profesor i sekretarz parti na naszej uczelni pisal w swoim prywatnym notatniku , ktory dostal sie w nasze rece :" tow. studentka Krystyna B. szla na pochodzie 1 majowym z psem jamnikiem - napomnialem. U studenta D. w akademiku znalazlem G. Milade w lozku - pouczylem i napomnialem." Nie byl to byle jaki profesor, byl on stypendysta na uniwersytecie Pennsylvania i pracowal ze swiatowej slawy profesorem amerykanskim. Obecne donosy i podsluchy sa o wiele bardziej szczegolowe i glupsze poniewaz mamy komputery. Problem jest ze z tej dzungli bzdur trudno jest wylowic jakis sens, chyba ze chce sie udupic przeciwnika.
          • br0fl0vski Re: Niewinny spacer w dobie nowej "demokracji" 16.07.13, 03:53
            cale nieporozumienie polega na tym ze ci co zagladaja w dupe nie maja do tego prawa bo sa w pozycji trustees ktorzy musza robic to co im ci w ktorych imieniu sa trustee powiedza . system tak sie wykoleil albo bardziej prawdopodobnie tak jest zaprojektowany ze ci trustee ukradli wladze. i to ze miliony wydlubuja z dupy samowolnie wszystko a moze i wiecej nic nie zmienia. pokazuje tylko jak chamy zglupialy.

            prawo w moim rozumieniu jest proste i przejzyste

            uniwersalne prawo stoi nad innymi prawami

            1. nikt w rzadzie czy poza rzadem nie moze inicjowac przemocy, grozby uzycia przemocy lub oszustwa przeciw mojemu zyciu , mojej wlasnosci i wszystkie kontrkty ktorych jestem strona, bez pelnego ujawnienia tych kontraktow, bez wzgledu czy sa podpisane przeze mnie czy nie , sa niewazne na moje zyczenie
            2. wolno mw uzyc sile w samoobronie przeciw kazdemu kto lamie prawo 1
            3. nie ma wyjatkuw do prawa 1 i prawa 2
            • felusiak1 Re: Niewinny spacer w dobie nowej "demokracji" 16.07.13, 06:24
              zastanów się jeszcze raz nad kontraktami i po przemysleniu napisz korektę.
              • br0fl0vski Re: Niewinny spacer w dobie nowej "demokracji" 16.07.13, 06:38
                co to korygowac sam wiesz ze kontrakt bez full disclosure jest niewazny od poczatku. a zmuszanie do takiego kontraktu jest forma niewolnictwa. tak ze jak ktos cie zmusza do tego to powinien pokazac 'prove of claim' ze jestes niewolnikiem i pokazac kto mu dal wladze nad toba. to jest proste jak pie...nie i kazdy nawet z podstawowka powinien to kumac. wiec dla zmyly i oglupienia chamow wierchuszka ucieka sie w wypisywanie coraz to nowszych paragrafow
      • mlody776 Re: Niewinny spacer w dobie nowej "demokracji" 16.07.13, 06:02
        W Niemczech to już od lat władza udaje, ze słucha Amis i nie robi nic tak prywatnie od siebie. Co ty piszesz, to nie zauważyłeś, ze to niema znaczenia czy robią to Niemcy, jakiś inny kraj lub Amis, bo ważnym jest ze jest to bezprawie. A oni się jeszcze pytają: jak bezprawie, to co mi/nam zrobisz? Hahaha.
      • eva15 Feluś, nie kombinuj, nie ma sensu 16.07.13, 22:38
        Niemiecka policja oficjalnie przyznała Spieglowi , że działała na polecenie Amis:-) Jak demokracja i niezależność to na całego.
        • felusiak1 znowu pi...dzisz 17.07.13, 01:18
          zapalił się dom i sasiad wezwał straż pożarną i ta działała na jego polecenie.
          inny sasiad zadzwonił na policję, że w mieszkaniu obok jest bardzo głośno i słychać łomotanie i krzyki. przyjechała policja i diałała na jego polecenie.
          a teraz daj mi link do miejsca, gdzie policja przyznaje szpiglowi, ze dzialał na polecenie "amis".
          • eva15 Feluś, ciebie trudno w piżdzeniu przeskoczyć 18.07.13, 00:18
            A jakim prawem ten zaoceaniczny " sąsiad " wie, co się ca 4 tys. km dalej od niego ponoć pali? I jakim prawem ocenia, że się pali i wg czyich kryterów pożaru?

