sawa.com
19.02.15, 07:32
Wczoraj nA wycofywanie sie wojsk ukraińskich z Debelcewe Putin patrzył z Budapesztu. W polityce nie ma sentymentów i Orban chyba nie ma wyrzutów sumienia, ze Debalcewe zostało zniszczone, zrównane z ziemia przy pomocy rakiet i pocisków wyprodukowanych rekami rodaków jego gościa... ale Węgrzy powinni sie wstydzic. A Ukraińcy im chyba tego nie zapomną.
Na wschodzie Ukrainy oglądamy najstraszniejszą z technik wojennych. Jest to wojna spalonej ziemi. Spalonej do piwnic. Straszne. Dobrze, ze Polska śle pomoc humanitarna dla uchodźców z zajetych przez Rosjan rejonów Donbasu. Seperattyści to przecież Rosjanie.
Mimo straty Debelcewe... Ukraina wychodzi obronna reką z tej wściekłej nawałnicy jaką jest nękana juz od roku. Czas pracuje na rzecz Ukrainy. Dobrym pomysłem jest staranie się o kontyngent ONZ w rejonach objetych wojną. Pewnie bedzie kwestia czy pokojowe siły ONZ powinny także stacjonowac na Krymie.
Jednak to dobry kierunek polityki ukraińskiej, zwrócenie się do ONZ