ewa-1.5
30.01.15, 22:56
Nowy rząd najpierw wywalił świętą trójcę, czy trojkę (EU, EZB, MFW) z Grecji, potem stwiedził, że nie potrzebuje ostatniej raty pomocowej, następnie Tsipras postanowił, że wybierze się do Paryża, Londynu ale oleje Niemcy. Na co Merkel szybko zaproponowała kolejne 20 mld euro, jeśli enfant terrible się uspokoi i zacznie być posłuszny. Na to Tsipras pokazał na to środkowy palec. Na to EU zamarła z przerażenia, że może on taki omen nomen KOZAK, bo Putin da mu kasę:-).
Następnie nowy mnister obrony wsiadł do wiertaliota i zrzucił wieńce żałobne nad niezamieszkałą wyspą Imia, będącą przedmiotem sporo Grecja-Turcja. Na to Turcja porwała do lotu swoje samoloty bojowe, na to nowy rząd grecki wysłał w powietrze swoje. Na to EU zamarła z przerażenia, bo nie wiedziała, po której stronie konfliktu członków NATO w razie czego się wypowiedzieć:-).
Zamordystyczna i skostniała EU pełna zadowolonych z siebie jewrokomisarzy -spaślaków zupełnie nie wie, co ma zrobić w tym wybuchem energi i woli działania rządu greckiego zgodnie z wolą wyborców. Dotychczas wybory w EU były fasadą, po nich nikt nie myślał o realizacji obietnic wyborczych. A tu nagle coś takiego....
Jedno jest pewne - Grecy mieszają energicznie w tym kotle samozadowolenia.
Co ciekawe, wielu Niemców na forach im kibicuje. Niektórzy martwią się tylko, by Tsipras nie padł ofiarą grasującego samobójcy, by samolot mu nie spadł, auto nie wyleciało z zakrętu, by nie spadł ze skały w czasie spaceru etc., etc - radzą mu bardzo uważać, bo w Europie żyje się niebezpiecznie.