wojciech.2349
28.01.14, 12:34
Nowy plan Marshalla dla Ukrainy
Ograniczanie się do ogólnych apeli do władz Ukrainy o nieużywanie przemocy i mantrowanie,
że umowa stowarzyszeniowa leży na stole,
brzmi kuriozalnie, gdy giną ludzie
– pisze europoseł Polski Razem Jarosława Gowina.
Od ponad dwóch miesięcy patrzymy na Ukrainę, nie dostrzegając tego, co najważniejsze. Nie ma znaczenia, czy liderzy opozycji znajdą się w nowym rządzie. Po pomarańczowej rewolucji zajęli wszystkie stanowiska decyzyjne, ale nie zmienili kraju. Problem leży w strukturze ukraińskiej gospodarki, braku klasy średniej i nadmiarze wpływów współczesnych magnatów, zwanych oligarchami. Kończą się zasoby gospodarki, bez modernizacji stracą wszyscy.
Niech więc politycy ukraińscy sami zdecydują, jak chcą wyjść z tej ślepej uliczki. Od Zachodu powinni usłyszeć trzy rzeczy: istotą zmiany są reformy a nie personalne roszady, umowa stowarzyszeniowa z UE nie może być podpisana w najbliższych miesiącach, przynajmniej do wyborów,oraz że jest nowy plan dla Ukrainy, który zostanie uruchomiony pod warunkiem rozpoczęcia zmian.
www.rp.pl/artykul/1082178.html