Dodaj do ulubionych

Cuda wianki, polskie PKB

27.12.13, 11:16
wirtualna ksiegowosc Rostwoskiego to pikus przy nowej metodologii liczenia
biznes.onet.pl/gus-chce-przyspieszyc-publikacje-tzw-flash-pkb,18488,5595372,1,news-detal
Obserwuj wątek
    • eva15 Re: Cuda wianki, polskie PKB 27.12.13, 11:35
      Te cuda wymyśla EU, a prekursorem wszelkich cudów "nowoczesnego" naliczania PKB są USA. Odkąd USA w latach 90. wymyśliły hedoniczną metodę liczenia PKB, dane zachodnie mają wartość wirtualną. Przy tych metodach obliczeń radzieckie statystyki były wzrorcem rzetelności i uczciwości w oddawaniu obrazu gospodarki realnej.
      • igor_uk Ewa,cos o radzieckiej statystykie. 27.12.13, 16:59
        W ZSRR nigdy nie podawali sie wyniki w rublach,a tylko w sztukach,tonach,metrach i temu podobne.Dzieki temu statystyka byla o niebo bardziej rzetelna,niz ta,co stosuje sie na zachodzie.
        • romad2447 Re: Ewa,cos o radzieckiej statystykie. 27.12.13, 18:11
          igor_uk napisał:

          > W ZSRR nigdy nie podawali sie wyniki w rublach,a tylko w sztukach,tonach,metr
          > ach i temu podobne.Dzieki temu statystyka byla o niebo bardziej rzetelna,niz ta
          > ,co stosuje sie na zachodzie.

          Igor,
          statystyka radziecka nie tylko byla rzetelna ale takze zalosna, jesli sobie porownales ile lodowek,samochodow,telefonow,itp. przypada na mieszkanca.
          • igor_uk Re: Ewa,cos o radzieckiej statystykie. 27.12.13, 18:33
            Nie znalem a nie jednej rodziny, u ktorej nie bylo by lodowki,lub telewizora.A mowie o latach 70-ch ubieglego wieku.
      • kylax1 Hahahahahahaahahahahaahahahahaahahahahahahahahahah 27.12.13, 19:46
        eva15 napisała:

        > Te cuda wymyśla EU, a prekursorem wszelkich cudów "nowoczesnego" naliczania PKB
        > są USA. Odkąd USA w latach 90. wymyśliły hedoniczną metodę liczenia PKB, dane
        > zachodnie mają wartość wirtualną. Przy tych metodach obliczeń radzieckie statys
        > tyki były wzrorcem rzetelności i uczciwości w oddawaniu obrazu gospodarki realn
        > ej.

        hahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaahahahahahahaahahahahahhaa....
    • wojciech.2349 Re: Cuda wianki, polskie PKB 27.12.13, 11:43
      Ty się martw o PKB Matuszki.
      Jak spadną ceny surowców, to tam będzie Armagedon.
      • misterpee Re: strach poyslec co bedzie 27.12.13, 12:08
        jezeli matuszka przestanie eksportowac gaz, rope i drzewo do Europy, Wujek Sam chciwie zatrzyma swoje zapasy dla siebie tylko.
        • panibiedroniowa Re: strach poyslec co bedzie 27.12.13, 12:34
          Wzrost PKB w USA w 3kwrartale-4,1%.W Kacapii trzy razy mniej.Jakim trzeba być idiotą aby przy ropie po 110 USD osiągnąć taki wynik???
          • brat_ramzesa Re: strach poyslec co bedzie 27.12.13, 12:46
            No panibierdoniowa jest idiotka jak widac, bardzo krotko, gdyby nie dolar wzrost pkb w Rosji bylby wiele wyzszy,
            gdyby nie dolar a inne waluty np rubel w rozliczeniach za swoje towary, wzrost pkb w USA bylby -4 % pkb ale pewnie glupiutenka nie zrozumie tych zaleznosci
            • eva15 Re: strach poyslec co bedzie 27.12.13, 12:55
              Podobnie jak nie zrozumie, że kreatywna księgowość przy liczeniu PKB czyni w USA cuda.
              • kylax1 Rosja dziewiczo czysta w liczeniu PKB. 27.12.13, 19:51
                Rosja nie stosuje tej paskudnej, imperialistycznej księgowości. Rosja stosuje czystą i własną made in Czelabińsk...
            • panibiedroniowa Re: strach poyslec co bedzie 27.12.13, 12:56
              Gospodarka RF jest w stagnacji-licząc według OFICJALNYCH danych,wiarygodność których jest mocno wątpliwa.Rosja rozwija się teraz WOLNIEJ niż Polska!Nawet taka Polska ma KILKAKROTNIE więcej autostrad niż RF!
            • felusiak1 Re: strach poyslec co bedzie 27.12.13, 13:30
              brat_ramzesa napisał: gdyby nie dolar a inne waluty np rubel w rozliczeniach za swoje towary, wzrost pkb w USA bylby -4 % pkb ale pewnie glupiutenka nie zrozumie tych zaleznosci

              Czytałem tu już rózne bzdury ale ta bije wszystkie poprzednie bzdury na głowę.
              • panibiedroniowa Re: strach poyslec co bedzie 27.12.13, 13:48
                A co biedactwa mają pisać?Stagnację gospodarki RF jakoś trzeba wytłumaczyć.Pindosi są w sam raz,w charakterze chłopca do bicia!
            • wojciech.2349 Re: strach poyslec co bedzie 27.12.13, 13:54
              brat_ramzesa napisał:
              > gdyby nie dolar a inne waluty np rubel w rozliczeniach za swoje towary...
              ---------------
              Bratku,
              kopiejka może być w nocy zdewaluowana o 50%.
              Tak było 15 lat temu w 1998 r.
              Ta waluta nie może być poważnie traktowana.

              Matuszka przypomina jakiś kraj afrykański pod tym względem.
            • kylax1 Gdyby...... 27.12.13, 19:49
              Widać dzięki temu, że USA rządzi w światowej gospodarce, a matuszka może sprzątać wychodek.
    • panibiedroniowa Re: strach poyslec co bedzie 27.12.13, 15:53
      "Chińczycy na gwałt kupują złoto".

      Zapewne z tego powodu jego cena spadła prawie o połowę.

      Weź kacapie wymyśl coś mądrzejszego!
      • panibiedroniowa Re: strach poyslec co bedzie 27.12.13, 15:56
        Kacapie a jak wytłumaczysz fakt,że nawet Polska rozwija się teraz szybciej od RF???Przy takich cenach węglowodorów!Jacy ci czekiści rządzący Rosją są głupi!Doprowadzić gospodarkę kraju do stagnacji przy ropie po 110 USD!
        • wojciech.2349 Re: strach poyslec co bedzie 27.12.13, 16:09
          panibiedroniowa napisał:
          > Kacapie a jak wytłumaczysz fakt,że nawet Polska rozwija się teraz szybciej od R
          > F???Przy takich cenach węglowodorów!Jacy ci czekiści rządzący Rosją są głupi!Do
          > prowadzić gospodarkę kraju do stagnacji przy ropie po 110 USD!
          --------------
          Ceny surowców paliwowych szczytują od kilku lat.
          110 baksów za ropę to marzenie dla szejków.
          I przy tej cenie łabędź alfa ma problemy???

          Zaszczeliłbym tego ptaka dla dobra głubinki.
      • brat_ramzesa znow biedactwo nic nie rozumie 27.12.13, 15:59
        Zloto spadlo dzieki naglemu zalewowi pustej waluty, narazie narkomana dokarmili zastrzykiem z hery to i zloto spadlo(radze kupowac, bedzie do wiosny znizkowac;))
        Poznie pozostanie USA tylko zloty strzal
        • panibiedroniowa Re: znow biedactwo nic nie rozumie 27.12.13, 16:17
          brat_ramzesa napisał:

          > Zloto spadlo dzieki naglemu zalewowi pustej waluty, narazie narkomana dokarmili
          > zastrzykiem z hery to i zloto spadlo(radze kupowac, bedzie do wiosny znizkowac
          > ;)

          Bzdura!Właśnie zalew pustego pieniądza powinien wywołać EKSPLOZJĘ cen złota!
          • wojciech.2349 Re: znow biedactwo nic nie rozumie 27.12.13, 16:26
            panibiedroniowa napisał:
            > ...zalew pustego pieniądza powinien wywołać EKSPLOZJĘ cen złota!
            -------------
            No i co Bratku,
            rozumiesz co napisała Biedroniowa?
          • brat_ramzesa dziecino wroc do garow 27.12.13, 16:32
            zloto bedzie taniec , podobnie jak drozec bedzie zloty ale w polowie roku cena zlota powinna poszybowac pod niebosklony
            • romad2447 Re: Dla tych co nie kumaja 27.12.13, 18:03
              jezeli jest tak zle to dlaczego jest tak dobrze ?
              DOW JONES at all times high !!!
    • felusiak1 Re: strach poyslec co bedzie 27.12.13, 18:53
      No popacz ty sie iplaco temy drukowanemy papierkamy.
    • melord Cuda wianki, polskie PKB..pytanie do ekonomistow 28.12.13, 23:17
      tego forum
      jak mozna doliczac np.produkcje Fiata(kilkaset tys.) w Polsce do polskiego PKB?
      ta wloska firma jest wlascicielem ziemi,hal produkcyjnych,maszyn itd
      nie placi podatkow, dostaje natomiast spore dotacje rzadowe by podtrzymac produkcje
      zaplata za ich samochody nie wlywa do Bielska B.(generalnie do Polski) tylko do Turynu
      jedyny dochod Panstwa to podatki od nedzych wyplat pracowniczych plus troche z firm kooperujacych(transport,sklepy itd)...byc moze z podatkow pracowniczych za blache/stal z hut ktore tez sa w obcych rekach itp.
      • romrus pytanie do ekonomistow:-) 28.12.13, 23:29
        melord napisał:
        > jak mozna doliczac np.produkcje Fiata(kilkaset tys.) w Polsce do polskiego PKB?
        > zaplata za ich samochody nie wlywa do Bielska B.(generalnie do Polski) tylko do Turynu


        To maly pikus, melordzie:-)

        Dlaczego nie pytasz jak mozna doliczac do polskiego PKB uslugi rumunskiej prostytutki, ktora stoi okolo trasy i albanskiego przemytnika papierosow, ktory ich przerzuca do Polski?
        • melord Re: pytanie do ekonomistow:-) 28.12.13, 23:35
          hehe...czytalem,ze prostytucje(rumunskie/bulgarskie tirowki?) chca dolczyc do PKB
          qfa....czego jeszcze czlowiek nie jest zdolny wymyslec
          • 5magna Re: pytanie do ekonomistow:-) 28.12.13, 23:56
            Co a moze przeplyw plynow w rurze kanalizacyjnej....
      • felusiak1 kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 00:14
        co sprawia, ze wypisujesz banialuki. nie masz najmniejszego pojecia jak działa gospodarka, co to jest PKB, jak się go nalicza a wrzeszczysz jakbyś miał coś istotnego do powiedzenia.
        Czy nie przyszło ci na mysl, że w Chinach wlicza się do PKB te wszystkie duperele wyprodukowane przez zagraniczne firmy? Nie przyszło ci do głowy, ze w Niemczech wlicza się do PKB Ople tam wyprodukowane i Fordy?
        Nie przyszło ci do głowy, ze najistotniejsze jest to, ze ludzie mają pracę? Nie przyszło ci do głowy, ze wywołują działalność gospodarczą?
        PKB można obliczać na szereg sposobów ale tzw nominalny PKB to Prywatna konsumpcja+Investycje+Wydatki rzadu+Eksport-Import zatem jesli ty korzystasz z usługi tirówki to wchodzi to do prywatnej konsumpcji. Ona z kolei nie korzysta ze swoich własnych usług ale wydaje pieniadze na inne usługi i produkty, na przykład prezerwatywy.
        Podatki płaci się od zysku. Cena za która Fiat sprzedaje swoje produkty to nie jest zysk. Założę się, że na niektórych samochodach traci a na innych zarabia na pokrycie strat.
        PS. Z podatków od pracowników pochodzi znakomita wiekszość wszystkich podatków wpływających do budżetu.
        • romrus Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 00:31
          felusiak1 napisał:
          >zatem jesli ty korzystasz z usługi tirówki to wchodzi to do prywatnej konsumpcji. Ona z kolei nie korzysta ze swoich własnych usług ale wydaje pieniadze na inne usługi i produkty, na przykład prezerwatywy.


          No to prosze mi wytlumaczyc na przykladzie.

          Rumunska qwa z kupiona w Rumunii prezerwatywa zrobila lody niemieckiemu kierowce, potem oba opuscili Polske.

          Co ma byc wliczone do polskiego PKB w tym przypadku?
          • johnny-kalesony Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 00:49
            No dobrze ja zapytam - jakie jest prawdopodoebieństwo przyjadu owej koleżanki rumuńskiej do Polski na jeden numer.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • romrus Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 01:17
              johnny-kalesony napisał:
              > No dobrze ja zapytam - jakie jest prawdopodoebieństwo przyjadu owej koleżanki rumuńskiej do Polski na jeden numer.


              50%. Moze przyjechac na jeden numer, a moze i nie, z tym ze to nie ma zadnego znaczenia.

              Jesli to ma byc wliczane do panstowej statystyki, to musa byc reguly, uniwersalna formula.

              Zmenie zadanie na bardziej wiarygodne.

              Ukrainska tirowka jedzie przez Polske do Niemiec z ukrainskimi prezerwatywami.
              Zamiast placic PKP, jedzie TIRami, placac swoimi uslugami, jeszcze troche kasy jej zostaje i ona ja wywozi do Niemiec. Klienci - 1 z Holandii, 1 z Wloch i 1 Rosjanin.

              Co ma byc wliczone do polskiego PKB?
              • eva15 Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 01:26
                W USA do PKB wlicza się nawet teoretyczny czynsz, który właściciel domu czy mieszkania wirtualnie "płaci" sam sobie mieszkając we własnym lokalu. No bo gdyby lokal wynajmował, to musiałby płacić i stwarzać właścicielowi dochód, więc wymyślono, że tak stwarza ten dochód sam sobie.
                Nie wiem dokładnie, ale pewnie ca 60 % Amis mieszka we własnych lokalach mieszkalnych więc ich wirtualne czynsze są całkiem spore i nieóle podkręcają PKB w górę.
                Ciekawe kiedy zjedzenie marchewki z własnego ogródka będzie wliczane do dochodu narodowego:-).
                • eva15 Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 01:33
                  Zapomniałam dodać, że ten US-wynalazek przejęły także inne kraje zachodnie.
                • felusiak1 Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 01:49
                  wlicza się tzw imputed rent kiedy oblicza się PKB metodą dochodu (Income method) z bardzo prostej przyczyny aby uniknąć fluktuacji. Jeśli własciciel mieszka w swoim domu a w nastepnym roku przeprowadza sie do rodziców i wynajmuje swój dom to PKB wzrasta. Aby uniknąć tego typu zafałszowań stosuje się metodę imputation. Natomiast PKB obliczany metodą wydatków (Expenditures) tego nie uwzglednia bo nie ma takiej potrzeby.
                  • eva15 Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 02:07
                    felusiak1 napisał:

                    > wlicza się tzw imputed rent kiedy oblicza się PKB metodą dochodu (Income method
                    > ) z bardzo prostej przyczyny aby uniknąć fluktuacji. Jeśli własciciel mieszka w
                    > swoim domu a w nastepnym roku przeprowadza sie do rodziców i wynajmuje swój do
                    > m to PKB wzrasta. Aby uniknąć tego typu zafałszowań stosuje się metodę imputati
                    > on.

                    To marne tłumaczenie, nie ma żadnych zafałszowań. Przecież jak w następnym roku następuje wynajmem to jest to w tymże roku zgłaszany jest do opodatkowania dochód z najmu.

                    Używając twojego uzasadnienia należałoby wliczać np. fikcyjne wydatki na obiad w domu, bo tu panuje o niebo większa fluktuacja - jednego dnia jemy w domu, drugiego w restauracji/barze i wtedy płacimy za obiad.
                    Nie, nie to fluktuacja jest przyczyną naliczania fikcyjnego czynszu.
                    • 1blueelvic Moze wiec Ty odpowiesz romusowi ... 29.12.13, 17:52
                      Felusiak to zrobil ... Ty zawsze mozesz byc lepsza.
              • aso62 Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 13:20
                romrus napisał:

                > 50%. Moze przyjechac na jeden numer, a moze i nie, z tym ze to nie ma zadnego z
                > naczenia.
                >
                > Jesli to ma byc wliczane do panstowej statystyki, to musa byc reguly, uniwersal
                > na formula.
                >
                > Zmenie zadanie na bardziej wiarygodne.
                >
                > Ukrainska tirowka jedzie przez Polske do Niemiec z ukrainskimi prezerwatywami.
                > Zamiast placic PKP, jedzie TIRami, placac swoimi uslugami, jeszcze troche kasy
                > jej zostaje i ona ja wywozi do Niemiec. Klienci - 1 z Holandii, 1 z Wloch i 1 R
                > osjanin.
                >
                > Co ma byc wliczone do polskiego PKB?

                Nic nie zostanie wliczone. Skąd twoje założenie, że coś zostanie w takim przypadku?

                Podobnych przypadków można wymyślać wiele. Np. niemiecki autokar wiezie wycieczkę z Berlina do Moskwy przez Polskę. Jeżeli po drodze niczego w Polsce nie kupią to do PKB Polski nic się nie wliczy.
                • marko125 Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 13:27
                  A tak z innej beczki Rosja ma już PKB per capita wyższe od Polski.
                  • aso62 Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 13:29
                    "Już"? Praktycznie zawsze miała.
                    • marko125 Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 13:30
                      No co Ty jeszcze nie dawno Polska miała wyższe PKB na głowę od Rosji
                      • aso62 Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 14:31
                        Jakieś konkretne dane na potwierdzenie tej tezy?
                        • marko125 Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 15:01
                          szczesniak.pl/2518
                          • aso62 Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 15:14
                            To jest bzdurne wnioskowanie z nominalnego PKB przeliczanego na $. Polskie PKB nie spadło w 2012, jak wynika z wykresu, to kurs PLN się zmienił.

                            Dla takich porównań nalezy brać PKB PPP, z tego wykresu widać, że od dawna nas wyprzedzają. Ale to się niedługo skończy. :)
                            • marko125 Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 15:26
                              Raczej się nie skończy.
                              • aso62 Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 16:55
                                Skończy się, bo kończy się głównik czynnik napędzający wzrost w Rosji - wzrost cen ropy.
                                • marko125 Surowce to ok 15 % PKB Rosji 29.12.13, 17:30
                                  Surowce to około 15 % PKB Rosji. Dalej jakoś nie widzę aby ropa się kończyła?
                                  • aso62 Re: Surowce to ok 15 % PKB Rosji 29.12.13, 19:14
                                    marko125 napisał:

                                    > Surowce to około 15 % PKB Rosji.

                                    To nieprawda, sektorowe analizy tworzenia PKB fałszują rzeczywistość jeśli pomija się związki przyczynowo-skutkowe. Np. PKB z budowy rurociągu trafia w większości do kategorii "przemysł" i "budownictwo", ale finansowane jest ze sprzedaży ropy czy gazu, bez tej ropy czy gazu rurociąg zresztą nie miałby sensu.

                                    > Dalej jakoś nie widzę aby ropa się kończyła?

                                    Nie chodzi o koniec ropy tylko o koniec wzrostu.
                                    • mara571 dutch disease 29.12.13, 21:58
                                      W dodatku pieniadze poplynely i beda dalej plynac w prestizowe projekty typu Wladywostok, Soczi, a za 5 lat mistrzostwa swiata w pilce kopanej.
                                    • marko125 Re: Surowce to ok 15 % PKB Rosji 29.12.13, 22:01
                                      To nieprawda, sektorowe analizy tworzenia PKB fałszują rzeczywistość jeśli pomi
                                      > ja się związki przyczynowo-skutkowe. Np. PKB z budowy rurociągu trafia w większ
                                      > ości do kategorii "przemysł" i "budownictwo", ale finansowane jest ze sprzedaży
                                      > ropy czy gazu, bez tej ropy czy gazu rurociąg zresztą nie miałby sensu.
                                      >

                                      Tak czy siak Rosja ma jeszcze inne sektory gospodarki. Nie są oni tylko i wyłacznie oparci na ropie. 15 % To wszystkie surowce. Czyli ropa, gaz, węgiel, metale, diamenty, drewno itp. W Rosji rozwija się też inne dziedziny gospodarki. Choćby na przykład przemysł motoryzacyjny, który znacznie się powiększył w ostatnich latach. A, że w miarę jedzenia rośnie apetyt? Obecnie strasznie się rozbuchali z wydatkami, sporo nowych inwestycji itp. Nie sądzę aby popadli w jakiś większy kryzys.
                                      • aso62 Re: Surowce to ok 15 % PKB Rosji 29.12.13, 22:23
                                        marko125 napisał:

                                        > Tak czy siak Rosja ma jeszcze inne sektory gospodarki. Nie są oni tylko i wyłac
                                        > znie oparci na ropie. 15 % To wszystkie surowce. Czyli ropa, gaz, węgiel, metal
                                        > e, diamenty, drewno itp.

                                        A ty znów swoje. 15% to tylko tzw. wartość dodana w górnictwie wynikająca z tzw. rachunków sektorowych, to nie jest rzeczywisty udział surowców w PKB. Zrób sobie prosty test - policz wartość rynkową wydobywanych w Rosji surowców i porównaj z PKB. Sama ropa wyjdzie ci warta więcej niż 15%.

                                        > W Rosji rozwija się też inne dziedziny gospodarki.

                                        I znaczna ich część istnieje wyłącznie lub w znacznej części dzięki górnictwu bo albo sprzedaje swoje towary/usługi Gazpromowi, Rosnieftowi, itd, albo ich pracownikom albo rządowi który 50% pieniędzy ma z surowców.

                                        Wyeliminuj z Rosji górnictwo i wyeliminujesz znaczną część reszty gospodarki.

                                        > Obecnie strasznie się rozbuchali z wydatkami, sporo nowych inwestycji itp.

                                        Przecież inwestycje im spadają.
                                        • marko125 Re: Surowce to ok 15 % PKB Rosji 30.12.13, 11:16
                                          Wyeliminuj z Rosji górnictwo i wyeliminujesz znaczną część reszty gospodarki.
                                          >

                                          Dlaczego w takim razie w Rosji kończy się wzrost gospodarczy ? Przy wysokich cenach ropy ?
          • felusiak1 Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 01:24
            obywatelu prokuratorze w obwodzie kaliningradzkim (bywszij kienigsbierg) produkuje się samochody BMW. Pracownicy tej fabryki składają samochody z niemieckich elmentów i załózmy, ze właściciele nie płacą podatku korporacyjnego. Ale ludzie mają pracę za którą otrzymują wynagrodzenie które w całości wchodzi do PKB. Fabryka korzysta z usług wytwarzanych na miejscu na przykład kupuje prąd elektryczny, płaci za wywóz śmieci, płaci pracownicze składki emerytalne, płaci za opieke medyczna. To wszystko wchodzi do PKB chociaż zysk należą do BMW w Niemczech to nie mogą być w całości wywiezione za granicę.
            Dzieki takiej fabryce setki ludzi mają pracę, głównie w usługach.
            • br0fl0vski Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 01:35
              no prosze taki kolonialny system z ludzka twarza bo kazdy nabia sobie kase, jeen mnie , drugi wiecej
            • eva15 Re: kiedy szewc konie kuje a kowal wyrywa zęby 29.12.13, 01:39
              Zapomniałeś dodać, że od tych "zysków" pośrednich należy odjąć subwencje jakich żądają i wywalczają sobie tacy producenci.
              Wielu z nich po tym, jak kończy się okres wakacji podatkowych i/lub subwencji pakuje manatki i przenosi się do innego kraju i tam zabawa zaczyna się od nowa. Najbardziej głośnym w ostatnich latach w Niemczech był przypadek Noki, która dokładnie tak zrobiła. Do kosztów tej przygody doszły po tym wszystkim jeszcze koszty wypłat kasy dla bezrobotnych i/lub zasiłki socjalne.
            • romrus Felus, nie zawracaj ludziam glowy 29.12.13, 01:41
              felusiak1 napisał:
              > obywatelu prokuratorze w obwodzie kaliningradzkim (bywszij kienigsbierg) produkuje się samochody BMW.

              Pytam o tirowke, a nie montownie BMW.

              Przeciez nie zaprzeczam, ze bez znaczenia do kogo nalerzy zaklad, wazne ze sie znajduje na terenie kraju.
              • eva15 Re: Felus, nie zawracaj ludziam glowy 29.12.13, 01:46
                To nieprawda, że to jest bez znaczenia. Zakład zagraniczny zawsze będzie realizował interesy swojej firmy-matki a nawet będzie szedł na rękę politykom swej ojczyzny, w której znajduje się firma-matka, czyli centrala. Dobrym przykładem jest polityczna decyzja Fiata o przeniesieniu produkcji Fiata Punto z powrotem z Polski do Włoch mimo, że wydajność pracy była w PL wyższa, a ilość strajków niższa. Zadecydowały jednak inne względy.
                • romrus Re: Felus, nie zawracaj ludziam glowy 29.12.13, 01:52
                  eva15 napisała:
                  > To nieprawda, że to jest bez znaczenia.

                  Dla liczenia PKB - bez znaczenia.
                  Zaklad sie znajduje na terenie kraju i produkuje na terenie kraju, placi podatki, pracuja miejscowy, wydaja pieniedzy i placa podatki tez w kraju.

                  Zaklad BMW w OK jest w ogole rosijska firma, bo jest zarejestrowany w/g rosijskiego prawa jako rezydent. To ze akcji moga nalerzac do obcokrajowcow - bez znaczenia.


                  >Zakład zagraniczny zawsze będzie realizował interesy swojej firmy-matki a nawet będzie szedł na rękę politykom swej ojczyzny, w której znajduje się firma-matka, czyli centrala.


                  To juz cos innego.
                  • eva15 Re: Felus, nie zawracaj ludziam glowy 29.12.13, 01:57
                    Co do PKB to ogólnie zgoda, nie ma znaczenia, ale tylko wtedy jeśli nie idą za tym subwencje i wakacje podatkowe. Na ogół idą.
                • felusiak1 Re: Felus, nie zawracaj ludziam glowy 29.12.13, 01:57
                  to teraz wytłumacz to melordowi. Czyli polska poniosła stratę w wyniku ucieczki punto do włach a melord mówi, ze to bez znaczenia bo i tak nie wytwarzała pkb.
                  ale niumyślnie dotknęłaś najwiekszego problemu dzisiejszej gospodarki, którą jest wtracanie się władzy do korporacyjnych interesów. im wiecej interwencji tym gorzej. presja polityczna i obiecanki zmusiły fiata do decyzji gospodarczej, której nigdy nie podjąłby gdyby decydował tylko i wyłącznie zysk.
                  • eva15 Re: Felus, nie zawracaj ludziam glowy 29.12.13, 02:11
                    felusiak1 napisał:

                    > to teraz wytłumacz to melordowi. Czyli polska poniosła stratę w wyniku ucieczki
                    > punto do włach a melord mówi, ze to bez znaczenia bo i tak nie wytwarzała pkb.

                    To zależy na jakich warunkach dany koncern zagr. wchodzi do kraju. W niektórych przypadkach koszty subwencji, wakacji podatkowych i póniejszych zasiłków dla bezrobotnych (po wyjściu koncernu) przekraczają zyski dla gospodarki (i PKB).

                    > presja polityczna i obiecanki zmusiły fiata do decyzji gospodarczej, której nigdy nie podjąłby gdyby decydował tylko i wyłącznie zysk.

                    Nieprawda - długofalowo zdecydował właśnie zysk. Fiatowi NIE opłacało mu się zadzierać z własnym rządem.
                    • felusiak1 Re: Felus, nie zawracaj ludziam glowy 29.12.13, 02:54
                      na takie argumenty mogę powiedzieć, że rozmowa z klamką u drzwi klozetowych na stacji kolejowej w Koluszkach jest znacznie ciekawsza i o wiele pozyteczniejsza.
                      • eva15 Re: Felus, nie zawracaj ludziam glowy 29.12.13, 11:27
                        Liczy się łączny rachunek zysków i strat a nie wycinkowy. Z tobą faktycznie nie warto rozmawiać, za każdym razem jest to samo, mordę masz chamską, gdy tylko argumenty ci się skończą.
                  • melord Re: Felus, nie zawracaj ludziam glowy 29.12.13, 10:45
                    felusiak1 napisał:

                    > to teraz wytłumacz to melordowi. Czyli polska poniosła stratę w wyniku ucieczki
                    > punto do włach a melord mówi, ze to bez znaczenia bo i tak nie wytwarzała pkb.

                    mialem nadzieje,ze wytlumaczysz to prosto i zrozumiale..
                    wiec jeszcze raz to samo pytanie,bardziej uproszczone
                    Fiat wyslal w swiat samochody zlozone w Polsce warte,powiedzmy 10mld
                    na miejscu(w RP) zostawil 10-15% tej sumy na place pracownicze i kooperantow(roznych)
                    85-90% uzyskanych pieniedzy nigdy nie dotknelo granic Polski gdyz przelewy trafiaja do Turynu(nie istotny procent zysku producenta )
                    wiec teraz...do PKB Polska wlicza 10mld czy jedynie 1-1.5mld?
                    • aso62 Re: Felus, nie zawracaj ludziam glowy 29.12.13, 13:27
                      melord napisał:

                      > mialem nadzieje,ze wytlumaczysz to prosto i zrozumiale..
                      > wiec jeszcze raz to samo pytanie,bardziej uproszczone
                      > Fiat wyslal w swiat samochody zlozone w Polsce warte,powiedzmy 10mld
                      > na miejscu(w RP) zostawil 10-15% tej sumy na place pracownicze i kooperantow(ro
                      > znych)
                      > 85-90% uzyskanych pieniedzy nigdy nie dotknelo granic Polski gdyz przele
                      > wy trafiaja do Turynu(nie istotny procent zysku producenta )
                      > wiec teraz...do PKB Polska wlicza 10mld czy jedynie 1-1.5mld?

                      W tym przypadku 1-1.5 mld.

                      W rzeczywistości więcej, bo Fiat ma całą masę kooperantów i własnych filii robiących części w Polsce i tzw. lokalizacja jego produkcji jest dużo większa niż 10-15%.
                      • melord Re: Felus, nie zawracaj ludziam glowy 30.12.13, 23:31
                        aso62 napisał:
                        > W tym przypadku 1-1.5 mld.
                        >
                        > W rzeczywistości więcej, bo Fiat ma całą masę kooperantów i własnych filii robi
                        > ących części w Polsce i tzw. lokalizacja jego produkcji jest dużo większa niż 1
                        > 0-15%.

                        dzieki aso .za krotka i rzeczowa odpowiedz
                        felusiaka na to nie stac,zanudza jakimis wzorami i niezrozumialym ekonomicznym belkotem

                        te cyfry i procenty byly tylko przykladem,zeby wykazac roznice
                    • felusiak1 Re: Felus, nie zawracaj ludziam glowy 29.12.13, 16:49
                      Poza jedną osobą (aso62) nikt z was nie rozumie co to jest PKB i jak się tworzy. Podałem wam prosty wzór a wy ciagle swoje banialuki. efka pisze mi tu o zasadach działania zagranicznych firm jakby to miało jakiekolwiek znaczenie. Ty piszesz o cenie wyprodukowanych samochodów tak jakby fiat wszystkie komponenty otrzymywał od pana boga za darmo. Mylicie podatki z PKB (fiat nie płaci podatków).
                      Jeszcze raz: PKB= Konsumpcja+Inwestycje+Wydatki rządu+Eksport-Import.
                      Konsumpcja to wszystko to co zostało w kraju kupione w ciągu roku przez osoby prywatne i prawne. Inwestycje to wszystkie pieniądze zaoszczędzone po zapłaceniu podatków czyli wydatków rządu+pożyczki na pokrycie deficytu budżetu.
                      Zatem jeśli w fabryce pracuje 2000 ludzi to PKB jest tworzone niezależnie od tego czy produkcja przynosi zysk czy stratę przedsiębiorstwu. Funkcjonujaca fabryka wywołuje działalność gospodarczą swoim istnieniem. Pralnie, restauracje, bary, kina, kawiarnie mogą istnieć gdyż klienci mają pieniądze aby je wydać a kiedy fabryka się zamyka i 2000 ludzi idzie na bruk to powoli to usycha.
                      Jak doszedłeś do tego, że koszt pracy fiata to 10-15% zysku? Czy ty wiesz co to jest koszt pracy?
                      • eva15 Re: Felus, nie zawracaj ludziam glowy 29.12.13, 17:18
                        Ae ty piździsz, ekonomie z bożej łaski. Mylisz dochód nardowy wytworzony z dochem narodowym podzielonym. Podajesz formułkę na ten podzielony , a tymczasem tu chodzi o wytworzony.
                        Zęby bolą, jak się ciebie czyta.
                        • felusiak1 Re: Felus, nie zawracaj ludziam glowy 29.12.13, 17:43
                          efka bój sie boga. ty pisz lepiej o szydełkowaniu.
                          masz tu formułę i nie marudź o podzielonym bo to nie na twoja głowę.
                          www.investopedia.com/terms/g/gdp.asp
                          • 1blueelvic W tym miejscu ... 29.12.13, 18:14
                            powinien byc wpis Ewy ... Sadze, ze jest teraz bardzo zajeta.
                          • eva15 Re: Felus, nie zawracaj ludziam glowy 29.12.13, 18:52
                            Po raz klejny brakuje ci wiedzy o podstawowych pojęciach ekonomicznych. Ale tylko głupi nie uczy się na błędach - jak ostatni raz pisałeś bez sensu o równości b. obrotów bieżących z b. h.zagr. nie pomogły ani definicje naukowe, ani tabele/zestawienia banków centralnych, szedłeś jak głupi osioł w zaparte. Straciłam czas na kilkanaście wpisów i linków i nic to nie dało.
                            Powtórki nie będzie. Bełtaj w słabych głowach, mnie szkoda na uczenie ciebie czasu.
                            • wojciech.2349 kłamczuszka? 29.12.13, 20:07
                              eva15 napisała:
                              > Po raz klejny brakuje ci wiedzy o podstawowych pojęciach ekonomicznych. Ale tyl
                              > ko głupi nie uczy się na błędach - jak ostatni raz pisałeś bez sensu o równości
                              > b. obrotów bieżących z b. h.zagr. nie pomogły ani definicje naukowe, ani tabel
                              > e/zestawienia banków centralnych, szedłeś jak głupi osioł w zaparte.
                              --------------
                              czarno na białym
                            • felusiak1 efka nie błaźnij się 29.12.13, 20:38
                              pkb liczy się na wiele sposobów a jak podałem ci expenditure method.
                              bardziej skomplikowaną metodą jest income method ale w obu przypadkach wynik jest identyczny.
                              • eva15 Feluś, daj se siana 29.12.13, 20:48
                                felusiak1 napisał:

                                > pkb liczy się na wiele sposobów a jak podałem ci expenditure method.
                                > bardziej skomplikowaną metodą jest income method ale w obu przypadkach wynik je
                                > st identyczny.


                                G.wno prawda, specu. MOZE ale nie musi być identyczny i na ogół nie jest. Nie kapujesz roli salda handlu zagranicznego w PKP do podziału (czyli expenditure method) . Daj se siana feluś, to ty się żałośnie błaźnisz.
                                • j-k nie belkocz, Evelein. 30.12.13, 00:18
                                  saldo handlu zagranicznego gra role WAZNA
                                  ale drugorzedna..

                                  rola pierwszorzedna
                                  jest efektywnosc
                                  gospodarki.

                                  Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                                  ekonomista.
                          • igor_uk Tak jak myslalem. 29.12.13, 19:04
                            Felus jest zwyklym googlarzem. Teraz juz nie mam zadnych watpliwosci.
                            Biedak znalazl portal,ktory by mozno nazwac abecadlem dla przedszkolakow i na podstawie tego,co tam znalazl,probuje autorytatywnie wypowiadac sie w temacie,o ktorym nie wiele wie.
                            • eva15 Re: Tak jak myslalem. 29.12.13, 19:20
                              Szkoda czasu, to jest kopanie się z osłem, drugi raz się już na to nie nabiorę. On nie odróżnia dochodu narodowego wytworzonego od dochodu podzielonego i podaje cały czas definicję podzielonego.
                              • igor_uk Re: Tak jak myslalem. 29.12.13, 19:27
                                Co jest charakterystyczne,Ewa,felus najpierw,zeby zrobic dobre wrazenie,przetlumaczyl slowo w slowo to,co znalazl w necie i dopiero pozniej,zeby Tobie udowodnic swoja racje,wkleil link z tekstem,ktory wczesniej podawal,jako wlasna wiedze.
                                Juz wczesniej zwracalem uwage na to,ze czasami on zbyt akademiczne pisze o sprawach,ktore sa dyskutowane.Mialem zawsze wrazenie,ze on po prostu cytuje teksty,nie ujawniajac tego,ze to cytat.
                                Tak samo robi i Mara,kiedy chce wykazac sie,ze cos wie.
                            • yurek11111 Re: Tak jak myslalem. 30.12.13, 17:52
                              No i co w tym zlego,w dobie internetu wszyscy sa googlarzami,czy to znaczy ze reguly PKB felusiaka sa inne niz te z definicji,nie takie same,wiec sobie upraszcza i wkleja formulke z googla,nie tracac czasu na opisy wlasnymi slowami,ale na kogo pozuje ewcia,zaprzeczajac wklejanym przez felusiaka uznanym regulom....:-)))
                              igor_uk napisał:

                              > Felus jest zwyklym googlarzem. Teraz juz nie mam zadnych watpliwosci.
                              > Biedak znalazl portal,ktory by mozno nazwac abecadlem dla przedszkolakow i na
                              > podstawie tego,co tam znalazl,probuje autorytatywnie wypowiadac sie w temacie,
                              > o ktorym nie wiele wie.
    • j-k zwykle urealnienie obliczen... 29.12.13, 07:46
      a co - prostytucja i przemyt nie tworza PKB ?

      Tworza.
      (problem tylko w tym, ze trudno to obliczyc. mozna tylko oszacowac.)

      J.K.
      ekonomista.
      • 5magna Re: zwykle urealnienie obliczen... 29.12.13, 16:56
        Jak by felus kite odwalil i spalili by go na gazie to tez by wzrosl PKB. Gaz sprzedany, oplata za serwis. Jedynie Rabi by sie nie dolozyl bo zwolniony z podatkow.....

        K.J.
        ekonopisda
        • romad2447 Re:PKB 29.12.13, 17:50

          wazne ale nie najwazniesze. Wazniesze dla mnie jest to,ze 10 lat temu za godzine pracy moglem kupic 38 litrow benzyny,teraz tylko 28 litrow, a ze na tydzien zuzywam okolo 40 litrow,zona 35 litrow,wiec gdzies musialem obciac wydatki,zeby miec na podwyzszona cene benzyny.Co ma to wspolnego z PKB nie kumam.
          • igor_uk bardzo dobry post,romado. 29.12.13, 19:12
            Obcinasz wydatki,a PKB rosnie.To prawdziwy cud.
          • eva15 PKB a dochody indywildualne 29.12.13, 19:48
            To ma bardzo wiele wspólnego z PKB tyle, że od strony jego podziału.
            PKB ma niejako 3 oblicza, które wyglądają na skróty następująco:

            1) PKB wytworzony = wielkość produkcji dóbr i usług - (minis) koszty ich wytworzenia w danej jednostce czasu (chpodzi o rok) . Innymi słowy - to, co zostaje wyprodukowane minus materiały, surowce, podzespoły etc. potrzebne do produkcji

            2) PKB podzielony= to wydatki na konsumpcję, inwestycje i saldo handlu zagr. Innymi słowy - pokazuje, jak wydajemy kasę zarobioną poprzez wytwarzanie PKB, czyli (1)

            3) PKB według podmiotów = PKB podzielony (2) wg podmiotów, które biorą udział w podziale. Innymi słowy pokazuje się tutaj, ile PKB podzielonego (2) przypada na dochody z pracy (pensje pracowników) a ile na dochody z kapitału.

            (Dla ułatwienia pomijam to różne pozycje, ja np. subwencje, amortyzacje etc. bo nie chcę komplikować modelu.).


            I teraz widać wyraźnie, że :

            PKB wytworzony (1) może rosnąć, a twój dochód z pracy czyli twój uduział w PKB podzielonym (3) może maleć, bo wzrasta dochód kapitałuu twoim kosztem.
            Mówiąc obrazowo - PKB to jest jak tort do podziału. I jeśli kapitał ma lepszy nóż w ręku, to odkrawa sobie co roku nieco większą porcję. Im ona większa, tym twoja może być mniejsza i to nawet mimo, że PKB wytworzony (1) rośnie.


            • eva15 Re: PKB a dochody indywildualne 29.12.13, 19:52
              Korekta:


              1) PKB wytworzony= wielkość produkcji dóbr i usług - (minus) koszty ich wytworzenia w danej jednostce czasu (chodzi o rok) .
              • eva15 Re: PKB a dochody indywidualne 29.12.13, 20:01
                • igor_uk Ewa,w teorii wszystko pieknie. 29.12.13, 20:08
                  Ale w rzeczywistosci spotykamy sie z takim zjawiskiem.Wszystko drozeje,a dzieki temu rosnie PKB,bo konieczna wartosc rynkowa wytworzonego produktu wzrasta,przy tym ilosc wytworzonych dobr nie rosnie,a czasami maleje.
                  • eva15 Igorze, to nie tak 29.12.13, 20:16
                    PKB liczy się w:

                    1) cenach bieżących tzw. nominalnych (czyli zawierających podwyżki/obniżki cen)

                    ale i

                    2) w cenach realnych oczyszczonych z inflacji (bądź deflacji) .
                    Tylko realny PKB może stanowić posdstawę porównań.
                    • igor_uk Alez tak. 29.12.13, 20:37
                      To o czym wspominasz (2) ,jest juz czyms innym i o tym warto bylo by pogadac,ale przy innej okazji.Chociaz by wtedy,kiedy zaczniemy dyskutowac o tym,czym jest dochod narodowy.
                      • eva15 Re: Alez tak. 29.12.13, 20:43
                        Nie jest czym innym, oczyszczanie z inflacji/deflacji dotyczy (1), (2) i (3). Inaczej nie miałoby sensu.
                        • igor_uk Re: Alez tak. 29.12.13, 20:54
                          Ewa,przypominam o czym dyskutujemy: Produkt krajowy brutto.
                          • eva15 Re: Alez tak. 29.12.13, 21:35
                            No przecież wiem i dlatego nie biorę pod uwagę odpisów amortyzacyjnych.
                            Igor, pogubiłeś się w temacie.
                            • igor_uk Re: Alez tak. 29.12.13, 21:48
                              W zadnym wypadku.
                              ВАЛОВОЙ ВНУТРЕННИЙ ПРОДУКТ (ВВП) – рынoчнaя cтoимocть вcех кoнечных тoвaрoв и ycлyг, прoизведённых зa гoд вo вcех oтрacлях экoнoмики нa территoрии гocyдaрcтвa c целью пoтребления, экcпoртa и нaкoпления, вне зaвиcимocти oт нaциoнaльнoй принaдлежнocти иcпoльзoвaнных фaктoрoв прoизвoдcтвa
                              Moze w Polsce to jest po innemu,ale w Rosji rozrozna sie 2 rodzaja PKB:
                              1.Нoминaльный Вaлoвый внyтренний прoдyкт ( i jest,powiedzmy, podstawowy,obliczany na podstawie cen z biezacego roku )
                              2.Реaльный Вaлoвый внyтренний прoдyкт ( a to jest tym,o czym Ty piszesz,w nim uwzglednia sie inflacja)
                              • eva15 Re: Alez tak. 29.12.13, 21:59
                                Igor, przeczytaj mój poprzedni post, przecież napisałam to samo po polsku:

                                forum.gazeta.pl/forum/w,50,148704061,148735372,Igorze_to_nie_tak.html

                                Nie wiem, o co Ci chodzi i czemu zaprzeczasz.
                                • igor_uk Re: Alez tak. 29.12.13, 22:13
                                  Nie,Ewa,to Ty zaprzeczyla moim slowam,kiedy ja napisalem,ze ceny wzrastaja,a wraz nimi i PKB. W realnym PKB tak nie jest i tu zgodze sie z Toba,ale w nominalnym tak i jest.
                                  • eva15 Igor, mieszasz pojęcia 29.12.13, 22:25
                                    Nie , ja zaprzeczyłam, bo napisałeś, że w teorii jkest pięknie, ale w rzeczywistości wszystko drożeje i przez to PKB rośnie. Takie ujęcie jest nieprawdziwe, wzrost cen ma tylko wpływ na nominalny PKB, ale nie ma na realny PKB.
                                    Później napisałeś, że PKB w cenach realnych to zupełnie co innego i , cytuję : "o tym warto bylo by pogadac,ale przy innej okazji.Chociaz by wtedy,kiedy zaczniemy dyskutowac o tym,czym jest dochod narodowy."

                                    ??? O co Ci chodzi? Czy dla Ciebie PKB w cenach realnych to dochód narodowy?

                                    Później nagle stwierdziłeś:

                                    >Ewa,przypominam o czym dyskutujemy: Produkt krajowy brutto.

                                    PKB to Produkt Krajowy Brutto - o tym cały czas piszę, więc zupełnie nie rozumiem, o co Ci chodzi.
                                    • eva15 Re: Igor, mieszasz pojęcia 29.12.13, 22:28
                                      Jeśli dobrze rozumiem pomyliłeś pojęcie PKB po cenach realny z pojęciem dochodu narodowego. Dla Ciebe to jedno i to samo, a to nieprawda.
                                      • igor_uk Ewa. 29.12.13, 22:44
                                        Realny PKB stosuje sie przy obliczeniu dochodu narodowego i tylko o to mnie chodzilo.Nie wiem dla czego wkladasz mnie w usta tego,czego ja nie powiedzialem :-)
                                        • eva15 Re: Ewa. 29.12.13, 22:49
                                          Niczego Ci nie wkładam w usta, przecież ja Ciuę cytowałam, to są Twoje wypowiedzi.


                                          > Realny PKB stosuje sie przy obliczeniu dochodu narodowego i tylko o to mnie chodzilo.

                                          Nieprawda, Igorze. Dochód narodowy podobnie jak PKB może być nominalny (w cenach bieżących) i realny (oczyszczony o infłację/deflację) .
                                          • igor_uk Re: Ewa. 29.12.13, 22:56
                                            Ewa,wybacz,ale to wszystko ma sie nijak do mojego stwierdzenia.To o czym piszesz,jest wtorne,tak samo,jak i twoi uwagi,zaprzeczajace moim slowam.

                                            PKB Rosji w 2009 roku spadl o 7.9%,w 2010 wzrosl o 4%,to scisle bylo zwiazno ze zmianami cen.Jak to sie ma do Twoich stwierdzen?
                                            • eva15 Re: Ewa. 29.12.13, 23:05
                                              Skaczesz z tematu na temat, byliśmy przy dochodzie narodowym, teraz wracamy do PKB i to w Rosji. Nie wiem, czy podany spadek/zwwrost był realny czy nominalny.
                                              • igor_uk Re: Ewa. 29.12.13, 23:16
                                                Nu widzisz,Ewa,nie wiesz jaki byl spadek,realny czy nominalny. Rowniez nie wiedziala nic o tym, co ja mialem na uwadze,piszac o tym,ze ceny wzrastaja ,a wraz z nimi PKB.Zaprzeczyla moim slowam kategorycznie.
                                                W 2009 roku PKB w Rosji mial spadek, jak najbardziej realny(7.9%) ,poniewaz do budzetu trafilo sporo mniej kasy,chociaz spadku wydobycia ropy nie bylo zanotowano,wrecz przeciwnie,zwiekszyla sie o 1,2% .A w 2010 roku PKB wzrosl o 4%,chociaz wydobycie ropy zwiekszylo sie w stosunku do roku poprzedniego o zaledwie 2.1%.I w jednym i w drugim wypadku zaciazyli zmiany cen i to niema nic do tego,o czym Ty piszesz.
                                                • eva15 Re: Ewa. 29.12.13, 23:47
                                                  Igor, poddaję się, to nie ma sensu. Mylisz pojęcia, a ja nie mam energii po nocy.
                                                  • igor_uk Re: Ewa. 30.12.13, 00:10
                                                    Ewa,nic nie myle.
                                                    Dobranoc.
            • felusiak1 bezrozumny bełkot 29.12.13, 22:55
              efka i sorokin dajcie sobie spokój z bzdetami bo głowa zaczyna od tego pekać.
              Nominalny PKB w danym roku czyli wyrazony w cenach bieżacych słuzy do porównań miedzy państwami i tu mamy dwie metody, 1. po kursie wymiany, 2. według siły nabywczej (PPP)
              Natomiast wzrost PKB mierzy się w cenach stałych.
              PKB podzielony nie wskazuje jak wytwarzany jest PKB. Jest to dokładnie to samo co obliczanie PKB od strony wydatków (expenditure method). Pisałem wielokrotnie, ze wszystkie pieniądze są prywatne i suma wszystkich wydatków to PKB.Można tez liczyć od strony produkcji (wydatków) co nazywa się income method. Suma wszystkich wydatków równa jest sumie wszystkich dochodów.
              Podział dokonuje się w trakcie tworzenia PKB a nie po zakończeniu i teraz kto wiecej dla siebie wyszarpie zatem twoja teza jest bzdurna. Nie uwzgledniłaś podatków, które umniejszają konsumpcje prywatna.
              Naprawdę przestańcie wypisywać androny o rzeczach o których nie macie pojecia.
              • felusiak1 errata 29.12.13, 22:57
                powinno być Można tez liczyć od strony produkcji (dochodów) co nazywa się income method.
                • igor_uk felus. 29.12.13, 23:03
                  Linkuj to,co piszesz.I tobie bedzie lzej i nas nie bedziesz wprowadzac w blad :-)
              • igor_uk W cenach stalych? 29.12.13, 22:59
                Dalem przyklad Ewie za lata 2009-2010 zmian wysokosci PKB Rosji.On byl mierzony w stalych cenach,czy zmieniajacych sie?
                Teoria,felus,odnaleziona w necie i realnosc,to dwie duze roznicy.
                • aso62 Re: W cenach stalych? 29.12.13, 23:08
                  igor_uk napisał:

                  > Dalem przyklad Ewie za lata 2009-2010 zmian wysokosci PKB Rosji.On byl mierzony
                  > w stalych cenach,czy zmieniajacych sie?

                  To było mierzone w cenach stałych. W 2009 wasz PKB spadł bo ceny ropy spadły.
                  • marko125 Re: W cenach stalych? 29.12.13, 23:12
                    Czyli rosyjska gospodarka jest uzależniona od cen ropy Igor. Na tym nie zbudujecie potęgi.
                    • igor_uk marko,daj spokoj. 29.12.13, 23:23
                      Oczywiscie ze jest uzalezniona,tak samo jak jest uzalezniona gospodarka kazdego kraju,posiadajacego duze zasoby dobr naturalnych.
                      Czy uwazasz,ze twoja uwaga jest madra?
                      Ceby ropy w 2009 roku spadli ze 150$ w roku 2008,do zaledwie ca 40$ w roku 2009,spadek ponad 3xkrotny,a PKB zmniejszyl sie "tylko" o 7.9% .Czy potrafisz zrozumiec liczby?


                      ******************

                      Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat" forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_i_swiat_.html
                      • marko125 Re: marko,daj spokoj. 29.12.13, 23:26
                        Igor poczytaj Aso a zrozumiesz liczby.
                        • igor_uk Re: marko,daj spokoj. 29.12.13, 23:34
                          Znow poczytaj aso?
                          marko,ten pajac nie wie na wet tego,czym sa ceny stale .
                      • aso62 Re: marko,daj spokoj. 29.12.13, 23:41
                        igor_uk napisał:

                        > Ceby ropy w 2009 roku spadli ze 150$ w roku 2008,do zaledwie ca 40$ w roku 200
                        > 9,spadek ponad 3xkrotny,a PKB zmniejszyl sie "tylko" o 7.9% .Czy potrafisz zroz
                        > umiec liczby?

                        Najpierw Moskal trzeba znać właściwe liczby. Średnia cena ropy Brent spadła z $96.94 w 2008 do $61.74 w 2009. Czyli spadek 36% a nie "3 krotny".
                        • igor_uk Re: marko,daj spokoj. 29.12.13, 23:45
                          Pajacu, ty lepiej napisz cos o cenach stalych.
                          Ceny srednie za wszystkie ostatnie 20 lat ja podawalem na forum wielokrotnie.Dla mnie nie odkryles Ameryki.
                  • eva15 Re: W cenach stalych? 29.12.13, 23:14
                    Boże co za bełkot. W cenach stałych, bo ceny ropy spadły. Puknij ty się w głowę.

                    To mogło być co najwyżej podane w wartościach realnych oczyszczonych o deflację.
                    • aso62 Re: W cenach stalych? 29.12.13, 23:18
                      Bełkot to masz we własnej głowie. Spadek cen ropy na giełdach nie ma wiele wspólnego z inflacją w Rosji.

                      "Ceny stałe" oznacza to samo co "z uwzględnieniem inflacji".
                      • eva15 Re: W cenach stalych? 29.12.13, 23:22
                        Duraku, tu chodzi o deflację.

                        Koniec świata kończę takie dysputy.
                        • aso62 Re: W cenach stalych? 29.12.13, 23:29
                          Idiotko, naucz się że cena zmiana ceny danego towaru to jedno, a inflacja w kraju to drugie. To, że cena ropy na świecie spadła nie znaczy, że w Rosji była deflacja.
                          • eva15 Re: W cenach stalych? 29.12.13, 23:49
                            Kretynie zmiany cen ropy w 2008 r. iały charakter deflacyjny, co oczywiście wpływało na PKB.
                            BASTA, idioto, bez odbioru.
                            • aso62 Re: W cenach stalych? 29.12.13, 23:57
                              Idiotko, w Rosji w 2009 nie było deflacji.
                  • igor_uk Re: W cenach stalych? 29.12.13, 23:19
                    Poiwaznie? To czemu w takim razie PKB spadl,chociaz w roku 2009 wydobycie ropy wzroslo? Jak ceny byli stale,to PKB musial by odnotowac wzrost.
                    • aso62 Re: W cenach stalych? 29.12.13, 23:23
                      igor_uk napisał:

                      > Poiwaznie? To czemu w takim razie PKB spadl,chociaz w roku 2009 wydobycie ropy
                      > wzroslo?

