Dodaj do ulubionych

dziecko czy nie dziecko

18.02.14, 01:17
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114875,15476848,Dziecko_przezylo_aborcje__Lekarze_pomylili_sie_co.html#BoxWiadTxt
Rzecz stałą się w Polsce ale temat i tak szerszy bo dzieci wszędzie jednakowe, świat też pewnie nie najlepszym forum bo to bardziej rozważania powiedzmy etyczne czy światopoglądowe.

Wygląda na to że "proceduralnie" mamy jakiś płód/zygotę/zlepek tkanek/coś innego i zdiagnozowaną chorobę/prawdopodobieństwo choroby potencjalnego dzieciaka. Zgodnie z "procedurami" mamy zamiar podzielić te tkanki na mniejsze części by łatwiej je było wydobyć na zewnątrz i w trakcie "operacji" to "coś" (wygląda na to ze już nieco pokiereszowane) postanawia wyjść samo na zewnątrz. I pojawia się teraz problem co to jest lub czym to było kilka min wcześniej? No bo jeśli teraz to jest dziecko które trzeba ratować i operować to czym to było chwilkę wcześniej? Dlaczego "zabiegu" nie dokończono na zewnątrz? Zbyt brutalne a wewnątrz byłoby w porządku?
Obserwuj wątek
    • yurek11111 Problem powstaly z winy "lekarza/y".... 18.02.14, 01:57

      "Z nieoficjalnych informacji wynika, że lekarze pomylili się w ocenie wieku płodu. Dziecko ważące 700 gramów urodziło się na przełomie 23. i 24. tygodnia ciąży. "
      A aborcje mozna bylo dokonac do 22 tygodnia ciazy....
      • kylax1 W cywilizowanych państwach aborcję można 18.02.14, 13:51
        przeprowadzić na życzenie, a w USA prawie do samego porodu nawet. Polska jak zwykle 100 lat za Ugandą.
        • krzysiozboj Re: W cywilizowanych państwach aborcję można 18.02.14, 14:39
          No właśnie, ja proponowałbym przedłużyć pojęcie płodu/zlepku tkanek gdzieś tak do ok pierwszego roku życia (a może nawet jeszcze dłużej?), w końcu miast być 100 lat za murzynami moglibyśmy być chociaż raz nieco przed cywilizowanym zachodem. Raz rozwiązałoby to problemy jak w tym szpitalu że nie bardzo wiadomo co zrobić a dwa rodzice mieliby nieco czasu by się zdecydować czy chcą dziecko czy nie, gdyby przewijanie pieluch niemowlaka ich przerastało zawsze mogliby się zdecydować na taką nieco późniejszą aborcję, starczyłoby oświadczenie że sytuacja ich przerasta i dziec... znaczy zlepek tkanek można by było zutylizować.

          Tu niejako w pakiecie proponowałbym podobne rozwiązanie przy ludziach starszych, szczególnie tych przewlekle chorych i kosztownych w leczeniu. Przecież wiadomo że pożytku z takiego ramola już nie będzie żadnego to jakie powody by obciążał budżet państwa?
          • kylax1 Niepotrzebny sarkazm. 18.02.14, 14:54
            Dziecko urodzone to nie jest płód. Z samej definicji.
          • romrus Re: W cywilizowanych państwach aborcję można 18.02.14, 16:42
            krzysiozboj napisał:
            > No właśnie, ja proponowałbym przedłużyć pojęcie płodu/zlepku tkanek gdzieś tak do ok pierwszego roku życia (a może nawet jeszcze dłużej?)


            To akurat pasuje do postepowej belgyjskiej ustawy o eutanazji dla nieletnich.

            P.S. Jestem za eutanazje dla doroslych. Jesli dorosly czlowiek sam podejmuje taka decyzje, no cos, moze i trzeba stworzyc mu warunki ludzski. Co do nieletnich.....
            • krzysiozboj Re: W cywilizowanych państwach aborcję można 18.02.14, 17:28
              Temat i przy starszych wcale nie taki prosty.
              1. Co innego eutanazja w sensie pomocy w samobójstwie a co innego np uporczywe przedłużanie życia (a nawet bardziej funkcji życiowych), szczególnie w sytuacji kiedy to przedłużanie przynosi sporo bólu.
              2. Jeśli akceptujemy decyzję dorosłego do odejścia w wyniku jego decyzji to co robić z osobami próbującymi popełnić samobójstwo? Niby z jakiej racji im w tym przeszkadzać? Jeśli to przewlekła depresja to ta też potrafi być uciążliwa.

              Moim zdaniem każda decyzja o odejściu z tego świata (nieważne czy samobójca, czy aborcja czy nieuleczalnie chory) to porażka systemu i ludzi otaczających daną osobę, może przy dorosłych osobach trudno robić za policjanta i pilnować by przeżył ale jeśli nie chce żyć to przegrana nie tylko jego, to też przegrana ludzi z którymi on żyć nie chce.
        • sowietolog1 Kylax, nie dość, że jesteś gender-świrem i homo-lo 18.02.14, 15:13
          bbystą, to teraz dałeś jeszcze pokaz totalitarnego "humanitaryzmu"...

          Aborcja do samego porodu? Nawet na kilka dni przez naturalnym rozwiązaniem? Toż to "mengelizm"!

          Takie "aborcje" to przeprowadzali ukraińscy zbrodniarze na Wołyniu, na Podolu, w Galicji, na Polkach w zaawansowanej ciąży, rozpruwając im brzuchy siekierami, toporkami, sierpami i kosami, wypruwając "płodu" na wierzch...
          • kylax1 Może na kilka dni przed porodem nie, ale do 8 mies 18.02.14, 17:39
            iąca myślę że powinna być dostępna na życzenie.

            Śmieszne jest kiedy kremlowski agent posługuje się Wołyniem. Paszoł won do Wołodii.
    • sowietolog1 WHO zaleca onanizm dla 6-latków; oto gender, a 18.02.14, 16:04
      raczej kolejne wcielenie neomarksizmu (syjonistycznego satanizmu). Cel - odczłowieczenie (dehumanizacja) człowieka. Uczynienie z niego istoty stricte zwierzęcej, popędowo-instynktowej.

      Radość i przyjemność z dotykania własnego ciała, masturbacja w okresie wczesnego dzieciństwa - w wieku 0-4 lat", "Podstawowe wiadomości dotyczące antykoncepcji - w wieku 6-9 lat", "Różne metody antykoncepcji i ich stosowanie, mity dotyczące antykoncepcji - w wieku 9-12 lat" - oto wybrane fragmenty z programu WHO, którego tytuł brzmi "Podstawowe zalecenia dla decydentów oraz specjalistów zajmujących się edukacją i zdrowiem". Zawarte tam standardy wychowania seksualnego określają, co dzieci i młodzież - w zależności od wieku - powinny wiedzieć i rozumieć.

      forum.gazeta.pl/forum/w,13,149641445,149641445,WHO_zaleca.html
      fakty.interia.pl/prasa/news-fakt-chca-uczyc-dzieci-masturbacji,nId,1107657
      • kylax1 Rozumiem, że Ty się nigdy nie onanizowałeś? 18.02.14, 17:38
        W takim razie rozumiem, mamy do czynienia w wiecznym prawiczkiem. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka