1igor-uk
13.07.14, 22:16
Prezydent Palestyny Mahmud Abbas zwrocil sie do ONZ,wolajac o pomoc.On to zrobil w formie pisemnej,przekazujac list na rece Sekretarza Generalnego ONZ.
Palestyna nazwala dzialania Izraela genocydem narodu palestynskiego.Wstepne dane o stratach wsrod Palestynczykow,na dzien dzisiejszy,to ponad 40 zabitych,glownie dzieci i kobiety,jak rowniez ponad 300 rannych,w tym bardzo ciezko.
Izrael uzywa przeciwko palestynczykom lotnictwa,czolgow ,na co Arabowie moga odpowiedziec tylko produkowanymi z kanalizacyjnych rur,pociskami rakietowymi .Wartosc bojowa ktorych jest rowna zeru.Bardziej niebezpieczne sa chinckie racy,ktore w Polsce zabili i skaleczyli wiecej ludzi,niz palestynskie "rakiety" Zydow.
Prawdopodobnie wkrotce RB ONZ bedzie znow naradzac sie nad losem Palestynczykow i znow USA zablokuja kazda inicjatywe,ktora moglaby zazegnac konflikt arabo-zydowski.
Dopoki na BW bedzie ropa,od importu ktorej USA sa zalezne w 40% od zapotrzebowania,dopoty beda ginac Palestynczycy i...Zydzi.
Amerykanie,tankujacc swoi samochody,powinni wiedziec,ze tankuja wraz z ropa i krew niewinnych ofiar.
p.s. to nie jest temat,nadajacy sie na BW,to jest temat ogolnoswiatowy,poniewaz krew leje sie wszezie,gdzie czuc zapach ropy.