            Link do Spiegla dałam. W niemieckiej wersji jasno powiedziano, że Amis dali sygnał do działania. Jak to ty mówisz "zapalił się dom sąsiada" i "sąsiad" dał sygnał.
            O ile pożarem jest zwykły spacer, a Amis niemieckim sąsiadem:-))))
            • felusiak1 ale ty efka durna jesteś 18.07.13, 04:51
              ten niemiec korzystał z fejsbuka a to idzie przec amerykańskie servery do których amerykanie mają dostep. takim prawem wiedzą.
              jesteś już dużą dziewczynką a piździsz jak przedszkolak.
              • eva15 Jesteś produktem zamordyzmu 18.07.13, 23:28
                skoro dla ciebie to normalne, że komercjalny, prywatny dostawca usługi współpracuje z wywiadem i donosi na swoich klientów na całym świecie.
                • j-k belkot bez wiedzy ... 19.07.13, 01:53
                  eva15 napisała:
                  > skoro dla ciebie to normalne, że komercjalny, prywatny dostawca usługi współpr
                  > acuje z wywiadem i donosi na swoich klientów na całym świecie.

                  tak - to normalne.
                  prywatny dostawca uslug wspolpracuje z budzetowka
                  i bardzo sobie to ceni.

                  sam pracuje w budzecie.
                  prywatni caluja nas po ronczkach - by tylko zdobyc kontract :)))
    • j-k czasy zartow na faceboku sie powoli koncza... 16.07.13, 10:14
      i pisalem o tym ladnych pare lat temu, dziewcze.

      nie moze byc zgody na organizowanie Imprez Masowych - bez zgody lokalnych Wladz.
      - chocby ze wzgledu na bezpieczenstwo uczestnikow
      - a niekoniecznie na POLITYKE.

      Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
      • przyjacielameryki Re: czasy zartow na faceboku sie powoli koncza... 16.07.13, 14:07
        j-k napisał:

        > i pisalem o tym ladnych pare lat temu, dziewcze.
        >
        > nie moze byc zgody na organizowanie Imprez Masowych - bez zgody lokalnych Wladz
        > .
        > - chocby ze wzgledu na bezpieczenstwo uczestnikow

        > - a niekoniecznie na POLITYKE.
        >
        > Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

        To jest oczywista oczywistość dla Ciebie i dla mnie ale nie dla Rosjanki Evy15, której zdaniem jest mącenie, mataczenie, kłamanie(a więc to co od zawsze robili czekiści) a nie promowanie oczywistości i normalności.
        • mlody776 Re: czasy zartow na faceboku sie powoli koncza... 16.07.13, 17:55
          Dla ciebie to jest normalne, pytanie o zgodę na protest, osoby/państwa itd przeciwko komu chcesz protestować. Na dodatek jest dla ciebie normalne, jak rząd zabezpiecza rzekome bezpieczeństwo, do czego nie uprawnia go np US Konstytucja, czyli prawa które powinien przestrzegać. Wiadomo, polegasz TYLKO NA TRADYCJI i to TRADYCJA jest twoje prawo.
          • felusiak1 Re: czasy zartow na faceboku sie powoli koncza... 17.07.13, 01:25
            młody, lepiej nie wypowiadaj się na temat konstytucyjności bo umoczysz.
            kilka dobrych lat temu, pewnego niedzielnego poranka przed hotelem waldorf astoria na park avenue odbywały się dwie demonstracje. bezpośrednio na przeciwko hotelu, na park avenue pomiędzy 49 a 50 ulicą stali tybetańczycy z hasłami potępiajacymi chiny a obok nich pomiedzy 50 a 51 ulicą stali popierający chiny. pomiędzy dwiema demonstracjami kordon policji. po dwóch godzinch wszyscy poszli grzecznie do ... autokarów którymi odjechali do miejsca gdzie były zaparkowane ich samochody.
            • mlody776 Re: czasy zartow na faceboku sie powoli koncza... 17.07.13, 17:14
              Felus, ale ja lobię umoczyć, wiec jak byś był tak dobry i napisał, gdzie jest w US Konstytucji, ze federalny rzad ma prawo lub obowiązek zabezpieczenia bezpieczeństwa społeczeństwu w Stanach, to było by super. Oczywiście jak byś wpadł, na pomysł, ze chociaż nie jest to w US Konstytucji ale nie jest to zabronione, to oczywiście przeczytaj: The Bill of Rights (The Bill of Rights, not The Bill of Suggestions) Article X.
              • pimpus18 Re: czasy zartow na faceboku sie powoli koncza... 17.07.13, 17:29
                W Dolarii czas stanął na 1776?!

                Jak czegoś tam wtedy nie było, to i dzisiaj jest też niepotrzebne.


                Dlatego ciemniaki, które były już wtedy, są też i dzisiaj!
            • mara571 facebookowie zaproszenia nie zawsze sa niewinne 17.07.13, 19:15
              o czym dobrze wiesz.
              Byly w Niemczech przypadki, ze malolaty zapraszaly na party do domu korzystajac z nieobecnosci rodzicow. Wysylajac zaproszenie zapomnialy jakiego ustawienia i zglosilo sie pare setek gosci.
              Goscie nie tylko zdewastowali dom w pijanym widzie, ale dodatkowo spowodowali znaczne szkody w okolicy.
              Spotaniczne zaproszenia na ktore zareagowalo ponad tysiac ludzi mialy miejsce w Krakowie, w Warszawie, w Poznaniu sloiki ( uwaga nowe okreslenie lemingow) probuja wprowadzic nowa tradycje puszczaniem chinskich lampionow w powietrze.
              Tutaj wideo z tego wydarzenia.
              W zeszlym roku "przy okazji" spalil sie dach tramwaju i wszedzie w okolicy byly nastepnego dnia widoczne resztki tego widowiska.
              Zaproszenia do postrzatania po zabawie nie bylo.
              tnij.org/w98j
              Mam nadzieje, ze bohater spieglowego reportazu nie zrezygnuje z organizowania nastepnych spacerow, ale najpierw poprosi o zgode na demo a pozniej zaprosi uczestnikow.
            • mlody776 Felus, Sorry ale nie zrozumialem ciebie. 18.07.13, 01:54
              Masz racje, ze można: umoczyć, umoczyć ostatnio. Dzięki, ze mi przypomniałeś. Mam za dużo goowien, a tylko jedna głowę, więc czasami nie dociera itd. muszę się przyznać.
    • wojciech.2345 Re: Niewinny spacer w dobie nowej "demokracji" 16.07.13, 19:16
      Effciu,
      metod inwigilacji KGB może uczyć wszystkich.

      Widzisz źdźbło w oku bliźniego.
      • 5magna Re: Niewinny spacer w dobie nowej "demokracji" 17.07.13, 17:21
        Dlatego US robi takie postepy kiedy KGB sie tam usadowilo.....
        • pimpus18 Re: Niewinny spacer w dobie nowej "demokracji" 17.07.13, 17:26
          Współpraca!
      • melord Re: Niewinny spacer w dobie nowej "demokracji" 18.07.13, 00:57
        wojciech.2345 napisał:

        > Effciu,
        > metod inwigilacji KGB może uczyć wszystkich.

        oczywiscie...ale wytypowanego osbnika/osobnikow a nie z miliardow dziennych informacji(telefon,internet itd)




        • elka-sulzer Re: Niewinny spacer w dobie nowej "demokracji" 18.07.13, 13:43
          Bystrzakom - roznym wojtusiom, felusiom, przyjacielom - jak widac nie przeszkadza jak im za dupa chodza i kazde slowo, kazda mysl rejestruja. Widac bystrzaki nie maja nic do ukrycia, hahaha.
          • elka-sulzer Re: Ewka 18.07.13, 14:41
            www.spiegel.de/politik/ausland/nsa-affaere-jimmy-carter-kritisiert-usa-a-911589.html
            • eva15 Re: Ewka 18.07.13, 23:30
              Carter to jak na poliityka wyjątkowo porządny człowiek. Nc dziwnego, że go wyrolowano w wyborach. Zbyt moralny jak na "Imperium Dobra".
              • j-k zbyt durny 19.07.13, 01:50
                eva15 napisała:
                > Carter to jak na poliityka wyjątkowo porządny człowiek. Nc dziwnego, że go wyro
                > lowano w wyborach. Zbyt moralny jak na "Imperium Dobra".

                belkot.
                zbyt durny.
                nie da sie dowodzic najpozniejszym militarnie krajem swiata
                i jednoczesnie byc Evangelista.
                Evangelia w Chinach, czy Indiach - nie wspominajac o islamskim dziadostwie
                - nie jest popularna.

                Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
    • j-k bzdury, wypisujecie, towarzyszko. 18.07.13, 14:59
      e.va15 napisał(a):
      > Feluś a i mara próbują przekonywać, że śledzenie i podsłuchy to nic nowego i ni
      > e odróżniają między śledzeniem się nawzajem służb specjalnych, co stare jak ist
      > nienie państw i służb, a tym co się obecnie dzieje, czyli śledzeniem wszystkic
      > h i czynieniem wszystkich podejrzanymi.


      - Sledzenie sie nawzajem sluzb specjalnych to ZAWSZE ich uboczne zadanie
      (taki kontrwywiad).

      Glownym zadaniem sluzb jest zawsze sledzenie wybranych osob i celow - czyli WYWIAD.

      to powinnas wiedziec i nie wypisywac bzdur.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka