tojabogdan
07.10.14, 22:07
i to mimo wsparcia USA i wielu innych uzbrajających i szkolących kurdyjskich bojowników. Zresztą już teraz opanowali większą część miasta.
A Turcy? Oficjalnie wyrazili gotowość, ale jakoś im niespieszno.
Przez dziesięciolecia tępili, jak zarazę, Kurdów, przekraczając bez żadnych skrupułów granicę iracką, korzystając, jako kraj NATO, ze wsparcia rozpoznawczego USA, a i reszta tzw. "wolnego świata", nazywała Kurdów terrorystami.
A może nie chcą przekraczać granicy syryjskiej?