Dodaj do ulubionych

Molestowanie w todze

IP: 168.103.126.* 08.04.02, 17:29
Wiadomo czyja to jest robota. Wystarczy donos i propaganda sie zaczyna.
Sam bylem jororem (lawnikiem) na podobnym procesie. Prokurator tak dlugo
powtarza taka historie az lawnicy uwierza. Bylem jedynym lawnikiem ktory nie
dal sie byc manipulowanym przez prokuratora, wiekszosc lawnikow w sytemie
amerykanskim ulega wplywom osrodkow wladzy. To sa ludzie sami molestowani przez
rodziny, sensacja i seks jest ich ulubionym "pass time", na dodatek prokuratura
wybiera ich nie z posrod katolikow ale innych, wrogich dla katolicyzmu
srodowisk. Obrona oczywiscie nie wiele ma do powiedzenia. Oskarzony musi
udowodnic ze jest bez winy. Wedlug prawa powinno byc odwrotnie - powinno sie
udowowodnic wine. Jest to nowa inkwizycja, nowe polowanie na czarownice celem
obalenia struktury kosciola. Bo wine nie bedzie ponosci ksiadz ,a le caly
kosciol katolicki. Jest to perfidna gra inspirowana wiadomo przez kogo. 90
procent prawnikow i prokuratury jest tego samego pochodzenia. Jest to nic
innego jak wyrafinowane molestowanie spoleczenstwa przez system prawny.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka