Dodaj do ulubionych

Papież w Loreto

IP: *.pool82104.interbusiness.it 05.09.04, 17:19
Co roku obawiam się i mówię , że w tym roku chyba się już pożegnamy na
zawsze.Tak już od jakichś 5 lat. A On ciągle gdzieś jeździ, coś święci ,
beatyfikuje, wygłasza i jeszcze się denerwuje , gdy ktoś chce mu, choćby
kartkę papieru pomóc przytrzymać. Nie zawsze się zgadzam , z tym co mówi i
jak myśli , ale jako człowieka podziwiam. FORZA PAPA!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka