ewa-1.5
17.12.14, 23:28
Histeria medialna osiąga swoje szczyty, szczytują również bystrzaki.
Tymczasem - państwo rosyjskie jest praktycznie niezadłużone, a tylko państwo może ogłosić niewypłacalność. Ale także zadłużenie prywatnych firm i banków nijak nie odpowiada rozpętanej histerii.
Na to wskazują dane "die Welt":
Rosja - z tego co rozumiem, wszystkie podmioty razem - ma w USA długi na raptem 17,4 mld euro (w przeliczeniu), w EU na 128,100 mld a w Japonii na 14 mld.
Histeria bierze się nie stąd, że Rosja nie ma czym zapłacić, lecz stąd, że może jako zemstę za sankcje odmówić płatności.
Przedstawicielka EZB twierdzi, że banki zachodnie mogą spać spokojnie. Plajty nie będzie:
www.welt.de/wirtschaft/article135498411/Europas-Grossbanken-zittern-um-ihr-Geld-in-Russland.html