                      Wartość tej ropy spadła mimo wzrostu wydobycia. Czy to takie trudne do zrozumienia?

                      > Jak ceny byli stale,to PKB musial by odnotowac wzrost.

                      "Stałe ceny" odnosi się do ogólnej inflacji w Rosji, nie do ceny samej ropy, w dodatku na giełdach poza Rosją.
                      • igor_uk Re: W cenach stalych? 29.12.13, 23:33
                        Pajacu,nie rozumiesz znaczenia slow ,ktorych uzywasz.
                        Wartość tej ropy spadła mimo wzrostu wydobycia. Czy to takie trudne do zrozumienia?

                        Dla czego wartosc spadla,jak liczysz w stalych cenach?
                        Ty w ogole nie masz pojecia o tym,czym jest stala cena.
                        To nie jest cena "z uwzględnieniem inflacji",jak to ty napisales wyzej,a tylko cena z wybranego okresu i ona stosuje sie wylacznie dla porownania i statystyki w dluzszych przedzialach czasowych ,a nie dla obliczenia PKB. Jestes matolem,co udowadniasz juz po raz kolejny.
                        • aso62 Re: W cenach stalych? 29.12.13, 23:49
                          igor_uk napisał:

                          > Dla czego wartosc spadla,jak liczysz w stalych cenach?

                          Bo nie liczysz w stały cenach ropy. Naprawdę jesteś taki tępy?

                          Prosty przykład:

                          W 2008 moja firma wydobyła 1 mln baryłek ropy i sprzedała ją po $100. Zakładając dla uproszczenia, że wszystkie koszty poniosłem w kraju "zrobiłem" $100 mln PKB.

                          w 2009 wydobyłem 1.1 mln baryłek ropy i sprzedałem ją po $60. Więc w 2009 tego PKB miałem już tylko $66 mln. Nominalnie. Zakładając, że inflacja w moim kraju w 2009 wyniosła 3%, realnie moje PKB wyniosło 66/1,03 = $64.08 mln w cenach stałych z 2008.

                          Rozumiesz już moskiewski durniu jak się liczy PKB w cenach stałych?
                          • igor_uk Ale co to ma do cen stalych? 30.12.13, 00:00
                            Cena stala nie jest cena z poprzedniego roku ,baranie.
                            A to co obliczyles,jest wielkoscia PKB z uwzglendieniem inflacji i to nie ma nic do cen stalych.

                            Moze to ci,pajacu,pomoze w zrozumieniu glebokosci swojej glupoty:
                            mfiles.pl/pl/index.php/Ceny_sta%C5%82e
                            • aso62 Re: Ale co to ma do cen stalych? 30.12.13, 00:09
                              igor_uk napisał:

                              > Cena stala nie jest cena z poprzedniego roku ,baranie.

                              A gdzie ja coś takiego pisałem?

                              > A to co obliczyles,jest wielkoscia PKB z uwzglendieniem inflacji i to nie ma n
                              > ic do cen stalych.

                              Przecież cały czas baranie piszemy o PKB z uwzględnieniem inflacji, co czasem bywa nazywane "PKB w cenach stałych". Ty chyba całkowicie zgubiłeś wątek.

                              Rozumiem, że wyrażenie "w cenach stałych", brane dosłownie, może być mylące. Lepiej byłoby pisać "w pieniądzu o stałej wartości", ale przyjęło się inaczej.
                              • igor_uk Masz skleroze? 30.12.13, 00:13
                                "Zakładając, że inflacja w moim kraju w 2009 wyniosła 3%, realnie moje PKB wyniosło 66/1,03 = $64.08 mln w cenach stałych z 2008. "

                                W tym zdaniu wspomniales o cenach stalych,co podtwierdza,ze pamiec masz do dupy,to raz.
                                A dwa,ze nie masz pojecia o tym,czym sa ceny stale.
                        • eva15 Re: W cenach stalych? 29.12.13, 23:52
                          Niestety Igorze, ceny z uwzględnieniem inflacji/deflacji stosuje się do obliczania realnego PKB.

                          Kończę, ta dyskusja nie ma sensu.
                          • marko125 Re: W cenach stalych? 29.12.13, 23:54
                            A dlaczego nie ma sensu ? Aso ma rację hehe
                            • igor_uk Nie ma racji aso. 30.12.13, 00:03
                              I nie smiej sie tak,bo nie wiele z tego wszystkiego rozumiesz,jak widze.
                          • igor_uk Ewa,ale to nie sa cene stale. 30.12.13, 00:02
                            I ja doskonale wiem,jak oblicza sie realny PKB,my o tym z Toba dyskutowali wyzej i w tym nie roznili sie.
                            • eva15 Igor, na Boga! 30.12.13, 00:11
                              Gdzie ja piszę o cenach stałych no GDZIE? Ja piszę o cenach/wartościach realnych oczyszczonych o inflację/deflację. Idiotyzmy o cenach stałych wypisuje kretyn aso.

                              Teraz naprawdę pa, to nie ma sensu.
                              • igor_uk Ale ja prowadze dyskusje z baranem aso. 30.12.13, 00:17
                                W ktorej on caly czas pisze o cenach stalych,co ja wysmiewam,a Ty wtracila sie i stwierdzila,ze ja niestety nie mam racji.Ja tylko dalem odpowiedz na to .
                                • eva15 Re: Ale ja prowadze dyskusje z baranem aso. 30.12.13, 00:32
                                  Na dyskusji z idiotami nikt jeszcze dobrze nie wyszedł, ja dałam sobie z aso spokój.
                                  • eva15 Są już dwa barany 30.12.13, 00:33
                                    Teraz fełuś zaczął bredzić o cenach stałych. Zwariować idzie.
                                    • igor_uk Re: Są już dwa barany 30.12.13, 00:55
                                      Ewa,a przeciez to felus zacza bredzic o cenach stalych,jako pierwszy:
                                      Natomiast wzrost PKB mierzy się w cenach stałych.

                                      I caly czas tego trzyma sie.
                          • felusiak1 Re: W cenach stalych? Znowu banialuki 30.12.13, 00:18
                            cen stałych używa się do obliczenia realnego wzrostu PKB a nie realnego PKB.
                            Realny PKB jest zawsze w cenach bieżących bo takie pieniądze się zarabia i takimi płaci.
                            Przestań żesz ty już banialuczyć bo zaraz wyrzygam.
                            Co z wami jest? Kłócicie się o coś o czym bladego pojęcia nie macie
                            • igor_uk felus,a czym sa ceny stale? 30.12.13, 00:26
                              Potrafisz odpowiedziec?
                              • eva15 Re: felus,a czym sa ceny stale? 30.12.13, 00:31
                                Ten ciemniak o niczym pojęcia nie ma. PKB realny to wg niego PKB w cenach bieżących. No to ciekawe, czym wg niego jest PKB nominalny.

                                Koniec świata, zero wiedzy, ale gęba u niego od ucha do ucha.
                                • igor_uk Ewa,nie zapominaj kim felus jest. 30.12.13, 00:50
                                  A jest googlarzem.
                                  On wrzucil na google haslo PKB realny i jemu wyskoczyla taka bzdura:


                                  PKB realny (ang. Real Gross Domestic Product) – jest to wartość wszystkich dóbr i usług wytworzonych na terytorium danego kraju w danym okresie czasowym, liczona w cenach obowiązujących w okresie bazowym. Inaczej mówiąc, PKB realny obliczane jest według realnej wartości pieniądza, czyli, że inflacja nie ma wpływu na jego wartość.

                                  Chociaz to kompletna bzdura

                                  Jak by na google felus wrzucil inne haslo:Realny Produkt Krajowy Brutto

                                  To i wynik mial by bardziej sensowny:
                                  Realny Produkt Krajowy Brutto
                                  Wskaźnik mierzący wzrost gospodarczy z uwzględnieniem inflacji, czyli zmiany ogólnego poziomu cen.

                                  Trzeba wspolczuc googlarzom ,a nie nasmiewac sie z nich.
                                  Poprzednim razem felus rowniez wkopal sie dzieki temu,ze w necie panuje balagan.
                                  • eva15 Re: Ewa,nie zapominaj kim felus jest. 30.12.13, 01:03
                                    Tak, już raz dał fałszywą definicję rachunku obrotów bieżąych z tego samego bodaj źródła. Swoją drogą - co za idiota tworzył tę finansopedię... Od błędów aż się jeży.
                                    • igor_uk A moze to tworzy aso? 30.12.13, 01:07
                                      Dla marko on jest duzym autorytetem .Moze dla tego?
                                      A felusiu jest obojetnie .On wierzy w kazda bzdure,ktora google wypluna :-)
                                      • eva15 Re: A moze to tworzy aso? 30.12.13, 01:10
                                        Pisać w internecie każdy może i to jest prawdziwe nieszczęście.
                                        • aso62 Moskiewskie przygłupy 30.12.13, 02:50
                                          zanim się do reszty nakręcicie, proponuję przeczytać definicję dochodu narodowego z Encyklopedii PWN:

                                          Dochód narodowy

                                          W szczególności zwracam waszą uwagę na fragment:

                                          Aby odnieść poziom dochodu narodowego z roku t do poziomu z roku t−1 należy dla roku t wyznaczyć tzw. realny dochód narodowy (dochód narodowy w cenach stałych). Aby to zrobić, należy nominalną wartość dochodu narodowego (dochód narodowy w cenach bieżących) z roku t podzielić przez przeciętny poziom cen w gospodarce w roku t, a następnie otrzymaną wielkość pomnożyć przez przeciętny poziom cen z roku t–1 (tzw. rok bazowy).

                                          Specjalne, dodatkowe wyjaśnienie dla absolwentów ekonomii marksistowskiej oraz niewydarzonych księgowych:

                                          "Przeciętny poziom cen w gospodarce w roku t" podzielony przez "przeciętny poziom cen z roku t–1" to nic innego jak inflacja w roku t. Wyrażona nie jako np. 3% a jako 1.03.

                                          Aby o czymkolwiek sensownie dyskutować nalezy najpierw zapoznać się z podstawowymi terminami oraz ich znaczeniem. Rozumiem, że dla Moskali to może być trudne, polski nie jest waszym językiem ojczystym a i definicje czegokolwiek w Moskwie zmieniają się płynnie, w zależności od aktualnych potrzeb. Ale skoro już bierzecie za to pieniądze to wypada się postarać i dostosować do lokalnych warunków.
                                          • igor_uk Aso,widze,ze cierpisz,dla tego bede delikatny:-) 30.12.13, 15:35
                                            My dyskutujemy o PKB,a nie o dochodzie narodowym.Ty,biedaczysko,tak zawziecie grzebales w necie,zeby chociaz by cos znalezc o cenach stalych,ze zapomniales czego dyskusja dotyczy.
                                            Ale to nie w pierwszy raz wykazales sie zanikami pamieci.Co moge tobie na to poradzic?
                                            Moze "Nootropil" tobie pomoze.
                                            • aso62 Re: Aso,widze,ze cierpisz,dla tego bede delikatny 30.12.13, 15:56
                                              igor_uk napisał:

                                              > My dyskutujemy o PKB,a nie o dochodzie narodowym.

