Gość: ◄viri► IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 18:53 w piatek 12.04.2002 o 16:00 pod pomnikiem Mickiewicza w Rynku info faris@autocom.pl lub palestine@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: profesor Re: MANIFESTACJA PROPALESTYNSKA - KRAKOW IP: 155.139.68.* 08.04.02, 18:55 Gość portalu: ◄viri► napisał(a): > w piatek 12.04.2002 o 16:00 pod pomnikiem Mickiewicza w Rynku > info > faris@autocom.pl > lub > palestine@poczta.onet.pl Stop, S T O P !!! Nie robcie tego - Babka Mickiewicza byla o zgrozo Zydowka ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: MANIFESTACJA PROPALESTYNSKA - KRAKOW IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 08.04.02, 19:00 > Babka Mickiewicza byla o zgrozo Zydowka Dobrze napisales: "byla". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: MANIFESTACJA PROPALESTYNSKA - KRAKOW IP: 168.103.126.* 08.04.02, 19:04 Wiadomo czyja to jest robota. Wystarczy donos i propaganda sie zaczyna. Sam bylem jororem (lawnikiem) na podobnym procesie. Prokurator tak dlugo powtarza taka historie az lawnicy uwierza. Bylem jedynym lawnikiem ktory nie dal sie byc manipulowanym przez prokuratora, wiekszosc lawnikow w sytemie amerykanskim ulega wplywom osrodkow wladzy. To sa ludzie sami molestowani przez rodziny, sensacja i seks jest ich ulubionym "pass time", na dodatek prokuratura wybiera ich nie z posrod katolikow ale innych, wrogich dla katolicyzmu srodowisk. Obrona oczywiscie nie wiele ma do powiedzenia. Oskarzony musi udowodnic ze jest bez winy. Wedlug prawa powinno byc odwrotnie - powinno sie udowowodnic wine. Jest to nowa inkwizycja, nowe polowanie na czarownice celem obalenia struktury kosciola. Bo wine nie bedzie ponosci ksiadz ,a le caly kosciol katolicki. Jest to perfidna gra inspirowana wiadomo przez kogo. 90 procent prawnikow i prokuratury jest tego samego pochodzenia. Jest to nic innego jak wyrafinowane molestowanie spoleczenstwa przez system prawny. ludzi ! Nawet telewizja pokazala wyjatki. Pokoj! Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: MANIFESTACJA PROPALESTYNSKA - KRAKOW 08.04.02, 19:06 Pamietajcie o turbanach bo golebie teraz sraja gownem wielblondzim. Allach z wami bracia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor Re: MANIFESTACJA PROPALESTYNSKA - KRAKOW IP: 155.139.68.* 08.04.02, 19:11 Sprawdzcie Mickiewicz na tym postumencie. Mowie wam - ON jest obrzezany. Przeniescie ta demonstracje pod byly pomnik Koniewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ethanol profciu wracal do szkoly IP: 151.112.27.* 08.04.02, 21:41 historycy polscy i biAloruscy ustalili ponad wszekla watpliwosc ze Adas Mickiewicz nie ma zadnych zydowskich korzeni - to plotki rozpuszczane przez zydow przeczytaj sobie palancie co Adas o zydach pisach w "Ksiegach pielgrzymstwa narodu polskiego" "Pewien chrześcijanin mieszkał pod lasem, będąc gajowym. Ten ujrzał, iż zbójca wykrada się z lasu i dąży ku karczmie, w której mieszkali Żydzi, aby ich pobił i odarł. Rozbójnik rzekł do gajowego: Pójdźmy razem na Żydy, a podzielim się łupem ich. Gajowy miał w ręku strzelbę, ale tylko nabitą śrutem na ptaszki, przecież rzucił się na rozbójnika i ranił go, sam zaś był mocniej zraniony, i porwali się za barki, i bili się długo, aż rozbójnik obalił gajowego i podeptał, i myślił, iż go zabił. Ale sam będąc zraniona nie mógł dla ujścia krwi iść na rozbój i wrócił do lasu. Gajowy zaś zawlókł się do karczmy dla ratunku. I rzekł Żydom: Oto spotkałem męża rozbójnika i odpędziłem go, i zraniłem, ale skoro wyleczy się, wróci; a jeśli tu nie wróci, tedy pójdzie łupić inne Żydy po karczmach. Wstańcie więc; pojmajcie go i zwiążcie; a jeśli boicie się, pomóżcie mnie; rozbójnik jest mąż dużej ręki, ale iż osłabiony, pożyjem go. Żydzi zaś widzieli z karczmy, co się stało, i wiedzieli, że ich obronił; ale obawiali się, aby nie prosił zapłaty. Więc udali wielkie zadziwienie, pytając, skąd przychodzi i czego żąda; starsi dali mu wódki i chleba, a bachury płakały, niby z litości. I rzekli wszyscy: Nie wierzymy, aby rozbójnik chciał nas zabijać; bywał tu u nas dawniej i pił wódkę, a nic nam złego nie zrobił. Odpowiedział im gajowy: Jeśli tu był, tym gorzej dla was, bo obejrzał dom wasz i skrzynie wasze, i obaczył, że w domu mieszkają Żydzi, to jest lękliwego i słabego serca naród. Na to rzekli znowu Żydzi: Nie bluźń na naród nasz; alboż nie z niego, nie z naszego narodu był Dawid, który zabił Goliata, i Samson, najmocniejszy z ludzi? Odpowiedział im gajowy: Człowiek jestem w księgach nie uczony, słyszałem od plebana, że ów Dawid i Samson pomarli i nie powstaną; radźcie więc o sobie. Rzekli wiec Żydzi: Nie nasza rzecz lasy ze zbójców oczyszczać, jest na to urząd i wojsko; idź, a powiedz im. Odpowiedział gajowy: Broniąc was, nie pytałem urzędu i nie czekałem na wojsko. Rzekli mu Żydzi: Broniłeś sam siebie. Odpowiedział im gajowy: Mogłem wżdy pomagać rozbójnikowi łupu was albo iść z daleka za nim i milczeć, a podzieliłby się ze mną dobrem waszym. Mogłem też z domu nie wychodzić. Rzekli mu Żydzi: Broniłeś nas, bo spodziewałeś się zapłaty. Jakoż daliśmy tobie wódki i chleba, i opatrzyliśmy ranę, i damy ci jeszcze talar bity. Odpowiedział im gajowy: Zapłaty waszej nie chcę, a za chleb i wódkę, i leki odeszlę pieniądze, skoro wrócę do domu mego. Rzekli mu znowu Żydzi: Biłeś się ze zbójcą, bo wiemy, żeś człowiek kłótliwy i lubisz bój, i szukasz po lesie zwierza. Odpowiedział im gajowy: Gdybym szedł na bój, uzbroiłbym się lepiej, wziąłbym kule i tasak; wyszedłbym albo piewej, albo potem; a widzieliście, żem nie wyszedł ani pierwej, ani potem, ale w tę samę chwilę, kiedy ujrzałem męża rozbójnika idącego na was. Więc Żydzi zadziwili się bardzo i rzekli: Powiedz tedy, . a przyznaj się, dlaczegoś to zrobił, co zrobiłeś; i jakie były myśli twe, bo człowiek dziwny jesteś! Odpowiedział gajowy: Tego jednego wam nie powiem, a choćbym powiedział, nie zrozumiecie, bo inny jest rozum żydowski, a inny chrześcijański; ale gdybyście się nawrócili do Chrześcijaństwa, zrozumielibyście sami postępowanie moje, nie potrzebując pytać się mnie. I to rzekłszy wyszedł od nich. Idąc zaś jęczał dla ran. A Żydzi mówili między sobą: Chlubi się, że jest mężny, a jęczy; rany jego nie są ciężkie, i tylko jęczy, aby nam straszył dzieci. Wiedzieli Żydowie, iż ciężko raniony był, ale czuli, iż źle zrobili, a chcieli sami w siebie wmówić, że nic złego nie zrobili. I gadali głośno, aby sumnienie swe zagłuszyć." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: profciu wracal do szkoly IP: *.dpg.devry.edu 08.04.02, 22:32 Masz ethanol pelna racje. Pewne 'elementy" od dawna probuja nam wmowic, ze babka Mickiewicza byla Zydowka, jednak ponad wszelka watpliwosc ustalono, ze nie. Idz profesorze jeszcze troche sie pouczyc. Odpowiedz Link Zgłoś