wasilko
18.04.14, 07:50
„Nazywali nas tituszkami (…); teraz nazywają nas separatystami. Jak długo mają zamiar nas poniżać?” mówi jakaś kobieta, płacząc.
Polecam kapitalny artykuł analityczny Krzysztofa Janigi (kresy.pl) na temat wschodniej Ukrainy
"...To zabrzmi paradoksalnie dla tych, którzy wychwalali oddolną samoorganizację na Majdanie, ale anty-majdanowe protesty na wschodzie Ukraniny są jeszcze bardziej oddolne, zdecentralizowane, sieciowe i pozbawione przywództwa w tym momencie. Ani Partia Regionów ani Komunistyczna Partia Ukrany nie gra tej samej roli politycznej reprezentacji anty-Majdanu, co trzy do niedawna opozycyjne partie na Majdanie. (…)
Baza socjalna protestów wydaje się bardziej plebejska, biedniejsza i mniej wykształcona niż na Majdanie; widzimy więcej robotników i emerytów a nie tak wielu intelektualistów i profesjonalistów z wyższym wykształceniem, którzy mogliby pomóc sformułować jasne żądania i bronić ich w mediach [...]"
Więcej:
www.kresy.pl/publicystyka,wydarzenia-tygodnia?zobacz/media-o-ukrainie-oddolne-anty-majdany-i-konflikt-regionow