                                              Dochód narodowy jest pochodną PKB i metoda przeliczania na ceny stałe jest taka sama. Jeśli nie interesują cię definicje słownikowe możesz sobie przeczytać opis metodologii u żródła:

                                              GUS

                                              Tam masz cały rozdział "Przeliczenia na ceny stałe".
                                              • igor-z-uk Nadal cierpisz,aso. 30.12.13, 16:22
                                                Napisales wyzej dkladnie to:
                                                "Ceny stałe" oznacza to samo co "z uwzględnieniem inflacji".
                                                Czym wykazales sie,ze nic nie wiesz o tym.Dzieki dyskusji pogrzebales sie w internecie,cos znalazles i juz az tak ewidentnych glupstw nie wypisujesz,ale i madrego rowniez u ciebie nie uswiadczysz. Widac,ze ty nic o tym wszystkim nie wiesz,do wszystkiego podchodzisz na zdrowy chlopski rozum,ale on jest dobry przy produkcji kartofle i sprzedaze ich na bazarze,ale na pewno nie w dyskucji, do ktorej ty nie jestes w zaden sposob przygotowany.
                                                Przestan probowac blysnac wiedza z google,to naprawde widac.
                                                Przeciez o tym,co ty wiesz naprawde,swiadcza twoi pierwszy posty,wszystko co piszesz dalej,to tylko wyniki twoich nerwowych wyszukiwan .
                                                • aso62 Idioto, przeczytałeś metodologię GUS? 30.12.13, 17:31
                                                  Czy może wydaje ci się, że powtarzając bzdury i wyzwiska uda ci się uciec od własnej niewiedzy?
                                                  • igor_uk Cierpisz co raz bardziej. 30.12.13, 17:44
                                                    Wysmialem dokladnie to w twoich slowach:
                                                    Ceny stałe" oznacza to samo co "z uwzględnieniem inflacji".
                                                    Co to ma do tego,co zalinkowales?
                                  • eva15 Te googlowe definicje 30.12.13, 01:09
                                    igor_uk napisał:

                                    > Jak by na google felus wrzucil inne haslo:Realny Produkt Krajowy Brutto
                                    >
                                    > To i wynik mial by bardziej sensowny:
                                    > Realny Produkt Krajowy Brutto
                                    > Wskaźnik mierzący wzrost gospodarczy z uwzględnieniem inflacji, czyli
                                    > zmiany ogólnego poziomu cen.


                                    Ta definicja też nie do końca jest dobra, bo jest niepełna, powinno być:

                                    to jest wskaźnik mierzący wzrost gospodarczy z uwzględnieniem inflacji lub deflacji , czyli zmiany ogólnego poziomu cen.
                                    • igor_uk Re: Te googlowe definicje 30.12.13, 01:16
                                      Ale i tak o niebo lepsza od tego,co pisze felus.Bo jego zdaniem na realny PKB nic nie ma wplywu .
                                      A tu jednak wspomina sie o zmianach " ogólnego poziomu cen. "
                                      W sumie pod to mozno i deflacje podciagnac bez zadnego wysilku :-)


                                      ******************

                                      Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat" forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_i_swiat_.html
                              • igor_uk felus,pomoc? 30.12.13, 01:12
                                Cena stała (porównywalna), cena z wybranego okresu, służąca jako narzędzie statystyczne do przeliczania i porównywania wartościowych kategorii ekonomicznych w długich przedziałach czasowych, zwłaszcza w warunkach inflacji.

                                Jest to instrument pozwalający wyeliminować wpływ zmian cen i badać te kategorie pod kątem zmian ich wolumenu (wartości).

                                felus,wybacz,ale nic juz prostszego w zrozumieniu nie znalazlem dla ciebie :-)
                            • eva15 Feluś weź się za książki 30.12.13, 00:29

                              felusiak1 napisał:

                              > cen stałych używa się do obliczenia realnego wzrostu PKB a nie realnego PKB.
                              > Realny PKB jest zawsze w cenach bieżących bo takie pieniądze się zarabia i taki
                              > mi płaci.

                              PKB liczony w cenach bieżących to PKB NOMINALNY, ciemniaku pocieszny. PKB realny jest liczony w wartościach/cenach pomniejszonych/powiększonych o inflację/deflację.

                              Do szkoły, "ekonomisto" !

                              > Przestań żesz ty już banialuczyć bo zaraz wyrzygam.
                              > Co z wami jest? Kłócicie się o coś o czym bladego pojęcia nie macie

                              Do książek, siooo, bystrzaku!
              • eva15 Feluś, daj se siana 29.12.13, 23:07

                forum.gazeta.pl/forum/w,50,148704061,148735972,Felus_daj_se_siana.html
              • felusiak1 bezrozumny bełkoti dużo ciemnego uporu 30.12.13, 02:03
                Powtarzam wam barany, ze PKB w cenach stałych służy tylko i wyłącznie do determinacji wzrostu lub spadku PKB czyli eliminuje wzrost lub spadek PKB w wyniku wzrostu lub spadku cen.
                Jeśli całkowita produkcja w danym kraju nie uległa zminie a ceny wzrosły o 10% to nie znaczy, ze PKB wzrósł o 10% gdyż liczony w cenach stałych wzrost wyniósł 0 (słownie ZERO), czyli realny PKB stoi w miejscu.
                Natomiast do porownania PKB tego kraju z PKB innego kraju uzywa się nominalnej wartości PKB.
                Napisałem wcześniej "Realny PKB jest zawsze w cenach bieżących bo takie pieniądze się zarabia i takimi płaci. " Powinno być Nominalny

                aorokin w poście forum.gazeta.pl/forum/w,50,148704061,148739423,Ewa_nie_zapominaj_kim_felus_jest_.html obie definicje realnego PKB są dobre, mówią dokładnie to samo chociaz innymi słowami.
                zwrot "z uwzglnieniem inflacji" oznacza, dokładnie to samo co "czyli, że inflacja nie ma wpływu na jego wartość."
                Co do wartości rosyjskiej ropy to nie ma znaczenia jaką stałą wartość przyjmuje sie do porównań z poprzednim rokiem, istotne jest, że jest to ta sama syfra. Jeśli wydobyto wiecej niż w poprzednim roku to do PKB dolicza się wzrost chociaż nominalnie wpływy były mniejsze niż w poprzednim roku.
                ps. zgodnie z danymi rosyjskiego urzędu statystycznego PKB mierzony w cenach bieżacych spadł w 2009 o 5.9% natomiat mierzony w cenach stałych o 7.8%.
                • eva15 Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 08:41
                  W kilku postach pod rząd pleciesz, że PKB realny to PKB w cenach bieżących choć każdy student ekonomii wie, że to PKB nominalny. Wcześniej na tym samym wątku plotłeś od rzeczy , że PKB wytworzony jest identyczny z PKB podzielonym. Kilka tyg. temu twierdziłeś, że bilans na rachunku bieżącym to to samo, co bilans handlu zagr.

                  Feluś, jako tzw. ekonomista możesz występować tylko przed wojtusiami i amigos. Nie znasz podstawowych pojęć i definicji, googlujesz je na polskich stronach internetowych, gdzie podobni do ciebie "ekonomiści" wypisują, co im ślina na komputer przyniesie.

                  Jedno czego masz w nadmiarze to nie wiedza lecz gęba od ucha do ucha i mnóstwo hucpy.
                  Daj sobie siana.
                  • felusiak1 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 13:32
                    evuniu być może to nie na twoją główkę. nic nie rozumiesz i ja na to nie poradzę.
                    wierzgasz nóżkami i tupiesz pietką ale mądrzejsza od tego nie jesteś.
                    PKB wytworzony i PKB podzielony są sobie równe gdyż dzieli się to co sie wytworzyło.
                    Pizza pie is cut to 8 slices. 8 slices are equal to one pie.
                    • eva15 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 13:41
                      Glupiutkis, mieszkasz akurat w USA i mimo to glupis. A to wlasnie USA doskonale pokazuja , ze PKB wytworzony i podzielony nie sa sobie rowne. Ujemne saldo bilansu handlowego pozwala na to, ze USA znacznie wiecej konsumuja (czyli dziela) niz same wytwarzaja.

                      Odwrotnie Niemcy - wiecej wytwarzaja niz sami konsumuja/dziela (dodatni bilans hz)

                      Idz ty naprawde do szkoly.
                      • wojciech.2349 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 13:59
                        Effciu,
                        istnieje kilka metod liczenia PKB i na upartego oboje macie tym razem rację.
                        To tak ad vocem.
                      • marko125 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 14:01
                        Ewa dlacze obecnie rosyjska gospodarka jest w stagnacji ? Przy tak ogromnych cenach ropy ? Przecież nawet Polska nieco szybciej się rozwija a my jesteśmy tylko montownią bez surowców do tego.
                        • wojciech.2349 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 14:05
                          marko125 napisał:
                          > Ewa dlacze obecnie rosyjska gospodarka jest w stagnacji ? Przy tak ogromnych ce
                          > nach ropy ? Przecież nawet Polska nieco szybciej się rozwija a my jesteśmy tylk
                          > o montownią bez surowców do tego.
                          ----------------
                          Gazprom więcej pompował gazu, ale miał mniejsze zyski.
                          Nie wiem jak jest z ropą, bo na polskich stacjach benzynowych
                          zdarza się cena poniżej 5 zł, a więc ropa rosyjska chyba też jest tańsza.

                          Ponadto zanosi się na bardzo ciepłą zimę i wyniki Gazpromu mogą
                          być jeszcze gorsze.

                          W Bułgarii w lutym zaczyna się wiosna.
                        • eva15 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 14:22
                          Zeby rzetelnie odpowiedziec na takie pytanie musialabym sie w temat wglebic. Zaczac trzeba by bylo od metodyki liczenia PKB w Rosji i porownac to z metodyka zachodnia. Jesli Rosja nie stosuje hedonicznej metody, ponadto nie stosuje naliczania fikcyjnego czynszu oraz paru innych trickow nadmuchujacych sztucznie zachodnie PKB, to jest z gory na gorszej pozycji:-)). Ale nie wiem, czy stosuje czy nie.
                          Pozniej nalezaloby przyjrzec sie dokladnie poszczegolnym galeziom gospodarki i poczytac pare porzadnych analiz. Na koniec przemyslec to wszystko, wyciagnac wlasne wnioski i dopiero wtedy glosno dywagowac.

                          Jesli porownywac z Polska to trzeba by oczyscic polskie PKB z wplywu dotacji i dochodow ze zmywaka na wielkosc/dynamike wzrostu tego PKB . Dopiero porownanie takiego endogennego polskiego PKB z endogennym rosyjskim ma sens.

                          • aso62 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 15:07
                            eva15 napisała:

                            > Zeby rzetelnie odpowiedziec na takie pytanie musialabym sie w temat wglebic. Z
                            > aczac trzeba by bylo od metodyki liczenia PKB w Rosji i porownac to z metodyka
                            > zachodnia.

                            Nie ma istotnych różnic, podstawą tzw. rachunków narodowych w Rosji jest metodologia opracowana kiedyś wspólnie przez Eurostat, MFW, Bank Światowy i ONZ.

                            > Jesli Rosja nie stosuje hedonicznej metody, ponadto nie stosuje naliczania fikcyjnego
                            > czynszu oraz paru innych trickow nadmuchujacych sztucznie zachodnie PKB, to jest z gory > na gorszej pozycji:-)).

                            Stosuje.

                            Sam Rosstat przyznaje, że 20 - 25% oficjalnego PKB Rosji to tzw. skryta i nieformalna działalność ekonomiczna. Częściowo można ją oszacować bilansując ogólne przepływy w gospodarce - to, że jakiś Pietrow jest w stanie ukryć lewe dochody przed US nie znaczy, że milion takich Pietrowów jest w stanie ukryć przed Rosstatem np. swoje wydatki w sklepach. A skoro są wydatki to muszą być też dochody. Częściowo to się też uwzględnia tzw. metodą ekspercką, czyli przyjmując, że gdzieś szara strefa wynosi 5, 10 czy 15%.

                            Czynsze "płacone" samemu sobie też w Rosji się uwzględnia.

                            > Ale nie wiem czy stosuje czy nie.

                            Generalnie niewiele wiesz.
                            • eva15 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 15:16
                              Widze, ze zrobiles wielkie odkrycie, iz szacuje sie szara sfere i postanowiles sie tym podzielic:-))) Brawo, umiesz czytac, tyle, ze szara sfera jest wszedzie.

                              Co do rosyjskiej metodologii liczenia PKB nie mysle sie na twojej "wiedzy" opierac. Potrzebne byloby powazniejsze zrodlo.
                              • aso62 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 15:28
                                Proszę bardzo:

                                Rosstat

                                Doucz się wreszcie.
                        • igor_uk A ty znow to samo,marko. 30.12.13, 17:24
                          Moze to tobie pomoze cos zrozumiec:
                          newsland.com/news/detail/id/1166672/
                      • aso62 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 14:26
                        eva15 napisała:

                        > Glupiutkis, mieszkasz akurat w USA i mimo to glupis. A to wlasnie USA doskonale
                        > pokazuja , ze PKB wytworzony i podzielony nie sa sobie rowne. Ujemne saldo bil
                        > ansu handlowego pozwala na to, ze USA znacznie wiecej konsumuja (czyli dziela)
                        > niz same wytwarzaja.

                        Nie mieszaj PKB z konsumpcją. Przy obliczaniu PKB import się odejmuje.

                        Skrajny przykład (teoretyczny) to państwo czysto rentierskie - ludzie nic nie wytwarzają, wszystko jest z importu, a finansują to dochodami z zysków z inwestycji za granicą, transferami od pracujących tam krewnych czy dotacjami od obcych państw. W takim państwie może być spora komsumpcja ale PKB = 0.
                        • eva15 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 14:38
                          aso, ty jestes przypadkiem beznadziejnym, na ciebie to naprawde szkoda czasu. Dam ci jednak ostania rade - zobacz sobie z jakich komponent sklada sie PKB podzielony, tyle to nawet felus zdazyl sie nauczyc i prawidlowo skopiowac na Forum, a ty ciagle nie rozumiesz, co to jest.

                          Z litosci ci podpowiem, ze PKB podzielony ma bardzo wiele wspolnego z komsumpcja - ona jest jednym z jego elementow.
                          Reszty sam sie doucz.
                          • aso62 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 14:51
                            eva15 napisała:

                            > Z litosci ci podpowiem, ze PKB podzielony ma bardzo wiele wspolnego z komsumpcj
                            > a - ona jest jednym z jego elementow.

                            Idiotko, konsumpcja jest jednym z elementów a saldo handlu zagranicznego drugim.

                            PKB podz = konsumpcja + wydatki rządowe + inwestycje + eksport - import

                            Jeżeli dany kraj ma ujemne saldo, jak USA, to PKB na koniec wychodzi mniejsze niż to wynika z sumy wydatków wewnętrznych (konsumpcja, rząd, inwestycje).
                            • eva15 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 15:05
                              No widzisz idioto, doszkoliles sie i juz nie pleciesz, ze konsumpcja nie ma nic wspolnego z PKB.

                              Fiermulke skopiowales dobrze, ale jej nie zrozumiales, bo piszesz:

                              > Jeżeli dany kraj ma ujemne saldo, jak USA, to PKB na koniec wychodzi mniejsze n
                              > iż to wynika z sumy wydatków wewnętrznych (konsumpcja, rząd, inwestycje).

                              Glupis i tyle. PKB wytworzony jest mniejszy niz podzielony duraku.

                              Zamiast mi podziekowac za pomoc, ublizasz mi chamie , wiec dalj uczyc cie nie bede.
                              • aso62 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 15:11
                                eva15 napisała:

                                > No widzisz idioto, doszkoliles sie i juz nie pleciesz, ze konsumpcja nie ma
                                > nic wspolnego z PKB.


                                A gdzie ja idiotko coś takiego napisałem? Napisałem, że mieszasz pojęcia konsumpcji i PKB.

                                > Glupis i tyle. PKB wytworzony jest mniejszy niz podzielony duraku.

                                Szkoła Goebbelsowska w akcji - bzdura powtarzana z uporem i przytupem zostanie w końcu wzięta za rzeczywistość. Na mnie te metody nie działają.
                                • eva15 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 15:17
                                  Nie dzialaja, bo nie rozumiesz tematu. cos tam skopiowales i na tym koniec, zinterpretowac nie potrafisz.
                              • wojciech.2349 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 15:16
                                Effciu,
                                widzę, że pokonujesz wszystkich.
                                Twoi adwersarze padają jak muchy.

                                Felusiak leży już na deskach.
                                Nie pozwól mu wstać.
                      • felusiak1 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 19:28
                        W USA PKB wytworzony i podzielony sa sobie rowne tak samo jak w Rosji i w Polsce i w Niemczech i we wszystkich innych panstwach
                        Evuniu powinnas posluchac mokej rady i zaprzestac wypisywania bzdur czym unikniesz blaznienia sie.
                        • eva15 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 20:47
                          Durniu nieszczęśliwy a uparty, w PKB podzielonym istotną rolę gra saldo handlu zagr. , czego nie ma w PKB wytworzonym. Oba PKB - wytworzony i podzielony mogą być tylko wtedy równe sobie (pomijając inne drobniejsze czynniki) jeśli saldo hz jest równe ZERU. Zajrzyj sobie do danych statystycznych jak wygląda saldo hz USA i przestań piździć, bo zęby bolą. USA mają rok w rok ujemne saldo a to oznacza, że PKB podzielony jestw większy niż wytworzony. . To takie ABC ekonomii.

                          Ech, szkoda na ciebie czasu, jak pisałam, ty jesteś "ekonomistą" dla wojtusia, amigo i yurka, to twój świat, oni cię mogą podziwiać, bo jeszcze mniej wiedzą niż ty, o ile to możliwe..

                          Znów jak w przypadku bilansów bijesz pianę zupełnie idiotycznie.
                          • felusiak1 efka błaźnisz się jak koza 31.12.13, 01:32
                            Powiedz mi jakim cudem PKB Rosji liczone metodą produkci i metodą wydatków (czyli PKB podzieliny) są sobie równe. Czyżby rosja niczego nie eksportowała i niczego nie importowała?
                            Masz tu tabelki z samego urzędu statystycznego Rosjii, Rosstat
                            Tu PKB wytworzony (metoda produkcji) www.gks.ru/bgd/regl/b13_06/IssWWW.exe/Stg/d04/04-01.doc
                            A tu PKB podzielony (metoda wydatków) www.gks.ru/bgd/regl/b13_06/IssWWW.exe/Stg/d04/04-02.doc
                            No i sama widzisz, że PKB wytworzony jest równy PKB podzielonemu.
                            Jak do tego doszło? Czyżby rosjanie nie posłuchali twoich mondrych wywodów i nie znają "ABC ekonomii"?

                            PS. Ujemne saldo handlu zagranicznego powoduje zmniejszenie PKB a nie jego powiekszenie.
                            Nie chcę być natretny ale naprawdę posłuchaj mojej rady i przestań się błaźnić.
                    • yurek11111 Re: Masz upór osła i jego wiedzę 30.12.13, 18:15
                      ewcia lubi pizze krojona na 4 slices,bo mowi ze 8 slices nie da rady zjesc ,nie zastanawiajac sie ze 4 slices to tez equal pie....

                      re: Pizza pie is cut to 8 slices. 8 slices are equal to one pie.
                • igor_uk Felus,powinienes nadac taki tytul swojego postu: 30.12.13, 15:38
                  Przepraszam,bo wszystko mnie popieprzylo sie.
                  A dalej po tekstu:
                  "Napisałem wcześniej "Realny PKB jest zawsze w cenach bieżących bo takie pieniądze się zarabia i takimi płaci. " Powinno być Nominalny " ,przepraszam wszystkich,kogo wprowadzilem w blad.
                  Dopiero po tym mialbys prawo pluc jadem dalej.
                  • wojciech.2349 Re: Felus,powinienes nadac taki tytul swojego pos 30.12.13, 17:35
                    Igorku,
                    przecież widać, że Felusiak i Aso wiedzą o czym mówią.
                    Przyślijcie na forum jakiegoś czekistę, który coś umie.

                    Kompromitujecie się.
          • 5magna Re:PKB 29.12.13, 20:51
            W 76 za $8 zatankowalem caly bak w wielkiej amerykanskiej krowie zarabiajac $11 na godzine. Teraz zarabiaja $40 a zatankowanie kosztuje $90. Te PKB to tak jak PKP. Jeden wielki BS. Pociag odjechal.....
    • brat_ramzesa Przyszla mi mysl odnosnie rosyjskiego PKB 30.12.13, 17:37
      Pamietacie ten niesamowity wzrost i niesamowity upadek rosyjskiego pkb w 2008 roku?
      Pametacie ile w tym bylo kapitalu spekulacyjnego?
      Od 2008 roku wprowadzono ograniczenia w naplywie kapitalu spekulacyjnego i od tego czasu mozemy mowic o zdrowszych fundamentach wzrostu wiec na krotka mete spadek wzrostu w Rosji wcale nie musi oznaczac spadku realnego wzrostu w obszarze "real economy" ale dla potwiedzenia potrzebowalbym troche konkretnych danych
      • yurek11111 Re: Przyszla mi mysl odnosnie rosyjskiego PKB 30.12.13, 18:27
        Znowu te wraze imperialistyczne sily winne,zalosny jestes,winy szukaj na Kremlu,co Kgb--ista wie o ekonomii,przeciez nie w tym temacie go szkolono....
        Przypominam ze tylko w pazdzierniku 2008 roku ukradziono w Rosji 50 miliardow $,wysylajac kapital na Zachod,i nie byl to zaden kapital spekulacyjny...

        forum.gazeta.pl/forum/w,50,136124471,136130885,zapomniane_fakty_z_roku_2008.html
        re:Pametacie ile w tym bylo kapitalu spekulacyjnego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka