yurek11111
07.02.15, 17:29
Po co traca czas na rozmowy i proby dogadywania sie z Kremlem ,gdy kazdy srednio rozgarniety czlowiek orientujacy sie w temacie wie,ze Krym bez ladowego polaczenia z Rosja , jest dla Putina walizka bez rączki, której z jednej strony nie ma jak nieść, a równocześnie trudno porzucić ,dlatego jego strategia pozostaje przebicie korytarza ladowego przez terytorium Ukrainy do Krymu, i jezeli nie udaloby sie tego terytorium przylaczyc do Rosji metoda refrendum ,to pozostawienie go w gestii jakiejs "republiki" luganskiej czy donieckiej,ktora nie robilaby problemow z transportem kolowym Rosjan z i na Krym...
Dopoki Kreml tego nie osiagnie ,a jest to "to be or not to be"Putina na Kremlu ,dopoty na Ukrainie spokoju nie bedzie...