polski_francuz
21.11.13, 19:35
Prezydent Rosji wywarl taki nacisk na prezydenta Ukrainy, ze ten sie ugial. W rezultacie pod te administracja Ukraina nie zreszy sie raczej z Unia Europejska.
Popatrzmy sie na to z punktu widzenia Polski. Ten zwrot Janukowicza i jego partii nie sa w polskim interesie. Polska racja stanu polega na posiadaniu przyjacielskich i podobnie administrowanych krajow na wszystkich granicach w tym na wschodnich. To sie nie udalo z Ukraina i szkoda.
Co dalej. Nie warto sie zajmowac tym na co nie mamy wplywu. A w szczegolnosci na sprawy rosyjskie i rosyjska polityke. Zajmijmy sie tym co mozna zrobic. Pierwsza rzecza jest wzmocnienie ekonomiczne. Polska silna ekonomicznie to Polska silna politycznie. Nastepnym krokiem jest podejmowanie akcji politycznych propagujacych polska i europejska racje stanu. Moze ruch bezwizowy, moze prawa stalego pobytu dla Ukraincow, moze radio "Wolna Ukraina", moze spokojne i przyjacielskie rozwazenie polsko-ukrainskiej przeszlosci. Polska jest znow staje sie wielkim i atrakcyjnym krajem i te droga trzeba dalej isc.
Jeden z kolegow wspomina o separacji Ukrainy na wschodnia i zachodnia. Czechoslowacja sie pokojowo podzielila. Nie sadze, zeby sie Ukraina pokojowo podzielily. Nie jest w polskim interesie niepokoje na jej wschodnich granicach. I bym raczej takiej separacji nie wspieral.
W koncu czas. Czas gra dla Polski. Rosja nie atakuje swoich powaznych problemow: ekonomii, bankow, systemu politycznego. Jej polityka to powrot do czasow imperium finansowany za pieniadze z eksportu surowcow. Te finanse sa z roznych przyczym bardzo podatne na zmiany. Drugi element to informacja. Dlugo sie nie da ukryc gdzie sie zyje lepiej. Nacisk spoleczne na wladze Ukrainy by isc droga Polski bedzie wzrastal.
I ten czas pozwoli jeszcze wrocic po raz drugi by "sokoly ukrainskie" przylacialy na polskie "gory, lasy, doly".
PF