przechrztaimason
29.01.15, 20:03
Nad głupotą kacapskiego dowództwa. Według zgodnych relacji po prostu skupiają czołgi w grupę i idą na atak czołowy. Żadnej taktyki, żadnej finezji, prosto pod lufy. Straty ponoszą ogromne sami zadając niewielkie. Żukow pod Jelnią w czystej postaci.