zlotamajka
15.09.13, 20:26
Wbrew dobrym intencja strony rosyjskiej po trzech dniach debat deal jaki wygral Lavrow zezwala na sankcje i "inne karalne" srodki a Kerry juz powiedzial ze to podlega pod Chapter XII czyli akcja militarna. Kerry to powiedzial w swojej "przemowie" choc Lawrow zaprzeczyl. Obama tez powiedzial ze grozba uzycia sily jest wciaz aktualna. Czyli jaki rezultat: akcja militarna odwleczona ale nie zahamowana. Poprzez ten deal wszystko sie skupilo na rzadzie ktory stal sie nijako winowajca. O tych ludzorzerski (doslownie) rebeliantach nie bylo slowa. A Turcja dzisiaj aresztowala ilus z nich za probe przejecia broni chemicznej. Jak Lawrow i Putin wyszli z tym planem to myslalam ze dobrze ale teraz wydaje mi sie ze powinni byli czekac. Szanse ze kongres by zaglosowal za bombardowaniem byly slabe. A teraz latwo bedzie zrobic nastepne prowokacje, czy powiedziec ze Assad nie kooperuje i zaczac bombardowanie.