krzysiozboj
29.06.14, 09:45
wyborcza.biz/biznes/1,100896,16232979,Gazprom_grozi_Polsce_za_dostawy_gazu_na_Ukraine.html#BoxBizTxt
O Słowacji wspominałem już kiedyś i to jakby osobny temat który pokazuje "jedność" UE w sprawie Ukrainy ale bardziej interesuje mnie coś innego.
Umowa gazowa Polski z Rosją - o ile wiem jest w niej zapis o tym że Polska nie może odsprzedawać gazu dalej, czy się mylę? Jeśli taki zapis jest to jak wyglądają możliwe konsekwencje jego łamania? Rosja obiecuje ograniczenie dostaw, to też łamanie umowy (chyba że umowa przewiduje takie zachowanie przy odsprzedaży), co dalej z umową którą obie strony mają gdzieś?
Druga sprawa to cena - Ukraina nie chciała gazu bodajże po 380$, my płacimy Rosji więcej i tak się zastanawiam czy Ukrainie ta cena odpowiada (zakładam że nie dopłacamy i nie zarabiamy na tym)? Czy jednak ktoś robi za sponsora?
Trzeci temat to nasza "niezależność" energetyczna, oj mści się brak gazoportu i brak alternatywnej rury, choćby tej uwalonej przez Millera. Można było pograć z Rosją (choć uważam to za głupotę) i dać wsparcie Ukrainie a tak zaraz zacznie się podskakiwanie że Rosja nie chce nam dać gazu który chcemy na złosć tejże Rosji podesłac na Ukrainę.